Dodaj do ulubionych

mmm..Grecy:)))

17.01.05, 23:06
A moze tak podadamy o grekach?Noi bo po co innego do tej Grecji jezdzic??;)ma
ktos jakies doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • malakas Re: mmm..Grecy:))) 18.01.05, 09:20
      OK, znam jedna Greczynke, co ma fajny biust i nie rozróżnia Polaków od Niemców.
      Bierze EUR20 i można mówić po angielsku. Można też nic nie mówić.
      • eridan Re: mmm..Grecy:))) 18.01.05, 11:57
        Poziom nam się niebezpiecznie zaniża, ale cóż,... życie. Niektórym laskom z
        europy z Grecją kojarzą się tylko greckie harpuny :>
        • malakas Re: mmm..Grecy:))) 18.01.05, 12:59
          Są lepsze fora (forumy, jak by to nasza kolezanka powiedziała), na których
          roztrząsa się problemy okresu dojrzewania. Ale i tu możemy pogawedzić co nieco,
          z braku lepszych tematów. Chcialbym tylko to zafascynowane przystojniakami
          dziewczę zobaczyć wstającą o 5, robiącą sewmu słodziutkiemu mężusiowi kawkę i
          śniadanko do pracy. Potem obiadzik, mesimeri, wyprasować koszulkę, dać drobne do
          kafenijo i tyle go widzieli.
          • elinida e, malaka... 18.01.05, 19:35
            patrz sie na swoje literowki! :P
            ja sie z moimi forumami nie kryje :P i jakos nikomu dotad nie przeszkadzalo :P
            • malakas Re: te, poloneza... 18.01.05, 21:04
              Cóż za konstruktywny wkład w dyskusję! Den pas kamia volta na pareis logo aera?


          • magdusija Re: mmm..Grecy:))) 18.01.05, 23:23
            :))))))Ubaw po pach!!Ktos tu nie wielkie ma pojecie o relacjach damsko-meskich
            w grecji!Poglady oparte na stereotypach sa dosc...jakby to nazwac niekogo nie
            urazajac...niskich lotow:P
            • malakas Re: mmm..Grecy:))) 19.01.05, 20:54
              Taaak, chetnie posłuchamy co wybitna specjalistka magdusija ma do powiedzenia o
              relacjach damsko-męskich w Grecji. To nie bądą oczywiście żadne stereotypy, ale
              jak rozumiem bogate doświadczenia osobiste, a może nawet zawodowe (jakieś
              badania rzecz jasna -żeby nie było nieporozumień)
              • magdusija Re: mmm..Grecy:))) 21.01.05, 22:51
                nie osobiste:P
    • pyge Re: mmm..Grecy:))) 19.01.05, 00:32
      no i co? z tym tematem jakos nikt nikogo nie wyrzuca? jakie sa
      kryteria "wlasciwych" watkow? nic nie rozumiem:(
      • eridan Re: mmm..Grecy:))) 19.01.05, 12:19
        Pytanie raczej do admina tego wątku. Jeśli chodzi o naukę języka, uważny
        internauta zauważy takie słowa jak malakas, gamoto, ewentualnie kamaki. Ja
        dodam jeszcze pospolite słowo adelfos, o którym ostatnio przeczytałem, że w
        niektórych kręgach oznaczać ma (bez obrazy) pedzia. Dobrze byłoby to sprawdzić.
        W końcu adelfos to chyba brat.pzdr
        • eridan slang grecki 19.01.05, 12:48
          "Adelfos" jest ok. Gorzej z "adelfi". Ta druga forma jest bardzo dwuznaczna. Po
          krótkim guglowaniu z udziałem "siostry" widzimy wielką liczbę stron
          dla "kochających inaczej". Inne niebezpieczne słówka,
          to "gamo","gamoto","kargiola","mal akas","mouni","jessou","jesse", "skata". I tak
          dalej. Nikogo nie zachęcam do używania wulgaryzmów, ale warto wiedzieć jak
          reagować, kiedy już na miejscu ktoś z miłym uśmieszkiem (albo z pianą na ustach)
          powie w naszym kierunku któreś z nich.pzdr.
          • magdusija Re: slang grecki 19.01.05, 20:58
            dodac nalezy jeszcze slowa:puca,golo.uwazac na slowa putana i wyrazenia:
            (pisownia do d...bo nie znam zasad-signomi)"thelo na se gamiso thora"czy
            tez "thelo na supparo pipe"czy jakos tak:))
          • eosforos Re: slang grecki 20.01.05, 13:40
            Nie wiem, ile się można fascynować tymi samymi greckimi przekleństwami. W sumie
            żadna atrakcja. Dowcip się wyczerpał w momencie, gdy malakas wymyślił sobie
            ksywę.
            Ale żeby było konstruktywnie: tłumaczę sobie już nie taki znów młody hit
            Mazonakisa Gucci Forema. Może ktoś ma pomysł, jak przetłumaczyć:
            a. w wersie Μπότε& #962; ψηλές, μίνι καυτό, μωρό μου απόψε φυσάς, o co chodzi z φυσάς?
            "to fysao" to znaczy szastam pieniędzmi, ale się nie broni, zresztą fysas jest
            samo.
            b. w wersie για ξεκαβ& #940;λα το,ψηλ ά έχεις πάρει τον αμανέ, "ksekabala" w
            znaczeniu "skończ z tym"?

            Zresztą polecam cały tekst: mnóstwo ciekawego slangu - sporo słów zachodich,
            ale i niemało orientalnych.

            Pozdrawiam-
            • malakas Re: slang grecki 20.01.05, 15:56
              Jest prośba. Po przetłumaczeniu podrzuć to tutaj, jestem ogromnie ciekaw co z
              tego wyszło. Pewnie nie każdy zna ten hit, słowa znalazłem pod
              www.stixoi.info/view_lyrics.php?song_id=3734
              Polecam ogólnie stronę, zawiera mnóstwo tekstów. A najlepsze są dyskusje na
              marginesie.
              Co do "fiso" czy też "fisao", to podstawowe znaczenie związane jest z wiatrem i
              ogólnie wytwarzaniem ruchu powietrza, czyli dmuchać, wiać, duć, powiewać itp.
              Tutaj chodzi o to, że świetnie wyglada i jest trendy.
              "Ksekavala" może być, moim zdaniem, jako "skończ z tym", "zsiądź z tego", ale to
              dość mało slangowe. To trzeba "rozkminić" i "przekminić" na polską wersję, a ja
              niestety nie jestem w temacie... nie wiem "zbastuj", "odbij" coś w tym rejestrze.
              • eosforos Re: slang grecki 21.01.05, 13:11
                Hmm, chyba się nie odważę. Zrozumieć to jedno, przełożyć, to.. zupełnie co
                innego. No bo wiemy, o co chodzi z "psonio", ale jak to przełożyć? Samo "snob"
                nie wystarczy. Albo "matsomeno pouro". "dziany wapniak"?? Drętwo.
                Za twoje wielkie dzięki!
                P.
      • magdusija Re: mmm..Grecy:))) 19.01.05, 20:55
        temat tego watku zwiazany jest bardzo scisle z tematem forum,albowiem probuje
        wyjasnic motywy rozpoczecia nauki:))))hmm...ale za to jaka sie wywiazala
        dyskusja.hehe!!
        • mafik Re: mmm..Grecy:))) 27.01.05, 20:31
          Hm, skoro powiedziało się a, trzeba powiedzieć b. Nie każdy z nas zna
          nowogrecki na tyle, by wiedzieć co oznaczają te słowa w języku tubylców. Gdyby
          ktoś był łaskaw przetłumaczyć byłbym wdzięczny. Nie bójcie się wulgaryzmów.
          Nawet w słowników frazeologicznym języka polskiego pod red. prof. Wiesława
          Skorupki znalazłem coś takiego "Kurwa kurwie łba nie urwie" bez żadnych kropek
          i udziwnień. Język polega również na wulgaryzmach. Zatem kto bierze się za
          tłumaczenie?
          • eridan Re: mmm..Grecy:))) 28.01.05, 08:43
            Prowokacja? :)
            • mafik Re: mmm..Grecy:))) 31.01.05, 00:35
              Nie, propozycja. A nawet postulat!
              • eridan Re: mmm..Grecy:))) 31.01.05, 09:13
                Tia, do brylowania w portowych zaułkach i knajpach pireusu wystarczy
                wyprostowany paluszek. Efekt ten sam: mordka obita.pzdr!
                • eosforos Re: mmm..Grecy:))) 04.02.05, 01:05
                  Hmm, gdzie są w Pireusie portowe zaułki? Jakieś jeszcze zostały?
                  (zaraz mnie skierują na turystykę...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka