megiszew
22.08.07, 10:07
witam.
Mam pytanie odnośnie tarasów na ostatnim piętrze. Stojąc wczoraj i patrząc jak
podnosi się poziom wody na moim balkonie, bo te boczne odpływy nie dawały
sobie rady z "wydaleniem" tej ilości wody, jaka wczoraj spadła, nasunęła mi
się taka nostalgiczna myśl - czemu my na ostatnim pietrze musimy cierpieć od
takich nawałnic? Czy zamiast tych nie wiadomo po co zainstalowanych
rozpraszaczy światła nie dało się zainstawlować pochyłych markiz? Czy za
każdym takim silniejszym deszczem muszę oczyszczać kanaliki? a z każdym
sniegiem usuwać go łopatą by zalegając na balkonie nie wprowadzał mi wilgoci
do mieszkania?
Czy nie można jakoś "podrasować" tych rozpraszaczy, by można było unikać
zalewania balkonów na ostatnim piętrze?
I wiem, "widziały gały co brały", więc proszę się wstrzymac od złośliwych
komentarzy;-)
Pozdrawiam
Magda
10F