Dodaj do ulubionych

Ślub z Amerykaninem w Polsce?

20.06.04, 19:47
Czy któraś z Was brała ślub z obywatelem amerykańskim w Polsce? Jakie trzeba
załatwić formalności? My planujemy ślub w kościele, czy będziemy musieli brać
osobny ślub cywilny? Podobno w USA nie wydają zaświadczeń o zdolności prawnej
do zawarcia związku małżeńskiego i Amerykanin musi się zwrócić do polskiego
sądu rodzinnego o zgodę na zawarcie małżeństwa bez zaświadczenia?

Obserwuj wątek
    • alex113 Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 20.06.04, 23:34
      soledad4 napisała:

      > Podobno w USA nie wydają zaświadczeń o zdolności prawnej
      > do zawarcia związku małżeńskiego

      A co to takiego??? Gdy bralismy slub w Las Vegas (10 lat temu) nie pytano nas
      nawet o dokumenty stwierdzajace tozsamosc :-))
    • asiaasia1 Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 21.06.04, 12:12
      Heh ... nie chcę Cię martwić ...
      w PL jest tyyyle głupich formalności , że lepiej jechać gdzieś w Europę lub do
      Las Vegas .
      Najlepiej zadzwoń do ambasady i sama się dowiedz o wszystkie dokumenty i
      instytucje w PL , które to załatwiają .
      Po podliczeniu wszystkich kosztów samych formalności typu tłumacz przysięgły i
      sąd ( w moim przypadku razy dwa ) jadę najprawdopodobniej do Gretna Greens w
      Szkocji .
      Pozdrawiam , życzę szczęścia i duuuuużo cierpliwości ...
      • mazurka313 Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 21.06.04, 16:20
        Od obcokrajowca wymagane jest przedłożenie zaświadczenia od władz ojczystych w
        swoim kraju lub placówce dyplomatycznej, z którego będzie wynikało, że
        obcokrajowiec posiada zdolność prawną do zawarcia związku małżeńskiego zgodnie
        z prawem ojczystym
        - odpis aktu urodzenia wraz z tłumaczeniem dokonanym przez tłumacza
        przysięgłego, paszport oraz zaświadczenie o zdolności prawnej do zawarcia
        małżeństwa wydane przez właściwy organ w kraju cudzoziemca lub
        przedstawicielstwo dyplomatyczne albo postanowienie sądu rejonowego zwalniające
        od obowiązku przedłożenia zaświadczenia o zdolności prawnej
    • cykada77 Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 21.06.04, 17:04
      Ja przez to przechodzilam calkiem niedawno. Bedziecie musieli zalozyc sprawe w
      sadzie, bo to prawda, ze w Stanach zaswiatczenie o zdolnosci do zawarcia
      zwiazku nie istnieje. Sadowi potrzebne beda odpowiednie amerykanskie przepisy
      mowiace o zawarciu zwiazku w Stanach (ze obydwoje musicie byc powyzej takiego i
      takiego wieku, ze musicie byc w pelni wladz umyslowych itp.), ktore bardzo
      latwo mozna uzyskac z ambasady (niestety tylko w orginale). Potem trzeba to
      przetlumaczyc u tlumacza przysieglego. z tym do sadu, wyznacza dzien rozprawy.
      Wszystko trwa kilka minut, podpisujeceie dokument i z tym juz dalej do urzedu
      stanu cywilnego. Faktem jest ze to wszystko calkiem kosztowne. ja co prawda
      sama dokumenty tlumaczylam, ale to juz inna historia.
      • soledad4 cykada77 21.06.04, 17:22
        Dzięki! Mam jeszcze pytania:
        1. Jak długo czeka się na rozprawę sądową?
        2. Czy trzeba być na niej osobiście czy wystarczy wynajęty adwokat?
        3. Czy u urzędzie stanu cywilnego załatwia się formalności dopiero mając to
        orzeczenie sądu, czy można złożyć papiery "w międzyczasie"?

        Brałaś ślub kościelny czy cywilny?
        • cykada77 Re: cykada77 21.06.04, 18:01
          1. My troche czekalismy, jakies 4 tygodnie. Ale to tez zalezy od regionu polski
          przypuszczam.
          2. Chyba trzeba byc osobiscie, bo obydwoje musicie sie podpisac. Ja i moj maz
          (wtedy narzeczony) mieszkalismy wtedy w Polsce, wiec nie musielismy myslec o
          wynajmowaniu adwokata.
          3. Do Urzedu mozesz isc dopiero wtedy kiedy masz wszystkie papiery.

          Bralam slub cywilny. Ale przypuszczam, ze dokumenty musisz dostarczyc podobne,
          chociaz kto wie?

          W tym roku z reszta biore koscielny i poniewaz nie mieszkam juz w Polsce, ale
          slub odbedzie sie w Polsce to musze sie ponownie zmierzyc z polska biurokracja,
          ale tym razem w koscielnym wydaniu! Powodzenia
          • soledad4 Savoir Vivre 21.06.04, 18:24
            Jakie są koszty tej sprawy sądowej?
            Czy ten dokument z sądu jest ważny tylko na określony czas?

            I pytanie dotyczące savoir vivre'u:
            otóż ja jestem z takiej "pipiduwy", w której nie ma co robić, ani co zwiedzać,
            w związku z tym padła propozycja ślubu w Krakowie (kościelnego). Przyjechałaby
            rodzina narzeczonego ze Stanów i moja z "pipiduwy". Czy my (państwo młodzi)
            powinniśmy opłacić noclegi wszystkich gości? Trochę mnie to przeraża...












            • cykada77 Re: Savoir Vivre 21.06.04, 20:12
              Mam wrazenie, ze placilismy ok 300PLN , ale moja pamiec jest straszna...znaczy
              strasznie zawodna. Co do waznosci, to jestem na 99% pewna, ze jej nie traci,
              ale my bralismy slub 2 miesiace pozniej wiec nawet sie nad tym nie
              zastanawialismy za dlugo.

              Co do drugiej sprawy, to: W stanach goscie slubni sami sobie organizuja nocleg.
              Wiec ja wysylajac zaproszenia podalam adresy hoteli itp. To sie tyczy jego
              kolegow, znajomych, dalszej rodziny. Place natomiast za nocleg najblizszej
              rodziny meza, czyli jego rodzicow, siostry, ciotki, wujka.
              Nie wiem czy jest to szczesliwe rozwiazanie, to jest troche sprawa
              indywidualna, ja juz ich wszystkich znam, wiem mniej wiecej jakimi sa ludzmi
              itp.
              Najprawdopodobniej nie wszyscy zaproszeni zza oceanu beda sie chcieli przez
              niego przeprawiac, wiec pewnie (chociaz to tez roznie bywa) i tak mniej
              przyjedzie niz zaprosicie.
              • ertes Re: Savoir Vivre 21.06.04, 21:17
                Na dwoje babka wrozyla: czesto jest tak gdy organizuje sie slub gdzies poza
                krajem ze oplaca sie pobyt a nawet przelot.
                Gdy rodzina i znajomi maja przyjechac do Ciebie gdy mieszkasz w USA to
                organizuja sobie sami.
              • lolyta Re: Savoir Vivre 22.06.04, 00:52
                > strasznie zawodna. Co do waznosci, to jestem na 99% pewna, ze jej nie traci,
                > ale my bralismy slub 2 miesiace pozniej wiec nawet sie nad tym nie
                > zastanawialismy za dlugo.

                TRACI!!!! Pol roku jest wazny czy jakos tak.
            • lolyta Re: Savoir Vivre 22.06.04, 00:55
              A moze wynajac jakies miejsce w okolicach Krakowa, w gorach, na impreze? Takie
              prywatne kwatery, ktore oferuja np. 50 miejsc noclegowych, po na przyklad 15 zl
              od lozka?
      • lolyta Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 22.06.04, 00:50
        zwiazku nie istnieje. Sadowi potrzebne beda odpowiednie amerykanskie przepisy
        > mowiace o zawarciu zwiazku w Stanach (ze obydwoje musicie byc powyzej takiego i
        >
        > takiego wieku, ze musicie byc w pelni wladz umyslowych itp.), ktore bardzo
        > latwo mozna uzyskac z ambasady (niestety tylko w orginale). Potem trzeba to
        > przetlumaczyc u tlumacza przysieglego. z tym do sadu,

        he? Rzeczywiscie sa potrzebne, ale u mnie (Krakow) to zalatwial sad, nie ja. ja
        tylko podanie zlozylam a sad se te przepisy sam zorganizowal (ale byc moze,
        kiedy sie to samemu zalatwia, to szybciej trwa, u mnie ponad dwa miesiace minely
        od zlozenia podania do rozprawy). Za tlumaczenie tych przepisow tez nie
        placilam. Cala impreza kosztowala 300 zlotych.
        • cykada77 Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 22.06.04, 15:29
          zalatwialismy przez ambasade wlasnie po to, zeby nie czekac 2 miesiecy.
    • lolyta Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 22.06.04, 00:51
      > załatwić formalności? My planujemy ślub w kościele, czy będziemy musieli brać
      > osobny ślub cywilny?

      Nie. koscielny (konkordatowy) wystarczy. Moze Ci jeno byc potrzebna dyspensa od
      biskupa, jesli Twoj narzeczony nie jest katolikiem, ale to zalatwia ksiadz,
      ktory Wam bedize udzielal slubu, nie Ty. No i dobrze by bylo miec swiadectwo
      chrzty narzeczonego.
      • soledad4 Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 22.06.04, 07:34
        > No i dobrze by bylo miec swiadectwo
        > chrzty narzeczonego.

        No właśnie! Jest katolikiem, miał chrzest, komunię ale nie miał bierzmowania!
        Świadectwo bierzmowania jest chyba konieczne do ślubu?
        • lolyta Nie jest n/t 22.06.04, 13:56

    • soledad4 lolyta 22.06.04, 08:31
      Tak sobie kojarzę z Twoich postów, że brałaś ślub w Krakowie? My właśnie
      myślimy o Krakowie, chociaż ja jestem z innego rejonu Polski.

      Jeśli tak, to w którym kościele?

      Czy ksiądz mówił po angielsku?
      • lolyta Re: lolyta 22.06.04, 13:59
        w Opactwie Tynieckim. Tam mowia po angielsku, maja ksiazki liturgiczne po
        angielsku, mozesz poprosic zawczasu o ksero przysiegi po angielsku zeby sie
        narzeczony z nia oswoil i go nie zatkalo z nerwowo przy oltarzu.
        • soledad4 Re: lolyta 24.06.04, 21:25
          Dzięki Dziewczyny!

          Proszę, odpowiedzcie mi jeszcze na te pytania:

          1. czy podczas oczekiwania na postanowienie sądu można sobie już zaklepać
          termin w kościele czy trzeba czekać?

          2. co z kursem małżeńskim? Ja mam już zaliczony (bo miałam na religii i mam na
          to papierek) ale co z narzeczonym? Czy to, że jest cudzoziemcem i nie mówi po
          polsku zwalnia go z tego obowiązku?
    • monika34 Re: S´lub z Amerykaninem w Polsce? 29.06.04, 22:38
      Czesc,
      Ja bralam slub z Amerykaninem 2 lata temu w Polsce, ale tylko koscielny.
      Cywilny bralismy w Stanach. Wsystkie koscielne dokumenty i wymagania
      zalatwialam w polskiej parafi i trwalo to dlugo. Moj maz nie mial bierzmowania
      i musial je otrzymac przed slubem. Ksiadz zalatwil nam " miejsce " w innnej
      parafi, nie daleko gdzie przygotowywano sie do bierzmowania. Nauki musielismy
      przebyc razem - jeden dzien lektoratu.
      Wymagana sa swiadectwa chrztu i komuni swietej.
      W Polsce rezerwowalam slub okolo 7 miesiecy przed i nie mialam juz duzego
      wyboru w datach.
      Wszystkie dokumenty przywiezione z USA skaldalam w kuri biskupiej w Polsce i
      oni wydaja pozwolenie na slub.Szczerze mowiac jak planujesz slub koscielny to
      najlepiej zwroc sie do ksiedza w polskiej parafi na miejscu w USA i on Ci
      wszystko wytlumaczy i poradzi gdzie sie udac.
      Powodzenia,
      Monika
      • lolyta Re: S´lub z Amerykaninem w Polsce? 30.06.04, 03:10
        > Wszystkie dokumenty przywiezione z USA skaldalam w kuri biskupiej w Polsce i
        > oni wydaja pozwolenie na slub.Szczerze mowiac jak planujesz slub koscielny to
        > najlepiej zwroc sie do ksiedza w polskiej parafi na miejscu w USA i on Ci
        > wszystko wytlumaczy i poradzi gdzie sie udac.

        Strasznie to skomplikowane mialas. Ja zadnej kurii na oczy nie widzialam.
        Wszystko zalatwialam w kosciele, w ktorym byl slub. I do tego nie musialam brac
        zadnego slubu dodatkowego w Stanach. Tez dwa lata temu. Ciekawam, skad takie
        roznice? Z tego wniosek jeden - nalezy znalezc kosciol i ksiedza, ktory bedzie
        robil najmniej trudnosci i tyle.
        • cykada77 Re: S´lub z Amerykaninem w Polsce? 30.06.04, 15:51
          Wtrace swoje trzy grosze. Z tego taki tylko wniosek, ze kazdy ma troszke inne
          doswiadczenia. Ten Slub w Stanach pewnie nie byl "dodatkowy" tylko konieczny w
          takim a nie innym terminie ze wzgledu na wymog wizy.
          Ale co do kurii......Ja wlasnie finalizuje te wszystkie sprawy i tez dokumenty
          skladam w parafii w ktorej odbedzie sie Slub. Tu faktycznie chyba trzeba szukac
          ksiedza, ktory pojdzie na reke.
          • funieczka Opowiem wam kawal 04.07.04, 04:09
            Przychodzi do ksiedza kobieta i mowi ze da mu $25,000 za ochrzeczenie pieska.
            Ksiadz sei wahal ale co gotowka to gotowka, skasowal i ochrzcil. Oczywiscie
            mial z tym problem ze psinke ochrzcil wiec poszedl do szefa-biskupa i sie jaka
            ze ochrzil pieka. Biskup sie zrobilo czerwony na twarzy i wreszcy: COOOO ojciec
            zrobil?! Ochrzcil PSA?!?!?!?! ttttakk, odpowiada drzaco ksiadz i tu jest
            $25,000 za te chrzciny...Aaaa, to w porzadku, prosze natychmiast przygotowac
            pieska do bierzmowania.... O tych slubach: Rzym daleko, czlowiek potrzebuje,
            drugi kasuje, co tam meczyc ojca swietego jakimis glupotami? A jak sie mlodzi
            kochaja to niech juz tak zostanie...
    • vdal Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 04.07.04, 23:53
      a czy ktoras z pan malzonek moglaby powiedziec ile trwalo zalatwianie spraw
      wizowych od moemtnu zawarcia zwiazku do wyjazdu?i jak to przebiegalo,co musialy
      zrobic?:Dwiem,ze trzeba sie starac o wize malzenska,ale czy w miedzyczasie
      kiedy proces wydawania jej trwa to,czy mozna sobie pojechac do meza do usa?:D
      a dwa czy ktos moze sie orientuje czy mozna wziac najpierw koscielny tutaj,a
      pozniej cywilny w usa.wiem,ze glupie pytanie,ale moze tak mozna,ameryka to
      podobno kraj mozliwosci:P?

      Pozdrawiam
    • jamali Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 05.07.04, 14:44
      Hej czy ktos moglby mi napisac jak dlugo zajmuja wszystkie formalnosci, od
      momentu slubu w Polsce az do uzyskania mozliwosci wyjazdu do usa z mezem :)
      Dziekuje
      • cykada77 Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 05.07.04, 17:01
        Ja bralam Slub w lipcu zeszlego roku. Dokumenty zlozylam w ambasadzie na koncu
        wrzesnia, wize dostalam po 7 tygodniach.
        • jamali Re: Ślub z Amerykaninem w Polsce? 05.07.04, 18:25
          Dzieki za odpowiedz, nie jest tak zle jak myslalam tyle casu chyba wytrzymam ,
          pozdrawiam :))
          • vdal Re:Co jak amerykanin polskiego pochodzenia? 08.07.04, 10:19
            sluchajcie ,a orientujecie sie moje drogie panie,jak wyglada sprawa kiedy
            swiezo upieczony amerykanin jest pochodzenia polskiego.czy wtedy mozna ominac
            te wszystkie sprawy sadowe na temat ustalenia zdolnosci do malzenstwa i wziac
            slub jako polak zalatwiajac ten papierek normalnie w polsce,a pozniej zalatwiac
            sprawy zwiazane z wiza malzenska.czy jezeli chce sie zalatwiac ta wize to
            trzeba slub wziac koniecznie jako amerykanin?
    • soledad4 cykada 09.07.04, 15:52
      >Ja bralam Slub w lipcu zeszlego roku. Dokumenty zlozylam w ambasadzie na koncu
      wrzesnia, wize dostalam po 7 tygodniach.<

      Wizę małżeńską K3 ?
    • footlongclitoris alez sie tu obcykalyscie w tych przepisach facetow 13.07.04, 04:32
      ych!

      Czekam na relacje ze was zostawil bo juz do was nie mial sily.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka