Witaj!
Jest mi strasznie przykro, że Ciebie też to spotkało i wiem, że zadne słowa w
tej chwili nie złagodzą Twojego bólu po stracie Twojego Maleństwa. Wiem bo
sama nie tak dawno przez to przechodziłam. Poroniłam 16.01, byłam w 10/11tc

Do dzis nie było dnia, w którym nie myslałabym o tym, nie było dnia, w którym
po zamknieciu oczu nie widziałabym obrazu na monitorze USG a na nim brak
bijacego serduszka..., nie bylo i pewnie dlugo nie będzie... Ale sa juz dni
kiedy nie płacze a nawet sa takie kiedy sie smieje i cieszę i myśle, że z
kazdym dniem bedzie ich coraz wiecej... bo życie toczy sie dalej i mam
nadzieje, że jeszcze kiedys bedzie dane nam byc mamami tu na ziemi. Ty tez
musisz ją miec.
Wiem, że jest Ci teraz trudno ale gdybys miala ochote pogadac to podaje Ci
moj numer gg 2164418 (teraz w weekend moze mnie nie byc). Mnie chyba wlasnie
forum najbardziej pomoglo i dziewczyny, ktore tez przez to przeszly. Widzę,
że jestes z bielska, ja tez.
Pozdrawiam i mocno przytulam!
Aneta