Dodaj do ulubionych

co ja mam teraz robić?

15.04.06, 08:39
Wczoraj byłam u lekarza. Dowiedziałam się, że ciąża nie rozwija się prawidłowo
i jest martwa. Zbliża się 12 tydzień. W nocy plamiłam a teraz mam lekkie
krwawienie. Przypomina to miesiączkę. Lekarz wsopminał, że albo będzie krwotok
albo będę krwawić przez parę dni. Teraz nie wiem, czy mam spokojnie czekać?
Przepisał też antybiotyk. Czy mam już go brać? Nie chcę jechać do szpitala, bo
wtedy pewnie od razu pojdę na zabieg.
Dziewczyny, bardzo proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • asica74 Re: co ja mam teraz robić? 15.04.06, 12:39
      U mnie tez zaczelo sie od plamien. Pierwszy dzien to bylo cos w rodzaju okresu,
      tyle ze razy 10, natomiast po tym dniu w nocy dostalas skorczy. NIe wiedzialam
      zupelnie co sie dzieje, wiec zadzwonilismy po pogotowie. Po czym okazalo sie,
      ze "urodzilam" placente. Antybiotykow zadnych nie mialam. Jedynie lezalam
      niemal caly czas, zreszta nie mialam sily na nic innego.

      Nie wiem jakie sa zalecenia twojego lekarza, ale jezeli masz szanse na
      poronienie naturalne, to skorzystaj z niej. Jednakze pamietaj o tym, by po nim
      pojechac na badanie kontrolne, ktore ustali czy wszytsko jest w porzadku.

      Sciskam mocno...
      • maretina Re: co ja mam teraz robić? 15.04.06, 13:06
        podobno najlepiej jak do 12 tc ciaza poroni sie sama. zabieg wskazany jest
        tylko w koniecznosci( kidy macica sama ladnie sie nie oczyscila). antybiotyk
        bralam po poronieniu...ale jesli chocdzisz z obumarla ciaza, to moze wez
        teraz... to co nie jest zywe... wiadomo: psuje sie, moze wdac sie stan zapalny.
        stad ten antybiotyk.
        jesli bedziesz przy ronieniu goraczkowac, czuc mocny bol i miec obfite
        krwawienie, to musisz bezwzglednie zglosic sie na izbe przyjec do szpitala.
        jesli bedziesz plamic a poronienie w sensie wydalenie ciazy nie nastapi, to tez
        trzeba sie zglosic do szpitala.
        a teraz najwazniejsze: fizycznie kobieta zniesie wiele, najbardziej boli sama
        strata ciazy. pamietaj, ze uda sie i kiedys zostaniesz mama. to co spotkalo
        teraz Ciebie zdarza sie niestety bardzo czesto. na pocieszenie powiem Ci, ze
        zapomnialam o swoich poronieniach w ostatniej udanej ciazy. naprawde ciaza
        wyleczyla wszystkie leki, nie pamietam nawet bolu, ktory czulam ... bedziesz
        szczesliwa. zobaczysz.
    • lidek0 Re: co ja mam teraz robić? 15.04.06, 22:21
      Najlepiej kiedy ciąża wydali się sam, ale na tym etapie zdaża się to żadko, ja
      pojechałabym do szpitala bo przynajmnije opiekę będzies mieć pod ręką na
      zawołanie, a na zabieg zgodzić się nie musisz. Poa tym w szpitalu mogliby
      pobrać fasolkę do badania histopatologicznego co jest bardzo ważne. Potem
      lekarz zrobiłby Ci usg i zdecydował czy zabieg jest onieczny czy nie.
    • aania25 Re: co ja mam teraz robić? 20.04.06, 20:59
      Moj Aniolek umarl w 10 tygodniu, przynajmniej z obliczen lekarzy tak wyniolako.
      Poczawszy od 11 tyg dostalam krwawienia i tak bylo przez prawie tydzien. 12
      tydzien ciazy mijal w czwartek a w sobote poronilam wieczorem. Nie bralam
      zadnych antybiotykow, nie bylo zadnego zabiegy, tylko potem spedzilam 6 godzin
      na obserwacji. Dodam, ze to nie dzialo sie w Polsce. Nie wiem jakie sa w Polsce
      reguly i co lekarze radza, ale mysle ze antybiotyk moze byc wskazany.
      Pozdrawiam i zycze duzo sil.
      Ania- mama Asii Aniolka ur. zm 21.05.05
      • lidek0 Re: co ja mam teraz robić? 21.04.06, 06:20
        szkoda, że za granica lekarze nie robią badania histopatologicznego dziecka bo
        to często mogłoby wiele wnieśc do późniejszego leczenia.
        • myelegans Re: co ja mam teraz robić? 21.04.06, 14:33
          Owszem za granica lekarze robia badania histopatologiczne jezeli jest zabieg,
          albo kobieta sama wychwyci poronione jajo plodowe, wtedy robi sie analize.
          Badanie histopatologiczne bardzo rzadko wnosi cokolwiek w diagnoze, chyba ze
          jest to choroba trofoblastu "molar pregnancy", poza tym, stwierdza tyle, ze
          ciaza byla, co diagnostycznie jest o tyle wazne, ze eliminuje ciaze
          pozamaciczna. Newiele tez wnosi w przyszle rokowania. Za granica robi sie
          rowniez na zyczenie i dosc duza oplate badania genetyczne poronionego zarodka,
          ktore w Polsce sie praktycznie nie wykonuje. Ja mialam takie badania po
          pierwszym poronieniu, wtedy wyszlo, ze dziecko mialo letalna trisomie i mialam
          przyczyne wyjasniona.
          Poza tym po poronieniu naturalnym monitoruje sie najczesciej poziom bHCG jak
          spada.

          Tez mieszkam za granica i tez lekarze dawali mi opcje czekania i samoistnego
          poronienia jako naturalna i mniej inwazyjna od chirurgicznego bylo nie bylo
          zabiegu. Przeszlam przez jedno i drugie i musze powiedziec, ze gdyby mnie to
          jeszcze raz spotkalo to zdecydowalabym sie na samoistne poronienie, o wiele
          mniej traumatyczne i fizycznie i psychicznie, dalo mi tez mozliwosc pozegnania
          i pochowania mojego dziecka, byl to 9tc, co bylo dla mnie ogromnie wazne.
          Wazniejsze niz badanie histologiczne, z ktorego dowiedzialabym sie, ze....
          bylam w ciazy. Bardzo szybko przyszlam do siebie, tak ze nawet nie opuscilam
          jednego dnia w pracy, wszystko ladnie samo sie oczyscilo, nie mialam
          antybiotyku, lekarz dla nam pozwolenie na starania od razu.
          • lidek0 Re: co ja mam teraz robić? 22.04.06, 23:34
            ale to nie do końcaTy decydujesz czy ma być zabieg czy nie, wszystko zależy od
            tego jak przebiega poronienie. Poza tym nawet przy naturalnym poronieniu bez
            zabiegu można pobrać zarodek do badania a tak robi się jeżeli jesteś w
            szpitalu. Poziom betaHCg monitoruje się również w Polsce, żeby nie doszło do
            choroby trofoblastycznej.
            Szkoda, że lekarz nie pomyślał, że po ciąży organizm powinien wrócić
            przynajmniej do równowagi hormonalnej po poronieniu, bo jak zapewne wisz
            hormony w ciązy to bardzo ważna rzecz i warto wiedzieć czy są na odpowiednim
            poziomie przed staraniami bo w ciąży organizm przechodzi burzę hormonalną.
        • maretina Re: co ja mam teraz robić? 23.04.06, 08:50
          lidek0 napisała:

          > szkoda, że za granica lekarze nie robią badania histopatologicznego dziecka
          bo
          > to często mogłoby wiele wnieśc do późniejszego leczenia.
          wlasnie histpat najczesciej nie daje nic. sensowne jest badanie cytogenetyczne
          zarodka, o ktorym w polsce mozna pomarzyc.
          • lidek0 Re: co ja mam teraz robić? 24.04.06, 06:28
            zma kilka przypadków kiedy lekarz zleciła takie badanie, a za granica je robią?
            • maretina Re: co ja mam teraz robić? 24.04.06, 19:30
              lidek0 napisała:

              > zma kilka przypadków kiedy lekarz zleciła takie badanie, a za granica je
              robią?
              podobno dosc rutynowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka