Dodaj do ulubionych

Prośba...

24.05.04, 09:32
Witam,
ostatnio zaczęłam zaglądac do Was, chodź cześciej zaglądam na strone o
stracie dziecka ( sama straciłam moją Zuzankę 8 kwietnia 2004).Zyła tylko 16
dni...
Cudownie jest czytać, że po tym co Was spotkało często macie juz
drugiego "ziemskiego" aniołka.
Bardzo z mężem pragniemy i prosimy Boga o danie nam nastepnego dziecka.
Chciałabym, zebyscie napisały po jakim czasie zaczęłyście się starać o
nsatępne dziecko.
Urodziłam Zuzankę poprzez cc.
Pozdrawiam, mama aniołka Zuzanki.

Obserwuj wątek
    • rendziak Re: Prośba... 24.05.04, 10:05
      ja urodziłam córeczkę jak wiesz w 24 tc i było to 30.09.2001. Teraz jestem w
      trzecim miesiącu drugiej ciąży - czekałam niemalże 3 lata......
    • aniao3 Re: Prośba... 24.05.04, 21:19
      Patrz Aga - to juz trzy miesiace jak twoje malenstwo jest w drodze do ciebie, a
      mi wciaz sie wydaje jakby to bylo wczoraj, twoj pierwszy post i to zagubienie
      co dalej.
      Mam wielka WIELKA nadzieje ze tym razem twoj maluszek urodzi sie o czasie jako
      piekny i bardzo zaabsorbowany soba bobas smile
      Asiu - czas mija szybko. Gdy stracilam Malgorzatke to wydawalo mi sie ze nie
      doczekam kwietnia, a ty patrz, juz maj sie konczy, zaraz przeleci czerwiec,
      przyjda wyniki i moze juz w lipcu napisze wam ze tez mam kruszynke w drodze smile
      Twoja Coreczka na pewno bedzie czuwac nad wami.
      Sciskam was dziewczyny
      anka
    • maria1927 Re: Prośba... 24.05.04, 21:55
      Bardzo mi przykro.Ja też przeżyłam tragedie.przez cięcie cesarskie 8.07.2002 synka w ósmym miesiącu ciąży niestety straciłam go.Ale jestem znana z wielkiego optymizmu i o nastepną dzidzię postarałam się szybko; wbrew wszystkiemu i wszystkim, ale wtedy to ja raczej nie myślałam zbyt logicznie.I tak o to zostałam mamą ślicznego kochanego i słodkiego synka 28.06.2003.co prawda synek trochę się pospieszył o dwa tygodnie ale co tam.Generalnie mój lekarz nie był zachwycony moją nastepną tak szybka ciążą ,bo zalecał mi minimalny czas na następną ciąże około roku,ale nie posłuchałam(co bylo nie rozsądne).Lekarze zalecają około rok,dwa lata poczekac ale jak tego dokonać w naszych przypadkach ryzykowałam i się modliłam.Postawiłam nawet swoje życie na szali i bardzo się bałam.Szczerze nie polecam nikomu wystarcze ja z brakiem rozsądku.Jeśli macie jakieś pytania to zadawać kto pyta nie grzeszy (hihi)pozdrawiam i głowa do góry pa
    • amanda2002 Re: Prośba... 24.05.04, 23:16
      Witaj!
      Ja moja malutka Amandunie stracilam w dziewiatym miesiacu ciazy, grudzien 2002.
      Amandunia przyszla na swiat przez CC.
      Po 4 miesiacach ponownie zaszlam w ciaze i w 36+2 przyszedl na swiat
      Simonek,styczen 2004 takze przez CC. A wiec 2 cesarki w przeciagu 13 miesiecy!
      Czuje sie dobrze i rana tez sie szybko zagoila a Simonek ma juz dzisiaj 4
      miesiace i jest zdrowym, zywym chlopcem. Moja Amandunia- aniolek ma braciszka!
      Mieszkam w Szwecji i tu lekarze nie stawiaja warunkow kiedy po CC mozna
      ponownie zajsc w ciaze. A co do ilosci cesarek to mozna miec nawet i 10!
      Tutejsi lekarze nie widza przeciwskazan.

      Pozdrawiam!
      Monika mama Amanduni aniolka i Simona "ziemskiego" aniolka!

      A to moj "ziemski" aniolek!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12736801
      • melka_x Re: Prośba... 25.05.04, 14:02
        Ja też jestem po cc (sierpień 2003) i też nie wiem co dalej. Nie rozumiem skąd
        takie rozbieżności co do odczekiwania po cc przed następną ciążą. Jedne źródła
        (czy lekarze) mówią o roku, inne - nawet 2-3 lata, a jeszcze inne twierdzą, że
        już po kilku miesiącach można. Ktoś coś na ten temat wie?
        Pozdrawiam,
        Magda
    • olivka27 Re: Prośba... 26.05.04, 10:05
      Ja się bałam następnej ciąży i chyba sama bym się nie zdecydowała,ale poprostu
      coś mi się poprzestawiało i była wpadka-rok i 4 miesiace po poronieniu.
    • daaisy1 Do Asi! 26.05.04, 23:59
      Cześć Asiu,
      Ja swoją córcię urodziłam w 24 tyg ciazy, juzwtedy nie żyła, a z kolejną ciążą
      nie czekałam długo, po czterech miesiącach miałam w brzuszku vraciszka
      Juleczki, urodził się rok po niej...ciążę znosiłam super..czułam się świetnie i
      tak też wyglądałam..urodizłam zdrowego synka - 3750g i 58 cmsmile
      Aha pierwszy poród - naturalny ,drugi przez ccsmile
      Pozdrwiam gorąco...i zyczę duuuuużo szcześcia...
      Edytka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka