baloo1
21.02.03, 02:10
Dobry wieczor
Mimochodem tedy przemykalem, kiedy wzial i sie mi zepsul, ten mimochod. W
samym srodku tego lasku. A moze oslupial na widok Ano_malii.
Mialem wlasnie szpetnie zaklac, alem sie rozejrzal wokol i pomyslalem sobie,
ze jak sie im powie "dzien dobry" i niezobowiazujaco skomplemetuje te
Ano_malie, to przeciez nie zjedza. Ani nie wyrzuca na twarz. Przynajmniej nie
od razu. Chyba ...
No i wlasnie, zamiast naprawiac mimochod zaczalem sie tym Ano_maliom
przygladac, zagladac do srodka (fuj) i pol nocki zeszlo. Chyba trzeba bedzie
namiocik rozlozyc.
Klaniam sie z pewna taka niesmialoscia
Baloo