mam doła :-(

25.11.06, 18:08
Tak mi smutno... Tydzień temu o tej godzinie miałam zabieg, straciłam moje
maleństwo. Nie mam przy sobie bliskiej osoby... a tak bardzo chciałabym się
do kogoś wtulić! Ja już nie mam siły...
    • mentafolia Re: mam doła :-( 25.11.06, 18:26
      Ja Cię przytulam.Może być?
      I strasznie mi przykro.
      • jutka_25 Re: mam doła :-( 25.11.06, 18:56
        dziękuje...
    • deszczu_kropelka Re: mam doła :-( 26.11.06, 19:04
      Kochana Jutko, ja też poczułam smutek, kiedy przeczytałam Twoje słowa.
      Zamyśliłam się na chwilkę, co dla Ciebie napisać, i o Tobie... i to troszkę tak,
      jakbym była przy Tobie. Przesyłam Ci dużo dobrych myśli, niech przyjdą nowe,
      dobre dni, które przyniosą Ci pocieszenie i nowe siły... Mocno Cię ściskam.
      • jutka_25 Re: mam doła :-( 26.11.06, 20:00
        Dziękuję za wsparcie, jest mi nadal bardzo ciężko ale troszke lepiej mój mąż
        wreszcie się do mnie odezwał i przytulił ale ja go potrzebowałam bardzo
        wczoraj. Cały czas słucham 2 pięknych piosenek które tak bardzo pasuja do
        mojej sytuacji, wsłuchajcie się w słowa zwłaszcza w refren a są to
        VERBA "życie" oraz MEZO "sacrum". Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki...
        • mentafolia Re: mam doła :-( 26.11.06, 20:12
          Jutka
          Ale to są strasznie dołujace piosenki.Ty lepiej sobie posłuchaj jakichś
          energetycznych przebojów disco smile
          • jutka_25 Re: mam doła :-( 26.11.06, 20:18
            Zawsze jak mam doła to słucham tego typu piosenek, wtedy się wyuciszam,
            potrzebuje tego... Łzy same cisną się do oczy, nie raz tak trzeba...Pozdrawiam.
            • mentafolia Re: mam doła :-( 26.11.06, 20:26
              Rozumiem kochana.
              Ja w czasie doła staram się słuchac wesołej muzyki,inna powoduje,że rozklejam
              sie całkiem i mam ochotę sie powiesić.
              Tez pozdrawiam
    • nimeska Re: mam doła :-( 26.11.06, 20:35
      jutka, glowa do gory
      moj dolek sama osobiscie zajmowala 1 XI teraz jest mi lepeij czekacm teraz na
      spadek bety i na @ i potem badania i znow zaczynam staranka smile

      glowa do gory wiem ze to bardzo boli ale czas naprawde leczy rany a najlepszym
      lekarswtem jest nowa fasolka big_grin
      • jutka_25 Re: mam doła :-( 26.11.06, 20:57
        Dziękuję, też tak myślałam po pierwszym poronieniu ale teraz po drugim musze
        się wstrzymać na znacznie dłużej z kolejnym staraniem. Od stycznia zaczynam
        badania, może się dowiem przyczyne poronień (każde bylo inne). Moja gin
        powiedziała że się mną zaopiekuje więc nawet jeszcze nie wiem jakie czekaja
        mnie badania, teraz mam odpoczywać przede wszystkim psychicznie tylkoże to
        wcale nie jest takie proste. mam nadzieję że poprostu potrzebuje więcej czasu...
        • marcysia51 Re: mam doła :-( 27.11.06, 08:52
          Jutka tak bardzo jestem z Toba,miałam zabieg w piątek więc u mnie wszystko
          świeże.Ból w sercu i źal do świata,że tak sie stało.I ciagle placze mi się w
          głowie pytanie czemu ja??? i dlaczego tak sie stało???
          Trzymaj się kochana.
          • agulka1001 Re: mam doła :-( 27.11.06, 12:26
            oj,ja tez mam doła,wiec Cie rozumiem!zyc mi sie nie chce!jestem po drugiej,a
            wlasciwie w trakcie drugiej @ po poronieniu (juz 10dni mi sie ciagnie
            plamienie, male krwawienie,a wlasciwego okresu nie bylo)!nie weim,co bedzie
            dalej i jak tu zyc???po co??? dla kogo??
            • jutka_25 do agulka1001 27.11.06, 17:46
              Nie załamuj się, wiesz dobrze że nie wolno nam się poddać. Dla każdej z nas
              nadejdą lepsze dni... (i kto to mówi?). Napewno masz dla kogo żyć, pozdrawiam i
              trzymaj się...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja