Dodaj do ulubionych

Do dziewczyn z Łodzi

16.01.06, 11:54
chodzi mi o te z Was, którym mają (miały) problem z nawracającymi
poronieniami. U kogo się leczycie w Łodzi?
Obserwuj wątek
    • inka1980 Re: Do dziewczyn z Łodzi 16.01.06, 13:51
      Ja jestem po dwóch poronieniach i udałam się do dr. Kowalczyka, który przyjmuje
      w DERMEDZIE na Piotrkowskiej. Jak na razie jestem w trakcie leczenia, ale bardzo
      intensywnego. Poprzedni lekarze spisywali mnie raczej na straty, mówiąc że to
      najprawdopodobniej genetyka. Dr. Kowalczyk natomiast wziął się solidnie do
      roboty i wierzę że leczenie przyniesie rezultaty.
      • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 16.01.06, 14:46
        Cześć, dzięki

        ...mówili, że to najprawdopodobniej genetyka... czyli nie zlecali ci żadnych
        badań?
        a czy teraz znasz juz przyczynę? na czym polega leczenie?
        • inka1980 Re: Do dziewczyn z Łodzi 17.01.06, 19:54
          Tak dokładnie, poprzedni lekarz mówił tylko o genetyce. Natomiast dr. Kowalczyk
          już na pierwszej wizycie po obejrzeniu dokumentacji z dwóch ciąż stwierdził, że
          to nie będzie to podłoże, choć i tak robię z mężem te badania bo umówiłam się na
          nie dużo wcześniej, przed wizytą u dr. Kowalczyka. Lekarz ten przeleczył u mnie
          i u męża bakterie, które wyszły z wymazu z szyiki i u męża w nasieniu, poza
          obecnie biorę leki na toxoplazmozę, którą kiedyś przebyłam, ale poziom
          przeciwciał w klacie IgG jest wysoki i różnie skacze.Pozatym wzmacnia moją
          osporność organizmu, żeby nie łapać tak łatwo różnych bakterii. Dla spokoju mam
          jeszcze zrobić badanie przeciwciał przeciwkardiolipinowych, przeciwtarczycowych,
          antykoagulant tocznia, przeciwjądrowych. No i jeszcze nie wiem czy nie będę
          musiała zbadać hormonów, bo też lekarz o nich wspominał. Tak więc będę
          gruntownie przebadana i cieszę się że trafiłam na takiego lekarza, który wziął
          się do roboty.
          • magnolia1004 Re: Do dziewczyn z Łodzi 17.01.06, 20:32
            czesc dziewczyny ja niedawno bo 2.01.06 w 12 tc poroniłam. Ciażę miałam
            prowadzoną w medicover no ale teraz zasiegnełam rady i ide do dr Wilczynskiego
            z CZMP
            1 wizyte mam na czwartek

            [*]
            • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 18.01.06, 09:36
              Też słyszałam o Wilczyńskim dużo dobrego. Może wiesz już Magnolio, gdzie on
              przyjmuje prywatnie?
          • anneczka78 Inka 18.01.06, 09:39
            To rzeczywiście tamten lekarz sobie odpuścił. Nie ma co - jakis nieuk zapewne.
            Mam nadzieję, że te badania pomogą postawić diagnozę. Ja też do tej pory nie
            robiłam żadnych, bo po pierwszym (samoistnym, b. wczesnym) poronieniu lekarz
            stwierdził, że to mógł być przypadek. Po drugim juz wiadomo, że to nie
            przypadek. Mój gin wysyła mnie narazie na konsultacje do immunologa. Zobaczymy.
            • magnolia1004 Wilczyński 18.01.06, 11:59
              przyjmuje na ul. Leszczyńskiej 14/16 Vita MED 42 6401828
              • anneczka78 Re: Wilczyński 18.01.06, 12:38
                Dzięx - może się wybiorę. Generalnie jestem bardzo zadowolona ze swojego gina,
                ale pomyslałam, że może warto przejść się w ramach konsultacji do tego
                lekarza smile
              • nowikapl Re: Wilczyński 18.01.06, 14:00
                No coz ja tez dolaczylam do waszego grona...W piatek 13.01.2006 dowiedzialam
                sie w 12tc ,ze moja ciaza obumarla...zabieg maialam 3 dni pozniej w CZMP.To
                jest juz moje drugie poronienie wiec tez zalezy mi na znalezieniu dobrego
                gin.ktory wlasciwie mnie pokieruje na rozne badania...
                Magnolio napisz cos o tym Wilczynskim,na jakim oddziale pracuje w CZMP ?
                Jakie badania ci zlecil i czy dostalas skierowanie na bezplatne badania ?
                Ile kosztuje u niego wizyta ?
                • anneczka78 Re: Wilczyński 18.01.06, 15:03
                  Wilczyński jest kierownikiem Kliniki Medycyny Matczyno-Płodowej i Ginekologii w
                  ICZMP - tyle wiem na pewno...
                  • nowikapl Re: Wilczyński 18.01.06, 19:13
                    W takim razie ja lezalam na oddziale tego Wilczynskiego...on jest juz
                    profesorem i chyba troche kosztuje wizyta u niego...
                    Niestety nie moge powiedziec o nim nic dobrego ,bo zauwazylam ,ze jesli sie nie
                    jest pacjentka jednego z lekarzy na tym oddziale to maja cie gleboko w d....
                    (sorry).Robia zabieg i do domu...zero zainteresowania,mimo,ze to juz bylo moje
                    drugie poronienie !
                    A czy moze ktoras z was slyszala cos o prof. Malinowskim tez z CZMP ?
                    ON podobno przyjmuje w "Gynemed" w Lodzi na osiedlu przy szpitalu...
                    • atena2006 Re: Wilczyński 18.01.06, 19:32
                      Słyszałam dużo dobrego o prof.Malinowskim, choć sama wybieram się do niego
                      dopiero za 2 tygodnie. Ma bardzo długie terminy przyjęć, więc zadzwoń i umów się
                      426459275
                      • nowikapl Re: Wilczyński 18.01.06, 20:03
                        Dlugie terminy sa do przychodni w szpitalu czy prywatnie ????
                        Ile kosztuje wizyta ?
                        Dziekuje za informacje
                        • mmarta7 Re: Wilczyński 18.01.06, 20:45
                          czesc dziewczyny!jestem nowa,ale moge dodac cos o prof.malinowskim bo sama sie
                          u niego leczylam .jestem po dwoch poronieniach i dzieki niemu mam prawie
                          dwuletniego syna.
                          • anneczka78 Re: Wilczyński 18.01.06, 20:54
                            Gratulacje smile
                            Jak wspominalam, gin wysyła mnie do immunologa, tyle że do Tchórzewskiego. I
                            Tchorzewski i Malinowski zajmują sie immunologią rozrodu i obaj pracują ICZMP.
                            Z tego co sie dowiedziałam, wizyta u niego kosztuje 120 zl.
                        • mmarta7 Re: Wilczyński 18.01.06, 20:52
                          na wizyte u prof.Malinowskiego czeka sie ok.miesiaca.kosztuje 200 zł.wizyta nie
                          trwa dlugo,ale prof.jest konkretny i wie co robi.rozne czytalam opinie o nim w
                          internecie,ale ja moge opisac go w samych superlatywach.poronilam 2 ciaze,a
                          dzieki niemu mam dziecko i staram sie juz o nastepne.
                          • anneczka78 Immunolog 18.01.06, 20:59
                            Mmarta, a czy byłas szczepiona limfocytami partnera?
                            • mmarta7 Re: Immunolog 18.01.06, 21:02
                              tak bylam szczepiona limfocytami meza i to przynioslo skutek.ok.
                              • anneczka78 Re: Immunolog 18.01.06, 21:11
                                no własnie, napawasz mnie nadzieją... bo są rózne opinie nt. tych szczepień
                                • mmarta7 Re: Immunolog 18.01.06, 21:19
                                  dokladnie,podobno na Zachodzie takie szczepienia sa prawie zabronione,ale u
                                  mnie podzialalo i u wielu pacjentek tez.trafiaja mu sie pacjentki,ktorym
                                  wyprowadzil na prosta nie tylko jedna,dwie ale trzy ciaze,bo sama z nim o tym
                                  rozmawialam.nigdy nie pisalam na zadnym forum,ale tu postanowilam dac nadzieje
                                  innym i potwierdzenie,ze to jest mozliwe!u mnie byl problem taki,ze organizm
                                  odrzucal ciaze bo traktowal ja jako cos obcego.mialam za duzo przeciwcial
                                  przeciwplemnikowych i to bylo to! na wstepie prof.robi liczne badania,aby
                                  wykluczyc jdnoo a wykryc"wady".ale naprawde nie trzeba sie zrazac cenami.choc
                                  na poczatku i ja mialam watpliwosci bo po pierwszej wizycie za badania mialam
                                  do zaplaty 1530 zl.pamietam do dzis choc minely prawie trzy lata.
                            • mmarta7 Re: Immunolog 18.01.06, 21:08
                              w tej chwili mam prawie dwuletniego syna i znowu jestem po szczepieniu
                              limfocytami i staramy sie o kolejne dziecko.naprawde bardzo polecam
                              prof.malin.,choc wiem ,ze nie jest tani,ale w moim przypadku bylo warto!choc na
                              tamta ciaze wydalismy ok.10 tys zl(mieszkam 200 km od łodzi),ale zawsze bym to
                              zrobila jeszcze raz gdybym miala jakis wybor!
                              • anneczka78 Re: Immunolog 18.01.06, 21:14
                                No jasne, doskonale to rozumiem smile
                                Wiem, że to duży koszt, a jeszcze dojazdy... uff...
                              • nowikapl Re: Immunolog 18.01.06, 21:20
                                Marta powiedz mi czy prof.Malinowski dawał ci jakieś skierowania na bezpłatne
                                badania czy to wszysstko było płatne ?
                                Wydałaś strasznie dużo pieniedzy....wiem ,ze było warto...ale nie kazdego na to
                                stac...
                                • mmarta7 Re: Immunolog 18.01.06, 21:23
                                  zdaje sobie sprawe,ze nie kazdy moze sobie pozwolic na te wizyty.wszystkie
                                  badania sa platne.po pierwszej wizycie tez bylam w szoku i mialam szereg
                                  watpliwosci czy wystarczy pieniedzy i sil,ale bylo warto.
                                  • nowikapl Re: Immunolog 18.01.06, 21:26
                                    Troche mnie zalamalas...bo myslalam,zeby wybrac sie do niego,ale mialam tez
                                    nadzieje,ze skoro pracuje w CZMP to wystawia tez jakies bezplatne
                                    skierowania...skoro inni lekarze moga to robic to czemu on tego nie robi ?
                                    Czy moze natknelas sie jeszcze na jakiegos innego dobrego lekarza ?
                                    Znane ci jest nazwisko Kaczmarek ?
                                    • mmarta7 Re: Immunolog 18.01.06, 21:33
                                      niestety nikt inny nie jest mi znany.on wystawia skierowania i te badania sa
                                      pobierane u niego w prywatnym gabinecie,dlatego za wszystko sie placi.nie wiem
                                      czy takie badania ktos robi bez skierowania lub za darmo.podejrzewam ze nie,bo
                                      np.w moim miescie nikt o takich badaniach nie slyszal.Kaczmarka nie
                                      znam.szkoda,ze Cie zalamalam,ale probuj-nie tu to gdzie indziej,ale nie trac
                                      nadziei!
                                      • nowikapl Re: Immunolog 18.01.06, 21:37
                                        Dzieki Marta..ja jestem juz po drugim poronieniu,w poniedzialek mialam zabieg i
                                        teraz intensywnie szukam w internecie jakis przydatnych informacji co dalej....
                                        Jak bede miala jeszcze jakies pytania w sprawach badan ktore musialas wykonac
                                        to zwroce sie do ciebie jak do eksperta...masz to przeciez juz za soba...bardzo
                                        sie ciesze ,ze ci sie udalo..moze ja tez doczekam takiej chwili,chociaz teraz
                                        jestem straszna pesymistka...
                                        • mmarta7 Re: Immunolog 18.01.06, 21:42
                                          bardzo chetnie odpowiem na wszystkie pytania,bo nie chcialabym swego szczescia
                                          (dziecka) dzielic tylko z bliskimi,ale tez za ten CUD chcialabym pomoc
                                          innym.nie badz pesymistka.u Ciebie jeszcze wszystko jest na swiezo,ale nie
                                          poddawaj sie .dzieki za zaufanie!
                                          • nowikapl Re: Immunolog 18.01.06, 21:44
                                            Powiedz mi tylko jeszcze ile czasu musialas sie leczyc ?
                                            Po jakim czasie po poronieniu zaszlas w ciaze ?
                                            • mmarta7 Re: Immunolog 18.01.06, 21:49
                                              drugi raz poronilam w kwietniu.o prof.dowiedzialam sie w pazdzierniku,czekalam
                                              na wizyte(w styczniu bylam na pierwszej).leczenie razem z ciaza i rozwiazaniem
                                              trwalo poltora roku.
                                              • nowikapl Re: Immunolog 18.01.06, 21:52
                                                Ojej ...to strasznie dlugo...ja w tym roku skoncze 35 lat...no coz...mlodka to
                                                juz nie jestem...chociaz czuje sie bardzo mlodo....ale chyba nie mam az tyle
                                                czasu...Chyba musze byc optymistka,ze mnie uda sie wczesniej...bo innaczej to
                                                nie wiem czy bede chciala probowac...
                                                • mmarta7 Re: Immunolog 18.01.06, 22:15
                                                  powiem Ci ,ze to sie tak wydaje dlugo ,ale wcale tak nie jest.dla mnie te
                                                  poltora roku to nic w porownaniu z tymi dziewczyanmi,ktore decyduja sie np.na
                                                  invitro,albo nie mozna u nich znalezc przyczyny.wtedy to jest naprawde
                                                  dlugo.jesli czujesz potrzebe posiadania dziecka to walcz! nie przejmuj sie
                                                  wiekiem,na dziecko jest zawsze dobry czas!nie zamartwiaj sie i nie zalamuj !
                                                  nie rob tez nic na sile! uwierz mi -wszystko ma jakis glebszy sens-zycze
                                                  Ci,zebys i Ty zaznala urokow rodzicielstwa, i wierze,ze jesli bedziesz dobrej
                                                  mysli to wczesniej czy pozniej ci sie uda.teraz ide spac ,ale pytac mozesz
                                                  zawsze,w miare mozliwosci czasowych odpisze!
                                                • anneczka78 Re: Immunolog 19.01.06, 07:05
                                                  Hej dziewczyny!
                                                  Nowikapl, nie myśl, że jest za późno albo, że nie masz czasu. 36, 37, 38 lat to
                                                  też odpowiedni wiek na urodzenie dziecka. Póki jest szansa - nie poddawaj się.
                                                  I nie zamartwiaj się kosztami - po pierwsze jesteś z Łodzi, więc część wydatków
                                                  odpada (przejazdy, noclegi itp.), po drugie - przecież jeszcze nie wiadomo, czy
                                                  w Twoim przypadku niezbędne są szczepienia (to jest najdroższe). Trzeba zrobic
                                                  badania. Być może wystarczy np. stosowanie leków przeciwzakrzepowych. Idź do
                                                  dobrego specjalisty ginekologa, choćby do polecanego na wszystkich forach
                                                  Wilczyńskiego, skonsultuj i wtedy podejmiesz decyzję.
                                                  Pozdrawiam Was porannie,
                                                  Ania
                                                  • nowikapl Re: Immunolog 19.01.06, 14:47
                                                    Dziewczyny dzieki za wsparcie,ja co prawda czuje sie bardzo mlodo i wydaje mi
                                                    sie ,ze wygladam tez mlodo....ale metryka nie klamie i latka leca...
                                                    Zdaje sobie sprawe ,ze mam troche lepiej bo mieszkam w Łodzi...ale z drugiej
                                                    strony nie mam dobrego zdania o lekarzach i mam wrazenie ,ze jesli tylko beda
                                                    mogli wyciagnac od nas wiecej kasy to to po prostu zrobia...
                                                    Ania,wspomnialas o Wilczynskim...no coz ...lezalam teraz na jego
                                                    oddziale...bardzo bylam rozczarowana lekarzami...bo tak naprade dla zadnego z
                                                    nich nie mialo to znaczenia ,ze to juz moje 2 poronienie i ,ze moze przydalo by
                                                    sie kilka wslazowek na przyszlosc....
                                                    Pan prof. Wilczynski na obchodzie wszedl do sali uslyszal tylko ,ze jedna
                                                    pacjentka jest po zabiegu a ja przed ,zakrecil sie na piecie i wyszedl...no
                                                    coz...tak postepuja lekarze jesli jestes na oddziale"niczyja"
                                                    Gdyby nie to ,ze dziewczyna ktora ze mna lezala w pokoju byla pacjentka dr
                                                    Bielaka i nie pokazala by mi swojego wypisu ze szpitala to nawet bym nie
                                                    wiedziala,ze za 2 tygodnie mam sie zglosic po wyniki "probki" ,ktora pobrali po
                                                    usunieciu ciazy(pierwsze poronienie nie wymagalo u mnie zabiegu)...Jej lekarz
                                                    potrafil wpisac na wypisie,ze ma sie po to zglosic...u mnie tego nie
                                                    bylo....nic dodac nic ujac....to sa nasi polscy lekarze !!!Szkoda,ze mamy tak
                                                    malo bezinteresownych lekarzy,ktorzy nawet jesli nie jest sie ich pacjentka,sa
                                                    mili i chetni do udzielania jakis porad czy wyjasnien...
                                                    Dobre rzeczy czytalam o dr Kaczmarku...podobno jako jeden z nielicznych na
                                                    oddziale w CZMP jest przyjazny...sama nie wiem co robic....ale jestem troche
                                                    rozgoryczona po pobycie w szpitalu i miedzy innymi dlatego ,ze nie okazano mi
                                                    jakiegokolwiek zainteresowania ze strony lekarzy i pana prof., to jakos nie mam
                                                    do nich szacunku...
                                                    Prawde mowiac to dziwi mnie taka obojetnosc ze strony lekarzy..przeciez kazda
                                                    pacjentka przebywajaca u nich na oddziale moze stac sie ich pacjentka....no
                                                    chyba,ze tak im sie dobrze powodzi i maja taki nadmiar pacjentow ,ze im nie
                                                    zalezy...
                                                    Dziewczyny ...sorki...ale jestem strasznie rozczarowana wszystim co sie
                                                    ostatnio stalo...moja nieudana ciaza i opieka w szpitalu...
                                                    Nie pamietam juz ktora z was wspominala ,ze wybiera sie do
                                                    prof.Wilczynskiego...bede bardzo wdzieczna jesli podzielisz sie ze mna swoimi
                                                    wrazeniami odnosnie calej wizyty i powiesz jakie badania ci zlecil i co dalej...
                                                    Dzieki i pozdrawiam
                                                    Kasia
                                                  • anneczka78 Re: Immunolog 19.01.06, 17:01
                                                    Ja jestem pacjentką lekarza, ktory pracuje na oddziale Wilczyńskiego. Szczerze
                                                    mówiąc, nie znam zwyczajów tam panujących, bo nigdy w ICZMP nie leżałam.
                                                    Pomysł, żeby udać się do Wilczyńskiego wpadł mi na moment do głowy, bo wszędzie
                                                    na forum mi go polecają. Ale doszłam do wniosku, że nie ma sensu się miotać -
                                                    skoro mój gin, do którego mam zaufanie, kieruje mnie do immunologa, to pójdę.
                                                    Zreszta jutro ide na kontrolę po zabiegu, to jeszcze z nim porozmawiam.

                                                    A poza tym widzę Kasiu, że Twoja przeszłośc położnicza jest podobna do mojej.
                                                    Ja na początku wrzesnia poroniłam samoistnie (6 tydz.), a w listopadzie moja
                                                    ciąża obumarła (6/7 tydz.), ale musiałam miec zabieg.

