Napiszcie mi proszę dziewczyny, które miały badanie kariotypu po poronieniu w
ramach NFZ - od kogo miałyście skierowanie dla siebie i męża?
Bo ja niestety chodzę do gina prywatnie, więc jego skierowanie nic mi nie da.
Słyszałam że od rodzinnego, ale zadzwoniłam do NFZ żeby się upewnić. I tu
niespodzianka - pani na informacji NFZ powiedziała mi, ze rodzinny nie! Że
mam mieć skierowanie od ginekologa! A dla męża... właściwie nie wiadomo skąd,
kazała mi się skontaktować z Poradnią Niepłodności. Oczywiście, żeby się
dostać do Poradni Niepłodności, muszę mieć skierowanie od rodzinnego. Ale to
jest poradnia ginekologiczna, więc jak mają dac skierowanie mojemu mężowi??
Za to właśnie nienawidzę NFZ i ten cały ich bałagan

Napiszcie prosze, kto
Wam dał skierowanie. I jesli jesteście z Poznania lub okolic, dajcie
nazwisko, przepiszę się zaraz