kicior99
12.04.06, 10:48
w poniedzxialek pojechalem do Bristolu i nieopatrznie wzialem ze soba rower
(w Anglii kolej wozi rowery za darmo). To byl najwiekszy horror w zyciu. Malo
zycia nie stracilem, cale miasto rozkopane, niechlujnie oznakowane, nawet sie
wladowalem na autostrade... Ufff... a ja myslalem ze tyklo sny sa koszmarne.
Jednakowoz chyba nastepnym razem tez wezme rower. Mimo wszystko to bylo cos
niepowtarzalnego, ulotnego...