Oj juz zaczęłam sie denerwować
że to tak się ciągnie i nic a tu w sobotę 25/11
(zabieg miałam 25/10 ) dostałam w końcu @
W życiu tak się nie cieszyłam na okres

))
Co nie zmienia faktu że na takie widoki to przygotowana nie byłam...
czytałam że większe, że obfitsze, że skrzepy i inne...
ale sorry jak pół mojej ręki???
...no i tak juz jest poniedziałek, leje sie dalej

i zaczynam się zastanawiać nad tymi badaniami,
które chciałabym zrobić...
... kiedy powinnam zrobić badania zw.z tarczycą- czy mogę juz teraz czy mam
je zrobić w jakimś konkretniejszym terminie,
no i to samo doyczy badań prolaktyny... niektórzy lekarze zalecają w 2-3 lub
6 dc, inni nic o terminie nie mówią, a jak było u was? coś poradzicie?
bo jesli rzeczywiście w 2-3 no to nie mam zbyt dużo czasu...