Dodaj do ulubionych

Tokso raz jeszcze + nazwisko specjalisty

19.05.04, 23:26
Dziewczyny ostatnio sporo znajomych pytało mnie o nazwisko mojego lekarza,
specjalisty od toksoplazmozy, dlatego postanowiłam podać je na forum. Jest to
naprawdę świetny specjalista, przyjmuje w LUXMEDZIE - prof.dr hab.n.med.
Z.Dziubek. Od razu podaję link do jego artykułu n/t. Gorąco polecam

www.luxmed.pl/nowa/wiedza/artykuly.php?id=19
andzia
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: Tokso raz jeszcze + nazwisko specjalisty 20.05.04, 08:42
      Byłam u niego osobiście i polecam
    • daaisy1 Re: Tokso raz jeszcze + nazwisko specjalisty 22.05.04, 13:39
      Andzia..chciałąbym Ci zadać prywatnie pytanie..mogę?
      Edytka
      • anuteczek Re: Tokso raz jeszcze + nazwisko specjalisty 22.05.04, 14:50
        no możesz
        smile
        • daaisy1 Aniu! 22.05.04, 20:45
          Czy straciłaś swoje dziecko...właśnie przez toksoplazmozę?
          pozdrawiam
          Edytka
          • anuteczek Re: Aniu! 22.05.04, 21:00
            tak, chociaż przed ciążą miałam IgG w normie, doszło do powtórnej infekcji.
            Teraz już wiem, że obecność przeciwciał nie chroni przed powtórną infekcją i
            stratą dziecka.
            pozdrawiam
            andzia
            • daaisy1 Aniu! 22.05.04, 21:12
              naprawdę..? ja swoje pierwsze dziecko również straciłam przez
              toksoplazmoze..ale we wszelkich artykułach jakie czytałam..a dotyczące tej
              choroby...uzyskałam informację..że to nie wraca...
              Naszczęście...drugiego dzidziusia..już mam i jest wszystko oksmile
              A Ty masz już dziecko?
              Jeśli nie - życzę Ci go jak najszybciej...
              jeśli jesteś w ciąży - to mam nadzieję..że będzie wszystko ok - tak jak u mnie..
              a jeśli masz już dzidziusia...to ogromnie się cieszę...

              ps przepraszam za te "jeśli" ale nie znam Twojej historii..
              pozdrawiam
              Edytka
            • daaisy1 Aniu! 22.05.04, 21:13
              aha i jeszcze jedno..podczas mojej drugiej ciązy..(a zaszłam w nią w cztery
              miesiące po pierwszej) IgG i Igm miałam ponad normę....
              • anuteczek Re: Aniu! 22.05.04, 21:40
                bardzo się cieszę, że Ci się udało, miałaś dużo szczęścia. Mi w/w lekarz
                powiedział, że lepiej będzie jeśli zbijemy te IgG przed ciążą, żeby później
                startować ewentualnie z niższego poziomu. Drugiego dziecka jeszcze nie mam,
                byłam w ciąży, ale nie wiem, czy była to biochemiczna, czy zwykła, bo zdążyłam
                zrobić test i umówić się na usg i już było po wszystkim. Obyło się bez
                łyżeczkowania. To był jakiś 3/4 tydzień, więc nawet nie wiem.
                Ja z pewnych względów medycznych mogę pozwolić sobie jeszcze tylko na jedną
                próbę. Mogę tylko raz być w dużej ciąży. Po Tosi ledwo wybłagałam pozwolenie na
                następną próbę. Dlatego czekam, aż wszystko się unormuje i te IgG spadną.
                Ja wiem, że będę mamą i będę miała swoje słoneczko bez względu na to czy ja je
                urodzę, czy nie
                andzia
                • daaisy1 Aniu! 22.05.04, 21:50
                  w drugim miesiącu drugiej ciazy IgG ilościowo miałam wynik 121 IU/ml przy
                  normie 6,5, miesiąc póżniej miałam już 129 - a mimo to wszystko się udało..
                  Aniu - a pewna jesteś że to była toksoplazmoza? Zyczę Ci z całego
                  serduszka..aby Twoja ostatnia (a dlaczego ostatnia?) próba udała Ci się..bo to
                  najcudowniejsze uczucie na świcie..BYĆ MAMĄsmile mam nadzieję..że dołączysz do
                  tego grona..smile
                  pozdrawiam
                  Edytka
                  ps a może zmień lekarza? a skąd jesteś?
                  • anuteczek Re: Aniu! 22.05.04, 22:12
                    Niestety, jestem pewna, to się zdarza. Zaraz po poronieniu miałam IgG ponad
                    1600. Wszystkie inne badania pozytwne, wad genetycznych nie było. Lekarzy mam
                    najlepszych - wierz mi, a jestem z Warszawy - leczy mnie prof. Dziubek z tokso
                    (najlepszy specjalista w Polsce) leki mam sprowadzne, gin też zaufany. Ja
                    trochę się na tym znam, jestem pośrednio związana ze środowiskiem medycznym,
                    znam najnowsze doniesienia na ten temat - często pierwsza niż lekarze.
                    Mam poważne problemy z kręgosłupem i dlatego to ostatnia próba. Mogę sobie
                    pozwolić tylko na jedną dużą (taką 3kg ciążę) więcej mój kręgosłup nie zniesie.
                    pozdrawiam
                    andzia
                    • daaisy1 Aniu! 22.05.04, 22:24
                      Będę trzymać za Ciebie kciuki...a masz już zaplanowany czas..na kolejną
                      ciążę..czy jeszcze musisz poczekać..
                      Życzę zdrówka..zdrówka i jeszcze raz zdrówka...i cudownej ciązy...i ZDROWEGO
                      DZIDZIUSIA....
                      pozdrawiam
                      Edytka
                      • anuteczek Re: Aniu! 22.05.04, 22:27
                        planujemy zacząć starania jesienią, tak by za rok o tej porze się szykować do
                        rozwiązania
                        ściskam
                        andzia
                        ps - fajne to Twoje Szczęście smile
                        • daaisy1 Aniu! 22.05.04, 22:38
                          wkrótce lato - wakacje...odpocznij..i...czekaj...na swoje szczęści, które może
                          już na przyszłe wakacje..będzie razem z Tobąsmile...nawet nie wiesz..jak bardzo
                          trzymam za Was kciuki...mam nadzieję.że się uda..pewnie się
                          powtarzam..ale..naprawdę..jestem z Tobą..
                          Pozdrawiam gorąco..
                          Edytka

                          ps. wkrótce będą nowe zdjęcia mojego Olusia więc zapraszamsmile
    • jakubka1 do anuteczka 09.06.04, 08:59
      Aniu,
      a czy mogłabyś jeszcze napisać, jakie miałaś IgM i czy badania tez robiłaś w
      LUXMEDZIE? Ja robiłam tam badania trzykrotnie w odstępach miesięcznych i moje
      IgG miało nastepujące wartości 550, 850, 1500. IgM cały czas ujemne. Też byłam
      pod opieką prof. Dziubka (świetny specjalista i miły człowiek)
      • anuteczek Re: do anuteczka 09.06.04, 23:45
        Nie, badań nie robiłam w LUXMEDZIE. Igm miałam od początku ujemne jakieś 25-29.
        Za to IgG szalało. Taki stan rzeczy świadczy o powtórnej infekcji sad
        pozdrawiam
        andzia
        • jakubka1 Re: do anuteczka 16.06.04, 11:53
          Aniu, dziękuję Ci za odpowiedź. Trochę mnie zaniepokoiłaś tą informacją o
          powtórnej infekcji, ale z drugiej strony ten sam specjalista (prof. Dziubek)
          stwierdził, ze jest ok (nie ma powodów do niepokoju)i nie przepisał mi żadnych
          leków, twierdząc, że czasami w ciąży IgG po prostu szaleje, a ujemne IgM
          świadczy o braku infekcji. Już sama nie wiem. Skąd ta rozbieżność zdań?
          • anuteczek Re: do anuteczka 16.06.04, 13:04
            Tylko u mnie było potwornie wysokie OB do tego. Kiedy zaczynam brać leki -
            jedno i drugie spada. Czasami tak jest, że jeden organizm lepiej sobie radzi,
            drugi gorzej. Jest pewien odsetek ludzi bardziej podatnych na choroby
            odzwierzęce i ja w tej grupie widać jestem...
            Ja może trochę źle się wyraziłam, Igm nie było ujemne tylko niskie, takie
            prawie nieinfekcyjne
            andzia
            • jakubka1 Re: do anuteczka 16.06.04, 14:42
              tak, to prawda, że każdy organizm jest inny. Ja po otrzymaniu pierwszych
              wyników byłam przerażona (to był jakiś 8-9 tc). Później, jak poczytałam trochę
              więcej literatury na ten temat (czasem podającej sprzeczne dane), to
              przepłakałam kilka nocy, aż trafiłam do prof. Dziubka (o którym też czytałam),
              a on kazał mi przestać czytać smile)) i zapewnił, ze wszystko ok. Postanowiłam mu
              zaufać co do diagnozy, ale (może niestety) nie przestałam czytać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka