20.08.07, 20:36
jedna ciaze stracilam w 11 hbd-poronienie zatrzymane i zabieg. Potem nakazane
3 m-ce przerwy. Od wczoraj spoznia mi sie okres, na test chce jeszcze poczekac.
Ale nie ciesze sie z tego, ze moge byc w ciazy..tzn. bardzo chcialabym juz
miec dziecko, ale mam sracha, ze znow sie nie uda. I jeszcze bardziej sie
denerwuje, bo stres nie jest dobry.Bledne kolo, ale zupelnie nie wiem, jak
sobie z tym poradzic.
Czy tez tak mialyscie po poronieniu w kolejnych ciazach? Jak sobie radzilyscie?
Obserwuj wątek
    • alela1 Re: strach.. 20.08.07, 22:20
      powiem ci tyle, strach nam bedzie juz zawsze towarzyszyl ale musimy
      myslec pozytywnie!! Ps. O matko, jak ja ci zadroszcze!!!!! i
      gratulacje (juz po cichutku). Trzymam kciukismile
      • agulka1001 Re: strach.. 20.08.07, 22:39
        niestety, tak już jest,ze bardziej sie chyba boimy niz cieszymy....
        jestem po 2poronieniach,w ub m-cu podejrzewalam ciąze,strach byl
        paniczny,i chyba bardziej sie teraz ciesze,ze test byl negatywny...
        i nie wiem jak to bedzie,jak naprawde bede sie starac....po prostu
        boimy sie o nasze kruszynki od pierwszych dni jego zycia!
        ale musimy byc dobrej mysli!daj znać koniecznie,jak wynik testu!
        • motylek292 Re: strach.. 21.08.07, 09:53
          rubens
          ja tez stracilam moja Fasolke stosunkowo niedawno-25 maja mialam
          lyzeczkowanie.Od tego miesiaca mamy zielone swiatlo i zaczelismy
          niesmialo starania...niesmialo,bo strach nam depcze po pietach...ale
          chec posiadania potomka jest silniejsza niz strach...wiec bedziemy
          wlaczyc do skutku!
          badz dzielna!strach jak juz pisaly przedmowczynie bedzie nam
          towarzyszly az do rozwiazania,po tym co nam sie przytrafilo...to
          normalne!
          wiec glowa do gory i trzymam kciuki!
          • asik_24 Re: strach.. 21.08.07, 10:07
            Ja w pierwszej ciąży nie miałam do czynienia z poronieniem (to był
            bardzo odległy dla mnie wtedy temat), ale mimo to każdego dnia
            panicznie się bałam. Taka już jestem.
            Teraz mając za sobą 2 poronienia boję się jeszcze bardziej.
            Myślę, że to normalne jest. Boimy się o nasze maleństwa, ale też
            chyba i o siebie, czy poprostu damy sobie radę z kolejnym ciosem.
            Musimy być dzielne i musimy nauczyć się cieszyć każdą chwilą
            spędzoną z tym maleństwem pod naszym sercem.
    • mamaaniiasia Trzeba myśleć pozytywnie:) 21.08.07, 11:18
      Ja straciłam trzecie dziecko w 6 tyg. w marcu tego roku, a teraz
      jestem w 16 tyg. ciąży. Maluch rozwija się dobrze, miałam plamienia
      więc stres był, ale staram się myśleć pozytywnie...

      Powodzeniasmile
    • jasiulowa_mama Re: strach.. 21.08.07, 16:29
      Ja jestem juz po teście-pozytywny- ale przed USG ( dopiro za 1.5 tyg a i tak nie wiem czy nie za wcześnie). I tak samo jak ty jestem cała w strachu. Ale musimy być dzielne! Dla naszych maluszków! bo przecież one czują że my się denerwujemy. Ja próbuję sobie znależć jakieś zajęcie nie myśleć o tym ciągle. W końcu co ma być to będzie.... A bę dzie dobrze! Zrób test to będziesz wiedziała czy masz się już o kogo troszczyć. Trzymam kciuki i... NIE BÓJMY SIĘ!
      • aleks2539 Re: strach.. 21.08.07, 19:04
        nie to że Was wyrzucam ale proponuję powoli zmieniać forum na ciąża
        i poród smile Bo mimo że tu dziewczyny fajne to chyba już z dnia na
        dzień na szczęście bardziej tam pasujecie smile Cichutkie i malutkie
        gratulacje, z godziny na godzinę większe smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka