Dodaj do ulubionych

Pozegnanie

02.12.04, 10:27
Dziewczyny! O miesiaca jestem z Wami i dziele swoj bol. Bywam rowniez na
forum poronienia, bo niestety jestem do tego uprawniona gdyz ten problem tez
przezywalam.Od jakiegos czasu moj maz bardzo sie denerwuje i wrecz zabrania
mi zagladania do Was. A wszystko to za sprawa moich emocji. Poczatkowo
opieralam sie, buntowalam, ze to zamach na moja autonomie itd.
Niestety on ma racje! Zdalam sobie z tego sprawe! Czytam Wasze posty, placze
przy komputerze, rozmyslam, potem latam jak w amoku robic po raz kolejny te
same badania i znowu siedze, czytam i placze.
Mam ogromne problemy emocjonalne i zdalam sobie z tego sprawe a to chyba
pierwszy krok by temu zaradzic.
Musze odpoczac. Nie wiem czy uda mi sie tu nie zagladac, bo to
wciaga.Dochodzi do tego ze te same posty czytam po kilka razy.
Na koniec chce dodac ze to forum to wspaniala rzecz,mozna sie wiecej
dowiedziec i w ogole jestescie kochane, ale ja jestem za slaba by tu byc.
Nie wiem czy przeczytam jakas odpowiedz na moj post, ale jestem z Wami. Moze
za jakis czas tu wroce.
Trzymajcie sie! Wierze ze spotkamy sie na forum ciaza, a tam zawsze swieci
slonce! Pa! K.
Obserwuj wątek
    • merunka Re: Pozegnanie 02.12.04, 10:44
      Droga Kasiu! To dobra decyzja, zycze Ci duzo sily i wierze, ze zaczniesz sie
      udzielac dopiero na forum "Ciaza"smile Sciskam mocno merunka
    • anuteczek Re: Pozegnanie 02.12.04, 12:55
      Kasiulek,
      Twoje reakcje są normalne... Każda z nas przechodzi przez coś takiego,
      mężczyźni mają inną konstrukcję psychiczną i dlatego inaczej sobie z tym radzą,
      zresztą nie rozumieją, jak można rozmawiać o czymś takim na forum... Ja
      ostatnio też rzadziej zaglądam, bo mam mało czasu i... prawie 20tygodniowy
      brzuszek, czasami boję się brać na siebie Wasz ból, ale dzięki temu, że jestem
      z Wami jest mi raźniej... Kasiulek pisz do mnie na prv, pomogę Ci wyjść z
      dołkasmile
      andzia
    • kasiaba1 Re: Pozegnanie 02.12.04, 18:23
      Ja Cię doskonale rozumiem... sama mam podobnie.
      Dlatego zamiast tego forum coraz częściej odwiedzam forum Hobby i zajmuje się
      różnymi "robótkami ręcznymi", co zresztą wszystkim polecam smile
    • adju Re: Pozegnanie 02.12.04, 22:43
      Kasiu, kochana
      Nie jesteś zbyt słaba tylko może jeszcze nie jest to Twój moment aby móc
      spokojnie rozmawiać o tym co się stało. Jest tak jak napisałaś-po prostu
      potrzebujesz czasu.
      Nie można się dołować! Proszę zmykać na Forum starające się, ciąża itp-to
      zalecenie admina!
      Buziaki
      Justa
    • lomre Re: Pozegnanie 02.12.04, 23:21
      Mój mąż w którymś momencie miał do mnie żal, że s0ędzam czas przed monitorem i
      potem płacze a on nie wie jak mi pomóc. Myślę, że jakoś sobie poradziłam czego
      i Tobie życzę - do zobaczenia na forum ciąża - tam przecież zmierzamy!!
    • bartosowa Re: Pozegnanie 03.12.04, 17:27
      Ja też tu coraz rzadziej zaglądam, choc był czas, że byłam stałym bywalcem.
      Bardzo mi pomogłyście, ale juz czas, żeby myslec o czym innym. Nigdy o Was
      jednak nie zapomnę, tak samo jak niegdy nie zapomnę o tym co dane mi było
      przeżyć. Pozdrawiam Was cieplutkosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka