Aktualnie jestem w 9 tc.
Wcześniej pobolewały mnie piersi (innych objawów raczej w ogóle nie miałam).
Od ok 2 dni bolesność piersi też jakby ustała.
Wizytę u gina mam dopiero 27 (teraz jet na urlopie). To moja 4 ciąża (po 3 poronieniach) prowadzona na clexanie, acardzie i encortonie.
Dziewczyny czy to oznacza że moja ciąża znowu obumarła na tym samym etapie co poprzednie, mimo tych wszystkich leków?
Strasznie się boję....