                                                    Nie odbieraj sobie szans ze względu na wiek. Ja wiem, że biologicznie
                                                    najbardziej odpowiedni wiek to 20 lat, ale przeciez większość kobiet decyduje
                                                    się duzo później. Ważne, żebys nie traciła czasu.
                                                  • nowikapl Re: Immunolog 19.01.06, 17:21
                                                    Ania a mozesz napisac cos wiecej u jakiego lekarza sie leczysz ?
                                                    Napisz gdzie chodzisz na wizyty ,ile kosztuja..itd.
                                                    Wydaje mi sie ,ze jak masz zaufanie do swojego lekarza to juz polowa
                                                    sukcesu...no i to ,ze daje ci jakies skierowania (rozumiem,ze bezplatne)to jest
                                                    tez bardzo wazne...
                                                  • inka1980 Re: do nowikapl 19.01.06, 17:07
                                                    Wiesz ja trochę słyszałam o dr. Kaczmarku, moje koleżanik w ciąży jeżdzą do
                                                    niego na USG. Pracuje on w CZMP na Oddziale Perinatologii ciąży na III piętrze,
                                                    poza tym przyjmuje w CZMP na dole w Poradni. To bardzo dobry lekarz z dużą
                                                    fachową wiedzą, a do tego bardzo sympatyczny, przemiły człowiek. Poza tym możesz
                                                    wybrać się do dr. Bielaka, on też zajmuje się problemami poronień, zna się też
                                                    trochę na imunologii i słyszałam, że włącza kobietom w ciąży leki typu akard,
                                                    heparyna bez przeprowadzania szczepień(zresztą bardzo drogich), jeżeli
                                                    oczywiście badania przeciwciał nie są bardzo złe. Może spróbuj do niego. Ja też
                                                    myślałam o dodatkowej konsultacji właśnie u niego. Wizyta kosztuje 80 zł,
                                                    przyjmuje na ul. Teodora 4, telefon do rejestracji 608 587 697. Zyczę ci
                                                    powodzenia i więcej optymizmu w dążeniu do celu, wiem że to trudni, bo ja też
                                                    mam chwile zwątpienia, ale yrzeba pamiętać że ciąża rodzi się też w głowie
                                                    kobiety, więc złe myśli tylko szkodzą.
                                                  • nowikapl Re: do nowikapl 19.01.06, 17:31
                                                    Inka ,dziekuje za informacje...prawde mowiac to chybabym wolala najpierw
                                                    sprobowac u dr Kaczmarka...bo u Dr Bielaka bylam na oddziale i nie zrobil na
                                                    mnie najlepszego wrazenia....chociaz ,lezalam na sali z dziewczyna ktora jest
                                                    jego pacjentka...bardzo go chwalila...
                                                    Nie mowie oczywiscie "nie"....
                                                    Czy wiesz cos na temat tych roznych badan na przeciwciala ? dostaje sie na to
                                                    bezplatne skieowanie czy platne ? Jak wyglada sprawa z innymi badaniami ktore
                                                    trzeba zrobic ?
                                                  • inka1980 Re: do nowikapl 19.01.06, 17:46
                                                    Wiesz badania imunologiczne trzeba zrobić odpłatniei niestety nie słyszałam żeby
                                                    którakolwiek dziewczyna robiła je na skierowanie bezpłatnie. Pozostałe badania
                                                    jeśli leczymy się prywatnie też są płatne, chyba że ,np. badania hormonów
                                                    tarczycy można dokonać na podstawie skierowania otrzymanego od lekarza
                                                    pierwszego kontaktu, ale na badania typowo ginekologiczne to raczej lekarz
                                                    pierwszego kontaktu nie będzie chciał dać. Ja także od lekarza ogólnego zdobyłam
                                                    skierowanie do poradni genetycznej dla mnie i dla męża, w związku z tym już 24
                                                    stycznia będziemy mieli badania genetyczne bezpłatne, a są one dość drogie, bo
                                                    ok 800 zł za jeden kariotyp. Może spróbuj też wykonać te badania, bo po 2
                                                    poronoeniach już przysługuję z NFZ. A co dr. Bielaka to ja też pirwszą ciąże
                                                    leżałam u niego, musiałam urodzić martwe dziecko w 16 tyg., też nie wykazał
                                                    dużego zainteresowania mną, ale tak jeśt zawsze jeśli nie jesteś pacjentką
                                                    danego lekarza. Z pewnością po prywatnej wizycie będzie inaczej.
                                                  • nowikapl Re: do nowikapl 19.01.06, 18:06
                                                    Inka bardzo ci dziekuje za wszystkie informacje...to niesamowite ale internet
                                                    to skarbnica wiedzy...
                                                    Strasznie ci wspolczuje,ze w 16 tc musialas rodzic...to musialobyc straszne...
                                                    Powiedz mi ,mialas wiecej poronien niz jedno ?
                                                    Ile kosztuja te badania imunologiczne ?
                                                    Ja zaczynam podejrzewac ,ze u mnie problemem moze byc zbyt wysoka
                                                    prolaktyna...przeczytalam bardzo ciekawy artykul na stronie www.nasz-bocian.pl
                                                  • inka1980 Re: do nowikapl 19.01.06, 19:57
                                                    Ja straciłam ciążę dwa razy, drugą w 12 tygodniu. U mnie przyczyną są
                                                    najprawdopodobniej infekcje bakteryjne albo toxoplazmoza, którą kiedyś
                                                    przechodziłam, wobec czego wytworzyły się u mnie przeciwciał w grupie IGG, ale
                                                    są one bardzo wysokie i skaczą. Poza tym warto sobie też przebadać listeriozę,
                                                    mononukleozę i chlamydię, bo one mają ogromny wpływ na ciążę. A co do badań
                                                    immunologicznych, to zależy co chcesz zrobić, ja chcę zbadać przeciwciał
                                                    przeciwkardiolipinowe, przeciwtarczycowe, przeciwjądrowe, przeciwplemnikowe i
                                                    antykoagulant tocznia, to będzie mnie kosztować ok800 zł, ale chcę to zrobić dla
                                                    pewności, Jęśli wyjdą ok to ucieszy mnie toi będę spokojna. Chcę je zrobić sama
                                                    a potem pokazaćlekarzowi, po co iść odrazu do imunologa i płacić grube pieniądze
                                                    za bardzej szczegółowe badania i szczepienia. Wyniki badań dopiero mi pokażą czy
                                                    jest konieczność konsultacji z imunologiem. Także warto się zastanowić jakie
                                                    badania zrobić etapowo, po kolei, bo przecież są one bardzo kosztowne.
                                                  • nowikapl Re: do nowikapl 19.01.06, 20:26
                                                    ok,a gdzie w Łodzi chcesz zrobic te badania ?
                                                    Czy te badania mozna zrobic w szpitalnym labolatorium czy w jakims specjalnym ?
                                                    Sorry za te pytania ale jestem laikiem jesli chodzi o te wszystkie badania i
                                                    dopiero zbieram informacje...
                                                  • anneczka78 Cześć ponownie 20.01.06, 07:38
                                                    Kasiu, pytałaś o mojego lekarza. Jestem pacjentką dr Grzesiaka, leczę się
                                                    prywatnie, więc nie dostaje żadnych skierowań na bezpłatne badania, niestety.

                                                    Myslę, że Inka ma słuszność. Nie nastawiaj sie od razu na drogie szczepienia.
                                                    przede wszystkim zrób badania i pokaż je dobremu ginekologowi. Niestety nie
                                                    wiem nic o możliwości przeprowadzenia badań immunologicznych bezpłatnie.
                                                  • anneczka78 Badania 20.01.06, 07:43
                                                    Badania immunologiczne możesz zrobić w:
                                                    1. ICZMP
                                                    2. Gameta ul. Leszczyńskiej 20 (obok ICZMP) tam przyjmuje tez prywatnie
                                                    Tchórzewski - immunolog)
                                                    3. Laboratorium na ul. Niemcewicza 24 (przy Paderewskiego/Rzgowskiej) tam jest
                                                    podobno najtaniej
                                                    Badania kariotypu: skoro po dwóch poronieniach przysługują z NFZ, to warto
                                                    skorzystać. Trzeba zadzwonic do Poradni genetycznej ICZMP i zapytać, kto może
                                                    skierować (gin czy lekarz pierwszego kont.)
                                        • gogo2 ŁÓDŹ- też po 2 poronieniach jestem i mam synka ter 20.01.06, 08:28
                                          Trafiłam na prof Kowalską-Koprek z Madurowicza. Ona nastawiła mnie bardzo,
                                          bardzo optymistycznie po tym drugim poronieniu. Zrobiłam tylko podstawowe
                                          badania(toxo, cytomegalię, cytohormonalne, badania meża). Lekarka uważała ze na
                                          immunologię szkoda pieniędzy i czasu i ze te badania nie są do końca zbadane.
                                          Dostałam Turinal i udało się mam 15 miesięcznego syna. Po prostu zaufałam i
                                          uwierzyłam...
                                          • anneczka78 Re: ŁÓDŹ- też po 2 poronieniach jestem i mam synk 20.01.06, 09:28
                                            No tak, ale to wszystko zależy od genezy problemów. Turinal to po prostu
                                            progesteron i na pewno pomoże kobiecie, u której występuje niedobór tego
                                            hormonu. Ja co prawda brałam duphaston, ale może był włączany za późno? Nie
                                            wiem...

                                            Generalnie zauważyłam dwie szkoły, jeżeli chodzi o "przeciwciała" - albo
                                            immunolog albo leki przeciwzakrzepowe. I własnie tu mam problem z podjęciem
                                            decyzji. Może dzisiejsza wizyta u gina mi troche rozjaśni w głowie wink
                                          • anneczka78 o Wilczyńskim 20.01.06, 09:31
                                            Magnolia napisała:

                                            "Byłam wczoraj u Wilczyńskiego z CZMP

                                            Lekarz był bardzo miły przyjoł mnie poza kolejnościa dokładnie wypytał
                                            Jego zdaniem moje poronirnir było spowodowane wadą zarodka wiec nie zalecał
                                            specjalnie rzadnych badan. Kazał brac folik i poczekać 3 cykle
                                            Powiedział ze moge zrobic badanie krwi jakies A cos tam nie mam teraz tej
                                            karteczki.
                                            Przede wszystkim wszytko wyjasnia i jest kompetenty ma dużą wiedzę mysle że
                                            bede chodziła do niego.
                                            Mówił zebym sie tak nie martwiła i przestała tak intensywnie mysleć o zajciu
                                            ciąze ze to przesuwa owulacje moze ją nawet wstrzymac.
                                            Dziewczyny każda musi znas znaleść dla siebie lekarza nie mówie ze jest
                                            wspaniały i warto do niego iść jeżeli ktoś ma zaufanego lekarza dobrze się z
                                            nim dogaduje to lepiej nie zmieniać
                                            Wizyta kosztowała mnie 120 pln"
                    • eedycia Re: Wilczyński 03.03.06, 17:07
                      Czesc dziewczyny. O prof. Malinowskim i Tchórzewskim slyszalam od kilku
                      lekarzy. Podobno w sprawach leczenia jakichkolwiek klopotów z ciaza oni sa
                      najlepsi. Uwazam, ze skoro lekarzy nie pracujacy w ICZMP polecaja wlasnie tych
                      lekarzy to cos musi w tym byc. Ja mam wyzanczona konsultacje immunologiczna u
                      prof. Tchorzewskiego na czerwiec! Jestem juz po HSG ktore wykazało zrosty (3
                      razy poronilam). Najbardziej rozbawil mnie ostatnio dr Niwlad. Bedac na wizycie
                      kontrolnej po HSG powiedzial ze w Matce Polce nie robia operacyjnej
                      histeroskopii, ale moge zrobic sobie prywatnie ten zabieg w Gamecie! Nie zly
                      dowcip!!! Dowiedzialam sie jednak, ze powinni mi zrobic ten zabieg, ale jak juz
                      sie zdecyduje to moge przyjsc do szpitala MSWiA gdzie zrobi mi to na NFZ.
    • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 20.01.06, 13:32
      Dziewczyny a tak na marginesie to po jakim czasie od poronienia wybieralyscie
      sie na wizyte do lekarza ?czy czekalyscie na pierwsza @ ?
      Czy w czasie tego okresu robilyscie same jakies badania ?
      • inka1980 Renowikapl 20.01.06, 14:23
        Wiesz najlepiej na pierwszą wizytę iść po pierwszej miesiączce, lekarz wtedy
        zapyta o jej przebieg, czy była normalna, czy też skąpa, wówczas ma obraz tego
        czy z macicą jest ok, oczywiście też po badaniu ginekologicznym. Chyba że nie
        dostaje się miesiączki długo, wówczas warto wybrać się do lekarza. A co do badań
        immunoligiczyn to chyba będę je wykonywać w APC tel. 042 640 95 51. Jeśli
        udałoby ci się dostać od lekarza pierwszego kontaku skierowanie na badania
        genetyczne, to udaj się do Poradni genetycznej AM na Sterlinga, tak mają w miarę
        krótkie terminy oczekiwania na badania, bo w ICZMP terminy są zarezerwowane na
        cały 2006 rok, a nawet na początek 2007 roku. Na Sterlinga czeka się ok. 2 miesięcy.
        • anneczka78 Wróciłam od ginekologa... 20.01.06, 16:46
          byłam własnie dzisiaj na takiej kontrolnej wizycie i usg po zabiegu. Odczekałam
          do końca pierwszej miesiączki (dziś 9 dc). Dostałam ją po 30 dniach, normalnie
          mam cykle troszke krótsze. Odebrałam tez wyniki beta hcg - 2, czy w normie dla
          kobiet nie bedących w ciąży.

          Mam umówic sie na wizytę do Tchórzewskiego jak najszybciej, żeby nie tracić
          czasu wink

          Inka, zastrzeliłas mnie z terminami w poradni genetycznej ICZMP! Dobrze, że to
          nie jedyna taka poradnia w Łodzi....

          Pozdrawiam Was!
          • nowikapl Re: Wróciłam od ginekologa... 20.01.06, 17:31
            Ania,czy poza tym,ze twoj lekarz zrobil ci usg i skierowal do dr Tchorzewskiego
            to kazal ci zrobic jeszcze jakies badania ?
            Jak bys wiedzial,gdzie sa krotsze terminy na genetyke to daj znac..
            • anneczka78 Re: Wróciłam od ginekologa... 20.01.06, 18:53
              Nie kazał mi robic żadnych badań, bo to własnie Tchórzewski ma zdecydować,
              jakie badania powinnam wykonać. Bo immunologia to cały wachlarz badań, nie u
              każdej pacjentki sa wskazania do wykonania wszystkich.

              Wg mojego gin takie nawracające wczesne poronienia to przeważnie sprawa systemu
              immunologiczego. Stąd pomysł, żeby mnie wysłać do Tchórzewskiego.

              Dzwoniłam juz do tej kliniki na Leszczyńskiej i umówiłam się na 2 lutego
              (najblizszy termin!). Mój mąż narazie jest oburzony tym, że wizyta to aż 120
              zl... No nic, chyba muszę z nim porozmawiać o dalszych ewentualnych kosztach :-
              / Nie wiem, jak on sie na to zapatruje...

              Co do genetyki, to Inka wspomniała o poradni Uniwersytetu Medycznego... Myslę,
              że krótszych terminów niż 2 m-ce to nie znajdziesz.
              • nowikapl Re: Wróciłam od ginekologa... 20.01.06, 19:06
                ok Ania,dzieki...jak juz bedziesz po wizycie to daj znac...
                W tej samej klinice chyba przyjmuje prof.Wilczynski ?
                Mysle,ze musisz przygotowac twojego meza na wieksze koszty...bo 120 to dopiero
                wstep....chociaz zycze ci ,zebys wydala jak najmniej i szybko zaszla i
                szczesliwie urodzila...

                • anneczka78 Re: Wróciłam od ginekologa... 20.01.06, 19:47
                  To nie ta sama klinika, jedna ma adres Leszczyńskiej 20, a druga L. 16 chyba.
                  Panowie z Matki Polki widac lubią te okolice wink

                  Ja tez Ci życzę, żebyś jak najszybciej została mamą. A najpierw, żebys trafiła
                  do dobrego ginekologa, do którego będziesz miała zaufanie.
                  • nowikapl Do anneczka78 01.03.06, 18:59
                    Ania,juz dawno bylas u Tchorzewskiego i pewnie zrobilas rozne badania
                    immunologiczne,powiedz mi jesli mozesz oczywiscie czy wyszly ok?
                    Czy zdecydowalas sie na te szczepienia ?
                    Ja jestem w trakcie robienia badan i narazie wiem ze mam a-TPO 1300 a norma
                    jest do 35 !!!!!To sa p/ciala przeciwtarczycowe.
                    Bylam wczoraj pierwszy raz po zabiegu i po @ u nowego ginekologa polecanego
                    przez kogos...Pracuje w CZMP i po obejrzeniu moich przeciwcial od razu
                    skierowal mnie do Tchorzewskiego na konsultacje i sugerowal ,ze prawdopodobnie
                    bede musiala robic te szczepienia...Nie jestem tym faktem zachwycona bo
                    czytalam duzo negatywnych opini na ten temat.Prawde mowiac to w ogole nie
                    baralam tego pod uwage !.
                    Jestem tez troche rozczarowana tym ginekologiem,bo w momencie kiedy zobaczyl te
                    przeciwciala zupelnie przestaly go interesowac inne wyniki badan bo on juz
                    sobie wyrobil opinie na temat moic problemow...czy to jest normalne ?
                    Pomijam juz fakt ,ze nawet nie wspomniaL o wizycie u endokrynologa ...co chyba
                    powinno byc normalne.
                    Prosze ,napisz co u ciebie
                    • gg24 Re: Do Nowikapl 02.03.06, 10:17
                      Przepraszam, że się wtrącę do wątku, ale też jestem pacjentką prof.
                      Tchórzewskiego. Nowikapl, nie nastawiaj się tak na szczepienia. Jeżeli się ma
                      przeciwciała to na początku nie ma szczepień - jest leczenie lekami, potem
                      ewentualnie szczepienia.
                      Jestem posiadaczką tzw. przeciwciał konserwatywnych - antyjądrowych i
                      przeciwtarczycowychsad
                    • anneczka78 Re: Do anneczka78 02.03.06, 14:19
                      Kasieńko, byłam u Tchórzewskiego jak wiesz i miałam robione badania, ale wyniki
                      mam dopiero 9 marca. A że akurat wtedy wyjeżdżam z Łodzi, także napiszę Wam
                      dopiero w poniedziałek 13 marca.

                      U jakiego lekarza byłaś?

                      Cześć GG24, miło że się odezwałaś w naszym immunologicznym wątku smile
                      Z tego, co zdążyłam się zorientować, Tchórzewski prawie zawsze kieruje na te
                      szczepienia. Jak odbiorę wyniki badań, to będę chciała się jeszcze skonsultować
                      z jakimś ginekologiem w sprawie ewentualnego prowadzenia ciąży na środkach
                      przeciwzakrzepowych. Zobaczymy...
                      • gg24 Re: Do anneczka78 02.03.06, 14:51
                        Cześć Anneczko78,
                        z tego co wiem są 2 szkoły: szczepienia albo preparaty przeciwzakrzepowe w
                        ciąży. U nas w Łodzi preferują szczepienia, w innych miastach lekarze zapisują
                        leki (słyszałam, że dr. Jerzakowa jest dobra - przyjmuje w Warszawie).
                        Co do badań u prof. to ja chyba miałam szczęście, ponieważ moje ostatnie wyniki
                        były już po 2 tygodniach. Zadzwoń wcześniej, może i Twoje zrobią szybciej niż
                        planowali.
                        Ja na razie jestem na lekach zaczęłam 3 tygodniową kurację, ponieważ po ciąży
                        przeciwciała bardzo się podniosły, wredne bestiesmile
                        • nowikapl Re: Do anneczka78 02.03.06, 15:16
                          gg24 a jakie warotsci maja twoje przeciwciala przeciwtarczycowe ? i jakie leki
                          dostalas na te przeciwciala ?
                          Ja bylam teraz u dr Krekory,on jest z CZMP z oddzialu Matyczyno-Plodowego i
                          tylko jak zobaczyl moje wyniki od razu mnie skierowal do dr Tchorzewskiego...
                          Prawde mowiac to troche mnie to podlamalo bo myslalam ze uda sie uniknac tych
                          szczepien....to jest dla mnie ostatecznosc...
                          GG24,toche mnie pocieszylas...moze wystarcza tylko leki,ale na wszystkie
                          tematy jakie trafialam to profesorowie zawsze zalecali szczepienia bez wzgledu
                          czy przeciwciala sa czy nie.
                          Czy jestes zadowolona z tego jak cie leczy dr Tchorzewski?
                          Dziewczyny czy zauwazylyscie cos takie ,ze niektorych lekarzy troche drazni jak
                          slysza..."bo w internecie czytalam..bylo napisane..itd " ?
                          • nowikapl Re: a pro po lekarza 02.03.06, 15:45
                            Chcialam wam tylko powiedziec ,ze po swojej wizycie bylam w szoku i pod duzym
                            wrazeniem pana doktora...Prawde mowiac zawsze wybieralam kobiety...bo jakos tak
                            psychicznie sie lepiej czulam i teraz bylam pierwszy raz u faceta...ale z
                            mezem ;O)
                            Byl strasznie mily a w momencie kiedy przeprosil mnie za to ze musialam czekac
                            to prawie mi oczy wyszly na wierzch....dla mnie to bylo normalne ze jak ide do
                            lekarza to musze czasmai czekac nawet 1,5 godziny...
                            Ciekawa jestem jak sie zachowuje wobec kobiet ktore nie sa jego pacjentkami w
                            szpitalu...czy tez ma do nich taki przyjacielski stosunek czy tak jak jego
                            koledzy z odzdzialu olewa je...
                            Powiem wam szczerze ,ze kiedy wiedzialam juz ze musze miec zabieg musialm sie
                            zdecydowac do ktorego szpiatala pojde i mimo,ze Madurowicz jest blisko mnie
                            pojechalam kawal do CZMP,bo chcialam zobaczyc jaka jest opieka w tym szpitalu...
                            Niestety bylam bardzo zawiedziona....olana totalnie i mimo,ze to bylo moje
                            drugie poronienie zaden z lekarzy nie zadal sobie choc minimum trudu,by
                            poinformowac mnie co dalej...
                            Dlatego w moim porownaniu Madurowicz wypadl lepiej...tez lekarze sie specjalnie
                            mna nie przejmowali...ale pani ordynator OCP bardzo dbala o to zebym
                            niepotrzebnie nie miala robionego zabiegu a przed wypisem poinformowala mnie co
                            mam dalej robic..
                            Jakie wy macie doswiadczenia z lekarzami ?
                            Czy nie wkurza was to ,ze za pieniadze lekarze potrafia byc bardzo mili
                            natomiast jak ich nie ma to jest troche gorzej ..?
                            Czy nie wydaje sie wam ,ze juz na studiach powinni ich uczyc zasady :
                            opiekuj sie chorym tak ,jak sam bys chcial byc traktowany ..?
                            Sorry,troche sie rozpisalam
                            • gg24 Re: a pro po lekarza 02.03.06, 16:29
                              Cieszę się, że trafiłaś do dr Krekory. To też mój lekarz. Wierz mi, że z moimi
                              problemami chodziłam do wielu, także samych profesorów, specjalistów znanych w
                              całej Polsce. Moim zdaniem dr Krekora jest po prostu dobry!!!!
                              Do Tchórzewskiego chodziłam już wcześniej - mam mieszane uczucia, ale tu wyboru
                              nie ma wcale (on lub Malinowski: sama wizyta 200 zł). Z domu napiszę jakie mam
                              przeciwciała - muszę odczytać wyniki i podam Ci nazwy leków. Do usłyszeniasmile
                              Cieszę się, że się poznałyśmy poprzez to forum, Łodzianki muszą trzymać się
                              razemsmile)))
                              • gg24 Re: a pro po lekarza 02.03.06, 19:11
                                Moje wyniki: TGA 75 IU/ml,TPOA 514,4 IU/ml (norma do 100). Ale najgroźniejsze
                                są u mnie przeciwjądrowe ANA. Jeżeli mogę Ci coś skromnie doradzić to wybierz
                                jednego lekarza, komuś musisz zaufać, nie warto się miotać, sprawdzać 10
                                różnych. Moim zdaniem, jeżeli pójdziesz do prof. Tchórzewskiego, zrobisz
                                badania i coś będzie nie w porządku to możesz poprosić o leczenie lekami. Każdy
                                ma wybór, żyjemy w wolnym kraju. Można przed ciażą wyciszyć przeciwciała
                                lekami, a w ciąży wesprzeć się też lekami. Lekarz proponuje to, co wg niego
                                jest najskuteczniejsze, ale ostatnie słowo nalezy do Ciebie. Tego się trzymaj!
                                Ja biorę takie leki (Encorton, Equoral, Sulfasalazin - całość ok. 30 zł).
                                • nowikapl Re: a pro po lekarza 02.03.06, 19:39
                                  GG bardzo dziekuje za informacje....ja jeszcze nie znam wszystkich przeciwcial
                                  bo sama na wlasna reke robie ANA,ATA,ACA...nie wiem czy powinnam zrobic AOA i
                                  APA,chyba po prostu powinnam sie udac do tego prof i spytac.Mam nadzieje ze nie
                                  bedzie mi robil problemow z powodu nie robienia badan na sczanieckiej ...Jak
                                  myslicie ?
                                  Bo gdzies czytalam ze chyba to prof.Malinowski kazal ktorejs wyrzucic do
                                  kosza ;-[]
                                  GG powiedz mi jakie sa u ciebie problemy z ciazami ? Byc moze juz mowilas o tyn
                                  kilka razy wiec sorki ale ja nie pamietam uncertain
                                  Jesli mozesz to napisz mi jak dlugo sie leczysz u dr Krekory i czy teraz
                                  wlasciwiechodziszo Profesora czy do dr.K ?
                                  • anneczka78 Re: a pro po lekarza 02.03.06, 19:50
                                    Kasia, n/t twojego ostatniego pytania: Tchórzewski jest immunologiem, nie
                                    ginekologiem. Chodząc do niego, tak czy inaczej potrzebujesz kogoś do
                                    prowadzenia ciąży, usg, badań kontrolnych itd.

                                    Aha, no i niestety T. kazal mi robić badania w APC (krew pobieraja od razu w
                                    Gamecie). Ale pogadasz z nim, może się zgodzi.
                            • anneczka78 No to jeszcze ja wieczorem :-) 02.03.06, 19:46
                              Mój lekarz tez jest z ginekologii matczyno-plodowej ICZMP. Widac u nich panuje
                              taka zasada, że jak są przeciwciała, to zaraz kieruje się do Tchórzewskiego.

                              Jeśli chodzi o lekarzy i stosunek do ich i nie ich pacjentek w szpitalu, to
                              trudno mi coś powiedzieć ze względu na brak doświadczeń w tej kwestii... ale
                              wystarczy wybrać się do państwowej przychodni, a nawet do samej tylko
                              rejestracji... dramat smile U nas słuzba zdrowia po prostu stoi na głowie.

                              Wiecie, moglabym spróbować zadzwonić do Gamety wcześniej i zapytać o te wyniki,
                              ale 9-tego Tchórzewski ma je zobaczyć i pisemnie wyrazic swoja opinie odnośnie
                              dalszego leczenia. Dlatego chcę zaczekać. Zobaczymy, co tam wyjdzie.

                              Słyszałam, że niektórzy ginekologowie (ginekolodzy???) łączą leczenie środkami
                              przeciwzakrzepowymi z lekami immunosupresyjnymi (np. encorton). O tym też
                              chciałabym porozmawiać z jakimś lekarzem, zanim sie zdecyduję na rodzaj
                              leczenia. Szczepienia mnie troche przerażają... nawet nie finansowo, bo
                              pogodziłam sie z kosztami, ale organizacyjnie... eh...

                              Cieszę sie, że Was poznałam, Łodzianki smile
                              • nowikapl Re: 02.03.06, 19:50
                                Dziewczyny fajnie ze mozemy sie wspierac i dzielic informacjaMI....ja tez sie
                                ciesze ze was poznalam...piszcie jak bedziecie mialy jakies nowe informacje
                                Buziaki
                                • anneczka78 Re: 02.03.06, 19:51
                                  big_grin
                                  A jak Twoje badania genetyczne? Byliście?
                                  • nowikapl Re: 02.03.06, 20:00
                                    Tak Ania ,bylam 13 lutego na Piotrkowskiej....bo na sterlinga byly terminy
                                    dopiero na 14 marca...a mnie sie troche spieszy :o)...jestem troche w goracej
                                    wodzie kąpana. ;o)
                                    Powiedzcie mi jeszzce ile sie czeka na wizyte u prof. i jak dlugo trawa wizyta ?
                                    czy prof oglada wszystkie wyniki z poprzednich ciaz i hormony czy nteresuja go
                                    tylko p/ciala ?
                                    • anneczka78 Re: 03.03.06, 07:42
                                      Czeka się ok. 2 tyg. Przyjmuje w czwartki 14-16.
                                      Telefon i adres masz tu:
                                      www.gameta.pl/php/main.php
                                      Co do oglądania wyników, to nie wiem, bo z poprzednich ciąż mam co najwyżej
                                      wyniki beta HCG uncertain
                                      • gg24 Re: do 03.03.06, 09:45
                                        Anneczka78 - dlaczego boisz się szczepień właśnie ze względów
                                        organizacyjnych??? Zapewniam Cię, że wszystko przebiega sprawnie, w najgorszym
                                        razie zajęte masz 3 popołudnia (1 szczepienie co 3 tygodnie). Całość jest
                                        skończona w 1,5 miesiąca.

                                        Radziłabym zabrać do prof. Tchórzewskiego także inne badania, przegląda.
                                        Przyjmuje też we wtorki w APC 14.00-16.00.
                                        • gg24 do nowikapl 03.03.06, 09:57
                                          Nowikapl - odbierz proszę pocztę.
                                          • nowikapl Re: do nowikapl 03.03.06, 15:56
                                            dziewczyny dziekuje za informacje,zadzwonie i umowie sie na wizyte.
                                            GG czy jestes teraz na etapie leczenia czy juz staran ?
                                        • anneczka78 Szczepienia 04.03.06, 08:33
                                          Wiesz, ja się boje trochę tych szczepień w ciąży ze względów organizacyjnych,
                                          bo piewsze trzeba zrobić juz w 6 tc, a ja często podróżuję służbowo. Co będzie,
                                          jak sie w porę nie zorientuję, że jestem w ciąży, i akurat dowiem się, jak będę
                                          gdzieś daleko? Wiem, że problem może wydawać się naciągany, ale mam taki
                                          charakter, że wszystkim martwię się na zapas wink

                                          Jakoś to będzie...
                                          • gg24 Re: Szczepienia 04.03.06, 22:28
                                            Anneczko, a może w takim razie powinnaś się zaszczepić przed ciążą i dopiero
                                            potem się starać. Takie przygotowanie organizmu jest skuteczne przez 6
                                            miesięcy. Czułabyś się pewniej na początku ciąży i może nie musiałabyś szczepić
                                            się tak wcześnie. Porozmawiaj z prof., wiem, że moja koleżanka tak była
                                            szczepiona.
          • eedycia Re: Wróciłam od ginekologa... 03.03.06, 17:23
            Anneczka, ja wyznaczylam sobie wizte do genetyka na poczatku lutego na....maj!
            Troche sie czeka na te badania, ale odbior wynikow bedzie podobno po dwoch
            miesiacach
            • nowikapl Re: Wróciłam od ginekologa... 03.03.06, 17:42
              eedycia....nie wiem czy tak sie da zrobic ale ja mam wolny termin na badanie
              genetyczne na sterlinga....
              Zapisalam sie najpierw tam a pozniej znalazlam krotszy termin na
              Piotrkowskiej...
              Jestes zainteresowana bo ja jeszcze tamtego nie odwolalam ?
              Kasia
            • anneczka78 Re: Wróciłam od ginekologa... 04.03.06, 08:35
              Terminy badań genetycznych są imponujące... ehhhh....
              • nowikapl Re: Wróciłam od ginekologa... 04.03.06, 10:34
                Edycia,termin jest na 14 marca...odezwij sie
    • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 11.03.06, 11:41
      Hej dziewczyny,

      Dzwonilam do Gamety. Wszystkie moje wyniki są w normie... Tchórzewski mimo
      wszystko wypisał skierowanie na szczepienia - profilaktycznie. Jeszcze z nim
      nie rozmawiałam.

      No i teraz nie wiem... Jest sens sie szczepić, jeśli badania są ok?
      • gg24 Re: Do dziewczyn z Łodzi 11.03.06, 15:12
        Na Twoim miejscu bym się zaszczepiła, już teraz. Będziesz miała pewność, że
        zrobiłaś wszystko co mogłaś przed następną ciążą. A jak już będziesz w ciąży
        możesz zamiast następnych szczepień zastosować leki, o których pisałaś. Ale
        oczywiście wszystko zależy od Ciebie.
        • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 11.03.06, 16:05
          I to jest to co mnie wkurza...badania tzreba zrobic ale bez wzgledu na wynik
          sugeruja szczepienia ...czyli niepotrzebnie wydawalas okolo700-1000 zl.
          Jest tylko jedna pozyteczna rzecz w tej sytauacji,wiesz juz ,ze to nie przez
          p/ciala poronilas.
          Ja mam wizyte u prof.we wtorek...zobaczymy co powie...
          • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 12.03.06, 00:19
            No właśnie... mam wrażenie, że wynik tych drogich badań nie ma znaczenia...
            eh...

            Narazie pogadam z moim ginem. Dziś gadałam już z moim "rodzinnym" ginem.
            Obiecał, że czegoś się dowie na temat lekarzy prowadzących ciążę na śr.
            przeciwzakrzepowych (heparyna + akard)...

            W ogólę to jestem Wam wdzięczna (GG24 i Kasiu), że odrazu odpisałyście.
            Naprawdę mam w Was wsparcie. Dzięki wielkie.

            Pozdrawiam,
            Anka
            • gg24 Re: Do dziewczyn z Łodzi 12.03.06, 11:17
              Aniu, na pocieszenie dodam, że badania to nie strata pieniędzy. Rozmawiałam z
              prof. dlaczego się je wykonuje, jeżeli wszyscy są szczepieni. I odpowiedział:
              jeżeli wynik badań jest ok - to od razu są szczepienia, jeżeli wynik jest zły -
              to najpierw jest leczenie a potem szczepienia. Szczepienia zastosowane od razu,
              jeżeli są przeciwciała mogłyby mieć bardzo negatywne konsekwencje (wręcz
              zaszkodzić). Oczywiście można wszystkich leczyć lekami bez badań, tak
              profikaltycznie, ale te leki to nie witaminy, nie są obojętne. Jeżeli ja nie
              musiałbym ich brać, to wkurzyłabym się, jeżeli lekarz by mi je przepisał.
              Pozdrawiamsmile
              • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 12.03.06, 13:17
                gg24.zazdroszcze ci troche, ze ty masz to wszystko juz za soba...tzn podjecie
                decyzji o szczepieniach....natomiast ja podobnie jak Ania mam duze watpliwosci
                nad zasadnoscia tych szczepien.Sama nie wiem co robic...na co sie
                zdecydowac...bo moim problemem oprocz ograniczonego zaufania do lekarzy jest
                rowniez problem z watroba.
                We wtorek jestem umowiona u prof.Tchorzewskiego...strasznie jestem ciekawa co
                powie.
                Pozadrawiam
                P.S Ania ,jak dowiesz sie czegos nowego to daj znac lub jak podejmiesz decyzje
                U mnie niestyety sa p/ciala aTPO,natomiast ujemnie wyszedl mi antykoagulant
                tocznia i p/ciala ANA...nie zanam jeszcze wynikow p/cial antykardiolipinowych...
                • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 13.03.06, 11:39
                  Narazie doszłam do wniosku (mam 100 pomysłów na minutę) że zrobię badania
                  tzw. "autoimmunologii", bo do szczepień zrobiłam praktycznie tylko "allo"

                  Mam już zrobione ACA, teraz zrobię antykoagulat tocznia i wszystkie badania na
                  trombofilię. Ale już nie w APC, bo to nie są badania dla Tchórzewskiego, więc
                  mogę zrobić w Salve (mam bliżej i taniej)

                  Narazie co do szczepień nie podjęłam żadnej decyzji... Poczekam
                  • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 13.03.06, 12:25
                    Ania co masz na mysli piszac ze zrobilas tylko "allo" ?
                    Z tego co pamietam to prof zalecil ci do zrobienia duzo badan na p/ciala a ty
                    piszesz ze zrobilas tylko ACA.. Jakie wlasciwie badania zrobilas ?
                    Jakie to sa badania na trombofilie ?Czy to sa badania
                    APTT,fibrynogen,INR,wskaznik protrombinowy ?
                    Pozdrawiam
                    • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 13.03.06, 13:10
                      Nie robiłam np. antykoagulantu tocznia, a to obok ACA podstawowe badanie przy
                      diagnozie zespołu antyfosfolipidowego.

                      Część autoimmunologii faktycznie zrobiłam, pisałam o tym w wątku "byłam u
                      immunologa", ale tylko te rzeczy, które robi się pod kątem szczepień.

                      Badania w kierunku trombofilii obejmują:
                      mutacja typu Leiden czynnika V
                      stężenie antytrombiny
                      mutacja genu protrombiny
                      białko S
                      białko C

                      Przynajmniej tyle wyczytałam.

                      Mam czasem wrażenie, że zaczynam wpadać w jakąś histerię z tymi badaniami... A
                      jak się czyta, to wszystko wydaje się takie proste...
                      • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 13.03.06, 14:18
                        czy ta lista badan kiedys sie skonczy ???? ;o((((
                        A zrobilas juz wszystkie badania bakteriologiczne i wirusowe np;
                        chlamydia,listerioza,mykoplazma,ureaplazma...?
                        Czy odebralas juz wyniki kariotypu ?
                        Ja bede miala albo w tym tygodniu albo za 2 tyg....ale raczej za 2 tyg.
                        • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 13.03.06, 14:21
                          Nie robiłam, Kochana, kariotypu, bo gin stwierdził, że nie muszę, że jesteśmy
                          młodzi i te badania nie są w naszym przypadku uzasadnione i takie tam bla bla
                          bla wink

                          Nie wiem, czy lista się kończy, ale ja zrobię jeszcze tylko to, co napisałam
                          i... finito. Tak czy inaczej latem zachodze w ciążę i już!
                          • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 13.03.06, 14:22
                            A apropos infekcji, to w grudniu po zabiegu dostaliśmy oboje potężną kurację
                            doxycykliną, więc napewno nic się nie uchowało.
                            • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 13.03.06, 15:34
                              he,he....mnie tez sie wydaje ze juz starczy tych wszystkich badan...dlatego
                              bardzo cie prosze zebys mi tu nowych nie wymyslala ;O).
                              Ja juz myslalam ,ze liste mam zamknieta a ty mi to o trombofili piszesz...!!!
                              :o))))
                              • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 13.03.06, 17:30
                                No już nic nie będę wymyslać...

                                Od samych badań matkami nie zostaniemy wink
                                • atena2006 trombofilia 13.03.06, 18:06
                                  Niestety jest to problem. U mnie wyszly dodatnie przeciwciala antykoagulanta
                                  tocznia i przeciwciala antykardiolipidowe. Czasem pojawiaja sie one tylko w
                                  ciazy. Nie wiem jak to bylo u mnie przed, ale bedac w ciazy je zrobilam i sa.
                                  Lecze sie teraz kwasem acetylosalicylowym i heparyną.Jestem na półmetku ciąży i
                                  niecierpliwie czekam na sierpień, gdyż wtedy mam termin porodu.
                                  Pozdrawiam was i zycze szybkiej i trafnej diagnozy.
                                  • anneczka78 Re: trombofilia 13.03.06, 18:23
                                    Czyli występuje u Ciebie tzw. zespól antyfosfolipidowy. To nie to samo, co
                                    trombofilia, ale ciążę prowadzi się podobnie.

                                    Trzymam kciuki, Atenko. Wszystko będzie dobrze smile
                                    • anneczka78 Atena 13.03.06, 18:36
                                      jestes z Łodzi? U kogo leczysz się heparyną?
                                      • atena2006 Re: Atena 13.03.06, 18:52
                                        Trafiłam na Perinatologię CZMP i tam mi włączono heparynę na podstawie badań,
                                        które miałam. Obecnie jestem w trakcie wyboru lekarza prowadzącego...
                                        • slonko81 O Jacku Wilczyńskim 14.03.06, 13:14
                                          Widze,że często pojawia się tu jego nazwizsko,tylko część informacji o jakich
                                          piszecie dotyczą prof Jana Wilczyńskiego,a pozostałe Jacka Wilczyńskiego.Ja
                                          jestem pacjentką tego drugiego.Zgadza się,że przyjmuje na ul. Leszczyńskiej w
                                          Vita Medzie i że bierze za wizytę 120 zł.Ja płacę 100,bo jestem w
                                          ciązy.Kierownikiem kliniki matczyno -płodowej jest prof Jan Wilczyński,nie
                                          Jacek.Jacek Wilczyński jest zastępcą kierownika Kliniki Chirurgii
                                          Ginekologicznej ICZMP.Jest także ginekologiem-położnikiem.
                                          Rok temu byłam na tym forum często,bo straciłam dziecko w połowie ciązy.Długo
                                          szukałam dobrego lekarza,głównie przez forum i tak trafiłam do niego.Efekt?22
                                          marca minie rok od mojej straty,a teraz jestem w 23 tygodniu ciązy.Mój synek
                                          rusza się i wszystko z nim dobrze.Jak macie jakieś pytania,to będę tu zaglądać.
                                          • slonko81 Re: O Jacku Wilczyńskim 14.03.06, 13:14
                                            i też jestem na heparynie smile
                                            • anneczka78 Re: O Jacku Wilczyńskim 14.03.06, 17:28
                                              Cześć, dzieki za wyjaśnienia. Właśnie niedawno z dziewczynami na "Białej
                                              liście..." zorientowałysmy się, że ich jest dwóch i obaj z ICZMP. Powstało z
                                              tego trochę zamieszania, również z moim udziałem wink
    • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 14.03.06, 18:36
      Ania,dzisiaj bylam u prof.Tchorzewskiego i powiedzial,ze jesli wyszly mi juz
      p/ciala ATA to innych nie musze badac.Przepisal mi lek equoral i mam go brac
      przez 20 dni.
      Musze sobie jeszcze zrobic testIMK ,helicobakter i CMV
      poniewaz u ciebie nie wyszly zadne przeciwciala czyli ty nie musisz brac tego
      leku ???
      • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 14.03.06, 19:27
        Dokładnie. Leki podaje się, żeby unormować poziom przeciwciał przed
        szczepieniami. Super, że nie kazał robić Ci innych badań, bo leczenie i tak
        wyglądałoby tak samo. Zaoszczędzicie przynajmniej trochę pieniążków. Jesteś
        zdecydowana na szczepienia?
        • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 14.03.06, 22:32
          Pan prof byl bardzo przekonujacy w swoich tezach ale ja nadal mam wielkie
          watpliwosci i nie wiem co zrobie... :o(((((
          • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 15.03.06, 07:32
            Kasia, powiem Ci tak: ja byłam zdecydowana na szczepienia w przypadku, jeśli
            badania pokażą, że mam jakieś przeciwciała skierowane przeciwko komórkom męża.
            Badania nic nie pokazały, więc się zastanawiam...

            W sobotę idę do ginekologa (dr Sobkiewicz), który ma ponoć doświadczenie z
            prowadzeniem takich ciąż, jak nasze. Zobaczę, co on powie na temat szczepień i
            w ogóle na temat kolejnych działań.

            Pozdrowionka,
            Ania
            • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 15.03.06, 16:39
              ok Ania,to napisz cos po tej wizycie...
              Ja dzisiaj rozmawialam z lekarzem (nie ginekologiem )i on mi odradzil branie
              tego leku o ktorym pisalam,bo narazie to wyszly mi tylko p/ciala
              przeciwtarczycowe i on uwaza ze przede wszystkim powinnam isc do endokrynologa.
              Zupelnie nie popiera tez opcji szczepien bo znane mu sa opinie na ich temat
              jakie kraza tutaj i na zachodzie.
              Wczoraj u prof.bylam na 50 % zdecydowana zeby je zrobic....dzisiaj pomyslalam
              sobie ze chyba nie bede ich robic,sprobuje chyba 3 raz zajsc w ciaze i
              prowadzic ja tylko na lekach,pod opieka endokrynologa i ginekologa.
              Dla mnie te szczepienia to juz bedzie desperacki krok...wiec jesli mi sie nie
              uda za trzecim razem to pozniej zaczne to rozwazac.
              Ciekawa jestem jeszcze opini ginekolo-endokrynolog do ktorej chyba pojde w
              przyszlym tygodniu....ona jest jeszcze w stanie zmienic moje zdanie...
              Strasznie chcialabym zeby mi sie udalo....rozmawialam z dziewczynami ktore z
              p/cialami aTPo zachodzily w ciaze i nie musialy sie szczepic,braly tylko jakies
              leki.Byc moze zaczne brac tez bromergon na prolaktyne.
              Aniu,napisz bo juz nie pamietam czy u ciebie z progesteronem i prolaktyna bylo
              ok ?
              • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 16.03.06, 11:14
                Hej,

                Jeśli chodzi o hormony, to chyba u mnie jest ok. Przynajmniej nic nie wskazuje
                na to, że nie jest wink

                Z moich rozważań (nie jestem lekarzem) szczepienia mogą pomóc, i zresztą
                pomagają, jak widać z niektórych wypowiedzi, ale tylko jeżeli przyczyna tkwi w
                obecności przeciwciał skierowanych przeciwko komórkom partnera. Co mi po
                szczepieniu limfocytami innej osoby, jeżeli mój organizm wytwarza przeciwciała
                na mój własny mięsień sercowy lub tarczycę? Oczywiście to tylko moje "chłopskie
                rozumowanie", mogę się mylić...

                Myślę Kasiu, że w Twoim przypadku rzeczywiście warto skonsultować się z
                endokrynologiem ze względu na tarczycę.

                Jak wrócę od dr Sobkiewicza, to oczywiście wszystko Wam opowiem.
    • anneczka78 Byłam u dr Sobkiewicza 18.03.06, 21:20
      Cześć,

      Chciałam powiedzieć, że po wizycie u dra jestem nastawiona bardzo
      optymistycznie smile Porozmawialiśmy, zbadał mnie i zrobił usg. Obejrzał
      wszystkie wyniki od immunologa. Ustaliliśmy, że będę brać od dziś acard.
      Dostałam też recepty na clexane i encorton. Mam je wykupić i mieć w domku, żeby
      zacząć brać w cyklu, w którym bedziemy się starać. Dostaliśmy też skierowanie
      na bezpłatne badania genetyczne, ale nie muszę czekać na wyniki tych badań,
      żeby zajść w ciążę.

      Co do szczepień limfocytami, powiedział, że nie czuje się kompetentny, żeby
      dyskutować z prof. immunologii. Generalnie nie jest zdecydowanym przeciwnikiem
      tych szczepień, ale w moim przypadku nie widzi też szczególnych wskazań.
      Ponieważ ja mam akurat podobne zdanie w tej sprawie, no to szczepić się nie
      będę.
      • nowikapl Re: Byłam u dr Sobkiewicza 19.03.06, 00:57
        Ania ,a dlaczego wlasciwie bylas u tego lekarza....przeciez chodzilas do
        innego ?
        czy ten doktor tez pracuje w CZMP ?
        No i czy zamierzasz chodzic teraz tylko do niego,napisz ile kosztuje
        wizyta...jesli jest cos o czym nie chcesz pisac na forum to napisz mi na
        maila.Napisz tez jakie dawki lekow ci przepisal...
        pozdrawiam
        • anneczka78 Re: Byłam u dr Sobkiewicza 19.03.06, 18:11
          Kasieńko, zmieniłam lekarza, bo poprzedni obstawał przy szczepieniach. A ja
          chciałam kogoś, kto poprowadzi ciążę na acardzie i heparynie. Wszystko Ci
          opiszę dokładnie na forum, tylko nie dziś, bo muszę lecieć. Postaram się jutro.

          Buziaczki,
          Ania
          • nowikapl Re: Byłam u dr Sobkiewicza 19.03.06, 21:33
            Ania,dzieki i czekam na szczegoly...ja jeszcze nie bylam u swojego i tez
            zastanawiam sie co powie jak uslyszy ze nie chce szczepien...(moj tez jest z
            CZMP)
            • anneczka78 Re: Byłam u dr Sobkiewicza 20.03.06, 06:26
              Dr Sobkiewicz przyjmuje w Salve, generalnie zajmuje się niepłodnością
              www.salve.pl/
              Wizyta kosztuje 80 zl, ale pacjentek mimo to są tłumy...
              Niestety nie wiem, czy dr pracuje w jakimś szpitalu. Sprawdzę.
              Mam zamiar do niego chodzić, bo jego podejście i sposób leczenia najbardziej mi
              odpowiadają.
              • anneczka78 Dawki 20.03.06, 06:28
                Acard 1 dziennie od razu
                W ciąży, od pozytywnego testu: encorton 1 mg 1 dziennie, clexane 40mg 1 dziennie
                • nowikapl Re: Dawki 20.03.06, 12:51
                  Ania,dzieki.
                  Napisz mi jeszcze kto ci go polecal...skad pomysl zeby isc wlasnie do niego ...?
                  Widze,ze obie mamy duze zastrzezenia co do szczepien...nie dziwie ci sie ze
                  zmienilas lekarza,jesli tamten nalegal na szczepienia.
                  Ja widze,ze stracilam juz niepotrzebnie troche pieniedzy na wizyty u
                  lekarzy,ktorzy sa za szczepieniami a ja tak naprawde to wiedzialam to juz
                  miesiac czy poltora temu,ze nie bede chciala robic tych szczepien...to jest dla
                  mnie ostatnia deska ratunku...
                  Po wizycie u prof.nawet zaczelam sie wachac i zastanawiac nad tym ze moze to
                  bedzie wlasciwe leczenie,powiedzial,ze w zaleznosci od tego jak wyjdzie test
                  IMK (co to jest wlasciwie ????)zastanowi sie czy robic szczepienia czy
                  nie...chociaz wydaje mi sie ze on kazdego na to kieruje...
                  Sama mowilas ,ze u ciebie wszystkie wyniki wyszly dobrze a mimo to proponowal
                  szczepienia..
                  Ja ostatnio mialam okazje rozmawiac jeszcze z jednym lekarzem,on co prawda nie
                  jest ginekologiem ani imunnologiem ale jest ordynatorem na oddziale chorob
                  watroby...odradzil mi branie leku ktory daje sie po przeszczepach i nie za
                  bardzo podobal mu sie pomysl samych szczepien.
                  Po rozmowie z nim podjelam decyzje, ze zaryzykuje kolejna ciaze bez
                  szczepien,nawet jesli bym musiala ja cala przelezec ;o( i jesli bedzie to
                  konieczne to zmienie ginekologa na takiego ,ktory poprowadzi mi ciaze tylko na
                  lekach o ktorych wspominalas.
                  Do tej pory nie wiem co myslec o szczepieniach,jest przeciez tyle dziewczyn
                  ktore sa zadowolone z takiego leczenia i z rezultatu,nie wiem z czego wynika
                  moj opor ...moze to jest po prostu brak zaufania do lekarzy i fakt,ze nie chce
                  byc traktowana troche jak malpka doswiadczalna...ja mam tylko jedno zdrowie .
                  Gdzies na bocianie chyba trafilam na taki post dziewczyny ktora mieszka w USA i
                  temat poronien nawykowych jest jej bliski i ona powiedziala,ze szczepienia w
                  stanach sie nie przyjely tylko ze wzgledu na pieniadze...tzn.poniewaz jest do
                  tego potrzebna krew dawcy to nie mozna zrobic na tym zbyt duzego interesu...hmmm
                  Ania,jesli mozesz to napisz czy dludo sie czeka na wizyty do twojego lekarza.
                  Pozdrawiam
                  • anneczka78 Re: Dawki 20.03.06, 19:18
                    Dra Sobkiewicza polecił mi brat mojego męża (też ginekolog). Nie czekałam długo
                    na wizytę - do Salve zadzwoniłam w czwartek popołudniu i dostałam termin na
                    sobotę. Naprawdę Ci go polecam.
                    To leczenie ma tez taka zaletę, że jest niedrogie. Myślę, że warto spróbować.
                • anneczka78 Re: Dawki 20.03.06, 21:16
                  Co do dawek, to encorton 5 mg dziennie... źle przeczytałam. Farmaceuta to by ze
                  mnie nie był zbyt skrupulatny wink
                  • nowikapl Re: Dawki 20.03.06, 21:53
                    ok,dzieki...ja jeszcze czekam na wyniki hormonow tarczycy i najpierw pojde go
                    gin-endo...zobacze co ona powie...w razie czego to pojde do twojego ginekologa.
                    Dowiedz sie tylko jesli mozesz czy on pracuje w jakims szpiatlu...to jest
                    jednak pomocne kiedy jestes w ciazy.
                    Czy zamierzasz czekac ze staraniami do czerwca czy moze troche szybciej ?
      • atena2006 dr Sobkiewicz 21.03.06, 15:34
        W Salve pracują głównie lekarze związni z Madurowiczem, więc myślę, że i on tam
        pracuje. Ale nie wiem na pewno. Nigdy u niego nie byłam.
        • anneczka78 Re: dr Sobkiewicz 21.03.06, 19:47
          No generalnie pracuje tam kilku lekarzy z Madurowicza, więc to całkiem możliwe.
          Spytam na Niepłodności, bo tam jest sporo jego pacjentek.
          • nowikapl Re: dr Sobkiewicz 22.03.06, 10:35
            Ania,napisz jeszcze czy bedac u niego wspominalas ze bylas tez na konsultacji u
            prof,ze on zalecal szczepienia .Czy znasz zdanie dr Sobkiewicza na temat
            szczepien ?
            • anneczka78 Re: dr Sobkiewicz 22.03.06, 11:00
              Tak, mówiłam mu o tym. On powiedział, że nie może dyskutowac z prof.
              immunologii i że szczepienia niezaprzeczalnie jakąś skuteczność kliniczną mają.
              Natomiast jest to metoda dość drastyczna. Decyzję pozostawił mnie. A że moje
              odczucia są podobne i miana przeciwciał mam w normie, to zdecydowałam, że nie
              będę się szczepić.

              A propos szpitala, to dowiedziałam się na Niepłodności, że dr Sobkiewicz nie
              pracuje w żadnym szpitalu i w razie czego kieruje pacjentki do lekarzy z
              Madurowicza. Mnie to w zasadzie nie przeszkadza, bo mogę rodzić u mojego
              dotychczasowego ginekologa, i tak będę pewnie chodziła do niego w czasie ciąży,
              a do dr Sobkiewicza na konsultacje.
              • nowikapl Re: dr Sobkiewicz 22.03.06, 16:52
                Ania,myslalam ze zrezygnowalas juZ ze swojego lekarza.
                Co on wlasciwie ci powiedzial,ze bez szzcepien nie bedzie prowadzil ciazy...czy
                ze masz male szanse na pozytywne zakonczenie ?
                Juz nic nie wiem ;o(
                Czy towj poprzedni lekarz z CZMP zalecil ci te same leki ,rozmawialas z nim o
                tym ?
                • anneczka78 Re: dr Sobkiewicz 22.03.06, 18:13
                  Widzisz, sprawa wygląda tak:

                  mój poprzedni gienekolog jest bardzo dobrym lekarzem, ma duże doświadczenie w
                  robieniu usg i prowadzeniu ciąży. Tylko, że (w moim konkretnym przypadku) nie
                  odpowiada mi zalecana przez niego metoda leczenia, czyli szczepienia. Natomiast
                  chętnie wybiorę się do niego np. na usg ciąży, czy nawet poród.

                  A jesli chodzi o dr Sobkiewicza, to chciałabym, żeby opiekował się moja ciążą
                  od strony farmakologicznej.
                  • nowikapl Re: dr Sobkiewicz 22.03.06, 18:23
                    he,he....juz wszystko rozumiem i popieram ;o)))
                  • anneczka78 c.d. 22.03.06, 18:26
                    Oczywiście wolałabym chodzić ze wszystkim do jednego lekarza, bo byłoby
                    zdecydowanie łatwiej. Zobaczymy Kasiu, jak to będzie wyglądac w praktyce...
                    Narazie nie potrafię powiedzieć nic na 100%, to tylko luźne plany.

                    Tak, czy inaczej wiem, że zawsze mogę umówić się na poród z moim pierwszym
                    ginekologiem...
                    • anneczka78 Leki 22.03.06, 18:28
                      A jesli chodzi o leki, ktore mam brać (acard, encorton i clexane), to za
                      miesięczna kurację zapłaciłam dzisiaj w aptece 11 zł. Nie jest źle smile
                      • delta77 Helicobacter 22.03.06, 19:00
                        Dziewczyny, dolacze sie do Was..., troche czasem podczytuje Was wink
                        Wyszly mi dodatnie przeciwciala p. Helicobacter Pyroli. Wam lekarze zlacali to
                        badanie, czy mowili, ze moze to byc przyczyna...????
                        Ide w pon. do gastrologa.

                        Pozdr
                        • anneczka78 Re: Helicobacter 22.03.06, 19:18
                          Hej hej,

                          zapraszamy. Będzie nam miło, jesli dołączysz do naszego łódzkiego wątku smile Ja
                          niestety nie wiem za dużo na temat H. Pylori. Jedynie to, co przesłałam Ci
                          wcześniej w wątku "byłam u immunologa"...
                          • nowikapl Re: Helicobacter 23.03.06, 12:21
                            ja niestety nie umiem pomoc,bo nie sprawdzalam p/cial H. Pylori
    • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 24.03.06, 07:46
      Kasia, odebrałaś już kariotyp? Ja też dostałam skierowanie na wszelki wypadek,
      ale od tygodnia leży w szufladzie... Jakoś mnie tam nie gna wink
      • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 24.03.06, 09:42
        na wyniki trzeba czekac 6 tygodni...czyli u mnie to bedzie koniec marca...
        Nie dziwie sie ,ze cie na to nie gna,bo ja gdybym zaczela robic od poczatku
        rozne badania to nie wiem czy bym sie brala za ten kariotyp...
        Owszem jest to na pewno potrzebne i uzupelnia rozne informacje na temat twojego
        zdrowia,ale wydaje mi sie ze najwazniejsze to jednak hormony,p/ciala i
        wszystkie wirusy...
        Badanie zrobic mozesz,bo i tak przysluguje ci bezplatne,zawsze bedziesz
        wiedziala wiecej a nie mniej ;o)
        Buziaki ;O)
        • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 24.03.06, 10:03
          Masz rację. Nie wiem tylko, czy to skierowanie ma jakąś ważność.. Chyba nie
          mogę tak go trzymać w szufladzie, aż mi się zachce pojechać do poradni... Bo
          tam trzeba mieć skierowanie, prawda?
          • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 24.03.06, 12:35
            Ania,musisz miec skierowanie dla siebie i meza ...a skierowanie chyba jest
            wazne okolo miesiaca...ale tego nie jestem pewna
            • nowikapl Re: Do dziewczyn z Łodzi 24.03.06, 12:41
              wlasnie przed chwila dowiedzialam sie ,ze moje p/ciala antykardiolipinowe sa w
              normie...czyli mam tylko te przeciwtarczycowe...nie robilam co prawda
              przeciwjajnikowych i przeciw antygenom lozyska ale chyba to juz nie ma
              wiekszego znaczenia skoro leczenie bedzie takie samo...
              No i cholercia tsh mam za wysokie okolo 4 sad,bede musiala brac cosik na
              tarczyce
              • anneczka78 Re: Do dziewczyn z Łodzi 24.03.06, 13:22
                czyli teraz do enokrynologa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka