mi.ka.n
10.01.05, 09:58
Ognisko rozpaliłam tak na zapas i na wszelki wypadek.Nie wiem gdzie nocowałeś
w tę ostatnią noc.Jezeli w namiocie lub zamczysku to będziesz się miał gdzie
ogrzać.Kicior zaprawiony w zimnym chowie.Ty Michale zapewne nie.Postaram się
więc podtrzymywać to ciepło plynące z tego ogniska.A i ciepłe słowo
podtrzymujące na duchu łatwiej wtedy wypowiedzieć.