Dodaj do ulubionych

podwyższone anty tpo (tarczyca)

22.03.11, 21:41
Odebrałam dzis wyniki badani tarczycy, wszystko w normie ale mam podwyższone anty TPO (83 a norma podana na badaniu to 5 ) troche poczytałam w necie, ze to moze byc hashimoto

czy ktos w was miał coś takiego? zaznaczam ze wszystkie inne wyniki są dobre ....
Obserwuj wątek
    • smoru1 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 22.03.11, 21:50
      Tak, to hashimoto. Idź do endokrynologa. Czasami tak się zdarza, że aTPO jest wyższe a reszta w normie. U Ciebie choroba dopiero się rozpoczyna - z tego wnioskuję.
      • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 22.03.11, 22:06
        czy mogła to "uaktywnić" ciąza? a moze poronienie? zastanawiam się czy mogłam miec to juz wcześniej i czy mogło to spowodować poronienie (16 tc pękniecie pęcherza)
        • dagmaralodz77 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 23.03.11, 08:41
          migotko tak to moze byc poczatek Hashimoto!!! Niestety podwyzszone aTPO moze miec wpływ na inne czynniki immunologiczne i nikt jednoznacznie nie potwierdzi ze tylko wpływ tych przeciwciał był powodem pekniecia pecherza... mógł być ale nie jest powiedziane ze na pewno!!! Potrzebny Ci dobry endokrynolog!!! TSH, t3, t4 przy podwyzszonych przeciwciałach aTPO moga miescic sie w normie, mimo wszysko bedziesz musiała brac leki na niedoczynnosc!!!
    • adetka Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 23.03.11, 13:10
      niech się endo wypowie, nie jest to wysokie miano przeciwciał
      • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 23.03.11, 13:18
        wlasnie chyba się dzis tam wbije do niej
        • smoru1 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 23.03.11, 17:10
          W moim przypadku to hashimoto było przyczyną poronienia, ale ja miałam TSH=12.5 a aTPO=711. Nie wiedziałam, że jestem chorasad
          Hashi może być przyczyną ale nie musi - zgadzam się z Dagmarą. Tym bardziej, że u Ciebie to początek choroby.
          Nie wiem czy ciąża, ale wiem, że bardzo dużo dziewczyn zapada na tarczycę i hashi krótko po porodzie.
          • smoru1 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 23.03.11, 17:12
            Koniecznie idź do endokrynologa i napisz nam co Ci powiedział.
            • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 24.03.11, 00:46
              Byłam dzis u endokrynologa, wbiłam sie do niej pod koniec dnia koło 20 tongue_out
              Powiedziała, ze to faktycznie hashimoto - ale TSH jest jeszcze w normie co oznacza, ze nie leczyłabym mi tego, gdyby nie planowana ciaza
              powiedziała ze to mogło byc juz wcześniej a mogło się uaktywnić przez ciaze
              dostałam leki
              cholera, pytanie czy teraz uda mi sie zajsc w ciaze skoro to mam (lekarka powiedziała ze mogłam miec to wcześniej i zajść bez problemu w ciaze poronioną, powiedziała tez ze to nie było przyczyną pęknięcia błon)
              • smoru1 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 24.03.11, 18:19
                Spokojnie, możesz to mieć i zajść - tak było w moim przypadku i aTPO miałam równe 710.
                Faktycznie, mogą być problemy z zajściem, ale to jest możliwesmile Ja się starałam rok czasu.
                • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 24.03.11, 20:36
                  z pierwszą ciąża zaszłam szybko, ale endokrynolog mowi ze juz wtedy mogłam to mieć , a problemy z zajściem w ciaze gdy ma sie hashimoto to często nie tylko czynnik tarczycy ale jeszcze inne sprawy
                  • dagmaralodz77 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 09:32
                    migotko... a czy zleciła ci jeszce pani dr jakies badania??? Pragnę cie troche uspokoic bo twoje miano aTPO nie jest jeszcze "masakrycznie" wysokie!!!
                    • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 10:11
                      tak dostałam skierowanie na dodatkowe badania ale mam je zrobić tak na 4-5 dni przed kolejna wizyta czyli za 3 tygodnie


                      ja juz sobie kręce filmy z tym aTPO ....
                      • dagmaralodz77 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 10:16
                        a ciekawosc mnie zżera co ci zleciła pani dr!!!
                        • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 10:29
                          od endokrynologa: tsh ft4 anty Tg
                          od gina: przeciwciała Kardiolip.
                          antykogulant toczniowy

                          poza tym umowiłam sie do immunologa
    • kriss_1 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 09:36
      same anty tpo z [rawidlowa czynnoscia tarczycy tez moga dawac poronienia. niektorzy lekareze daja na to clexane w ciazy.
      • dagmaralodz77 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 10:07
        kriss_1... nie zgodzę sie z toba niestety ze clexan jest dawany na podwyższone przeciwciała przeciwtarczycowe... choroby immunologiczne "lubią chodzić parami"... akurat aTPO lubi się parowac z przeciwciałami antykardiplipidowymi (choc moga wychodzic ujemne, wystepowac tylko w czasie ciazy), toczniem rumieniowatym, generalnie chorobami zwiazanymi z krwia i clexan, accard plus encorton jest "dawany" nie na przeciwciała przeciwtarczycowe tylko na druga chorobe immunologiczna wykryta lub zapobiegawczo (chorób immunologicznych jest bardzo duzo)... nie zgodzę sie też ze same aTPO mogą skutkować poronieniami, bo mnóstwo kobiet z podwyższonymi aTPO donosi szczesliwie ciaze tylko na euthyroxie bez przeszłosci poronien, bo leki przeciwzakrzepowe "daje" sie po wywiadzie poronienia!!! Dodam jeszcze ze niestety ale czesto uwaza sie ze poronienie wczesne do 12 tyg (zaraz dziewczyny mnie zlinczuja) przy podwyzszonych aTPO jest nazwyczajniej lekcewazone i nie "uznane" w kolejnej ciazy do przyjmowania zestawu clexane, accard plus encorton... co niestety uważam za błąd!!!
        Uważam ze absolutnie nie mozna pogodzic sie z sytuacja ze przeciwciała przeciwtarczycowe przy prawidlowych wynikach hormonow tarczycy mozna zlekcewazyc... jesli lekarz wyda taka opinie "ze tym sie nie przejmujemy" to trzeba szukac innego lekarza do skutku!!! A o leki przeciwzakrzepowe walczyc!!!
        • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 10:26
          dostałam skierowanie rowniez na badania tych chorób, teraz to mnie nastraszyłas...

          • dagmaralodz77 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 10:29
            no cos TY!!!! A czym Cie nastraszyłam???? Migotko nie miałam absolutnie takiego zamiaru!!!! I ty sie kochana niczego nie bój!!!!
            • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 10:31
              ja mimo iz nalez do bardzo zdrowych ludzi jestem hipochondryczką do kwadratu wiec juz mam wizje tych wszystkich chorób immunologicznych z zakrzepami na czele tongue_out
          • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 10:30
            aha - u mnie było poronienie poźne (16 tc) tzn poród przedwczesny czyli pękniecie pecherza płodowego
            • dagmaralodz77 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 10:41
              migotko... poronienie po 12 tyg. nie jest lekcewazone ze sie zdarzyło... poród przedwczesny jest dopiero po 20 tyg!!! Juz nie pamietam kiedy straciłas dzieciatko... ale uwazam ze został popełniony błąd rozbienia badań teraz jesli moinelo wiecej niz 6 tygodni!!! Wiekszosc chorob immunologicznych "aktywuje" sie tylko w ciazy!!! Ja posiadajac wiedze ze płód obumarał robiłam wszystkie zlecone badania, rozmawiajac z kilkoma immunologami potwierdzili ta teorię, ze po 6 tyg. zazwyczaj nic juz nie wychodzi!!!
              Rozumiem ze zostały ci zlecone przeciwciała ANA, przeciwciała antykardiolipidowe, tak???To bardzo dobrze!!! I absolutnie sie nie bój wyników!!! Wszystko da sie "ugryźć"!!! Głowa do góry!!! pamietaj nie jestes sama!!! Ja mam zdiagnozowany zespół fosfolipidowy po poronieniach, po 8 tygodniach powtorzone badania i wszystko idealne!!! tak immunologia płata nam figle!!!
              • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 25.03.11, 13:29
                ok, zle sie wyraziłam - nie porod przedwczesny tylko przedwczesne pękniecie pęcherza płodowego - tzw PProm w 16 tc - obumarcie nastapiło dopiero 12 godzin po odejściu wód - dlatego rodzaj poronienia wyklucza wiele przyczyn
                • notka2 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 27.03.11, 21:53
                  migotka.s mam podobne wyniki jak ty - wszystkie hormony tarczycy ok, aTG - ok, aTPO - 128 przy normie do 34. oprócz tego wyszły mi przeciwciała listerii, mojej córce zresztą też sad, ale to podobno tylko pamiątka po zakażeniu z zeszłego roku. Teraz mam tylko kontrolować ich poziom. Byłam z tym u endo-gin no i następna ciąża ma być z clexane - cała. Nad akardem jeszcze myśli, bo trochę źle reagowałam na encorton przy poprzedniej ciązy. Encortonu już nie chciał dać, wg niego to zbędne. Aha, ja poroniłam 2 razy w tamtym roku, oba na przełomie 6/7 tyg. Wg lekarza u którego byłam, mój organizm (czy p-ciała właśnie) traktuje ciąże jak nowotwór - czy je zwalcza sad i bez heparyny nie mam co w ciąże zachodzić.
                  Wg mnie powinnaś zrobić badania pod kątem bakterii - chlamydia, toxo, cytomegalia, listeria, ureaplazma i mykoplazma i sprawdzić układ krzepnięcia. A nie masz jakiś kłopotów z macicą typu przegroda, macica jednorożna lub dwurożna? bo przy poronieniu w 16 tyg część przyczyn rzeczywiście odpada.
                  Trzymam kciuki żeby następna ciąża była szczęsliwa
                  • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 28.03.11, 00:11
                    notka2 napisała:

                    >
                    > Wg mnie powinnaś zrobić badania pod kątem bakterii - chlamydia, toxo, cytomegal
                    > ia, listeria, ureaplazma i mykoplazma i sprawdzić układ krzepnięcia. A nie masz
                    > jakiś kłopotów z macicą typu przegroda, macica jednorożna lub dwurożna? bo prz
                    > y poronieniu w 16 tyg część przyczyn rzeczywiście odpada.
                    >

                    tak tak ja te badania robiłam od razu po poronieniu - wyszło wszytsko ok
                    jedynie cytomegalie mam przechorowaną,
                    przegrody tez żadnej nie mam, macica mam ok


                    zastanawiam sie nad clexane itp - moja lekarka nie mowiła, ze bedzie to u mnie stosować, no ale na razie w ciazy nie ejstem - dostałam jodid 100 i euthyrox
                    • agnes1704 Kriss 28.03.11, 09:53
                      masz rację, ale heparyna drobnocząsteczkowa jest podawana nie tylko na problemy dotyczące krzepliwości. Rozmawiałam z profesorem, który mówił, ze heparyna ma dziwne, niespecyficzne działanie, jakby uboczne, które powoduje, że jeśli krążą w organizmie jakieś przeciwciała, które mogą zaszkodzić ciąży, to je w jakimś stopniu zatrzymuje i nie przechodzą one przez łożysko. I o ile przeciwciała tarczycowe mogą sugerować, że jest w organizmie jakiś inny problem immunologiczny, to dawanie heparyny jest bardzo dobrym posunięciem.
                      • notka2 Re: Kriss 28.03.11, 13:54
                        agnes1704 jak dobrze przeczytać coś takiego smile cholernie się boję tej heparyny, że nie wspomnę o wizji codziennego kłucia sad
                        • dagmaralodz77 notka2... 28.03.11, 14:06
                          nie bój sie... człowiek jak sie wprawi to jak "narkoman" wbija tą igiełkę!!!
                          • notka2 Re: notka2... 28.03.11, 14:35
                            witaj Dagmaro smile jak narkoman powiadasz big_grin tak naprawdę to boję się czy sama heparyna i akard wystarczy, na encorton wszyscy mówią nie ... a najbardziej boję się powtórki z rozrywki sad jak każda z nas. ale może do 3 razy sztuka
                            • dagmaralodz77 Re: notka2... 28.03.11, 14:45
                              notka gramy w tej samej druzynie smile ..... z encortonem jest roznie!!! Ja teraz tez encortonu brac nie bede!!! Encorton nie służy rozrzedzaniu krwi.... on jest by organizm nie odrzucił zarodka... na szybszy wzrost pecherza ciazowego!!! A kiedy kochan bierzesz sie do pracy z 3 sztuką????
                              • notka2 Re: notka2... 28.03.11, 18:25
                                czekam teraz na 3 okres po poronieniu i do dzieĹ?a smile przez te 3 miesiÄ?ce szpikowalam siebie i mÄ?Ĺźa witaminami, do tego omegi, ja jeszcze ziĂłĹ?ka progesteron, bo mogÄ? mieÄ? niedomoge, zobaczymy co to da. Progesteron jak na razie Ĺ?adny smile a ty kiedy zaczynasz?
                                • migotka.s Re: notka2... 28.03.11, 19:18
                                  dziewczyny, moje kolezanki ktore maja podwyższone aTPO + do tego za wysokie TSH urodziły dzieci i nie dostawały zadnej heparyny clexane acard itp - mozecie mi powiedziec kiedy wiec lekarz decyduje sie na podanie tych leków? czy do teog sa potrzebne jeszcze jakies badania? U mnie obumarcie było następstwem pękniecia pęcherza a dlaczego on pękł badania nie ustaliły - czy taki wywiad jest podstawą do przyjmowania tych leków?? 27 kwietnia mam kolejna wizyte (do tego czasu mam brac euthyrox jodid 100 i starac sie o bejbi jak to powiedziała pani endokrynolog) zapytam ja o te leki
                                  • dagmaralodz77 Re: migotka 28.03.11, 19:35
                                    bo same przeciwciała aTPO nie daja podstawy do stosowania heparyn i leków rozrzedzajacych krew.... przeciwciała plus poronienie daja powód do zastosowania takiego zestawu!!!!
                                    • migotka.s Re: migotka 28.03.11, 22:22
                                      Moja kolezanka właśnie po poronieniu nie dostała takiego zestawu a druga ciaże donosiła
                                      poza tym to chyba tez zalezy od rodzaju poronienia bo jednak u mnie nie było tzw. cichej smierci w łonie matki, ale pekniecie pęcherza płodowego - to z nim było cos nie tak, nie z dzieckiem łożyskiem etc....

                                      musze zapytac lekarki - do tej pory mówiła mi ze te zestaw podaje sie w przypadku zdiagnozowania zespołu antyfosfolipidowego
                                • dagmaralodz77 Re: notka2... 28.03.11, 19:27
                                  notko... ja sie starałam z małzem juz w marcu... ale nici wyszły... tak sadze, choc na 100 procent nie moge powiedzoec ze sie nie udało!!! ja na accardzie, najpierw fragminie i od 6 tyg. ciazy (jak bedzie) zamieniamy fragmin na clexane!!! Witaminki: to elevit, femibion metafolin i dodatkowo kwas foliowy 5 mg, olej z wątkoby rekina i kapsułki na odporność zawierajace czosnek (na dodatkowe rozrzedzenie krwi), i oczywiscie od połowy cyklu duphaston!!! Jak sie nie uda w tym miesiacu to w kwietniu bede monitorowała kiedy nadejdzie jajeczkowanie!!! smile
                      • kriss_1 Re: Kriss 29.03.11, 19:51
                        Ale ja tez tak uwazam!Ja wlasnei ze wzgledu na to niespecyficzne dzialanie bralam heparyne- i udalo siesmile
                  • notka2 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 28.03.11, 21:08
                    migotko, zestaw acard+heparyna+encorton zwykle jest dawany przy poronieniach nawracających, zwykle po 3, ale można się targować wcześniej, tylko trzeba wiedzieć o tych lekach, a lekarze sami z siebie rzadko o nic h mówią i dają sad mnie bardzo pomogły dziewczyny z tego forum (dzięki Dagmarosmile) i z Bociana, podpowiedziały jakie badania zrobić, na co zwrócić uwagę. od 3 miesięcy biegam sobie po lekarzach, za badania płacę najczęsciej z własnej kieszeni, bo czekając na NFZ bym emerytury doczekała, wrrrr. Ale wiem coraz więcej i mam nadzieję, że tym razem się uda!
                    Dagmaro, dlaczego bierzesz tak dużo kwasu foliowego, masz kłopoty z homocysteiną? Bo licząc z elevitem i femibionem, to spora dawka sie uzbiera. a jak z witaminą B12, suplementujesz dodatkowo?
                    ja też brałam Femibion, ale jak wyszły mi aTPo, odstawiłam, bo on jest z jodem, a różnie o tym piszą w kontekście Hashimoto. Biorę sam folik, do tego olej z wiesiołka na zmianę z lnianym. Próbowałam też diety staraniowej, wysokobiałkowej, ale nie dałam rady 2 l mleka dziennie + 3 jajek dziennie, nerki by mi wysiadły wink
                    Ciekawe ile tym razem starania zajmą czasu, bym chciała tak pyk i już smile i drugie pyk i zdrowe dziecko smile ale trzymam kciuki żeby się nam wszystkim udało
                    • dagmaralodz77 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 28.03.11, 21:32
                      kwas foliowy ze wzgledu na blok komorowo-przedsionkowy (bardzo złozona wada serca) u płodu!!! Homocysteina u mnie na bardzo dobrym poziomie, jednak wada spowodowała tak wysoką suplementacje!!! Nie dopisałam ze elevit został zamieniony na Femibion!!! U mnie przeciwciała tarczycowych brak, wiec jod w moim przypadku nie zaszkodzi!!!
                      • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 28.03.11, 22:26
                        Dagmara - wiesz co jak dajesz tyle wykrzykników to mam wrażenie, że krzyczysz wink wink wink
                        • dagmaralodz77 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 29.03.11, 08:18
                          muszę sie migotko tego "wykrzyknikowania" oduczyć smile ja nawet nie miałam zamiaru krzyczeć... ale wielokrotnie dziewczyny mówią nie krzycz, wiec trzeba wziac sobie do serca te uwagi i natychmiast sie dostosowac smile zamienie wykrzykniki na smile
                        • notka2 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 30.03.11, 10:34
                          Migotko, w którym tygodniu po poronieniu robiłaś badania tarczycy? Bo u mnie wszyscy lekarze z któymi miałam do czynienia (gin prowwadzący, gin i gin-endo konsultujący) bardzo się dopytywali, czy upłynęło 3 miesiące od poronienia, bo w ciązy hormony tarczycy nieco się rozjeżdżają. Robiłam w 3 cyklu po poronieniu i było ciut kręcenia nosem, że za wcześnie.
                          • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 30.03.11, 12:54
                            ja robiłam po dwóch cyklach
                            lekarka powiedziała, ze troche wcześnie, ale tez prolaktynę i wszystko inne miałam ok - wiesz ja planuje ciaze niejako juz wiec tak czy tak musze to zbić
        • kriss_1 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 29.03.11, 19:49
          nie zgadzac sie masz prawio.
          ale fakty sa takie ze:
          bralam clexane na podwyzszaone anty TPO i znam wiele dziewczyn ktore braly lub beda braly. wiem wiele o chorobach autoimm z racji zawodu, i moga chodzic parami, ale nie musza, jak rowniez nie musza dawac poronien.
          same Anty TPO moga dawac poronienia na co moge ci przedstawic dowody w postaci publikacji naukowych (co nieoznacza ze zawsze daja tak jak nie zawsze niedoczynnosc traczycy daje poronienia) .
          • smoru1 Re: Co sądzicie o mojej sytuacji? 29.03.11, 20:13
            Czytam to co tu piszecie i zastanawiam się nad moją sytuacją. Dostałam zielone światło chociaż TSH jest ok 7-8 a aTPO =574. Wyniki robiłam 2 miesiące temu. Nikt mi nic nie mówił o jakiś lekach w ciąży. Na następną wizytę w maju mam zrobić: Przeciwciała antykardiolipinowe, krzepnięcie i
            D-dimery. Miesiąc temu myślałam, że jestem w ciąży: parę dni od owulacji czułam skurcze, były silne do tego stopnia, że budziłam się w nocy. To trwało do okresu. Zrobiłam test i wyszedł negatywny, ale z tą ciążą co ją straciłam też tak było więc zostawiłam go i po jakimś czasie wyszły 2 kreski. Pisałam o tym na Promyczku. Potem dostałam okres. Nie wiem co o tym myśleć. To mi się zdarzyło 1 raz. Tam jeszcze była inna dziwna historia związana z okresem ale tego już nie będę opisywać, w każdym razie pierwszy raz w życiu nie wiedziałam czy dostałam okres i kiedy i przez to przegapiłam w tym miesiącu owulację.
            Teraz nie wiem co robić? Strasznie zależy mi na dziecku, ale podejrzewam, że chyba to było poronienie samoistne. Bardzo wczesne. W tym miesiącu już nie miałam takich rewelacji. Wszystko było normalnie.Tylko okres dostałam prawie tydzień szybciej.
            Nie wiem co mają wykazać te wyniki. I czy powinnam się starać mając takie wysokie aTPO. Może powinnam coś brać? Biorę euthyroks 100, kwas foliowy 15mg i feminatal (od prawie roku) i nic więcej.
            • notka2 Re: Co sądzicie o mojej sytuacji? 30.03.11, 10:30
              smoru1, ja bym się bała próbować bez niczego, zwłaszcza, że aTPO masz na wysokim poziomie. Jeśłi mogę spytać - jesteś po 1 poronieniu? To co opisujesz z testem może (ale podkreślam - może) być ciążą biochemiczną. dlatego ja już nie robię za szybko testów - boję się co zobaczę sad Jakie badania robiłaś oprócz tarczycy? (robiłaś usg tarczycy?) wydaje mi się że powinnaś zrobić wszystkie markery zespołu antyfosfo (tylko one są ciut kosztowne, calośc ok 450 zł) - czyli p-ciała antykardiolipinowe, p-ciała p/jądrowe, antykoagulant tocznia i p-ciała przeciw beta 2- glikoproteinie. p-ciał jest jeszcze b. dużo, ale myślę, że od tych trzeba zacząć. Krzepnięcie to układ krzepnięcia, tak? Oprócz d-dimerów można też zrobić fibrynogen, ale o to zapytaj już swojego lekarza.
              Aha, dlaczego bierzesz tak dużo kwasu foliowego? oznaczałaś homocysteinę (nmasz za wysoki poziom?), były jakieś wady rozwojowe u dziecka? Z kwasem niestety też trzeba uważać, bo nadmiar może obniżyć poziom wit B12, a to też niestety może być przyczyną poronienia sad przy takiej ilości branego k. foliowego powinnaś sprwadzić poziom B12 we krwi, może trzeba suplementować. Przy Hashimoto taki brak często występuje sad A czy wypadają ci włosy jakoś ponad normę?
              Robiliście badanie kariotypów?
              • migotka.s Re: Co sądzicie o mojej sytuacji? 30.03.11, 13:00
                a kiedy sie w koncu robi te badania na przeciwciała, o ktorych mowisz? w ciązy czy przed czy keidy? ja chętnie sobie zrobie ale juz nie wiem kiedy, ciagłe słysze sprzeczne odpowiedzi

                teraz zaczął sie 3 cykl po poronieniu
                • notka2 Re: Co sądzicie o mojej sytuacji? 30.03.11, 13:21
                  ja badania robiłam w trzecim cyklu po poronieniu. I też planuję ciążę - w następnym cyklu bierzemy się do roboty wink
                  ale jakoś jestem optymistyczniej nastawiona bo mam już w domu clexane, akard i dufaston, więc tym razem wiem co robić.
                  przeciwciała i antykoagulant powinno się robić w ciągu 6 tyg od poronienia, one się zmieniają co 6 tyg a mogą występować tylko w ciązy. Z tą zasadą spotykać się najczęsciej. Ale gdy byłam na konsultacji u gin specjalistki od poronień, to usłyszałam, że źle zrobiłam, bo według niej należy właśnie odczekać te 6 tyg... ale o niej zdania są różne. I taką opinię (że o 6 tyg) usłyszałam tylko od niej.
              • smoru1 Re:Notka 30.03.11, 16:28
                Mam za sobą 2 poronienia ale jedno łyżeczkowanie.
                Drugie poronienie było w sierpniu i dowiedziałam się o nim po fakcie. Brak okresu, testy jak wyżej, więc zrobiłam BetaHCG ale że dostałam okres to odwlekałam odebranie wyniku. Gdy w końcu go odebrałam okazało się że HCG = 70,10 czyli to było poronienie.
                USG tarczycy zrobiłamtongue_outłat prawy: 15mmx14mmx31mm
                Płat lewy: 16mmx14mmx32mm
                Obydwa płaty niepowiększone wyraźnie hypoechogeniczne niejednorodne z licznymi różnej wielkości torbielami koloidowymi – zmiany zapalne. zmiany ogniskowe lite niewidoczne. zwapnienie niewidoczne. naczynia szyjne prawidłowe Węzły chłonne niepowiększone.
                Robiłam też aTG, ferytynę = 25 i wit B12=117,1 i jeszcze krzywą insulinową, p/c kardiolipidowe IgG= 8,80 i p/c kardiolipidowe IgM = 5,9, toksoplazmozę i to chyba wszystko. No i standardowo co 3 miesiące TSH, FT4 i FT4.
                Kwas foliowy przepisała mi po tym jak zobaczyła wynik z ferytyny i wit B12. Brałam jeszcze przez 3 miesiące wit E.
                Na pierwszym USG w 6 tygodniu nie było widać bijącego serduszka. Poroniłam w 9 tygodniusad
                Endo kazała mi próbować, jak się uda od razu do niej przyjść z wynikami i nie kazała mi się na zapas martwić. Mówiła, że widziała jak dziewczyny rodziły przy TSH = 100 a aTPO - 3000. Tylko ja poroniłam przy TSH= 12 z groszamismile
                • notka2 Smoru 31.03.11, 11:04
                  no to kolekcję badań masz większą niż moja wink ja jeszcze muszę zrobić usg.
                  a na serio - a mogłabyś wpisać jeszcze jednostkę wyników i normy podane przy wyniku?
                  Mimo wszystko zrobiłabym jeszcze homocysteinę, bo za wysoki poziom homocysteiny, czyli hiperhomocysteinemia powoduje obniżenie poziomu kwasu foliowego i B12. I ja bym z tym wszystkim poszła jeszcze do ginekologa, a najlepiej do ginekologa - endokrynologa. W moim przypadku, gdy gin-endo zobaczył aTPO od razu zapisał clexane. Spotkałam się też z 2 przypadkami dziewczyn, ktore miały podwyższone aTPO (ponad 500) i po braniu encortonu spadły do poziomu ponizej 34 (czyli w normie). Teraz jedna jest w 15 tyg, druga w 12 smile
                  Więc jbym się nie zdecydowala na ciążę bez żadnej ochrony. Choć te leki też gwarancji nie dają sad
          • notka2 Kriss 30.03.11, 10:16
            Kriss, a czy mogłabyś przesłać namiary na te publikacje, o ktoychp piszesz, albo same publikacje? Na gazetowego, albo tutaj na forum, jeśli możesz, myślę, że wszystkie chętnie byśmy poczytały smile
            A mogłabyś też napisać w jakiej dawce brałaś Clexane i jak długo? samo, czy z akardem lub encortonem? Przy porodzie ne było sensacji typu krwotok albo inne zaburzenia, czy układ krzepnięcia był ok? Jeśli możesz napisać, jaki miałaś poziom aTPO?
            Wybacz, że zasypuję cię pytaniami, ale mam już wykupiony Clexane i akard i zaraz zaczniemy się starać, więc chcę się dowiedzieć tyle ile jest mozliwe smile
            • kriss_1 Re: Kriss 31.03.11, 12:38
              ok znajde i przesle
              bralam acesac 50 mg i clexane 20 mg,do ok 36tc, nic sie nie dzialo, zaburzen krzep nie mialam, aTpo mialam rozne ale tego nie ma sensu badac na okragflo bo one skacza sobie jak chca, jak wykryto mi hashimoto mialam ok 3000, potem chyba ok 800-900, potem ok 400, potem do tej pory nie badalam- to nic nie zmienia, zawsze czeka mnie cleane w ciazy , i euthyrox do kona zycia.
              nie boj sie tych lekow, znam mnostwo dziewczyn ktore je braly w ciazy i bylo ok.
              • kriss_1 Re: Kriss 31.03.11, 13:02
                Podaje linki do abstraktow- sa po angielsku
                artykuly pogladowe
                www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15157834
                www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18504286
                jak bede miala dostep do bazy pelnotekstowej, moge ci wyslac na maila cale teksty, rozszerzone o pismiennictwo- w pismiennictwie sa konkretne badania ktore wykazaly taki zwiazek.
    • aagata4 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 31.03.11, 19:36
      witam, polecam to co napisałam. Link poniżej

      www.poronienie.pl/badania_tarczyca.html
      gdybyście miały jakieś pytania to chętnie odpowiem tutaj albo na e-maila gazetowego

      pozdrawiam

      Agata
      • notka2 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 31.03.11, 22:30
        Agato, już to czytałam ... na Twoją historię trafiłam niedługo po poronieniu w grudniu i bardzo mi pomogłaś, zaczęłam szukać czegoś więcej o "żelaznym zestawie". No i znalazłam smile
        Z tego co pamiętam, miałaś żelazny zestaw w całości, a co sądziśz tylko o clexane + akard? czy będzie rónie skuteczny? i czy miałaś jakieś kłopoty z układem krzepnięcia w czasie ciąż na clexane, akardzie i encortonie?
        • aagata4 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 02.04.11, 00:24
          nie , nie miałam problemów z układem krzepnięcia, choć miałam często sprawdzane w ciązach donoszonych (trzecia i czwarta) . Generalnie u mnie prawdopodobnie nie było zespołu antyfosfolipidowego, choć w drugiej ciąży (którą straciłam) wyszły mi p-ciała antykardiolipinowe. Przypuszczam, że wyszły mi dodatnie, bo organizm juz walczył z martwa ciążą. Za tym, ze jednak nie miałam zespołu antyfosfolipidowego przemawia też fakt, że studenci w Akademii Medycznej poprosili mnie o zgode o przebadanie moich dzieci na USG pod kątem zespołu antyfosfolipidowego ( urodziłam dzieci w trzeciej i czwartej ciąży) Dowiedziałam się, że dzieci nie mają cech charakterystycznych dla ciąż matek z zespołem antyfosfolipidowym.

          Przypuszczam, że u mnie przyczyną mogła być raczej cukrzyca. Bardzo dobrze się odżywiałam właśnie w trzeciej i czwartej ciązy (jadłam często i po trochu). W trzeciej i czwartej ciązy miałam cukrzycę ciążową ale cukier wychodził mi wysoki po obciążeniu, natomiast na czczo był w normie, kiedy badałam w laboratorium po 2 kilometrowym marszu do laboratorium i wielkim stresie, bo musiałam powiedzieć ludziom,że ja bez kolejki. Natomiast jak badałam bez stresów w domu własnym glukometrem w II połowie ciąży to rano wychodziło mi niedocukrzenie rzędu 60-70 a o 2 w nocy cukier spadał mi do 50 a czasem i poniżej. Jednak aby sprawdzić tą teorię musiałabym w kolejnej ciązy nie brac encortonu (bo encorton fałszuje wyniki cukrów w czasie brania i ok. jednego miesiąca po odstawieniu). Nie planuję kolejnej ciąży, więc nie będę sprawdzała czy faktycznie to było przyczyną. Nawet jakbym przypadkiem zaszła w ciążę, to raczej nie eksperymetnowałabym robieniem badan na cukier i nie zrezygnowałabym z encortonu, skoro taki sposób prowadzenia ciązy zakończył się sukcesem. nie zrezygnowałabym tez z lekarstw które brałam przy donoszonej ciąży.

          Widzę, że przeczytalaś moją historę , bo na początku wkleilam tam link. A czy wróciłaś do tekstu na temat tarczycy. Wg mnie tekst o tarczycy jest dla Ciebie ważny. Ta historię wkleiłam tylko po to abyście mogły ocenić wiarygodność informacji tam zawartych. Chciałam podkreślić, że ta wiedza, nie jest oparta na żadnej pracy naukowej ale na moich doświadczeniach i informacjach uzyskanych od forumowiczek. Oczywiście starałam się poznać forumowiczki przez czytanie innych postów lub nawiązywanie kontaktów osobistych np przez telefon, e-mail czy gg. Poza tym starałam się upewnić co do prawdziwości informacji rozmawiając z lekarzami.

          Życzę powodzenia w staraniach i dużej siły psychicznej

          pozdrawiam

          Agata
    • panda_31 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 06.04.11, 10:17
      Dzisiaj odebralam wyniki i anty-TPO mam 19,83 IU/ml przy normie max. 5,61, przy wyniku jest jeszcze napisane FLAGA H. Czy taki wynik wkazuje, ze cos sie dzieje? Dodam, ze hormony tarczyce sa w normie, ale wiele dziewczyn tak ma. Boje sie, ze ja tez bede miala to cale Hashimoto. Czy to moglo byc przyczyna obumarcia dziecka w 23tc i wczesniejszego poronienia w 12tc?
      Czekam jeszcze na wszystkie wyniki przeciwcial do zdiagnozowania zespolu antyfosfolipidowego. Wszystkie te bardziej skomplikowane badania robione sa w Krakowie, bo w moim miescie laboratoria nie wykonuja tego.
      U mnie niestety dochodzi tez problem z lekarzami. Mieszkam w malym miescie i ciezko tu o lekarza z prawdziwego zdarzenia, niektorzy nawet nie maja pojecia o tych badaniach i nie widza koniecznosci robienia jakichkoliwiek badan. Wiekszosc z Was wie wiecej na ten temat, dlatego tak bardzo sie ciesze, ze jest to forum, bo naprawde dzieki temu moze sama znajde przyczyne tego co sie stalo. No ale leczyc i tak ktos mnie musi.
      Napiszcie prosze co sadzicie o tych moich wynikach. Ewentualnie jezeli ktoras z Was zna dobrego ginekologa, ktory dodatkowo jest endokrynologiem i przyjmuje w okolicach Bytomia, Katowic, Czestochowy, to bardzo prosze namiary.
      • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 06.04.11, 16:14
        Hej - z tego co sie dowiedziałam, to hashimoto diagnozuje się długo , a nie po jednym badaniu

        u mnie wyszło podwyższone aTPO (83 przy normie koło 5 ) THS 2, 9 przy normie powyzej 4
        endokrynolog uzywała stwierdzenia "zapalenie tarczycy" i dała kolejne badania + USG
        na USG wyszło, że tarczyca nie ma obrazu Hashimoto a jedynie ejst nieznacznie powiększona
        lekarz, ktory robił mi USG powiedział, ze to moze byc efekt jeszcze ciązy, a moze byc niewielki stan zapalny ktory wyciszy się po kuracji i wcale nie bede musiała do konca zycia walczyć z tarczycą

        powiedział, ze na tym etapie ciezko jest powiedziec w ktora strone to pojdzie, ale jesli juz jest podjete leczenie to moze pojsc w dobrą smile


        na razie biore niewielka dawkę euthyroxu i 27 kwietnia mam kolejna wizytę


        a Tobie jakie wyszo THS ?
        • panda_31 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 06.04.11, 18:14
          Ja zawsze wszystkie hormony tarczycy mialam w normie, w ciazy THS wyszlo 1,9. USG sprzed 10 miesiecy tez w porzadku, w przyszlym tygodniu ide na kolejne zeby zobaczyc czy nadal jest dobrze.
          Poczytalam dzisiaj mnostwo artykulow na ten temat i rzeczywiscie moze byc jak piszesz, ze dochodzi do zapalenia tarczycy po ciazy i czesto zdarza sie, ze samoistnie ustepuje. Ale pisalo tam tez, ze to jest choroba autoimmunologiczna i jezeli juz raz wykryto te przeciwciala, to znaczy, ze one sa w naszym organizmie i nie wiadomo kiedy znow "zaatakuja". To tak jak sie ma zespol antyfosfolipidowy i te inne swinstwa. Hormony z kolei wychodza zle kiedy choroba trwa juz dluzej i nasz organizm zdazy zniszczyc w jakims stopniu tarczyce, chora tarczyca nie jest wtedy w stanie wydzielac prawidlowej ilosci hormonow i trzeba je uzupelniac. Mysle, ze gdyby nie utraty ciazy to pewnie nigdy nie badaloby sie tych przeciwcial i byc moze, to ze ma sie taka chorobe wyszloby dopiero wtedy kiedy juz wszystkie hormony byly rozregulowane. Bo ktory lekarz zleca takie badania przeciwcial.
          Mam nadzieje, ze jednak ani Ty migotko.s nie bedziesz tego miala ani ja. Z drugiej strony dobrze byloby cos znalezc i miec nadzieje, ze jak sie uda z tym uporac, to przy kolejnej ciazy bedzie dobrze smile
          U nas z pewnoscia przyczyny straty dzidziusia byly zupelnie inne, tak mi sie wydaje. Twoj maluszek rozwijal sie zupelnie dobrze i pisalas, ze do konca zyl. Moje dziecko rozwijalo sie zle, nie roslo, az w koncu zasnelo sobie na zawsze. Wiec pewnie jakis madry lekarz juz po samym przebiegu ciazy potrafilby powiedziec jakie przyczyny mozna wykluczyc. I wlasnie takiego dobrego lekarza bardzo mi brakuje.
          migotko.s a czy mowil Ci lekarz jak to jest z kolejna ciaza. Nie wiem kiedy chcesz sie starac, ale czy teraz przy takiej ilosci przeciwcial moglabys probowac? Czy raczej czekac az sie je uda troszke zbic w dol?
          • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 06.04.11, 18:51
            hej, ja tez mam nadzieje, ze u Ciebie to tylko drobne rozregulowanie po ciązy i po lekach szybko ustapi

            u mnie to było pękniecie pęcherza wiec tarczyca czy tez przeciwciała nie miały z tym nic wspolnego

            my sie juz staramy, mineły dwa cykle wszystkie badania wyszły dobrze, hormony sa w normie a na usg juz od dwana nie widać sladów po zabiegu
            nie ma na co czekac
            endokrynolog natomiast powiedziała, żeby brac przepisane leki i sie starac bo to nie jest wysoki poziom i leki ktore biore bierze sie tez w ciazy

            inna sprawa to to, ze mam środek cyklu (13 dc) i jeszcze nie miałam owulacji.... tzn nie miałam normalnych objawów, ktore mam co miesiąc... za to miałam wszelkie objawy w trakcie minionego okresu - to mnie troche martwi ....
            • panda_31 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 06.04.11, 19:42
              migotko.s ale Ci zazdroszcze, ze juz mozesz sie starac smile Oczywiscie to taka pozytywna zazdrosc smile Trzymam kciuki zeby sie udalo. Moze w tym cyklu objawy sie nie pojawily, a wszystko dziala jak nalezy.
              Mnie w szpitalu kazali odczekac okolo roku. dlatego jestem zalamana. U lekarza jak bylam to powiedzial, ze tak 10 miesiecy byloby dobrze zaczekac, bo to juz druga strata itd. Sama juz nie wiem co robic. Najlepiej rzucilabym w kat te wszystkie badania, bieganie po lekarzach, zaczekala 3 miesiace i probowala. Ale jednak strach jest silniejszy. Takze musze cierpliwie czekac na wszystkie wyniki. Zreszta u mnie minelo dopiero 5 tygodni i nawet okresu jeszcze nie mialam i jakos zadnych objawow zblizajacej sie miesiaczki nie ma.
              Powodzenia w staraniach i mam nadzieje, ze za 2 tygodnie bede moga Ci gratulowac smile
              • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 07.04.11, 01:10
                BArdzo Ci dziekuję za wsparcie - musze przyznać, ze ze trochę sie boje tego,ze nie mam objawów owulacji ... mam obsesje co do Ciąży - niestety ... boje się, ze nic nie działa jak nalezy...

                a moge zapytac czemu masz czekać rok??? czy w tym czasie masz robić jakeis badania?? miałaś zabieg? moim zdaniem to cos za długo - no chyba ze przechodzisz jakąs kuracje ...
                • dagmaralodz77 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 07.04.11, 08:38
                  migotko... a która po stracie nie ma obsesji co do ciąży... najpierw wyczekiwania "srodka cyklu"... czy bedzie owulacja, czy bedzie śluz, czy bedzie jajeczko.... za pare dni, czy beda dwie kreski, jesli sa, czy beta narasta prawidłowo, czy jest serce, czy jest wszystko w porzadku??? strach jest w tą "transakcje" wliczony i pewny ze wystąpi w 100 procentach!!! Niestety!!! Pozdrawiam Cie serdecznie smile
                  • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 07.04.11, 09:16
                    ja wiem, ale i tak czuje sie jak wariatka wink
                    dzis pobolewa mnie brzuch i modle się zeby to była owulacja...

                    dzięki wink
    • panda_31 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 06.04.11, 19:50
      migotko.s mam jeszcze jedno pytanie smile Czy przy tych podwyzszonych przeciwcialach mozesz brac witaminy z jodem, bo podobno przy stwierdzonym Hashimoto nie wolno. A jak jest w takiej sytuacji? Mowila Ci moze ta lekarka?
      • migotka.s Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 07.04.11, 01:04
        ja biore Jodid 100
        czytałam w necie rózne rzeczy, edni polecaja inni nie - ale tą lekarkę mi polecono i uznałam, ze jeśli nie zaufam a sama sie zaczne leczyc za pomoca netu to daleko nie zajadę

        poza tym ja na razie nie mam diagnozy Hashimoto tego sie tak szybko nie stwierdza wink moja rada - nie diagnozuj się sama wink
        • panda_31 Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 07.04.11, 09:51
          migotko.s ja nie zamierzam nawet sama sie diagnozowac smile Bo pewnie wykrylabym u siebie wszystkie mozliwe choroby smile W tej chwili troche bladze, bo jak pisalam wczesniej brakuje mi lekarza, ktory by to wszystko ogarnal i pokierowal mna odpowiednio. Wszyscy lekarze z ktorymi rozmawiam nie widza problemu i jestem przerazona, bo czuje sie z tym wszystkim sama. Lekarze nie widza potrzeby wykonywania tych wszystkich badan, a ja sie strasznie boje, ze cos ze mna nie tak i bez znalezienia przyczyny, sytuacja znowu sie powtorzy.
          Przyczyna obumarcia dziecka jest znana, atrofia kosmkow lozyska czyli lozysko bylo niewydolne, nierozwiniete tak jak trzeba. Malutka zwyczajnie byla niedozywiona, bardzo skrajnie, bo hipotrofia dziecka byla bardzo znaczna- 5 tyg. Tylko dlaczego tak bylo nikogo nie interesuje, byc moze przyczyny nie uda sie znalezc, ale czulabym sie lepiej gdyby wszystkie badania jednak byly zrobione.
          Dlaczego mam czekac tak dlugo, to sama dokladnie nie wiem. Niby, ze to druga strata pod rzad, ze organizm ma odpoczac, ze po czyms takim ryzyku niepowodzenia kolejnej ciazy jest bardzo wysokie. Takie gadanie, a nic konkretnego nie powiedza. 19 kwietnia ide do ginekologa na USG, to moze uda sie tak szczerze porozmawiac.
    • 1.mateoj Re: podwyższone anty tpo (tarczyca) 18.04.11, 13:00
      Witajcie,
      też mam podwyższone TPO 128 (norma do 34) , pozostałe hormony tsh, ft3 i ft4 w normie.
      Również niedawno poroniłam i cały czas zastanawiam się czy "zawdzięczam" to tarczycy i p/c.
      Pozostałe wyniki wszystko wyszło ok. Wykluczony zespół antyfosfolipidowy.
      I tak profilaktycznie brałam od początku acard, niestety nie pomogło, nie wiem czy brakło do tego heparyny czy może był jakiś inny powód sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka