Dodaj do ulubionych

jest bardzo zle

24.07.06, 13:42
Michal siedzi na karku non stop i wymaga ode mnie rzeczy niemozliwych, przy
okazji szarogeszac sie moimi pieniedzmi. Chce zeby mu szukac pracy, choc
wiem, ze teraz i tak jej nie znajdzie - prz\eciez pisalem mu o tym zanim
wyjechal z kraju. Jestem doprowadzony do ostatecznosci - nie mam nawet
godziny dziennie dla siebie. Naprawde nie wiem czy nie lepiej zabic sie... M
I C H A L D A J M I S P O K O J!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I NIE MOW O
PRZYJAZNI, prawdziwy przyjaciel nie postepuje jak swinia. A juz na pewno nie
zwala sie komus na glowe gdy ten ktos akurat nie moze ci pomoc. Zbyszka nie
udalo ci sie wykonczyc - wiedzial jak i kiedy cie odstawic od cycka. Ja nie i
na tym polega moje tragedia. Przyjmij o wiadomosci ze doprowadziles mnie do
ostatecznosci i nie zdziw sie jesli mnie juz niedlugo zabraknie, bo ja sensu
w takim zyciu nie widze.
Obserwuj wątek
    • mi.ka.n Re: jest bardzo zle 24.07.06, 14:03
      Kiciorku nie najlepsze chwile i czas dla Ciebie przyszedł widac to po treści
      wpisów,które świadczą o nienajlepszym Twoim samopoczuciu skoro takie straszne
      myśli Cie nachodzą.Na pewno wpadłeś w jakiś duży melancholijny dołek z którego
      nie wydaje mi się żebyś sam wyszedł.Wspomóż się jakąś terapeutyczną wizytą i
      lekami bo ja nie widzę innego wyjścia.W końcu i odpowiednia terapi i branie
      leków czasem pomaga.A co do Michała to może staraj się nie tak bardzo
      emocjonalnie podchodzić.Pisał,ze da Ci trochę wolnego czasu bo rzeczywiście za
      dużo z Tobą przebywa.Coś moze zrozumiał.
      • kicior99 Re: jest bardzo zle 24.07.06, 15:01
        wlasnie byliosmy w agencji i dowiedzial sie ze 100 studentow czeka na prace i
        moze liczyc na nia najwczesniej w polowie wrzesnia./ A co ja pisalem na necie?
        Naprawde musial jechac do Anglii zeby przekonac sie o tym na wlasnej skoerze i
        przy okazji mojej? A co do depresji - wszyscy mnie w nia wpedzaja. Moj drugi
        przyjaciel (ten po 3 latach) tez ma niesamowite klopoty - zostal w pracy
        uderzony wiatrakiem przez jakiegos furiata i ma problemy zdrowotne.
    • kicior99 Re: jest bardzo zle 24.07.06, 15:04
      on by mi nawet nie perzeszkadzal gdyby bardziej angazowal sie we wlasne
      problemy - tymczasem czeka tylko az ja je rozwiaze zaslaniajac sie
      nieznajomoscia jesyka. Naprawde umie na tyle aby pojezdzic po rolnikach i
      popytac o prace. A na moj czas niech nie liczy.
      • kruwsko66 Re: jest bardzo zle 24.07.06, 15:15
        a co ja takiego u mie powiedziec aj chew drzob i to wszystko wiec przestan
        gadac bzdury jak on mi otpowie to go i tak nie zrozumie wic przestan piepszyc
        za przeproszeniem ze znam agielski na tyle ze moge se sam poradzic
        • mi.ka.n Re: jest bardzo zle 24.07.06, 15:24
          Michał to dokąd z Tobą i to wszędzie ma chodzic Kicior?Po prostu opanowanie
          języka dla Ciebie jest trudne i lezy poza Twoimi możliwościami.Nie obraż sie
          ale tak bywa i są ludzie,którzy latami mieszkaja za granicą a języka nie
          opanowali.
      • mi.ka.n Re: jest bardzo zle 24.07.06, 15:17
        I teraz nie dziwie się ,że wpadasz w depresjęskoro zmartwienia wszystkich
        znajomych obchodzą Cię aż za bardzo.Wyłazi na wierzch ta nadwrażliwość na cudzą
        krzywdę.Najlepiej oczywiście byłoby się od niej uwolnic .Ale wrodzonych cech
        nie da sie wykorzenić.Skądś to znam.
        • kicior99 Re: jest bardzo zle 24.07.06, 15:23
          wlasnie... bo mi w gruncie rzeczy jest michala bardzo zal ale naprawde nie mam
          wiele mozliwosci aby mu pomoc... on mowi ze nie chce, ale to nie tak. Po prostu
          wiem, ile ludzi przyjechalo do UK, i ilu musi wrocic bez grosza przy duszy.
          Anglia to nie studnia bez dna...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka