89mika
25.10.05, 13:49
cześć, dziewczyny do tej pory byłam w miare spokojna i cierpliwie czekałam na
tę cholerną @, ale juz powoli wariuje, dziś zaczęłam brać luteinę bo juz nie
wiem co dalej, dzis minęło 7 tyg. od zabiegu, w tamtym tyg. byłam u
gina,robił mi usg podobno wszystko jest ok, ale ja nie dostaje tego
paskudztwa , czy branie luteiny to jednak nie jest sztuczne wywoływanie @ ?
liczyłam że sama w końcu się pojawi, nie dość że człowiek przeszedł przez
taką tragedie to jeszcze musi miec następne zmartwienia, kiedy to wszystko
sie w końcu skończy, nie mam już siły