Jestem chyba jakas niernormalna czy co?
Dwa dni spoznia mi sie @. Polecialam rano po test, 2 kreski - zadnych
objawow. Troszke sie wystraszylam, wczoraj genetyka i i chyba lekarza
musialabym szukac innego

bo moj to chyba nie wiem co by mi zrobil hehe

z mezem myslelismy ze to juz bardzo bezpieczny termin to male przytulanko w
18 dniu cyklu.
Po poludniu radosc stwierdzilismy ze co ma byc to bedzie i zaczelismy sie z
tego cieszyc a co tam wpadeczka ale przeciez do tego zmierzamy

Po pracy po drodze wpadlam do apteki po kolejny tescik. Na spokojnie robimy
drugi i co? jedna krecha jak nic.
A my zawiedzeni na maxa, chociaz odetchnelismy leciutko z ulga.
A teraz siedzimy i myslimy. @ brak, dwa rozne wyniki.
Juz nie wiem co o tym myslec, chyba jakas nawiedzona normalnie jestem.