Dodaj do ulubionych

podatek od psa

16.10.07, 10:42
Mam psa od pół roku, podatku nie płacę, nikt się o niego nie upomina
jak to jest, powinnam iść do urzędu i zapytać czy dać sobie z tym spokój?
Oczywiście uważam, że to bzdura płacić taki podatek, wy płacicie czy nie??
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: podatek od psa 16.10.07, 11:13
      Z takich podatków utrzymuje sie np. bezdome zwierzeta.
      Nie sa to powalajace kwoty. jak miałam psa to płaciłam. Teraz
      weźmiemy psa ze schroniska wiec przez rok nie musimy płacić a potem
      bedziemy płacic.
      Załatwisz to w urzedzie gminy w swoim miescie.
    • redmiss Re: podatek od psa 16.10.07, 11:15
      do spółdzielni chyba trzeba iść...
      jak miałam psa to płaciłam, jak każdy podatek.
    • mrowkojad2 Re: podatek od psa 16.10.07, 11:21
      A sprzatasz kupy po piesku? Pieniądze z podatku sa też częściowo
      przeznaczane na sprzatanie ulic i trawników.
      • l.e.a Re: podatek od psa 16.10.07, 11:25
        Sprzątam kupy i płacę podatek za psa smile Piesio dostał z Urzędu
        medalik i sobie dumnie nosi wink płacimy w Urzedzie miasta
        • gardeniaa Re: podatek od psa 16.10.07, 11:30
          Mój pupil biega po podwórku, ulicy nie zaśmiecasmile
          Jeśli podatek faktycznie przeznaczany jest na bezdomne psy, to pójdę do urzęda
          miasta i popytam no i oczywiście zapłącę.
          To mój pierwszy pies, więc nie znam sie na rzeczysmile
      • lola211 Re: podatek od psa 16.10.07, 11:41
        Hmm, to mam i placic i sprzatac? Cos to malo logiczne, skoro niby
        podatki na to ida.
    • e_r_i_n Re: podatek od psa 16.10.07, 11:36
      Idziesz do urzedu miasta i placisz podatek.
      Czesto organizowane sa akcje darmowego szczepiania, zglaszajacy sie
      wlasciciele sa skrupulatnie zapisywani, a potem porownuje sie to z
      osobami, ktore zaplacily podatek i wysyłane są wezwania.
    • lola211 Re: podatek od psa 16.10.07, 11:43
      A tak w ogole, no wlasnie, skoro po psie sprzatam, to za co mam ten
      podatek placic? wlasciciele kotów nie musza.
      • mapi9 Re: podatek od psa 16.10.07, 11:53
        nie wiem jak jest w innych miastach,alew Bydgoszczy zawsze na
        początku każdego roku przychodzi do naszego domu pani i jej
        płacimy.Nigdzie nie muszę jeździć
      • e_r_i_n Re: podatek od psa 16.10.07, 12:16
        Podatek ma na celu ograniczenie liczby psów. Przeznaczany jest tez
        na schroniska i wylapywanie bezdomnych psow. Potencjalnie kazdy pies
        moze zostac przez wlasciciela porzucony i wtedy to na gmine spada
        problem.
        • lola211 Re: podatek od psa 16.10.07, 12:34
          Dlaczego mam placic za innych? Ja swojego psa nie wyrzuce i nie
          widze powodu, bym musiala ponosic koszty za głupote innych.
          Jedyne rozsadne uzasadnienie to bylo by przeznaczenie podatku na
          sprzatanie, no ale wowczas musieliby sprzatac, a nie wymagac tego od
          wlascicieli zwierzat.

          > Podatek ma na celu ograniczenie liczby psów.
          Ale nie spelnia tej roli, bo nie jest egzekwowany.Martwe prawo.
          • e_r_i_n Re: podatek od psa 16.10.07, 12:41
            lola211 napisała:

            > Dlaczego mam placic za innych?

            A dlaczego ja mam płacic wysoki PIT, skoro duza czesc jest
            przeznaczana na zasilki, z ktorych nie korzystam?
            Tak to jest, ze sie wszyscy zrzucamy na cos, z czego korzysta czesc.
            • lola211 Re: podatek od psa 16.10.07, 12:47
              Podatek za psa jest innego rodzaju podatkiem, nie dochodowym.
              Nie wiedze absolutnie sensu placenia podatku za psa , jest to dla
              mnie nielogiczne.I nie dziwie sie, ze ludzie nie placa.
            • lola211 Re: podatek od psa 16.10.07, 12:49
              Poza tym-z podatku , ktory placisz, takze korzystasz- bo nie tylko
              na zasilki idzie.A co ma z tego podatku wlasciciel psa?
              • e_r_i_n Re: podatek od psa 16.10.07, 12:50
                W wielu miastach na przykład darmowe szczepienia p. wsciekliznie. I
                swiadomosc, ze nie mniejsze jest ryzyko, ze wyleci na mnie bezpanski
                pies.
                • lola211 Re: podatek od psa 16.10.07, 12:53
                  Czyli ja mam finansowac szczepienie nie tylko swojego , ale i innych
                  psów? A w zyciu.
                  A bezpanskich psow sie nie obawiam.
                  Kurcze, nie mam ZADNEJ motywacji by placic.
                  • e_r_i_n Re: podatek od psa 16.10.07, 13:00
                    Tak jak finansujesz nie tylko swoje miejsca u lekarza, miejsce nie
                    tylko swojego dziecka w szkole itd.
                    Ja generalnie jestem za minimalizacją podatków i niech każdy swoje
                    potrzeby zaspokaja wg własnych mozliwosci.
                    Ale stan faktyczny jest, jaki jest. Za niepłacenie podatku, nawet
                    tego od psów, grozi kara i jusz.
                    • lola211 Re: podatek od psa 16.10.07, 13:07
                      Z podatku dochodowego korzystam rowniez.Owszem, inni tez korzystaja,
                      ale sama cos z tego mam.korzystam z publicznych drod, szkoly, sluzby
                      zdrowia.A z podatku za psa nie mam de facto NIC.Nie korzystam z
                      bezplatnych szczepien, psa mam w domu, karmie za swoje, lecze za
                      swoje.Wychodzi na to, ze mam placic NA INNE psy.Ale dlaczego? W
                      interesie wszystkich jest by psy bezpanskie nie wloczyly sie po
                      ulicach.To niech placa wszyscy, a nie tylko wlasciciele innych psow.
                    • lola211 Re: podatek od psa 16.10.07, 13:09
                      Za niepłacenie podatku, nawet
                      > tego od psów, grozi kara i jusz.
                      Niech grozi.i tak sie kalkuluje, zwazywszy na minimalna szanse, ze
                      ktokolwiek sprawdzi czy place.
                      Skoro gminie nie chce sie wyegzekwowac, to trudno.Widac srednio jej
                      zalezy.
      • elag3 kup kota i będziesz miała spokój 16.10.07, 14:49
        no ale będziesz musiała sprzątać...
    • joanna_poz Re: podatek od psa 16.10.07, 12:46
      szczerze mówiąc - nie płacę.
    • fredka01 Re: podatek od psa 16.10.07, 13:09
      ja nie płacę. Wzięłam psa ze schroniska, więc zaoszczędzili na
      kosztach utrzymania lub uśpienia psa. Poza tym we Wrocławiu od paru
      lat za psy schroniskowe nie trzeba płacić podatku, chyba dożywotnio.
      Powinnam go zarejestrować, ale nie chce mi się stać w kolejkach w
      urzędzie.
    • joe_stru Przykro mi lola... 16.10.07, 13:29
      , ale jesteś nieuleczalnym przykładem "polaczka- cwaniaczka".
      Siedzisz na tyłku i masz za złe. Nie próbujesz pomyśleć, tylko
      mielesz ozorem, "że nie , bo z jakiej racji". Z takiej racji, że
      prawa należy przestrzegać, bo służy wszystkim. Domyślam się, że
      parkujesz na miejscach dla niepełnosprawnych, pchasz się do szybkiej
      kasy w markecie z wózkiem wyładowanym po brzegi i nie chodzisz na
      wybory, "bo i tak nie ma na kogo głosować". Idź se kup coś ładnego
      za te dwie dychy, które pewnie wynosi w Twojej gminie podatek od
      psów. I ciesz się, jaka to jesteś cholernie sprytna a inni "dają się
      strzyc". Załosne...
      • lola211 Re: Przykro mi lola... 16.10.07, 13:39
        > Załosne...
        No wlasnie, załosne sa te twoje wywody, zupełnie nieprawdziwe.Stek
        bzdur.

        I zalosne jest godzenie sie na wszystko bez protestu, bo "jest
        uchwalone".Gdyby tak sie tego wszyscy trzymali, to bysmy nadal zyli
        w komunie, nikt by sie nie odwazyl strajkowac.
        • gryzelda71 Re: Przykro mi lola... 16.10.07, 13:47
          To moze zacznij tez nie płaciś składki na ubezpieczenie zdrowotne,wszak to tez jest ustalone i czas zeby taki odwazne jednostki zapoczątkiwały ten processmile)
          • lola211 Re: Przykro mi lola... 16.10.07, 13:55
            Jest wielka roznica pomiedzy skladkami zdrowotnymi a podatkiem za
            psa.Przeczytaj co napisalam w kilku juz postach, zanim zaczniesz cos
            sugerowac.
        • joe_stru lola, ja Cie proszę... 16.10.07, 13:53
          lola211 napisała:

          > > Załosne...
          > No wlasnie, załosne sa te twoje wywody, zupełnie nieprawdziwe.Stek
          > bzdur.
          >
          > I zalosne jest godzenie sie na wszystko bez protestu, bo "jest
          > uchwalone".Gdyby tak sie tego wszyscy trzymali, to bysmy nadal
          zyli
          > w komunie, nikt by sie nie odwazyl strajkowac.
          >
          >
          ----> Ja Ci już nawet napisałem, co możesz zrobić. Spokojnie i
          powoli przeczytaj jeszcze raz. Załóż partię, wygraj wybory, zmień
          prawo. Lola, ja Ci coś spróbuje przekazać, tak żebyś zrozumiała. Ty
          masz jakieś tam dzieci, nie? No właśnie , a ja nie. Więc pytam Cię,
          dlaczego ja mam płacić tą część podatku na szkoły? A co mnie
          obchodzą obce, a już szczególnie Twoje, bachory? Chcesz je uczyć, to
          se płać. No właśnie takie brednie wypisujesz niestety.
          • lola211 Re: lola, ja Cie proszę... 16.10.07, 14:09
            Z tego , ze dzieci obecnie sie ucza i nie bedziesz zyl w kraju
            analfabetow- SAM skorzystasz.Sam korzystales zapewne z bezplatnej
            edukacji, wiec mi tu nie pisz bzdur, ze placisz za nic.
            A placac podatek za wlasnego psa nie mam z tego nic.


            I nie obchodzi mi zdanie takich jak Ty- mozesz sie tu wsciekac, az
            ci zylka peknie, a to JA zdecyduje czy zaplace czy nie.Ty nie masz
            wyboru- no chyba ze bedziesz w szarej strefie nieplacacych podatku.
            • gryzelda71 Re: lola, ja Cie proszę... 16.10.07, 14:13
              Kazdy lola ma wybór.
              • lola211 Re: lola, ja Cie proszę... 16.10.07, 14:18

                > Kazdy lola ma wybór.

                Przy czym wybor w przypadku tak nonsensownie skonstruowanego podatku
                od psa jest w zasadzie bardzo prosty.W innych przypadkach trzeba sie
                nieźle nagimnastykowac.


                --------------------------------------------------------------
                Jędza zjadła księdza, krew wypiła, tylko kości zostawiła
                • gryzelda71 Re: lola, ja Cie proszę... 16.10.07, 14:24
                  Czyli proste rozwiazania dla prostych ludzi.
            • joe_stru lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 14:22
              lola211 napisała:

              > Z tego , ze dzieci obecnie sie ucza i nie bedziesz zyl w kraju
              > analfabetow- SAM skorzystasz.Sam korzystales zapewne z bezplatnej
              > edukacji, wiec mi tu nie pisz bzdur, ze placisz za nic.
              > A placac podatek za wlasnego psa nie mam z tego nic.
              >
              >
              > I nie obchodzi mi zdanie takich jak Ty- mozesz sie tu wsciekac,
              az
              > ci zylka peknie, a to JA zdecyduje czy zaplace czy nie.Ty nie masz
              > wyboru- no chyba ze bedziesz w szarej strefie nieplacacych podatku.

              -----> Nie chce mi się już lola, ale niech tam....Na razie to Ty
              łamiesz prawo, a nie ja. Chciałem Ci napisać, jak absurdalnymi
              argumentami się posługujesz dając Ci przykład bezdzietnych i
              dzietnych, a Ty odnosisz się do tego i obalasz. No nie mam już
              słów... Lola, po krótce: To nie Ty jesteś od decydowania o tym,
              który podatek jest cacy, a który nie. Nie Ty. Owszem, możesz być
              częscią tego systemu działając oddolnie. Tu chodzi o społeczeństwo
              obywatelskie. Boję się, ze nie uda nam się go zbudować nigdy w tym
              kraju zamieszkanym tłumnie przez lole, które nie rozumieją spraw
              najprostszych. Lola rozwijając Twój sposób myślenia i rzecz
              sprowadzając do absurdu: gdybym stwierdził nagle, ze bez loli nasz
              kraj byłby lepszy, to bym lole zastrzelił. Wiesz, Tobie nie podoba
              się się podatek, a mnie lola i sami decydujemy co z tym zrobić.
              Buźka!
              • lola211 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 14:30
                No niestety, ale nie znajdujesz zadnych sensownych
                kontrargumentow.Potrafisz tylko obrazac.
                Moze gdybys mniej sie emocjonowal, zrozumialbys sedno.Ale widac jest
                to dla ciebie zbyt trudne..
                To nie Ty jesteś od decydowania o tym,
                > który podatek jest cacy, a który nie.
                Ale po prostu moge sie z obowiazku nie wywiazywac, skoro nieudolne
                panstwo mi na to bezkarnie pozwala.Z pozbyciem sie mnie juz by ci
                tak latwo nie poszlo, bo tu co by nie powiedziec, organa panstwowe
                sa aktywne jesli chodzi o karanie tego typu przestepstw.
                zrozum- winy jest tu system, produkujacy tak bzdurne i
                nieegzekwowalne przepisy.
                • gryzelda71 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 14:36
                  lola211 napisała:
                  > Ale po prostu moge sie z obowiazku nie wywiazywac, skoro nieudolne
                  > panstwo mi na to bezkarnie pozwala.

                  Dopóki bedzie takie myślenie(nie ma kary nie musze płacić)to państwo zawsze będzie nieudolne.
                  • lola211 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 14:54
                    W pierwszym z brzegu podreczniku prawniczym znajdziesz info, ze
                    bezsensem jest tworzenie prawa, ktorego panstwo nie jest w stanie
                    egzekwowac.To panstwo jest odpowiedzialne za taka wlasnie sytuacje,
                    a nie obywatel.Jak napisalam-chetnie podatek zaplace.Byle byl
                    sensowny.I by placili go wszyscy.
                    • gryzelda71 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 14:59
                      Czyli kazdy musi miec psawink
                      • jowita771 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 15:11
                        gryzelda71 napisała:

                        > Czyli kazdy musi miec psawink

                        psa mieć nie musi, ale ma płacić podateksmile
                      • lola211 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 15:14
                        Jesli kasa ma isc na schronisko to niech placa wszyscy mieszkancy,
                        dlaczego ma decydowac poSiadanie psa?
                        • gryzelda71 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 15:27
                          No to zmień to.
                          • lola211 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 15:44
                            To sie popisalassmile.
                            Nie mam czasu ani ochoty.
                            Moge co najwyzej placic albo nie placic.
                            I juz.
                            • gryzelda71 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 15:47
                              No tak jak ty to się nie mam szans popisac smile
                              • lola211 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 16:13
                                Próbujesz byc zgryzliwa, ale marnie ci wychodzi.Z drugiej strony nie
                                masz nic sensownego do powiedzenia , jesli chodzi o meritum.Napisz
                                cos z sensem,fajnie bedzie PODYSKUTOWAC, zamiast silic sie na
                                zlosliwosci.
                                • gryzelda71 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 16:53
                                  Z tobą dyskutowac?Da się?
                                  • lola211 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 16.10.07, 21:51
                                    Alez oczywiscie- uzywajac ARGUMENTOW.I faktow.
                                    • gryzelda71 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 17.10.07, 06:54
                                      Faktem jest,ze nie płacisz podatku,a argumentem za niepłaceniem jest, ze i tak nie sciagną go z ciebie.
                                      O czym tu dyskutować.
                                      • lola211 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 17.10.07, 08:50


                                        Nigdzie nie napisalam, ze nie place.Podwazam natomiast sens i
                                        logike.Moze zamiast snuc wydumane teorie zacznij po prostu
                                        wnikliwiej CZYTAC?
                                        No i jesli chodzi o argument- niesciagalnosc to jedno, ale
                                        najwazniejsze to : CELOWOSC owego podatku.Tez widze ci umknelo.
                                        • gryzelda71 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 17.10.07, 09:03
                                          Napisałaśpozwolisz zacytuje:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=70578382&a=70593386
                                          zaplace.Jaki wniosek?Ze nie płacisz?
                                          Ja tylko czytam co piszesz,nie dorabiam wydumanych teorii.Pozdrawiamsmile
                                          • lola211 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 17.10.07, 14:33
                                            Nie zacytowalas, tylko wrzucilas link do watku, w ktorym
                                            piszemy.Zatem nadal nie wiem, gdzie napisalam, ze NIE PŁACE.Ja tego
                                            nie widze.
                                            • gryzelda71 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 17.10.07, 14:39
                                              Dziwne,otwiera mi się dokładnie na tej wypowiedzi tobie nie?
                                              dokładnie chodzi o:
                                              W pierwszym z brzegu podreczniku prawniczym znajdziesz info, ze
                                              bezsensem jest tworzenie prawa, ktorego panstwo nie jest w stanie
                                              egzekwowac.To panstwo jest odpowiedzialne za taka wlasnie sytuacje,
                                              a nie obywatel.Jak napisalam-chetnie podatek zaplace.Byle byl
                                              sensowny.I by placili go wszyscy.

                                              3 zdanie od końca:Jak napisalam-chetnie podatek zaplace.
                                              • lola211 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 17.10.07, 17:56
                                                Nie, mnie sie otwiera na poczatku watku.

                                                Jesli chodzi o cytat- z niego nie wynika, ze nie place czy nie
                                                placilam.
                                                Tylko to, ze "chetnie zaplace" jesli bedzie sensowny.Z naciskiem
                                                na "chetnie".
                                                • gryzelda71 Re: lola!!!100 pkt w konkursie na blondie roku!! 17.10.07, 18:43
                                                  A te słowa jak mam rozumiec:
                                                  Nie wiedze absolutnie sensu placenia podatku za psa , jest to dla
                                                  mnie nielogiczne.
                                                  oraz:
                                                  Kurcze, nie mam ZADNEJ motywacji by placic.
                                                  Oraz wypowiedż odnośnie kary za niepłacenie:
                                                  Niech grozi.i tak sie kalkuluje, zwazywszy na minimalna szanse, ze
                                                  ktokolwiek sprawdzi czy place.

                                                  Kazdą twoja wypowiedż źle zrozumiałam?

                • joe_stru Dobra. Ostatnia próba. 16.10.07, 14:41
                  lola211 napisała:

                  > No niestety, ale nie znajdujesz zadnych sensownych
                  > kontrargumentow.Potrafisz tylko obrazac.
                  > Moze gdybys mniej sie emocjonowal, zrozumialbys sedno.Ale widac
                  jest
                  > to dla ciebie zbyt trudne..
                  > To nie Ty jesteś od decydowania o tym,
                  > > który podatek jest cacy, a który nie.
                  > Ale po prostu moge sie z obowiazku nie wywiazywac, skoro nieudolne
                  > panstwo mi na to bezkarnie pozwala.Z pozbyciem sie mnie juz by ci
                  > tak latwo nie poszlo, bo tu co by nie powiedziec, organa panstwowe
                  > sa aktywne jesli chodzi o karanie tego typu przestepstw.
                  > zrozum- winy jest tu system, produkujacy tak bzdurne i
                  > nieegzekwowalne przepisy.

                  ---->Bywają takie przepisy, których egzekwowanie jest nieopłacalne i
                  niemożliwe. Nie wolno na przykład publicznie wywalać fajfusa. Ale
                  jak jedziesz samochodem, to czasem widzisz stojących na poboczu
                  szczających panów. Łamią przepis. No i co zrobić? Postawić policję
                  co 10 metróqw na wszystkich drogach w Polsce? Nie bardzo się da, co
                  lola? Niektórych przepisów nie opłaca się egzekwować, bo to zbyt
                  drogie. Tak jest z podatkiem od psów. Wywiązywanie się z nich
                  powinno wynikać z przestrzegania pewnych społecznych umów. Umawiamy
                  się, że władzą w gminie jest rada. Rada ustala podatki i zakłada,że
                  większość stanowią ludzie uczciwi, nie zaś lole. Umowa. Rozumiesz?
                  Są takie kraje na świecie, gdzie ludzie to rozumieją, a są takie ,
                  gdzie większosć to "sprytne" lole. W takim właśnie kraju żyję i nad
                  tym boleję. I tyle.
                  • lola211 Re: Dobra. Ostatnia próba. 16.10.07, 15:00
                    Bardzo cie prosze, bym nie skupial sie na tym czy place czy nie(bo
                    tego to akurat nie wiesz), ale bys mi wskazal CELOWOSC owego
                    nalozonego podatku.Dla mnie to wlasnie owa rada nie jest uczciwa
                    nakladajac podatek, ktorego nie jest w stanie w ogole wyegzekwowac,
                    liczac na to, ze kazdy sam sie potulnie zglosi.Coz na
                    naiwnosc.Chodzi mi glownie o uzasadnienie ZA CO I NA CO PLACE.
                    • lola211 Re: Dobra. Ostatnia próba. 16.10.07, 15:11
                      A poza tym- duzo latwiej jest wyegzekwowac podatek za psa niz za
                      czyn nieobyczajny.
                      Trudno ukryc obecnosc psa w mieszkaniu, u weta kazdy wlasciciel i
                      pies ma kartoteke- czyste zrodlo informacji.
                      I kolejna sprawa- wystarczy obywatelowi wskazac CELOWOSC nalozonego
                      podatku, by zachecic do obywatelskiej postawy.

                      --------------------------------------------------------------
                      Jędza zjadła księdza, krew wypiła, tylko kości zostawiła
                      • elag3 wet nikomu kartoteki nie udostępnia 16.10.07, 15:13
                        i na pewno nie fiskusowi - nic się nie booj.
                        • lola211 Re: wet nikomu kartoteki nie udostępnia 16.10.07, 15:31
                          Wiem, ze nie udostepnia, a moze wlasnie powinien.
                          I daruj sobie zlosliwe teksty, nie mam sie czego obawiac.
                          • gryzelda71 Re: wet nikomu kartoteki nie udostępnia 16.10.07, 15:33
                            lola211 napisała:
                            nie mam sie czego obawiac.

                            Dobresmile)
                          • elag3 Re: wet nikomu kartoteki nie udostępnia 16.10.07, 15:40
                            akurat to nie było złośliwe...
                            • lola211 Re: wet nikomu kartoteki nie udostępnia 17.10.07, 08:54
                              No to sorki, blednie widac odebralam.
                    • joe_stru Lola.Matko moja!! skup sie. 16.10.07, 15:16
                      Ty nic jednak nie rozumiesz. Nie wiem, na co idzie podatek od psów w
                      Twojej gminie. Idź do biura rady i się zapytaj. Możesz też, jak
                      każdy obywatel iść na obrady, wtedy kiedy rada uchwala podatki
                      lokalne, to się dowiesz. Nic mnie nie obchodzi, czy ten podatek ma
                      sens czy nie. Ja w ogóle o czym innym piszę. Twierdzisz, że Rada
                      Twojej gminy jest nieuczciwa. To se ją zmień!!!! O tym mówię. Rusz 4
                      litery i głosuj w wyborach samorządowych, masz takie uprawnienie!!!
                      I jeszcze jednej rzeczy nie pojmujesz. Prawo nakładające podatek od
                      psów jest najprostszym na świecie do wyegzekwoawania. Masz mieć
                      kwitek wpłaty, rozumiesz? Takie coś z poczty, lub internetu,
                      przelew, wiesz. I mogą go od Ciebie zażądać, kumasz? Nic prostszego.
                      Jarzysz teraz troszku?
                      • lola211 Re: Lola.Matko moja!! skup sie. 16.10.07, 15:47
                        Ale ty jestes zabawnysmile.Wypowiadzasz sie o sprawach, o ktorych nie
                        masz pojecia, bo i skad masz wiedziec, czy uczestnicze w wyborach
                        czy nie.

                        Nic mnie nie obchodzi, czy ten podatek ma
                        > sens czy nie.
                        No wlasnie, a mnie obchodzi.

                        >Nic prostszego.

                        He he, no jedna dla naszych samorzadow to trudne.Bo tego nie robia.
    • lola211 Re: Lola, a mama wie, że ma głupią córę?:) 16.10.07, 13:35
      Erin, ale ja jestem "za", moge placic, nawet wyzszy podatek.Byle ten
      podatek byl logiczny i egzekwowany.A nie jest.Cos jak z komitetem
      rodzicielskim- ja zaplace , a reszta sie miga.Jest sytuacja wielce
      deprawujaca, gdy uchwalone prawo nie jest egzekwowane,bo to narusza
      powage calego porzadku prawnego.Gmina nie potrafi tak prostej sprawy
      zalatwic.
      Taki podatek to kara za posiadanie psa- masz siersciucha to plac,
      ale nie domagaj sie w zamian niczego.

      >Placic musze
      Ano wlasnie, nie wymigasz sie.A w przypadku podatku za psa- i
      owszem.I to jest ta roznica.
      • escribir Re: Lola, a mama wie, że ma głupią córę?:) 16.10.07, 15:21
        lola211 napisała:

        > Cos jak z komitetem rodzicielskim- ja zaplace , a reszta sie miga.

        No akurat komitet rodzicielski jest dobrowolna wpłatą/darowizna na rzecz szkoły.
        • lola211 Re: Lola, a mama wie, że ma głupią córę?:) 16.10.07, 15:44
          Ale mechanizm placenia ten sam.
          • escribir Re: Lola, a mama wie, że ma głupią córę?:) 16.10.07, 15:56
            jakim cudem?? porównujesz podatek do darowizny?????
            • lola211 Re: Lola, a mama wie, że ma głupią córę?:) 16.10.07, 16:10
              Wystarczy odrobina dobrej woli, by zrozumiec co pisze.

              Zarowno komitet jak i podatek placa ci co chca i nikt tego NIE
              EGZEKWUJE.
              Rozumiesz? jedna wplata jest obowiazkowa, druga dobrowolna, ale w
              praktyce zarowno jedno jak i drugie placone jest w oparciu o WOLE
              PLACACEGO.Ludzie podatku za psa NIE PŁACA i nikt ich za to nie sciga.
              • malamadre Re: Lola, a mama wie, że ma głupią córę?:) 16.10.07, 22:00
                > Ludzie podatku za psa NIE PŁACA i nikt ich za to nie sciga.

                A w moim mieście ścigają za niezapłacone podatki, także za posiadanie psa.
                Po moim mieście nie szwendają się się bezpańskie psy, miasto współpracuje ze
                schroniskami dla zwierząt, które opiekują się zwierzętami z naszego rejonu, co
                roku organizowane są szczepienia przeciwko wściekliźnie w kilku łatwo dostępnych
                punktach miasta, w różnych dzielnicach, żeby mieszkańcy nie musieli taskać psa
                przez pół miasta.
                Tak więc - ja widzę sens płacenia podatku i widzę jego skutki. Widocznie moje
                miasto jest jakoś szczególnie przyjazne mieszkańcom, ale w końcu każdy sobie sam
                wybiera radę miasta/gminy.
                • lola211 Re: Lola, a mama wie, że ma głupią córę?:) 16.10.07, 22:07
                  Mieszkam w duzym miescie , psow bezpanskich nie widuje, schroniska
                  jakos tam egzystuja, straz miejska widuje codziennie - a nikt nigdy
                  jeszcze mnie w kwestii podatku nie zaczepil.Wiekszosc ludzi, ktorych
                  znam nie placi.
                  Niech takie kwestie beda finansowane z podatkow wszystkich
                  mieszkancow, a nie z pieniedzy wlascicieli psow, bo niby dlaczego?
                  Ja nie chce szczepienia darmowego, zaplace.
                  ale w końcu każdy sobie sa
                  > m
                  > wybiera radę miasta/gminy.

                  YY.., a jaki to sposob SAMA decydujesz , kto w radzie zasiadzie?
                  • malamadre Re: Lola, a mama wie, że ma głupią córę?:) 16.10.07, 22:36
                    > YY.., a jaki to sposob SAMA decydujesz , kto w radzie zasiadzie?

                    W pewnym stopniu sama decyduję, u was nie ma wyborów samorządowych?
                    • lola211 Re: Lola, a mama wie, że ma głupią córę?:) 17.10.07, 08:53
                      No prosze cie, oczywiscie ze sa wybory, ale tak sie sklada, ze w
                      radzie zasiadaja i tak nie ci, ktorych bym tam widziala.
    • elag3 Re: podatek od psa 16.10.07, 14:26
      Jak dla mnie to zamiast sciągać podatek powinno się karać
      właścicieli za niesprzątanie kup (kto ma raczkujące dziecko wie o co
      chodzi).
      • hossa76 Re: podatek od psa 16.10.07, 14:39
        Rozumiem, że puszczasz swoje raczkujące dziecko na podwórkowym
        trawnikubig_grinDDDDDDDDD
        • elag3 Re: podatek od psa 16.10.07, 14:44
          Na szcęście umie już chodzić ale swojego czasu jak chciałam go wyjąć
          z wózka w parku to czym prędzej musiałam je ewakuować.
    • mrowkojad2 Re: Lola, a mama wie, że ma głupią córę?:) 16.10.07, 14:31
      Zgadzam się w 100% z tobą, erin. Od kiedy pracuję ani razu nie
      korzystałam z państwowej słuzby zdrowia, bo nie mam na to czasu, a
      miesięcznie zabierają mi tyle, że żal mnie ściska. Zabierają i co
      mam zrobić? Chociaż i tak do wszystkich lekarzy chodzę prywatnie,
      więc płacę dwa razy
    • joasia1234 Re: podatek od psa 16.10.07, 15:34
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3535277.html
      Był plan zniesienia podatku od psów, ale pewnie utknął w martwym punkcie.
      Kwestię schronisk powinno się inaczej rozwiązać (jeśli pieniądze z podatku
      rzeczywiście idą na schroniska). Bo teraz podatek to jest kara za posiadanie
      psa. A karać właścicieli, którzy po psach nie sprzątają lepiej mandatami. Tak
      swoją drogą to podatek nie jest jakiś bardzo wysoki (50 zł na rok maksymalnie),
      więc z jednorazowego mandatu ściągnie się więcejsmile
      • lola211 Re: podatek od psa 16.10.07, 16:06
        Joasiu, dzieki za merytoryczne podejscie do tematusmile.
        • mapi9 Re: podatek od psa 16.10.07, 19:37
          ciężko zapłacić czterdzieści parę złoty raz na rok? To po co psa
          bierzesz?
          • lola211 Re: podatek od psa 16.10.07, 21:53
            Nie biore go po to, by placic podatek, to chyba jasnesmile, powody sa
            zupelnie inne.
            A jesli podatek uwaza sie za bezsensowny i odbiera sie go jako kare
            to faktycznie- ciezko zaplacic chocby zlotówke.
    • mynia_pynia Re: podatek od psa 16.10.07, 19:51
      Wrocław.
      Przez 2 lata płaciłam podatek za psa.
      Zresztą przysyłali mi informacje o tym, bo pies jest
      zarejestrowany, "zaczipowany", szczepiony itp.
      Z tego co się orientuje to podatek za psa został zniesiony - i od
      roku nic mi nie przysyłają.
    • asientos Re: podatek od psa 16.10.07, 21:17
      Podatek od posiadania psa, pies sam nie płaci...
    • joasia1234 Re: podatek od psa 17.10.07, 14:48
      A tak swoją drogą, jeśli ów podatek faktycznie idzie na sprzątanie po psach, to
      gminy ze swoich obowiązków się nie wywiązują. Jakoś tu gdzie mieszkam (Warszawa)
      psich odchodów jest pełno na każdym trawniku. Więc jeśli podatek nie idzie na
      sprzątanie ani na schroniska, to gdzie trafia? Jeśli podatek niczemu nie służy
      to trzeba go zlikwidować i znaleźć inne, lepsze, skuteczniejsze rozwiązania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka