papuga_ara
23.07.07, 23:43
Dziś miałam smutny sen. Byłam znowu w ciąży.. I miałam jakoś podłączone do
siebie urządzenie, które na ekraniku pokazywało mi, czy bije serce maleństwa.
Tam było widać jak serduszko bije, i takie jakby mini usg - widać było jego
wielkość. Coś robiłam w domu, sprzątałam i ciągle podchodziłam spradwzać, czy
nadal bije... I potem przyśniła mi się kłótnia z kimś, bardzo się
zdenerwowałam i przestraszyłam, że ten stres zaszkodził maleństwu... I
pobiegłam do "mojego" urządzenia, ale serduszko nadal biło... W tym momencie
obudziłam się, prawie z krzykiem i z ogromną ulgą, że nie jestem w ciąży i to
nieprawda...
Wciąż nie jestem gotowa.. Maleństwo właśnie kończyłoby cztery miesiące... Tak
dobrze pamiętam jego bijące serduszko i potem to ostatnie usg, już bez
bijącego serca.
A może ta końcówka snu, że serduszko jednak nadal biło, to dobry omen?
Dobranoc. Dzięki że mogłam to Wam napisać.