Dodaj do ulubionych

opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać

28.03.06, 14:32
dziewczyny, prawdopodobnie przez opryszczkę na ustach straciłam w styczniu
moje dziecię, to był prawdopodobnie dopiero początek 4 tygodnia.
Lekarz zalecił terapię heviranem, 2 tygodnie stosowania leku. To było miesiąc
temu, a dziś zaczyna mnie swędzieć górna warga...
Czy któraś z was wygrała z tym wirusem, czy mimo nosicielstwa tego paskudnego
wirusa urodziła zdrowe dziecie???
Pomózcie... chcę wkrótce rozpoczać starania, ale myśl o opryszczce mnie
paralizuje
Obserwuj wątek
    • jovanna_waw Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 28.03.06, 15:09
      meme13 ja w ok. 5-+6 tygodniu przeziębiłam się, wywaliło mi na ustach
      opryszczkę i zaczęłam plamić i poroniłam po 2 tyg. Ale mi lekarz powiedział, że
      to napewno nie opryszczka na ustach - nie miała wpływu na poronienie.I zresztą
      też czytałam, że to nie to. Sama już nie wiem. A opryszczkę na ustach mam
      reguralnie dwa razy w roku : (
    • bach28 Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 28.03.06, 15:11
      mam koleżanke w ciązy dośc zaawansowanej już teraz i ona miała bardzo uciązliwe
      powroty opryszczki na róznym etapie ciązy na początku rózwnież ale dzidzius
      rozwija się prawidłowo jest zdrowy i dwóch ginów twierdziło że ta na ustach nie
      nie stanowi zadnego zagrożenia dla ciązy...
      • edycia11 Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 29.03.06, 17:28
        meme
        jestem Dzieki Bogu w 17tc i juz trzy razy miałam opryszczkę w ciązy.Nie
        czytałam wcześniejszych postów,ale wydaje mi sie,że to nie z powodu opryszczki
        stracilaś dzidzię.
        Próbuj znowusmile
    • jovanna_waw Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 28.03.06, 15:26
      przypomniała mi się koleżanka, która niedawno urodziła - miała całe
      usta "posiepane" i też ma tak co jakiś czas. Bobas zdrowy
      • meme13 Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 28.03.06, 16:27
        Sama nie wiem dziewczyny... byłam u dwóch róznych lekarzy. U pierwszego - w
        poradni zanim poroniłam... powiedziałam mu że w dniu podziewanej miesiaczki,
        która nie przyszła dostałam przeziębienia i opryszczki. Jak usłyszał o
        opryszczce to mina mu zrzedła i powiedział że skieruje mnie na badania
        prenatalne...
        do drugiego poszłam zaraz po poronieniu- prywatnie,powiedziałm mu o opryszczce
        i przeziębieniu, a on w swojej kartotece zapisał prawdopodobną przyczynę
        poronienia - opryszczkę i powiedział mi ze mam sie cieszyć że straciłam te
        ciażę, bo opryszczka w tak wczesnym stadium jest bardzo niebezpieczna
        Poszłam znów do poradni do pierwszego lekarza i powiedziałam mu o poronieniu
        (wylądowałam w szpitalu, on był na urlopie) powiedział to samo co prywatny... i
        co ja mam mysleć?
        • jovanna_waw Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 28.03.06, 16:33
          Znalazłam to:
          "Opryszczka

          To nie tylko uciążliwy defekt kosmetyczny. Tę groźną chorobę wywołują dwa typy
          wirusa Herpes simplex (HSV 1 odpowiedzialny za infekcje skóry i błon śluzowych
          górnej części ciała oraz HSV 2 atakujący narządy płciowe). Kiedy wirusy
          przenikną do organizmu, pozostają już w nim na stałe. Żyją w uśpieniu w
          układzie nerwowym, aż uaktywni je np. gorączka, słońce lub stres.

          Jakie są objawy: Zazwyczaj to pęcherzyki, które szybko zasychają i tworzą
          strupki na wargach. Ale opryszczka może się też umiejscowić na skrzydełkach
          nosa, spojówkach i rogówce (wywołując ich zapalenie), na narządach płciowych.
          Co robić: Gdybyś zaraziła się opryszczką w czasie ciąży, koniecznie skontaktuj
          się z lekarzem – prawdopodobnie skieruje Cię na leczenie w szpitalu. Odwiedź
          także gabinet specjalisty, gdyby podczas ciąży doszło do nawrotu infekcji.
          Doktor przepisze Ci Acyklowir – skuteczny preparat przeciwwirusowy.
          Czy to groźne dla dziecka: Niestety tak. Zakażenie u przyszłej mamy może być
          nawet przyczyną poronienia lub przedwczesnego porodu. Największe ryzyko
          istnieje, gdy kobieta ma pierwszy rzut opryszczki narządów płciowych na krótko
          przed rozwiązaniem. W tej sytuacji lekarze proponują zwykle cesarskie cięcie.
          Jak możesz uniknąć ryzyka: Nie planuj ciąży w okresie zaostrzenia jakiejkolwiek
          infekcji, bo nawroty opryszczki występują zazwyczaj, gdy spada odporność oraz w
          trakcie innych chorób, głównie bakteryjnych. Po porodzie bardzo dbaj o higienę,
          nie dotykaj strupków i często myj ręce. Jeśli masz opryszczkę na ustach, nie
          całuj dziecka. Możesz je jednak karmić piersią."
          z www.twojedziecko.pl/index.php?
          option=com_content&task=view&id=126&Itemid=41
          • jovanna_waw Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 28.03.06, 16:35
            i to:
            "Istnieją dwa typy wirusa opryszczki. Herpes Simplex Virus typ 1 powodujący
            najcześciej opryszczkę wargową oraz Herpes Simplex Virus typ 2 zwykle
            występujacy na narządach płciowych i okolicy odbytu.

            Opryszczka pospolita (wargowa)
            Jeden na pięciu dorosłych jest nosicielem wirusa typu I, który po wniknięciu do
            organizmu przez dluższy czas, a nawet przez lata może pozostawać w utajeniu.
            Pierwszy kontakt z wirusem miał najczęściej miejsce jeszcze we wczesnym
            dzieciństwie.

            W miejscu pojawienia się opryszczki odczuwamy najpierw swędzenie i ból,
            następnie pojawiają się pęcherzyki, które wypełniają się płynem, zasklepiają
            się, wysychają i znikają.
            Opryszczka trwa zwykle od 1do3 tygodni.
            Niemowlęta do 6 miesiąca życia są chronione przeciwciałami przekazanymi przez
            matkę. Po tym okresie do zakażenia może dojść poprzez pocałunek osoby będącej
            nosicielem, gdyż wirus opryszczki jest wysoce zakaźny.
            Pierwsze zakażenie często przebiega bezobjawowo.

            Wykwity umiejscawiają się najczęsciej na twarzy w okolicy ust, ale mogą
            wystąpić w okolicy nosa, na policzkach, czole jak również w jamie ustnej, na
            dziąsłach, a także w okolicy oczu.

            Uaktywnienie wirusa może nastąpić w okresie osłabienia organizmu spowodowanego:
            - gorączką,
            - zbyt długim przebywaniem na słońcu lub zimnie,
            - stresem,
            - przeziębieniem,
            - w czasie miesiączki lub w okresie ją poprzedzającym,
            - zaburzeniami hormonalnymi,
            - zubożoną dietą,
            - substancjami toksycznymi,
            - przyjmowaniem niektórych leków,
            - zmęczeniem fizycznym.

            Lekarz rozpoznaje opryszczkę na podstawie charakterystycznego wyglądu
            pęcherzyków. W razie rozwinięcia się wtórnego zakażenia bakteryjnego może
            zlecić wykonanie posiewu, a następnie przepisze antybiotyk.

            Nie istnieje, żadne lekarstwo, które całkowicie zniszczy wirusa HSV-1.
            Zaraz po pojawieniu się pierwszych wykwitów, należy chore miejsca smarować
            umoczoną w wodzie tabletką aspiryny lub zastosować jednen ze specyfików w
            postaci kremu, żelu czy płynu (np. Zovirax).
            Aby złagodzić ból można przyjąć paracetamol lub aspirynę.Ale uwaga: osobom
            poniżej lat 18 nie podaje się aspiryny w trakcie zakażenia wirusowego, ze
            względu na zwiększone ryzyko wystąpenia zespołu Reye’a.
            Najlepszy skutek daje zastosowanie tych metod w momencie pojawienia się
            pierwszych objawów opryszczki.
            Objawy opryszczki można złagodzić stosując leki homeopatyczne, które
            przyspieszają gojenie.
            Warto polecić taki zestaw:
            Apis po 5 granulek 3 razy dziennie kiedy czujemy ból i swędzenie.
            Rhus po 5 granulek 3 razy dziennie gdy pojawią się pęcherzyki z cieczą.
            Mezereum po 5 granulek 2 razy dziennie gdy pęcherzyki zaschną.

            Nie warto próbować maskować opryszczki makijażem, gdyż może to prowadzić do
            pogorszenia zmian lub nawet zakażeń.
            Należy unikać całowania i innych bliskich kontaktów ze skórą osoby zakażonej.
            Należy zachować szczególną ostrożność w czasie kontaktów seksulanych z każdym
            kto ma opryszczkę, wirus może przenosić się drogą kontaktu oralno-genitalnego,
            powodując opryszczkę narządów płciowych.
            Należy często myć ręce, unikać wspólnego korzystania z ręczników, myjek,
            szklanek, talerzy i sztućców.

            Opryszczka narządów płciowych

            95% przypadków opryszczki narządów płciowych i okolic odbytu spowodowane jest
            wirusem opryszczki typu II (Herpes Simplex Virus typ 2), jedynie 5% to
            zakażenie wirusem I typu.

            Do zarażenia opryszczką narządów płciowych może dojść w czasie stosunków
            seksualnych bez prezerwatywy, przez partnera, który nie wie, że jest nosicielem
            wirusa HSV-2 lub który ignoruje pierwsze objawy choroby. Można się też zarazić
            w okresie kiedy nie wystepują ani symptomy choroby ani jej pierwsze objawy.
            Wirus jest szczególnie niebezpieczny dla kobiet w ciaży gdyż w czasie porodu
            może dojść do zarażenia dziecka, dlatego jeśli matka wie, że jest nosicielem
            wirusa lub została nim zakażona w czasie trwania ciaży musi to zgłosić
            lekarzowi prowadzącemu.
            Zarażenie dziecka w czasie porodu może prowadzić do ślepoty, zakażeń skóry,
            jamy ustnej, płuc, a jeśli wirus przedostanie się do krwi, może dotrzeć do
            mózgu oraz innych ważnych dla życia narządów.
            Należy wiedzieć, że kobiety zarażone wirusem po raz pierwszy będąc już w ciąży
            są najbardziej narażone na przekazanie wirusa dziecku.
            W przypadku tych, które chorowały już kilkakrotnie, zarażenie dziecka jest dużo
            mniejsze dzięki przekazanym przez matkę przeciwciałom.
            Jeśli nawrót choroby pojawi się w czasie ciaży wykonywane jest cesarskie
            cięcie.

            Objawy opryszczki pojawiają się najczęściej 2-7 dni po kontakcie seksualnym z
            zakażonym partnerem. Pierwszym objawem zakażenia jest świąd, podrażnienie
            narządów płciowych, gorączka i ogólne złe samopoczucie. Po czym pojawiają się
            bardzo bolesne pęcherzyki, które po kilku dniach pękaja, a na ich miejsce
            powstają małe, równie bolesne owrzodzenia skóry utrzymujące się od 1 do 3
            tygodni.
            U kobiet zmiany najczęściej umiejscawiają się w pochwie, na szyjce macicy i w
            cewce moczowej. U meżczyzn na napletku, żołędzi i trzonie prącia. Pęcherzyki
            mogą się też pojawić na ustach i rękach jeśli zostały one zakażone w czasie
            stosunku.
            Tak jak i wirusa opryszczki wargowej, tak i wirusa opryszczki narządów
            płciowych nie da się całkowicie wyleczyć, można jedynie złagodzić objawy
            choroby.
            Pierwsze zachorowanie jest najczęściej najpoważniejsze i ok. 40% chorych nie ma
            już nawrotów. Pozostali mają ich okolo 4-5 rocznie, ale każde następne
            zachorowanie jest lżejsze. Częstotliwość występowania opryszczki zwiększa stres
            i obniżenie odporności.

            Opryszczka zostaje rozpoznana przez lekarza na podstawie objawów oraz
            obejrzenia pęcherzyków i potwierdzonaa poprzez wykonanie posiewu z pobranej
            próbki płynu znajdującego się w wykwitach oraz badanie histologiczne.
            Aby złagodzić objawy opryszczki lekarz przepisuje leki przeciwwirusowe takie
            jak acyclovir, famciclovir, czy valacyclovir, które nie leczą zakażenia, ale
            zdecydowanie skracają i łagodzą przebieg choroby, a także zapobiegają nawrotom
            i łagodzą ich nasilenie.
            Należy powstrzymać sie od kontaktów seksualnych co najmniej przez miesiąc po
            wyzdrowieniu. "
            www.bebemania.com/viewtopic-2390.html
        • mirlen Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 29.03.06, 08:21
          Ja miałam opryszczkę w 8 tygodniu. I właśnie wtedy płód obumarł... Być może to
          tylko przypadek, ale nie jestem do końca pewna, lekarze też. Także poważnie
          zastanawiam się nad kuracją heviranem.
          • meme13 po kuracji heviranem 29.03.06, 08:49
            przeszłam kuracje heviranem. właśnie coś wyskakuje ... ale ani nie boli, ani
            nie mam pęcherzyka, nic- tylko nad wargą zgrubienie- i liczę że to po prostu
            pryszcz smile. Mam nadzieję ze mój organizm poradził sobie z tym świństwem. AHA I
            tak jest plus. Ponieważ mnie to strasznie denerwowało wiec tarłam to zgrubienie
            i drapałam i... oprycha nie wyskoczyła a normalnie po takim potarciu wargi
            byłaby już na całe usta. Dziewczyny!!! Che mieć dziecko i zrobie
            wszystko!!!!!!! absolutnie wszystko żeby tylko móc je mieć!! I zrobie wszystko
            by było zdrowe, wiem ze kuracja heviranem obciaża nerki, ale co tam!!! wszystko
            dla dziecka.. byleby tylko ten heviran zwalczył ten okropny wirus.. ale sie
            rozgadałam przepraszam
            • mirlen Re: po kuracji heviranem 29.03.06, 09:45
              Qrcze, ja mam problemy z nerkami. Chyba nici z kuracji sad Co ciekawe, przez rok
              miałam spokój z opryszczką (wcześniej przy każdym osłabieniu, chorobie i
              stresie), wyskoczyła mi dopiero w ciąży...
              • meme13 Re: po kuracji heviranem 29.03.06, 16:18
                witaj w klubie... ja dokładnie tak samo. Miałam spokój ponad rok. Wyskoczyła
                jak zaszłam w ciązę
                • meme13 zapytaj o groprinosin 29.03.06, 16:33
                  ponoć nie jest tak inwazyjny a też pomaga, nie wiem czy faktycznie, ale
                  podobno...
    • maja78r Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 28.03.06, 17:46
      Mam podobny problem: tez starciłam ciążę (w 5tyg.), miałam 2 opryszczki.
      Większość lekarzy kategorycznie stwierdziło, że opryszczka (ta na ustach) nie
      może byc przyczyną utraty ciąży, jeśli nie jest to pierwotne zakażenie. Chociaż
      2 lekarzy potwierdziło, że wirus opryszczki w tak wczesnym stadium może
      uszkodzić rozwijający się zarodek/płód. Nie wiem, co o tym mysleć, ale wiem, że
      nie potrafię wygrać z tym wirusem. Próbowałam juz wszystkiego: podnosiłam
      odporność w sposób naturalny, brałam limphozil, witaminy, leczyłam się
      heviranem, gancyklowirem - bezskutecznie. Opryszczkę mam średnio 1-2 razy w
      miesiącu, a często nawet po kilka na raz. Teraz rozpoczęłam starania (4 cykl
      starań) i bardzo się boję, że sytuacja się powtórzy, szczególnie, ze w trzech
      cyklach w II fazie miałam znowu opryszczkę. Wydaje mi się, że nie uniknę
      opryszczki w ciąży, szczególnie, że w pierwszych tygodniach ciąży spada
      odporność organizmu (z powodu nagłych zmian hormonalnych). Nie wiem co robić.
      Znam dziewczynę, która miała kilka opryszczek w I trymestrze ciąży. Jej
      dzidziuś rozwija się prawidłowo, teraz jest w 5 miesiącu, ale lekarz zlecił jej
      badania prenatalne i b. martwił się tymi opryszczkami. Mam nadzieję, że dziecko
      będzie zdrowe.
      Jeśli znacie jakieś sposoby na osłabienie wirusa herpes, chętnie skorzystam.
      Meme13! Musimy wierzyć, że się uda i nic złego się nie stanie! Chyba nie ma
      innego wyjścia.
      Pozdrawiam M.
    • mierzejka Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 28.03.06, 18:08
      to bardzo aktualny dla mnie temat, własnie jestem n początku 6tc, i dostałam
      opryszczki na dolnej wardze. Zaczynam się martwić na poważnie...
    • zaisa inna wersja homeopatii na opryche 28.03.06, 19:10
      Mnie pomaga zestaw homeopatyczny:
      Vaccinio toxinum CH9 po 5 granulek 2 x dziennie, ssac, min. pol godz. po
      posilku i kwadrans przed nastepnym (wode mozna pic) - jak tylko pojawi sie
      swedzenie, potem mozna zejsc do 1x dziennie, do zagojenia
      Rhus toxinodenderon CH9 po 3 granulki, przez pierwsze dwie godziny nawet co pół
      godziny, potem coraz rzadziej, do 3 x dziennie do zagojenia
      Aha - pomiedzy lekami min. 1/2 godz. przerwy
      Rozwoj zatrzymuje sie na etapie, w ktorym zastosuje leki. Czasem pojawienie sie
      znowu swedzenia sugeruje, ze czas na nastepna dawke. Za ktoryms razem
      stosowalam tylko Vaccinium, jakos wystarczalo.
      Ponadto zalecane jest raz w tygodniu Thymuline CH9 po 5 granulek na poprawe
      odpornosci, chyba po miesiacu co dwa tyg.
      raz od lekarki parajacej sie medycyna chinsko-tybetansko-mongolska a przy tym
      normalnego ginekologa, dowiedzialam sie, ze opryszczka oznacza takze klopoty z
      trawieniem. I jak trawienie bedzie w porzadku, to nie bedzie sie pojawiac.
      Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za dzieci juz "w drodze" i za te, ktore
      dopiero sie pojawia.
    • utka Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 29.03.06, 12:34
      ja mialam opryszczke gdzies ok. 4 tyg. - dzis coreczka ma prawie 19 miesiecy smile

      to raczej opryszczka narzadow rodnych jest grozna ...
    • isma Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 30.03.06, 15:15
      Bralam heviran. Efekt jest polowiczny, tzn. wirus nie uaktywnial sie przez
      prawie dwa lata, i w tej chwili nawroty dotycza tylko ust (wczesniej - np.
      sluzowki nosa, jamy ustnej).
      Mialam uporczywa opryszczke mniej wiecej w polowie ciazy. Dziecko zdrowe.
    • gogo2 Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 30.03.06, 15:17
      Tak i ma już 1,5 roczku - całe i zdrowiutkie. Synek mojej koleżanki
      • meme13 ehhh 30.03.06, 16:22
        Podobno wszystko zależy od tego jak szybko zareaguje organizm matki. Mój widac
        nie zareagował tak szybko jak trzeba. Być moze powod mojego poronienia był
        inny, a przeziebienie z opryszczką tylko "postawiły kropke nad i" nie wiem.
        Lekarze stwierdzili że infekcja wirusowa (przeziębienie i opryszczka) mogła być
        przyczyną.
        Wirze, głęboko wierzę że zostanę matką. Kiedy widzę że tyle z was miało opryche
        i jest szczęśliwymi mamami- chce mi sie żyć!!!
      • utka pytanie ??? 31.03.06, 12:38
        dziewczyny a co z zoviraxem stosowanym miejscowo ???
        Nikt tu o nim nie pisze sad nie stosujecie tego w ogole ???
        Mnie zawsze pomaga i oprycha nie rosnie; smaruje jak tylko poczuje jakies
        zgrubienie na ustach ....
        • meme13 Re: pytanie ??? 31.03.06, 13:05
          powiem szczerze nie mam pojecia...opinie co do acykloviru w maści ponoć są
          różne.I wszystko zależy od lekarzy. Jednak jeśli Ci nie zabronił a maść pomaga
          to nie masz sie czym zamartwiać.
          trzeba wziać jednak pod uwagę to że te maści łagodzą objawy opryszczki i
          powodują zahamowanie stanu chorobowego, jednak nie usuwają jej przyczyny czyli
          nie wytępiają wirusa.
          • utka Re: pytanie ??? 31.03.06, 13:30
            no ale jest jakas szansa ze czlowiek sie z tego w ogole wyleczy ?

            • meme13 Re: pytanie ??? 31.03.06, 13:34
              kto to wie... jestem po heviranie. wyskoczyło mi coś na ustach, ale okazuje się
              ze to "piękny wrzodek" normalnie już miałabym całe usta w opyszczce a tu nic...
              może jednak heviranowa terapia pomogła?
    • maja307 Re: opryszczka- poronienie- jak z nią wygrać 04.04.06, 12:25
      Ja również straciłam ciążę w 5 tyg. Zaczęłam krwawić rano a po południu miałam
      już bąble na ustach i to takie dorodne jak nigdy. Przeszukałam internet i
      faktycznie jest bardzo dużo informacji, że wirus opryszczki w bardzo wczesnej
      ciąży ma siłę wirusa ospy i MOŻE doprowadzić do uszkodzenia zarodka. Oczywiście
      z wypowiedzi kobiet wynika, że nie jest to regułą! Prawdopodobnie zależy to od
      kondycji organizmu matki, czy sprawnie poradzi sobie z wirusem. Ale na pewno ma
      to związek! W późniejszej ciąży, gdy wytworzy się łożysko wirus już nie jest
      zagrożeniem. Jedynie w fazie porodu opryszczka narządów płciowych.
      • meme13 właśnie 04.04.06, 14:44
        znalazłam te same informacje... niestety. Trzeba więc zajść w okresie letnimsmile
        tak poradził mój lekarz i zamierzam się dostosować do tych wskazań... trzymam
        za was kciuki i za siebie też..
        i wydaje mi się że powinni bardziej ostrzegać o tym że wirus opryszczki jest
        niebezpieczny dla ciężarnych...
        • jasti Re: właśnie 05.04.06, 04:04
          Ja urodzilam wczesniaka w 33 tc. prawdopodobnie przyczyna byla wlasnie
          opryszczka na ustach. Mala jest zdrowa i rozwija sie prawidlowo. Pozdrawiam i
          powodzenia.
        • ddanna Re: właśnie 05.04.06, 09:31
          Meme,
          mój gin też twierdzi - jak niektóre dziewczyneczki już pisały - że tylko
          pierwotne (czyli po raz pierwszy w życiu) zakażenie popularnym "zimnem" jest
          groźne dla baby. Jeśli miewasz opryszczkę to masz po prostu wirusa w sobie i
          już. Jak ospę, jeśli ją już przeszłaś. Tylko na ospę i inne wirusowe mamy też
          przeciwciała, a na podłą opryszczkę niestety nie.
          Znam dziewczyny które miały opryszczkę w I trymestrze i rodziły zdrowiutke
          dzieciaczki, znam też takie, które roniły. Ale czy na pewno od "zimna" - ono
          tylko pokazuje znaczny spadek odporności organizmu - jest skutkiem, nie
          przyczyną!!
          Może z dzidzią było coś nie tak (wada genetyczna, zły podział komórek) a
          organizm całą siłe "władował" w utrzymanie ciąży i nie starczyło mu już sił na
          walke z tym wirusem - tak to sobie "obrazowo" tłumaczę - a dzidzia i tak
          okazała się za słaba.
          Wiem że dla wielu z Was to co powiem będzie zapewne kontrowersyjne, ale chyba
          lepiej stracić fasolke w 6tc, niż w np. w 26tc. Dlatego często - jeśli nie ma
          innych, badalnych powodów - natura wie co robi. Wg wielu publikacji roni sie
          ok. 4-6tc około 40%. Lepiej stracić je wcześniej niż później - nawet może dla
          dzidzi lepiej.
          Ach, i lato może wcale nie uchronić Cię przed opryszczką - "wywala" mi ją
          zarówno kiedy zmarznę, jak i kiedy się zbyt zgrzeję - mam ją równie często
          latem co zimą, niestety.
          Pozdrawiam ciepło, z życzeniami silnych fasolek,
          Dana

          PS
          Sraciłam poprzednią fasolkę, w 8tc.
          • meme13 Re: właśnie 05.04.06, 15:00
            jest w tym co piszesz racja... lepiej że to co sie stało, stało się w tak
            wczesnym okresie. Jednak co do samej oprychy...wszystko zalezy faktycznie od
            odporności organizmu i od szybkości jego reagowania na infekcje. Być może
            dzidzia miała genetyczną wadę, być może mój organizm był zbyt słaby, być może
            opryszczka, być moze przeziębienie... nie wiem... i nigdy sie tego nie dowiem.
            Wiem natomiast jaka była reakcja obu lekarzy na wieść o tej infekcji. I to dało
            mi do myślenia. Powiem Ci
            mam nadzieję, ze to przeziębienie i słabość organizmu bo opryszczkę mam często,
            a wady genetyczne... wolę nawet nie myśleć
            pozdrawiam
            meme
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka