srubka_87 20.02.07, 23:00 Mnie ciekawi jedna rzecz- jeżeli w ciazy bliźniaczej umrze jedno z blizniat to co sie puzniej z nim dzieje??zostaje na 9 miesięcy?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agnrek Re: Bliznieta 20.02.07, 23:10 Przeczytaj rozdział "śmierć drugiego bliźniaka" www.libramed.com.pl/WPG/NumeryArchiwalne/07/OCR%2004.html Odpowiedz Link
lalka_go Re: Bliznieta 22.02.07, 10:08 ja miałam taka ciążę. w 18 tyg. wykryto wady u jednej córci i niestety nie dawali jej szans. pocieszali mnie że drugą może udac sie uratować ponieważ ciąża była dwukosmówkowa, dwuowodniowa. w 22 tyg. chora córcia zmarła. a ja nadal chodziłam w ciąży. druga córcia żyła i co 2 tyg. miałam kontrole czy nic sie nie dzieje. Angelika-nasz Aniołek w tym czasie malała w brzuszku. nastepował proces maceracji. udało mi się donosić ciążę do 31 tyg. wtedy odeszły mi wody (po badaniu USG okazało sie że to wody Angeli). Wiktoria urodziła się w 31 tyg. z wagą 1520 gr. żyje i jest cudownym, radosnym dzieckiem. w szpitalu kiedy Wiktoria leżała na oddziale dla wczesniaków spotkałam dziewczynę która też miała synka z takiej ciąży. jej drugi synek zmarł w 20 tyg. a ona urodziła w 26 tyg. tak więc nosiłyśmy w brzuszku dwójkę dzieci do samego końca. choć to oczywiście zależy od ciąży. miałyśmy to szczęście że były dwa worki owodniowe i dwa oddzielne łożyska Odpowiedz Link
zytka08 Re: Bliznieta 22.02.07, 13:54 Ojej, ciarki mi po całym ciele aż przeszły. To musiało być strasznie trudne przeżycie,wymagające siły i odwagi, pozdrawiam Odpowiedz Link
zabka11 Re: Bliznieta 24.02.07, 09:28 Wczoraj na Nathional Geographic(o 21-szej) był program o ciążach bliżniaczych, trojaczkach i czworaczkach. Było wytłumaczone i pokazane, że gdy obumiera jeden z płodów, maleje on, kurczy się, w procesie tzw:resorbcji i zanika tzn.zostaje wchłonięty. Jeżeli były to bliżniaki jednojajowe to czasami ślad po obumarłym płodzie zostaje na łożysku. Teraz w dobie USG, zwłaszcza 3D/4D, które robi sie już w 12tc, można zobaczyć ten smutny proces. Szukajcie powtórek tego programu. Pozdrowienia! Odpowiedz Link