Dodaj do ulubionych

14.10.2012

14.10.12, 19:31
Na zawsze zapamietam ten dzien. Dzisiaj stracilam swoje ukochane malenstwo. W szpitalu na usg nie bylo juz widac ciazy. Nie moge zniesc swoich nabrzmialych piersi, nie moge sie pogodzic ze strata. To byla moja druga ciaza, taka bylam szczesliwa...

Jak teraz zyc?
Obserwuj wątek
    • justyna3003 Re: 14.10.2012 14.10.12, 19:47
      Ja dziś straciłam swoje 3 maleństwo...moją nadzieję na cud...Też nie wiem jak dalej żyć sad
      • migotka.s Re: 14.10.2012 15.10.12, 08:03
        justyna3003 napisała:

        > Ja dziś straciłam swoje 3 maleństwo...moją nadzieję na cud...Też nie wiem jak d
        > alej żyć sad

        Justyna, o kurcze, tak mi przykro sad
        Pamiętam Cię, nie sadziłam ze spotka Cie to po raz kolejny sad Bardzo bardzo wspołczuje
        • nuluska Re: 14.10.2012 15.10.12, 12:56
          Bardzo wam współczuję
          • mariola1315 Re: 14.10.2012 15.10.12, 13:03
            Przykro mi bardzo [*]


            17-05-2012r. Julia [*]
    • migotka.s Re: 14.10.2012 15.10.12, 08:02
      joannasierpniowka napisała:

      > Na zawsze zapamietam ten dzien. Dzisiaj stracilam swoje ukochane malenstwo. W s
      > zpitalu na usg nie bylo juz widac ciazy. Nie moge zniesc swoich nabrzmialych pi
      > ersi, nie moge sie pogodzic ze strata. To byla moja druga ciaza, taka bylam szc
      > zesliwa...
      >
      > Jak teraz zyc?

      Bardzo bardzo mi przykro sad Za jakis czas dowiesz się , jak żyć dalej, czas zabliźnia rany.
      Bardzo Wspołczuje
      Przytulam
    • jasmina_4 Re: 14.10.2012 15.10.12, 15:06
      joannasierpniówka
      Ja też poroniłam dwa razy ,ostatni raz w styczniu tego roku,nadal czuję ból w sercu ale już mniejszy,myślę że to zawsze będzie kuło w środku,
      przeżyj ten smutek do końca,daj sobie czas na wypłakanie ,na żal
      wszystko po to by odzyskać spokój
      żadne słowa nie pocieszą,tak więc tylko mocno przytulam i życzę dużo siłysad
    • i-t-a Re: 14.10.2012 15.10.12, 17:25
      Przytulam. [*]
      Ja to przeżyłam 2 tygodnie temu i nadal nie mogę się pozbierać. Choć są już dni, że jest lepiej, ale potem wracają te trudne.
    • kasiekonik Re: 14.10.2012 15.10.12, 22:40
      przytulam dziewczyny!

      [*] dla Waszym Okruszków!
    • joannasierpniowka Re: 14.10.2012 20.10.12, 11:45
      Dziekuje za wsparcie. Mija tydzien od poronienia i bywa roznie. Na poczatku gorki i dolki, teraz juz stale przygnebienie i z dolkami. Moj smutek jest tym wiekszy, ze moj maz nie bedzie juz chcial kolejnego dziecka.

      • jasmina_4 Re: 14.10.2012 22.10.12, 09:40
        joannasierpniówkanie
        nie trać nadzieji na to by zostać jeszcze mamą,mąż też musi ochłonąć,potrzeba czasu ,nie wszyscy od razu podejmują następną próbę,ale myślę ze jak minie trochę czasu zmieni zdanie
        mój mąż też na początku zarzekał się że on już nie chce przez to przechodzić,minął prawie rok i to on zaczął temat by może jeszcze raz spróbować,ale teraz to ja mam jakieś lęki i już sama niewiemsad
        tak więc potrzeba czasu i rozmów ,a wszystko się jeszcze może zdarzyćsmile pozdrawiam
        • wargusia1 Re: 14.10.2012 22.10.12, 23:03
          przykro mi bardzo wiem przez co przechodzisz ;/ ale to minie wiem po sobie - wiadomo nigdy nie zapomnisz o stracie ale nauczysz się z tym żyć i jak minie trochę czasu to na pewno mąż zmieni zdanie trzymam kciuki za was smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka