Dodaj do ulubionych

wróciłam ze szpitala

14.02.09, 13:19
wyszłam na własne żądanie (od dwóch godz. jestem w domu)
nie byłam tam w stanie leżeć i myśleć (dobrze że nie leżałam na patologii ciąży,
czy blisko porodówki było by jeszcze gorzej - była w innym budynku na ginekologii)
w domu mam chociaż zajęcie
fizycznie czuję się ok
podobno po zabiegu bardzo krwawiłam, na sali leżałam z lodem na brzuchu,
położne biegały i zmieniały mi podkłady, dostałam antybiotyk (dlatego nie
wyszłam wczoraj do domu) ale dziś już wyszłam na własne żądanie smile z receptą
na antybiotyk
Obserwuj wątek
    • iza30_1979 Re: wróciłam ze szpitala 14.02.09, 15:23
      duzo zdrowka i szybkiego powortu
      ciepluko tule kiss
      • meresanch Re: wróciłam ze szpitala 14.02.09, 15:44
        dzięki
    • alex_78_2006 Re: wróciłam ze szpitala 14.02.09, 16:32
      duuuuużo zdrowia życzę i pozytywnych myśli, dużo zajęć bo wtedy łatwiej i upragnionego zdrowego dzidziusia.
      Zupełnie nie wiem dlaczego my kobiety musimy doświadczać takich rzeczy....
      • meresanch Re: wróciłam ze szpitala 14.02.09, 18:36
        nie tylko my jako kobiety
        ale my ludzie jaki gatunek
        przecież nasi panowie też cierpią
        • felice74 Re: wróciłam ze szpitala 14.02.09, 18:50
          Nie wiem jakie slowa moglyby przynies ci ulge....tak strasznie mi
          przykrosadSciskam Cie mocno.
    • kala812 Re: wróciłam ze szpitala 14.02.09, 23:17
      to straszne...
      chyba widziałam wcześniej Twoje posty na forum sierpniowe (albo
      wrześniowe) mamy 2009r. czytałam Twoją historię i jestem strasznie
      zaskoczona że wróciłaś na to forum.

      bardzo mi przykro.
      ja jestem 2 tygodnie po zabiegu (drugie poronienie. myślałam że
      Tobie się uda, że wszystko bedzie dobrze sad
      • darunia69 Re: wróciłam ze szpitala 16.02.09, 02:49
        Mam nadzieje, ze juz nigdy nie bedziesz musiala przez to przechodzic!
        Ja jestem po zabiegu 2,5 tygodnia wiec moze starania o dzidzie zaczniemy razem
        smile jak juz slonko bedzie mocno grzalo i dookola bedzie zielono i pachnaco od
        kwiatow! Rozmarzylam sie... Powodzenia kiss
        • kulka-1975 Re: wróciłam ze szpitala 16.02.09, 11:03
          Ja się dołączam do starań smileWiosna zawsze przynosi wiele dobrego!
          Trzymajcie się dziewczyny cieplutko!
    • eryk2601 Re: wróciłam ze szpitala 16.02.09, 11:24
      Bardzo ci współczuję, choć wiem, że żadne słową nie zmniejszą twego
      bólu.Przynajmniej miej świadomość, że nie jesteś sama.Każda z nas rozumie przez
      co przechodzisz.Trzymaj się ciepło.
      • grochalcia Re: wróciłam ze szpitala 16.02.09, 12:36
        dobrze, ze zabieg masz juz za soba...

        czy Ty jestes z warszawy???

        jakis plan dzialania teraz???

        ja po 2 poronieniach znalazlam lekarza i wpadlam w wir
        badan...porobilam chyba wiekszosc mozliwych(o zgrozo wszystkie
        platne, po 2 stratach nie dostalam skierowania nawet na glupie
        hormony, wrrrrrr!!! kontrakty okrojone..ech..), zajelo mi to 2
        miesiace, ale oderwalo od lez..uparlam sie, ze poszukam przyczyny..i
        co przychodzily kolejne wyniki, wszystko w normie...lekarka pozwolila
        mi uwierzyc, ze jestem zdrowa i dala sile na kolejne starania
        zakonczone Kajtkiem...

        ale wielu moim kolezankom wykryto przyczyne strat...

        jakby co, sluze pomoca jakie badania robiłam.

        jesli jestes z Warszawy polecam dr Jerzak. wiem, ze wiekszosc jej nie
        lubi, bo jest oszczedna w slowach, ale zna sie na poronieniach
        nawykowych jak nikt...mnie bardzo uspokoila, dala leki przed kolejna
        ciaza no i sie udalo...

        nie wiem jak jeszcze moge pomoc.
        • meresanch grochalcia 16.02.09, 21:24
          tak jestem z W-wy
          gdzie przyjmuje?
          na razie czekam na wyniki histopatologiczne ze szpitala
          widziałam zdjęcia Kajtka jest cudny (jako fotograf z chęcią bym go obfotografowała)
          • nimeska Re: grochalcia 16.02.09, 21:32
            meresanch dobrze ze juz jestes po ..

            jesli chodzi o dr J ja jestem pod jej opieka, i tak jak pisze Grocha, mna sie
            tak samo zajeja, jak w zeszym roku 2007 w listopadize trafilam do nije w dniu
            poronienia, w ciazy biochemicznej, odczekalam trzy miesiace, badania porobilam w
            dwa miesiace, ona jako jednna sie mna zajela, jest bardzo specyficzna malo mowi
            ale jak pytasz na wszystko odpiwiada, bardzo konkretna, specjalista od poronien,
            w czerwcu otrzymalal zielone swiatelko, 7 cykli staran i udalo sie , terminy sa
            do niej zniewajalace bo nawet 3 -6 tyg ale czasami sie cos zwalnia, mi sie
            udalo tygdz temu zapisac na za tydz wiec tylko dwa tyg oczekiwania

            aha nie robi usg, jej specjalnoscia jest immunologia

            przyjmuje w CM LIM w Al. Jerozolimskie 65/79 Budynek Hotel Marriott przez 3 dni
            w tygodniu Tel.: (0 22) 458 70 00
            Środa
            14:30-19:00
            Czwartek
            08:15-15:00
            Piątek
            08:20-15:05


            jak bym mogla jakos pomoc to pisz na priva
            • nimeska Re: grochalcia 16.02.09, 21:34
              jak bys chciala tez ci moge podac jakie mi badania zlecila, ale i tak czy
              pojdziesz do niej z badaniami czy bez pewnie cos ci jeszcze zleci ..
              moze sie do niej wybrac tearz z wynikiem histo, albo ci powie bys odczekala trzy
              miesiace i zrobila badania i do niej wrocila albo cos ci od razu zleci
          • anik0987 Re: grochalcia 16.02.09, 21:34
            Na bocianie jest sporo wypowiedzi na temat dr Jerzak, np w tym wątku:
            www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=1849224#1849224
            Było mnóstwo wątków o niej. Zresztą w ogóle możesz zajrzeć na to forum, na pewno
            znajdziesz jakieś przydatne informacje.
            pozdrawiam
    • grochalcia meresanch 17.02.09, 07:55
      zanim zaczniesz cokolwiek sobie badac rozejrzyj sie za kariotypem..po
      2 stratach warto go zrobic. prywatnie jest cholernie drogi-okolo 450
      zl od osoby, a musisz zrobic Ty i Twoj partner. ale po 2 poronieniach
      zazwyczaj soatje sie na NFZ. w stolicy ponoc dlugo sie czeka na to
      badanie, czasem i pol roku..ja robilam w Lublinie, mam tam 120 km,
      czyli podobnie jak Ty..jest tam jeden genetyk, przyjmuje w
      Luxmedzie..dal nam zlecenie od reki i tego samego dnia pobrali nam
      kariotyp..robilam dokladnie rok temu..na wynik czeka sie okolo 8
      tygodni..jesli bedziesz zainteresowana, daj znac, dam Ci namiary,
      dobrze?

      nimeska podala Ci juz namairy na dr jerzak...nastaw sie tylko, ze
      wizyta u niej jest drogasad ale warto, wiesz? na naszym innym forum
      jest wiele pacjentek, ktore prowadzily u niej ciaze a wczesniej
      badania i teraz sa szcześliwymi mamusiami. wiem, mzoe wkurzac to, ze
      wizyta trwa okolo 10 minut ...ale mimo wszystko polecam...
      • meresanch Re: meresanch 17.02.09, 08:24
        dzięki
        będę szukać smile każdego info...
        a na razie muszę przestać ryczeć
        • grochalcia Re: meresanch 17.02.09, 10:00
          no tak, łzy po zabiegu leca strumieniami..az dziw bierze, ze mozemy
          ich tyle naprodukowaćsad

          to najpierw sobie popłacz.

          wiesz, ze ja placze do tej pory?? myslalam, ze mam juz to za soba. a
          dwa dni temu lezalam na kolanach meża, zaczelam wspominac ta ciąże i
          wszystko wrocilo, i zabiegi i badania i cala ta ciaza trudna i
          zagrozona..ryczałam jak bóbr..bol nie mija, nie ma sily..kiedys i tak
          wrócisad

          smutne, ze musimy przez to przechodzić.
          to na razie nie bede niczym Ci zawracac głowy. a potem pytaj o co
          będziesz chciala.
          Kasia
          • grochalcia Re: meresanch 17.02.09, 10:17
            a wogóle robisz cudne zdjeciasmile te krajobrazy sa takie
            uspokajające..az kusi zrobic sobie obraz z Twojej fotki i powiesic na
            ścianie w celu uspokojenia..

            L. to twoje imię?big_grin ładniesmile
            • meresanch Re: meresanch 17.02.09, 11:06
              to mój pseudonim artystyczny smile
              na imię mam Joanna
              • grochalcia Re: meresanch 17.02.09, 11:37
                tez ładniesmile

                tak wlasnie myślalam, ze L. to artystyczne imie..tylko myslalam, ze
                akurat u Ciebie swietnie sie to dopasowałosmile a to pseudonimsmile

                trzymaj się Asiu!
                • meresanch Re: meresanch 17.02.09, 12:11
                  dużo ludzi do mnie mówi L.
    • eryk2601 Re: wróciłam ze szpitala 17.02.09, 13:48
      Po dwóch poronieniach lub po skończeniu 35 lat, badania genetyczne przysługują
      na NFZ, ja dostałam bez problemu skierowanie od lakarza rodzinnego.
      Napisz, czy zdecydowałaś się na wizytę u dr.Jerzak.Ja się zastanawiam,nawet do
      niej dzwoniłam, ale mam bardzo daleko, ponad 300 km.
      • meresanch Re: wróciłam ze szpitala 17.02.09, 14:22
        na pewno się do niej wybiorę
        może cześć badan uda mi się robić w luxmedzie gdzie mam abonament
    • storczyk0 Re: wróciłam ze szpitala 17.02.09, 14:57
      Hej eryk 2601, ja również jestem po dwóch poronieniach. Napisz, co
      Ci powiedziala dr J. ile kosztuje u niej wizyta i jak długo trzeba
      na nią czekać. Pozdrawiam!!!
      • nimeska Re: wróciłam ze szpitala 17.02.09, 16:03
        hej
        ja nie eryk ale moge odp smile jak pacjentka dr J
        jak pisalam wyzej na wiztre czekac sie 3-6 tyg czasami sie cos zwalnia,
        szczegolnie warto zadzwonic z rana ok 8mej
        wizyta kosztuje chyba 200-230zl
        nie jestem pewna ale bede w przyszla srode i sie dowiem ile kosztuje smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka