Dodaj do ulubionych

Przeżywam koszmar

08.05.09, 11:17
Czesc dziewczyny...
musze w koncu sie wygadac bo oszaleje.Mam sliczna zdrowa
piecioletnia coreczke i wreszcie pod koniec zeszlego roku
dowiedzialm sie ze znow bede mama.Niestety lekarz stwierdzil
poronienie zatrzymane...okazalo sie ze jajo jest puste i 9 stycznia
juz bylo po wszystkim. wydawalo mi sie ze sobie z tym radze i jak
czytalam posty niektorych dziewczyn jak rozpaczaja po takiej stracie
to nie do konca moglam je zrozumiec.Bylo mi zal, strasznie zal ze
sie nie udalo ale chyba udalo mi sobie wmowic ze jeszcze bedzie
dobrze..... Prawdopodobnie teraz jestem w 4 tygodniu ciazy i jestem
przerazona. Niewiem co sie dzieje ale odchodze od zmyslow, nie
potrafie myslec o niczym poza tym czy tam w srodku rozwija sie moje
dziecko czy znowu cos bedzie nie tak.Wariuje bo niemam zadnych
objawow ciazy poza tym ze czuje sie ostanio zmeczona popoludniu i
caly czas bym spala.Test pokazal 2 kreski ale dopiero niedawno
mialam pierwszy okres po lyzeczkowaniu i obawiam sie czy wszystko
wrocilo juz do normy.Normalnie oszaleje...na lekarza mysle ze
jeszcze za wczesnie.Dziewczyny powiedzcie...czy to mozliwe ze nie
jestem w ciazy mimo pozytywnego testu? dlaczego nie mam zadnych
objawow ostatnio w tym czasie juz mnie bolaly piersi i mialam
nudnosci a teraz kompletnie nic.Chyba w przyszlym tygodniu zrobie
bhcg to cos sie wyjasni.....juz niemam sily o tym myslec

Przepraszam ze sie tak rozpisalam ale po prostu musialam sie wygadac
Obserwuj wątek
    • zabolix Re: Przeżywam koszmar 08.05.09, 11:33
      marcelka_1 to forum przeciez po to istnieje aby moznabyło sie
      wygadac/wyżalic i pomagac sobie nawzajem w tych cięzkich chwilach.
      Mysle ze skoro test pokazał II kreski to ciąża jest, zreszta jak
      czesto si ezdarza, łatwo mozna zajsc w ciąże zaraz po poronieniu, z
      tym ze lekarze odradzaja ale pamietaj ze jest wiele przypadków
      całkiem zdrowych i donoszonych szczęśliwych ciąż o takim samym
      przbiegu. Pamietaj takze ze kazda ciąża jest inna i mozesz teraz nie
      miec takich objawów jak poprzednio ale inne jak piszesz ze jestes
      popołudniami senna to jest jeden z objawów, a do tego II kreski-
      ciaża jak nic! Musisz dbac o siebie, na lekarza nie jest za wczesnie
      skoro przeszłas juz 1 poronienie ja gnałabym od razu nie czekając a
      nóż dostaniesz luteine na podtrzymanie skoro to zaraz w kolejnym
      cyklu. Nie martw sie i nie płacz bo tylko pogorszyc stresem sprawe
      można. Lec do gina i odezwij sie co i jak. Trzymam za Ciebei mocno
      kciuki!
      • mania-3004 Re: Przeżywam koszmar 08.05.09, 11:47
        marcelka 1 zabolix ma racje to forum po to istnieje.Jesteś
        szczęsciarą skoro test potwierdził II kreskiwinkwiem że strasznie się
        boisz i strach może cie nawet paraliżować.Pamiętaj że teraz nosisz w
        sobie dzieciątko i musisz być silna i spokojna choć to cholernie
        trudno.Wiesz bardzo bym chciała tak jak ty zobaczyć dwie kreski na
        teście i skakać z radości,że wkońcu się udało.Niestety nie mam tyle
        szczęścia co ty.Fakt mam jedno dziecko,ale też mam strate dwóch ciąż
        za sobą.Wczoraj strasznie się rozczarowałam bo staramy się z mężem o
        drugie dziecko a tu test neg.Jestem zła i rozczarowana,ale musze
        jakoś to przebolec i dzięki temu że jestem na tym forum dostalm
        wsparcie jakiego potrzebowałam i nadal potrzebuje.Leć do lekarza i
        daj znać co powiedział.Trzymam kciukiwink

        synek-2latka
        +aniołek-23.08.2008
        +aniołek-01.01.2009
        • marcelka_1 Re: Przeżywam koszmar 08.05.09, 12:06
          dzieki dziewczyny jestescie kochane....macie racje niema sie co
          oszukiwac jestem w ciazy. Szkoda tylko ze nie potrafie sie z tego
          faktu w pelni cieszyc tylko zamiast tego wciaz sie zamartwiam.Umowie
          sie w przyszlym tygodniu na wizyte u lekarza i mam nadzieje ze
          wszystko bedzie dobrze. Jeszcze raz dzieki i trzymam kciuki zeby i
          wam sie udalo. Odezwe sie jak bede juz po wizycie
        • mmala6 Re: Przeżywam koszmar 09.05.09, 17:11
          Hej, jeżeli to 4tc to możesz nie mieć jeszcze żadnych mocnych objawów. Poza tym
          senność czy zmęczenie to przecież OBJAWsmile Ja miałam takie same przy obu ciążach
          plus potworny ból głowy.
          Test może skłamać negatywnie ale nie pozytywnie, więc ciąża jest na 100%.
          Idź do lekarza, myśl pozytywnie i jedz kwas foliowy. Nic więcej nie możesz zrobić.
          • koni42 Re: Przeżywam koszmar 09.05.09, 18:58
            Marcelko!
            Przede wszystkim gratualcje. Wiem dokładnie, co czujesz...
            Ja już chyba to gdzieś napisałam: Czy zajdziemy w ciąże teraz, czy
            za rok, to i tak niczego to nie zmienia. ZAWSZE będzie nam już
            towarzyszył TEN strach.
            Wiem, ze to trudne, ale postaraj się może poczytać o technikach
            relaksacyjnych. Nie wpłynie to na ciążę, ale na Ciebie bardzo smile
            Całuję i pozdrawiam i koniecznie dopisz się do majowych starń/ciąż,
            bo UDAŁO SIĘ!!!!!!!
            • marcelka_1 Re: Przeżywam koszmar 13.05.09, 11:58
              dziewczyny jestem zalamana....niestety raczej nic z tego nie bedzie.
              Siedze w pracy jak na szpilkach.....dzisiaj mam wizyte u lekarza i
              obawiam sie najgorszego. W niedziele mialam brazowe plamienie, ktore
              bylo raczej skape a od wczoraj boli mnie dolna czesc kregoslupa.
              Wszystko wskazuje na to ze i tym razem nic tego nie wyjdzie
              • mmala6 Re: Przeżywam koszmar 13.05.09, 12:16
                Marcelka, wiem, że wolisz przygotować się na najgorsze ale brązowe
                plamienia wcale nie muszą świadczyć, że dzieje sie coś złego. Być
                może wystarczy podać hormony i przestaniesz plamić. Tak naprawdę to
                wcale nie wskazuje, że miałabyś poronić, mnóstwo kobiet plami w
                ciąży i rodzi zdrowe dzieciaki.
                A ja jestem przykładem odwrotnym, żadnego plamienia, od razu krew i
                brak akcji serca. Więc nie ma reguły.
                Głowa do góry i daj znać jak wrócisz od lekarza.
                Aha, napisałaś, że dopiero niedawno miałaś pierwszy okres, tzn ile
                miałaś cykli od zabiegu?
                • marcelka_1 Re: Przeżywam koszmar 13.05.09, 14:01
                  Pierwszy okres mialam dokladnie 27 marca a drugi powinien byc pod
                  koniec kwietnia i nic. Na poczatku myslalam ze moze byc wiekszy
                  poslizg z nastepnym okresem bo jeszcze nie wszystko sie unormowalo
                  ale jak do tej pory nic az do niedzieli i tego plamienia, ktore bylo
                  tylko w te niedziele....
                  • mmala6 Re: Przeżywam koszmar 13.05.09, 14:59
                    jeżeli ostatni okres miałaś 27 marca to jesteś w 7 tygodniu, nie w 4
                    o ile dobrze liczęwink Test pokazał dwie kreski, więc ciąża jest.
                    Plamienie było tylko raz a teraz nie ma, tak? byłabym dobrej myśli:-
                    ) aczkolwiek pewnie tak samo jak Ty bym się bała ale my chyba już
                    zawsze będziemy się bały. Spokojnie i napisz co powiedział lekarz.
                    Trzymam mocno kciuki i ślę pozytwne myśli!
                  • vioziel1 Re: Przeżywam koszmar 13.05.09, 18:05
                    Droga marcelko_1 dokładnie wiem co przeżywasz, czytając twój post
                    mam wrażenie że czytam o sobie, niestety z przed m-ca.
                    Jestem w bardzo podobnej sytuacji mam już jedno dzieciątko (prawie 5
                    lat) i dwa poronienia za sobą - drugie tydzień temu. Przy pierwszym
                    poronieniu nie miałam żadnych objawów ciąży, zaczęłam plamić i w 8
                    tc. okazało się, że nie ma akcji serduszka u maluszka sad - szpital,
                    zabieg, kolejne starania.
                    Przy drugim poronieniu od poczatku brałam duphaston i kwas foliowy.
                    Objawy ciąży były - senność, często siusiu w toalecie i niestety
                    znów plamienia i ból brzucha. Znów w 8 tc. brak akcji serca,
                    szpital, zabieg .... sad
                    Nie będę Cię pocieszać, bo kiedy ja zobaczyłam ostatnio dwie kreski
                    na teście - radość przeplatała się z panicznym strachem. Bałam sie
                    okropnie (powiedziałam tylko mężowi, żeby nie zapeszyć -
                    głupie,ale ..), że sytuacja sie powtórzy, ale tłumaczyłam sobie że
                    jak bedzie serduszko na USG to musi być dobrze - nie było sad
                    W szpitalu przy drugim poronieniu jedna pani dr mówiła, żeby zbadać
                    przeciwciała antykardiolipidowe - że to może byc powód poronień. Są
                    to zaburzenia w przepływie krwi między łożyskiem a dzidziusiem. Przy
                    kolejnej ciąży od poczatku bierze się acard i clexane na
                    rozrzedzenie krwi. Zapytaj swojego ginekologa o to. Podobno te leki
                    bierze się od 6 tc. Przy poronieniach nawykowych (jeśli nie jest
                    znana ich przyczyna) często lekarze zlecają je profilaktycznie, po
                    to aby sytuacja się nie powtórzyła. Ja dopiero zbieram informacje na
                    ten temat, zrobiłam juz sobie te badania ale wynik mam dopiero za 2
                    tyg. Poczytaj na forum. Może to zły trop, ale informacji nigdy za
                    mało.
                    Bardzo mocno trzymam kciuki za Ciebie i życzę Ci gorąco z całego
                    serca - drugiego, zdrowego maleństwa !!!!!


                    __________
                    Patrycja 20.09.2004 - moje szczęście!
                    Aniołek 06.08.2008 (*)
                    Aniołek 05.05.2009 (*)
    • mmala6 Marcelka, jak u lekarza? 14.05.09, 09:07

      • marcelka_1 :) 14.05.09, 14:44
        Nie chce zapeszac ale na razie podobno jest ok.Lekarz wczoraj zrobil
        mi usg i zobaczylam moja fasolke.....przez chwile myslalam ze
        dostane zawalu bo odwrocil ode mnie monitor i powiedzial ze musi cos
        sprawdzic ale zaraz potem pokazal mi pulsujacy punkt i powiedzial
        ze to zaczatek serduszka. Dziewczyny jestem w 6 tygodniu !!!!
        Nie chce sie sama nakrecac bo jeszcze wszystko moze sie zdarzyc a
        nastepna wizyta dopiero za 4 tyg. Martwie sie tylko tym ze nadal
        boli mnie dolna czesc plecow w okolicy kregoslupa. Lekarz powiedzial
        ze moge odczuwac bole bo organizm jeszcze nie doszedl do siebie po
        ostatnim poronieniu no i wlasciwie nic mi nie przepisal, tylko
        wspomnial o kwasie foliowym ale ten zazywam juz od dawna. Tak bym
        chciala powiedziec o tym wszystkim (tzn. o moim szczesciu) zwlaszcza
        najblizszym ale poczekam az minie ten najbardziej niebezpieczny
        okres.Ciesze sie strasznie ze mam Was i ze moge liczyc na dobre
        slowo z Waszej strony. Jestescie kochane i trzymam kciuki zeby i Wam
        sie udalo. kiss
        • mmala6 Re: :) 14.05.09, 14:57
          a widzisz!smile) super nius! bardzo się cieszę, plusujące serduszko to
          jest tobig_grin uważaj na siebie i nie przyciągaj złych myśli!! i pisz od
          czasu do czasu co u Ciebie.
          • zabolix gratuluje!!! 14.05.09, 15:56
            marcelko ale super news'a nam tu zamieściłaś! o matko o d razu jakos
            lżej na sercu normalnie, czuje sie jakbym z Tobą tą ciąże
            przechodziłą a przeciez ja sie dopiero o nią staram po tamtym co sie
            stało! serdecznei ci gratuluje i uważaj na siebie, mam nadzieje ze
            wydał ci zwolneinei zebys w domku siedziała?
        • ekajtek77 Re: :) 14.05.09, 16:54
          gratulacje, trzymaj się!
          • marbus Re: :) 14.05.09, 18:19
            gratuluje-takiech postow nam tu bardzo potrzeba!!
            • marcelka_1 Re: :) 21.05.09, 08:35
              witam ponownie.Niestety dlugo sie nienacieszylam bezproblemowa
              ciaza.Wpiatek wieczorem poszlam do szpitala bo zaczely sie brazowe
              plamienia.Dostalam duphaston i polecenie lezenia w lozku.Przy okazji
              odkryli torbiel na jajniku(6cm) wiec pojawil sie nastepny
              problem.Wczoraj mnie wypuscili, w szpitalu juz czulam dobrze i
              wszystko bylo ok a popoludniu w domu moj brzuch byl jakis napiety i
              lekko mnie bolalo.Leze sobie teraz w lozku ale wciaz kraza mi po
              glowie czarne mysli bo rano pojawila sie lekko brazowa
              wydzielina.Juz sama niewiem co mam o tym myslec.......i co bedzie
              dalej........sad
              • grajda78 Re: 21.05.09, 09:12
                trzymaj się dzielnie!
                • aintha Re: 22.05.09, 14:41
                  Będzie dobrze! Zobaczysz. Odganiaj czarne myśli - polecam głupawe komedie na
                  poprawę humoru smile
                  ---------------------------
                  https://m3.lilypie.com/Rlnhp2.png|https://m1.lilypie.com/dGpNp2.png
                  Dzieciaczkowo|Filmowo|Piosenki i wierszyki dlaDziecióf
                • kasiu.l.inka Re: 25.05.09, 22:06
                  trzymam za ciebie kciuki i wierze ze bedzie dobrze. grajda78 napisała:

                  > trzymaj się dzielnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka