Dodaj do ulubionych

Temperatura

30.01.08, 10:29
Wiem, że przesadzam, ale bardzo boję się stanu zapalnego, komplikacji po zabiegu, bezpłodości.
Jestem w 2 tyg po zabiegu.
Wieczorami mam lekko podwyższoną temperaturę, 36.9 (wiem, to aż śmieszne). Może to przez to, że bez łagodnych środków nasennych i uspokajających nie zasnę, jak tylko przykładam głowę do poduszki spadają myśli, wspomnienia tego usg, zaczynam roztrząsać, dławi mnie w klatce piersiowej. Może to przez nerwy ta temperatura?
Kiedy powinnam się niepokoić i dzwonić do lekarza.
Obserwuj wątek
    • ik07 Re: Temperatura 30.01.08, 12:39
      lilith.. spotkałyśmy sie na lipcówkach..
      temperatura zwykle wieczorem nawet u zdrowego człowieka jest wyższa
      niz rano. dopóki nie przekracza 37 stopni nie masz powodów do obaw.
      zamiast środków nasennych i uspakajających kup sobie herbatę z
      melisy.. albo napij się mleka zmiodem wieczorem..to lepsze niz
      piguły, które otumaniają..
      trzymaj się dzielnie!
      • monia761 Re: Temperatura 03.02.08, 04:16
        Oczywiście,że Twoj stres może wpływać na temperaturę.Stres może
        zrobić wszystko-rośnie kortyzol(hormon stresu)prolaktyna...To tak
        jak z depresją....można całkowicie rozregulować organizm...Nie mysl
        o tym teraz,musisz się wyciszyć...mi przeszło po roku,Kiedy mogłam
        zacząć się cieszyć następną ciążą.Czego i Tobie życzę!!!!!
    • krzywaa Re: Temperatura 03.02.08, 16:36
      lilith76 niewiem czy mnie pamietasz z forum lipcowego... niestety tez mi sie nie
      udałosadsad jestem już po zabiegu, niestety przeszłam koszmar.włąsnie zwiazany z
      gorączką. Mialam zabieg jednego dnia i tego samego tez wyszłam do domku,
      niestety w sobote i niedziele gorączkowalam temperatura 37.9 no i w niedziele
      wieczorem znowu szpitalsadsad...badania, usg... i kolejny zabiegsad i antybiotyk w
      kroplówce. po tygodniu wyszlam ze szpitala...myślalam ze juz jest ze mną
      wszystko ok ( tzn psychicznie) , ale jakoś nie umiem sie pozbieracsadsad gdby coś
      robie jest ok..ale gdy zostaje sama.. to jest ciezkosad okazało sie że przez 4
      tygodnie nosilam dzidzie w sobie a jej serduszko nie biłosad okazalo sie również
      ze to byl 14 tydzien a nie 12sad...aty jak sie czujesz?? Pozdrawiam
      • lilith76 Re: Temperatura 03.02.08, 18:28
        Bardzo mi przykro sad((((
        Ja nosiłam martwe dziecko 4-5 tygodni.
        Temperatura na szczęście się unormowała.
        Psychicznie tak sobie - nie wiedziałam, że może być tak smutno i można być tak osowiałym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka