Dodaj do ulubionych

Orlen wenedyjski?

26.04.04, 08:08
Sława!
Orlen zwycięzcą przetargu na Unipetrol




Dariusz Malinowski 25-04-2004, ostatnia aktualizacja 25-04-2004 17:18

Tylko PKN Orlen złożył ofertę na kupno 63 proc. akcji czeskiego koncernu
petrochemicznego Unipetrol. Z wyścigu wycofały się węgierski MOL oraz Royal
Dutch/Shell

Termin składania ofert upływał w piątek o godz. 22. Czesi oczekiwali, że
ostateczne propozycje złożą trzy zainteresowane kupnem czeskiej firmy spółki.

Jednak do siedziby Narodowego Funduszu Prywatyzacyjnego (NFP) dotarła tylko
polska oferta. PKN za akcje czeskiego konglomeratu zaoferował 13,05 mld koron
(około 403 mln euro).

To mniej więcej tyle, ile oczekiwali czescy analitycy. Maksymalna wycena
akcji Unipetrolu będących w posiadaniu NFP sięgała 15 mld koron. Jednak ze
względu na dość znaczne zadłużenie czeskiej firmy, spodziewano się, że cena
będzie niższa.

Jak podkreślają czescy komentatorzy PKN złożył ofertę samodzielnie.

Tymczasem jeszcze niedawno tworzył konsorcjum z czeską spółką Agrofert oraz
amerykańskim koncernem paliwowym ConocoPhilips.
Obserwuj wątek
    • eliot Re: Orlen - może środkowoeuropejski...? ;-) 26.04.04, 11:02
      Jeśli, co daj nam Panie!, Orlen kupi ten Unipetrol (dopóki procedura się nie
      skończyła wszystko jest możliwe), to powinien jeszcze próbowąc kupić węgierski
      MOL. To, oraz prawie pół tysiąca stacji na terenie wschodnich Niemiec dało by
      Orlenowi wystarczająco mocną pozycję w Europie by być samodzielnym podmiotem
      gry na jej rynku. Wówczas powinien również zawrzeć porozumienie z Norwegami, by
      zapewnić sobie dywersyfikację dostaw ropy i gazu.
      • zenta1 Re: Orlen - może środkowoeuropejski...? ;-) 26.04.04, 13:58
        czy nasi "czescy bracia" nie wywiną jakiegos numeru ? Bardzo zdziwiłbym się
        gdyby działania Orlenu zakończyły się sukcesem...
        • eliot Re: Orlen - może środkowoeuropejski...? ;-) 26.04.04, 15:13
          zenta1 napisał:

          > czy nasi "czescy bracia" nie wywiną jakiegos numeru ? Bardzo zdziwiłbym się
          > gdyby działania Orlenu zakończyły się sukcesem...


          Dlatego trzeba chuchać na zimne...
          "Bracia Czesi" szczególna sympatią nas nie darzą, ale nikt inny nie chciał dać
          więcej...
          Moga jednak zasłonić się "żywotnym interesem państwa" i poczekać aż jacyś
          Niemcy czy Amerykanie zechcą ponownie rzucić okiem w ich stronę.
          Ale dla Amerykanców to zbyt mała pchełka i mogą ją opylić Ruskim, jak groziło
          przy obecnym przetargu, co w ostatecznym rachunku zaważyło, że na placu boju
          został tylko Orlen.
          Jednak ostatnie zamieszanie i niejasnośc sytuacji Orlenu i wokół Orlenu
          działają na jego niekorzyść. Chyba że Orlenowi udało się dotrzeć do
          odpowiednich politykow czeskich...
          • zenta1 Re: Orlen - może środkowoeuropejski...? ;-) 26.04.04, 15:33
            oby, oby...
            • ignorant11 Re: Orlen - może środkowoeuropejski...? ;-) 26.04.04, 21:09
              Sława!

              Myslę, to istotnie wzmacnia pozycje Orlenu!

              Była mowa o rozmowach z Austriakami i oczywiście z MOLem ale do tego mieliby
              jdojśc jeszcze Ukraińcy oraz nawet Grecy...

              Wtedy byłby sens rozmawiać o rurze Odessa-Płock-Gdańsk.

              POzatem wbrew moim znakomitym przedmówcom uważm iz taki połaczony konglomerat
              powinien zainteresować zakupem małych firm rosyjskich posiadających złoża,
              rownież w Iraku, Zakaukaziu, może Libii, co nie wyklucza oczywiście współpracy
              z Morzem Północnym...

              Byłby oczywiście sens połaczyc z Rafineria i grupą Lotos, a konkurencja niech
              przychodzi z z zagranicy, może jakas niemiecka rafineria?

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
              nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
              www.pajacyk.pl
              Ignorant
              +++
              • eliot Re: Orlen - może środkowoeuropejski...? ;-) 27.04.04, 11:38
                ignorant11 napisał:

                > Sława!
                >
                > Myslę, to istotnie wzmacnia pozycje Orlenu!
                >
                > Była mowa o rozmowach z Austriakami i oczywiście z MOLem ale do tego mieliby
                > jdojśc jeszcze Ukraińcy oraz nawet Grecy...
                >
                > Wtedy byłby sens rozmawiać o rurze Odessa-Płock-Gdańsk.
                >
                > POzatem wbrew moim znakomitym przedmówcom uważm iz taki połaczony konglomerat
                > powinien zainteresować zakupem małych firm rosyjskich posiadających złoża,
                > rownież w Iraku, Zakaukaziu, może Libii, co nie wyklucza oczywiście
                współpracy
                > z Morzem Północnym...
                >
                > Byłby oczywiście sens połaczyc z Rafineria i grupą Lotos, a konkurencja niech
                > przychodzi z z zagranicy, może jakas niemiecka rafineria?
                >
                Rafineria w Schwedt... dodatkowo na terenie Niemiec ekspansja grupy skupionej
                przy Orlenie powinna objąć cały obszar b. NRD i przyległości. Wraz z Węgrami i
                Słowacją (może też z czasem przejęcie austriackiego koncernu???) i po
                koniecznym wówczas przejęciu grupy Lotos powstałby lokalny środkowoeuropejski
                koncern zdolny do konkurowania (na swoim terenie i w okół niego)ze światowymi
                gogantami. Wówczas konieczna byłaby dywersyfikacja dostaw, a więc wspomniane
                już połączenie ze źródłami norweskimi, rurociąg Odessa-Brody z połączeniem go z
                Płockiem i Gdańskiem. O zakupie mniejszych firm rosyjskich trzeba oczywiście
                myśleć już dziś, ale z realizacją takich transakcji lepiej poczekać do czasu
                wstąpienia Rosji do WTO (gdyż obecnie taka transakcja może zostać unieważniona
                jednym posunięciem pióra rosyjskiego urzednka - i możesz swoich praw dochodzić
                w rosyjskim sądzie...), a jeśli wcześniej to tylko jako współpartner jakiegoś
                światowego kolosa by mieć za sobą jego potęgę, ale i to nie jest całkiem pewne
                zabezpieczenie bo mogą się dogadać z Rosją twoim kosztem...
                Ale taką strategię powinien Orlen mieć już dziś...

                Pozdrawiam.
    • ignorant11 Już w środę Orlen może kupić Unipetrol 26.04.04, 23:03
      Sława!
      Już w środę Orlen może kupić Unipetrol




      dama 26-04-2004, ostatnia aktualizacja 26-04-2004 19:53

      Najprawdopodobniej w środę czeski rząd zdecyduje, czy sprzedać PKN Orlen 63
      proc. akcji Unipetrolu

      Polska spółka była jedyną, która złożyła ostateczną ofertę na czeski koncern
      petrochemiczny. Orlen za pakiet kontrolny spółki zaoferował 403 mln euro i
      zdaniem czeskich analityków jest to dobra cena. W poniedziałek pozytywnie o
      ofercie Orlenu wypowiedział się premier Czech Vladimir Szpidla. - To poważna
      propozycja, godna rozważenia, choć oczywiście nie mogę na pewno powiedzieć, że
      zostanie przyjęta - powiedział Szpidla.


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
      www.pajacyk.pl
      Ignorant
      +++
      • ignorant11 Komentarz Rzepy 29.04.04, 21:28
        Sława!
        Sektor naftowy Prywatyzacja czeskiego Unipetrolu
        Inwestorem będzie Orlen
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040429/ekonomia/ekonomia_a_7.html
        PKN Orlen zostanie inwestorem w czeskiej narodowej firmie paliwowo-chemicznej
        Unipetrol. Czeski rząd zgodził się wczoraj na sprzedaż polskiej firmie
        większościowego pakietu akcji Unipetrolu.


        Zgodnie z przewidywaniami rząd czeki podjął decyzję o sprzedaży udziałów w
        Unipetrolu jedynemu oferentowi, jakim był PKN Orlen. Cena za akcje czeskiej
        spółki zaproponowana przez Orlen, znacznie przewyższyła notowania giełdowe i
        zapewne był to jeden z argumentów za przyjęciem oferty. Poza tym czeski rząd
        uwzględnił w tegorocznych planach budżetowych wpływy z prywatyzacji Unipetrolu,
        więc zależało mu na transakcji.

        Orlen zapłaci 13 mld koron, czyli ok. 400 mln dolarów za 63-proc. pakiet akcji
        czeskiej firmy. To druga po zakupie sieci ok. 500 stacji w Niemczech
        zagraniczna inwestycja Orlenu.

        Orlen ma dużo do zrobienia w Unipetrolu, musi zadbać o jego oddłużenie,
        reorganizację i obniżkę kosztów. Sytuacja finansowa grupy nie jest najlepsza -
        cześć spółek przynosi straty.

        Orlenowi zależało na transakcji, gdyż stracił dystans do swojego głównego
        partnera - węgierskiego MOL, który trzy lata temu przejął słowacką firmę
        Slovnaft, a kilka miesięcy temu - chorwacką INA. Przetarg na Unipetrol był
        ostatnią okazją prywatyzacyjną w tej części Europy. Wprawdzie również rząd
        rumuński zainteresowany jest sprzedażą narodowej firmy paliwowej Petrom, ale
        wymaga ona wielkich inwestycji, ma przerost zatrudnienia.

        Po przejęciu Unipetrolu i uporządkowaniu tej grupy wzrośnie wartość polskiej
        firmy. Jednak konkretne efekty w wynikach finansowych Orlenu będą widoczne
        dopiero za rok.

        Równocześnie z udziałem w przetargu w Czechach władze Orlenu negocjują z
        węgierską firmą MOL warunki połączenia obu firm. Fuzja wywołuje wiele
        kontrowersji, wiąże się bowiem z kolejnym etapem prywatyzacji Orlenu i
        ograniczeniem wpływu skarbu państwa na tę firmę. Zwolennikiem połączenia
        polskiej i węgierskiej firmy jest jeden z najbardziej wpływowych akcjonariuszy
        Orlenu - Jan Kulczyk. Formalnie kontroluje ok. 5,7 proc. akcji koncernu, ale
        nieoficjalnie wiadomo, że ponad 10 proc. Wczoraj Kulczyk mówił dziennikarzom,
        że fuzja to najlepsze rozwiązanie i jedyna szansa dla obu firm. - Nie ma innej
        możliwości, te wszystkie firmy są zbyt małe, by przeżyć i zbyt duże, by umrzeć -
        stwierdził.

        Rola Kulczyka w procesie połączeniowym i w samym Orlenie także wzbudza emocje.
        Ostatnia decyzja walnego zgromadzenia akcjonariuszy o powołaniu na
        przewodniczącego rady nadzorczej Orlenu szefa Kluczyk Holding stała się jedną z
        przyczyn, dla której opozycja złożyła w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla
        ministra skarbu. Oddanie kierownictwa w radzie spółki przedstawicielowi
        mniejszościowego akcjonariusza, czyli Kulczyk Holding, zostało uznane za
        pozbycie się przez skarb państwa części wpływów na Orlen. A.łA.

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
        www.pajacyk.pl
        Ignorant
        +++
    • ignorant11 Czechy przyjęły ofertę PKN-u na Unipetrol 28.04.04, 17:44

      Sława!
      Czechy przyjęły ofertę PKN-u na Unipetrol (opis1)
      (Reuters, tm/28.04.2004, godz. 16:37)
      gielda.onet.pl/0,910192,wiadomosci.html

      PRAGA/WARSZAWA (Reuters) - Czeskie ministerstwo finansów podało w środę, że
      rząd w Pradze zaakceptował wartą 480 milionów dolarów ofertę PKN Orlen na 63
      procent akcji największej czeskiej spółki paliwowej Unipetrol.

      PKN zaoferował 11,3 miliarda koron (414 milionów dolarów) za pakiet, czyli 98,9
      korony za akcję. Resztę sumy stanowią zobowiązania Unipetrolu wobec państwa.

      Decyzja czeskiego rządu nie jest zaskoczeniem, ponieważ PKN Orlen był jedynym
      oferentem. Dwaj pozostali kandydaci do przejęcia kontroli nad Unipetrolem;
      węgierski MOL i brytyjski Shell wycofali się z przetargu.

      PKN występował w przetargu wspólnie z amerykańską firmą ConocoPhilips i czeskim
      producentem chemikaliów, Agrofertem. PKN-owi zależy na przejęciu należącej do
      Unipetrolu rafinerii Ceska Rafinerska, która od jakiegoś czasu jest obecna na
      rynku w południowej Polsce.

      Unipetrol miał w ubiegłym roku 148 milionów koron zysku netto przy sprzedaży na
      poziomie 68,7 miliarda koron.

      Polski koncern już zapowiedział, że złoży wezwanie na 100 procent akcji
      Unipetrolu. Analitycy szacują, że PKN może zapłacić mniejszościowym
      akcjonariuszom 84 korony za akcję, czyli sześć procent więcej, niż wynosiła
      cena z wtorkowego zamknięcia.

      W środę handel akcjami Unipetorlu był zawieszony.

      Rząd Czech próbował sprzedać Unipetrol już w 2002 roku, ale ówczesny zwycięzca,
      a obecnie partner PKN-u w konsorcjum, czeski Agrofert, nie wywiązał się z
      obietnicy zapłacenia za spółkę 361 milionów euro.


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
      www.pajacyk.pl
      Ignorant
      +++
    • l4l0 Re: Orlen wenedyjski? 28.04.04, 22:42
      Jak Czesi chcą sprzedawać swoje przemysły, nikt im nie broni. Kiedyś pewnie
      pożałują swojej głupoty. W historii różnie to bywało ale widać że jeśli idie o
      naftę Polacy okazali się od nich rozsądniejsi i dalekowzroczni. Teraz tylko nie
      wolno stracić kontroli nad Orlenem!
      • ignorant11 Re: Orlen wenedyjski? 29.04.04, 00:21
        l4l0 napisał:

        > Jak Czesi chcą sprzedawać swoje przemysły, nikt im nie broni. Kiedyś pewnie
        > pożałują swojej głupoty. W historii różnie to bywało ale widać że jeśli idie
        o
        > naftę Polacy okazali się od nich rozsądniejsi i dalekowzroczni. Teraz tylko
        nie
        >
        > wolno stracić kontroli nad Orlenem!

        Sława!


        Ja myslę, że Czesi okazali własnie bardzo przewidujący, bo wiedzą iz sami
        niewiele moga zrobić...

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
        www.pajacyk.pl
        Ignorant
        +++
        • l4l0 Re: Orlen wenedyjski? 07.05.04, 01:19
          ignorant11 napisał:

          > l4l0 napisał:
          >
          > > Jak Czesi chcą sprzedawać swoje przemysły, nikt im nie broni. Kiedyś pewni
          > e
          > > pożałują swojej głupoty. W historii różnie to bywało ale widać że jeśli id
          > ie
          > o
          > > naftę Polacy okazali się od nich rozsądniejsi i dalekowzroczni. Teraz tylk
          > o
          > nie
          > >
          > > wolno stracić kontroli nad Orlenem!
          >
          > Sława!
          >
          >
          > Ja myslę, że Czesi okazali własnie bardzo przewidujący, bo wiedzą iz sami
          > niewiele moga zrobić...
          >

          przewiujący byli się Węgrzy: mały chciał mieć tyle samo co 4 x większy. Ale im
          się sztuczka nie udała
          • ignorant11 Re: Orlen wenedyjski? 07.05.04, 03:17
            l4l0 napisał:

            > ignorant11 napisał:
            >
            > > l4l0 napisał:
            > >
            > > > Jak Czesi chcą sprzedawać swoje przemysły, nikt im nie broni. Kiedyś
            > pewni
            > > e
            > > > pożałują swojej głupoty. W historii różnie to bywało ale widać że jeś
            > li id
            > > ie
            > > o
            > > > naftę Polacy okazali się od nich rozsądniejsi i dalekowzroczni. Teraz
            > tylk
            > > o
            > > nie
            > > >
            > > > wolno stracić kontroli nad Orlenem!
            > >
            > > Sława!
            > >
            > >
            > > Ja myslę, że Czesi okazali własnie bardzo przewidujący, bo wiedzą iz sami
            > > niewiele moga zrobić...
            > >
            >
            > przewiujący byli się Węgrzy: mały chciał mieć tyle samo co 4 x większy. Ale
            im
            > się sztuczka nie udała


            Sława!

            I Orlen już jest 4 razy większy, nawet bez Lotosu...

            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
            nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
            www.pajacyk.pl
            Ignorant
            +++
    • ignorant11 Wróbel o rosyjskich dostawcach i Unipetrolu 29.04.04, 20:38
      Sława!
      Wróbel o rosyjskich dostawcach i Unipetrolu

      PAP 29-04-2004, ostatnia aktualizacja 29-04-2004 12:30

      - Po wejściu do Unii Europejskiej nowych krajów wzrośnie zapotrzebowanie na
      źródła energii, w tym odnawialnej - powiedział w czwartek prezes PKN Orlen
      Zbigniew Wróbel podczas porannej debaty o bezpieczeństwie energetycznym w UE,
      odbywającej się w ramach Europejskiego Szczytu Gospodarczego.

      - To zapotrzebowanie i tak już jest bardzo duże, w związku z tym pojawi się
      problem, skąd wziąć nowe źródła. Dlatego trzeba się zastanowić, jaką rolę kraje
      centralnej Europy mogą pełnić w zabezpieczeniu dostaw paliwa, dostaw energii -
      mówił Wróbel.

      Ocenił, że rola rosyjskich dostawców w zaopatrzeniu Unii Europejskiej będzie
      ogromna, dlatego z nimi powinien być prowadzony dialog.

      - Polska i kraje centralnej Europy budując silny europejski koncern naftowy
      mogą spełnić rolę partnera i swego rodzaju pomostu w dostawach energii do Unii
      Europejskiej - powiedział Wróbel.

      Prezes PKN Orlen nie obawia się, że wydatki związane z przejęciem czeskiego
      Unipetrolu mogą osłabić rozwój polskiego koncernu.

      - Cena zakupu była dokładnie przeanalizowana, uzgodniona z doradcami zarówno
      finansowymi, jak i prawnymi, a na dodatek zasięgnęliśmy opinii zewnętrznego
      banku inwestycyjnego - powiedział Wróbel. Dodał, że cena w ofercie zakupu była
      wyższa od ceny giełdowej.

      - Rozmawiamy o dużym przejęciu na rynku, które ma gwarantować Orlenowi
      możliwość budowy centralno-europejskiego koncernu - powiedział. Zapewnił, że
      cena zakupu jest "atrakcyjna dla Orlenu, ale z drugiej strony było to maksimum,
      które Orlen mógł zaakceptować".

      Wróbel dodał, że stworzenie środkowo-europejskiego koncernu paliwowego osłabia
      szanse na przejęcie go przez Jukos. - Dzisiaj łatwiej nas przejąć, dzisiaj nie
      mamy żadnych osłon - powiedział.

      Pytany o reakcję Komisji Europejskiej na zakup Unipetrolu, Wróbel
      odpowiedział: - Chcieliśmy stworzyć maksimum faktów przed wejściem do Unii
      Europejskiej, aby móc się od tego odwoływać gdyby narażono nas na pewne
      ograniczenia i straty (...) To jest problem, z którym będziemy musieli się
      zmagać.

      Za 63 proc. udziałów państwa w Unipetrolu oraz za zadłużenie spółek tego
      holdingu firmy wobec państwowej Czeskiej Agencji Konsolidacyjnej Orlen
      zobowiązał się zapłacić 13 mld 50 mln koron, tj. blisko 1,95 mld złotych.

      - Oczywiście złożymy ofertę na zakup reszty akcji Unipetrolu. Jest to określone
      w warunkach przetargu. Przewidywaliśmy to od samego początku. Trzeba to jeszcze
      przygotować - powiedział w środę PAP wiceprezes PKN Janusz Wiśniewski. Jego
      zdaniem, ogłoszenie wezwania będzie możliwe we wrześniu lub październiku.

      Unipetrol kontroluje dwie rafinerie, których moce przerobowe wynoszą ponad 8
      mln ton ropy. Czeska spółka dysponuje też jedną małą rafinerią o zdolności
      przerobowej 800 tys. ton, z nowoczesnym kompleksem olejowym.

      Czeska firma ma sieć 340 stacji paliw, co pozwala na kontrolowanie około 18
      proc. czeskiego rynku.


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
      www.pajacyk.pl
      Ignorant
      +++
      • ignorant11 Szcegóły transakcji 29.04.04, 20:44

        Sława!

        Dariusz Malinowski 28-04-2004, ostatnia aktualizacja 28-04-2004 18:20

        Rząd Czech zgodził się sprzedać Orlenowi koncern petrochemiczny Unipetrol. PKN
        staje przed szansą budowy środkowoeuropejskiego koncernu paliwowego

        W środę tuż przed godz. 16 do wiceprezesa Orlenu Janusza Wiśniewskiego
        zadzwonił Pavel Kuta z Czeskiego Funduszu Majątku Narodowego (odpowiednik
        naszego Ministerstwa Skarbu). Poinformował go, że na sprzedaż polskiej firmie
        Unipetrolu właśnie zgodził się rząd. - Odetchnąłem, byliśmy co prawda
        faworytami, ale zgoda czeskiego rządu była przecież konieczna. Orlen staje
        przed szansą budowy regionalnego potentata - skomentował nam na gorąco
        Wiśniewski, który w zarządzie płockiego koncernu odpowiadał za tę transakcję.

        W górnych widełkach

        Orlen za 62,99 proc. akcji największego w Czechach koncernu petrochemicznego
        zapłaci 13,05 mld koron (około 403 mln euro). Z tego 11,30 mld to faktyczna
        zapłata za akcje. Reszta to spłata zobowiązań firmy wobec rządowej Czeskiej
        Agencji Konsolidacyjnej.

        W ten sposób PKN stanie się głównym graczem na czeskim rynku paliwowym oraz
        petrochemicznym. Zdaniem tamtejszych analityków zaproponowana przez Polaków
        cena jest bardzo dobra i znajduje się blisko górnej granicy oczekiwań. Podczas
        poprzedniej próby prywatyzacji Unipetrolu najwyższa oferta wyniosła 12 mld
        koron.

        Wybór Orlenu na inwestora ma także inne zalety. Jiri Palach, analityk firmy
        Patrie AS, tłumaczy: - Czescy politycy obawiali się, że firma po przejęciu
        przez zagranicznego inwestora zostanie podzielona lub też trafi w ręce
        innej, "nie chcianej" przez rząd firmy (rosyjskiej). Najbardziej było to
        prawdopodobne, gdyby przetarg wygrał Royal Dutch/Shell. Wiele obaw budził także
        ewentualny wybór na inwestora węgierskiego koncernu paliwowego MOL - dodaje
        analityk.

        Węgrzy kontrolują słowacki koncern paliwowy Slovnaft. Po wejściu do Czech
        mogliby ograniczyć produkcję miejscowych rafinerii i sprzedawać tam paliwa
        produkowane w Bratysławie. Takich obaw nie budzi Orlen. Co więcej, część
        analityków uważa, że to właśnie Unipetrol stanie się głównym dostawcą paliw na
        południe Polski i wyprze stamtąd Slovnaft.

        Sprzedadzą Polkomtela?

        Czy równie zadowolony może być Orlen? - Według mnie przepłacił - mówi analityk
        BDM PKO BP Sebastian Słomka. - Przejęcie Unipetrolu potraktował bardzo
        ambicjonalnie. Dotychczas przegrywał bowiem przetargi w regionie z MOL i teraz,
        chcąc odnieść sukces, zaproponował bardzo wysoką cenę - wyjaśnia.

        Słomka dodaje, że Unipetrol jest bardzo poważnie zadłużony (na 800 mln euro),
        wymaga długiej i kosztownej restrukturyzacji. Być może PKN, chcąc zdobyć
        pieniądze na pokrycie tych wydatków, będzie musiał sprzedać akcje Polkomtela
        (operatora sieci komórkowej Plus GSM). Analityk przyznaje zarazem, że dobrze
        przeprowadzona restrukturyzacja może spodować, że Unipetrol stanie się wysoce
        dochodową inwestycją.

        Według wiceprezesa Wiśniewskiego inwestycja w Unipetrol powinna szybko
        przynieść zyski. - Liczymy na setki milionów złotych oszczędności dzięki
        licznym synergiom. Np. nie będziemy musieli budować kosztownej instalacji do
        produkcji olejów bazowych (z nich produkuje się np. oleje silnikowe). Unipetrol
        może nam także pomóc ochronić południe kraju przed importem paliw np. ze
        Slovnaftu. Dzięki Unipetrolowi zyskujemy także ważną kartę w negocjacjach w
        sprawie fuzji z węgierskim MOL-em - mówi Wiśniewski.

        Lepiej być reżyserem

        Kupno Unipetrolu przez polską firmę to kolejny etap w konsolidacji branży
        paliwowej w naszej części Europy. Następny - to ewentualna fuzja MOL-a i
        Orlenu. W środę po raz kolejny budowę takiego koncernu poparł Jan Kulczyk
        (właściciel 5,6 proc. akcji Orlenu). - Na połączenie jesteśmy skazani, czy to
        się nam podoba, czy nie. Lepiej być jednak reżyserem niż statystą - powiedział
        w środę dziennikarzom Kulczyk.

        Także prezes Zbigniew Wróbel zapowiedział, że rozmowy na temat fuzji z MOL-em,
        pomimo wygasającego z końcem kwietnia listu intencyjnego, będą kontynuowane.

        Kto spije śmietankę

        Oficjalne potwierdzenie zgody na zakup czeskiej firmy Orlen otrzyma dopiero w
        czwartek. Nieco później - na razie nie wiadomo jeszcze kiedy - zostanie
        podpisana umowa prywatyzacyjna. Najprawdopodobniej w uroczystości nie będzie
        uczestniczył główny architekt przejęcia - Janusz Wiśniewski. We wtorek zarząd
        Orlenu debatował bowiem nad nowym podziałem kompetencji wśród kierownictwa
        firmy. Wiąże się to z dokoptowaniem do zarządu nowego członka Krzysztofa
        Kluzka. Zgodnie z decyzjami zarządu Kluzek będzie odpowiedzialny za sprzedaż
        detaliczną i częściowo marketing. Dotychczas odpowiadał za to wiceprezes
        Sławomir Golonka. Ten otrzymał nowe kompetencje: strategię i przejęcia
        kapitałowe, które były w gestii Wiśniewskiego.

        Zdaniem naszych rozmówców to kolejny przejaw walki w zarządzie. - W praktyce
        zmiany te oznaczają, że całą śmietankę za załatwienie transakcji z Unipetrolem
        spije Golonka. Wiśniewski zrobił robotę, może więc odejść - powiedział nam
        giełdowy analityk.

        Jak się dowiedzieliśmy, podczas głosowania nad nowymi kompetencjami padł wynik
        remisowy. Przeważyło zdanie prezesa PKN Zbigniewa Wróbla, który głosował za
        zmianami.

        zobacz mapy:
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33207,2046977.html
        Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum





        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
        www.pajacyk.pl
        Ignorant
        +++



        • ignorant11 Rafinerie w Europie Środkowej MAPA; produkcja 29.04.04, 20:50
          Sława!
          bi.gazeta.pl/im/2047/m2047498.jpg
          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
          nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
          www.pajacyk.pl
          Ignorant
          +++
    • ignorant11 Orlen pełen energii 02.05.04, 12:58
      Sława!
      Orlen pełen energii

      Konrad Niklewicz 29-04-2004, ostatnia aktualizacja 29-04-2004 21:02

      Prezes PKN Orlen Zbigniew Wróbel, który wziął udział w jednym z paneli
      Europejskiego Szczytu Gospodarczego - poświęconym bezpieczeństwu
      energetycznemu - nawet nie próbował ukryć szampańskiego nastroju, związanego z
      zapowiedzianym dzień wcześniej przejęciem czeskiego Unipetrolu.

      Transkacja była jednym z cześciej komentowanych tematów w kuluarach szczytu.
      Zadowolony Wróbel chętnie opowiadał więc o dalszej strategii Orlenu,
      przyznając, że jego determinacja w przejmowaniu czeskiej spółki była w dużej
      mierze spowodowana obawami, że już za dwa dni procesy koncentracji w sektorze
      paliwowym w tym regionie Europy kontrolować zacznie Komisja Europejska.

      - To właśnie dlatego chcieliśmy stworzyć jak najwięcej "faktów dokonanych"
      przed wejsćiem do Unii Europejskiej, żeby przygotować się na ewentualne
      zastrzeżenia Komisji Europejskiej - powiedział "Gazecie" Wróbel.

      Przyznał, że myśli o ewentualnych wątpliwościach Brukseli co do fuzji Orlenu i
      węgierskiego MOL-a. Fuzji, w którą - jak zadeklarował dziennikarzom - ciągle
      wierzy. Komisja Europejska może bowiem stwierdzić, że mariaż PKN-u i MOL-u za
      bardzo umocni już dominująca pozycję tych koncernów w Europie Środkowej. Orlen
      będzie bowiem właścicielem Unipetrolu, a MOL - kontroluje ostatnią,
      regionalną "konkurencję" - słowacki Slovnaft. Dociekliwe pytania Komisji są
      więc właściwie pewne. - To jest problem, z którym będziemy musieli się zmagać -
      przyznał Wróbel.

      Zapewnił, że wbrew temu, co uważają niektórzy analitycy rynkowi, Orlen nie
      przepłacił za Unipetrol. - Oczywiście, że musieliśmy zaproponować cenę powyżej
      giełdowej. Nie mogliśmy drugi raz popełnić tego samego błędu [koncern startował
      w wyścigu o Slovnaft, jego oferta przegrała o kilkanaście milionów euro -
      red.]. Cena, którą daliśmy, była maksimum tego, co mogliśmy zaoferować -
      przyznał.

      Żadnych trudności, zdaniem prezesa, Orlen nie powinien mieć też z włączeniem
      mniejszego Unipetrolu do swojej struktury zarządzania. - Przygotowywaliśmy się
      na to od dawna, m.in. wdrażając program redukcji kosztów - deklaruje Wróbel.

      W trakcie dyskusji poświęconej "bezpieczeństwu energetycznemu" Europy,
      wyjaśniła się także inna kwestia - rosyjski Jukos nie jest już tym graczem,
      który byłby zainteresowany przejęciem połączonych MOL-Orlen. Jak przyznał Petr
      Zołtarew, p.o. prezesa koncernu, Jukos ma w tej chwili kłopoty w Rosji, a poza
      tym - patrzy w stronę rynków Dalekiego Wschodu. Cała debata w
      panelu "energetycznym" krążyła wokół Rosji i jej roli, jako dostawcy ropy i
      gazu. Przedstawiciele zachodnich koncernów paliwowych dali do zrozumienia, że
      chcą jak najbardziej zmniejszyć jej dominującą rolę. - Konieczność
      dywersyfikacji źródeł dostaw ropy naftowej podkreśla także Komisja Europejska. -
      Z uwagą śledzimy projekt rurociągu Odessa-Brody - mówił Christian Cleutinx,
      dyrektor "paliwowej" grupy roboczej UE-Rosja w Komisji Europejskiej.


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
      www.pajacyk.pl
      Ignorant
      +++
    • ignorant11 MOL już za rok na warszawskiej giełdzie? 04.05.04, 01:58

      Sława!
      MOL już za rok na warszawskiej giełdzie?


      hubs, PAP 03-05-2004, ostatnia aktualizacja 03-05-2004 17:13

      Debiut węgierskiego koncernu paliwowego MOL na warszawskiej giełdzie będzie
      możliwy już na początku przyszłego roku, zapowiedział prezes spółki Zsolt
      Hernadi

      Decyzja podjęta zostanie do końca czerwca. - Warszawska giełda jako największa
      w regionie jest dla nas interesująca - zapewnił Hernadi. Prezes MOL potwierdził
      także plany ekspansji w Polsce słowackiego Slovnaftu należącego do grupy MOL.
      Koncern zapowiadał wcześniej, że w Polsce powstanie od 100 do 150 stacji
      benzynowych tej firmy. Wciąż niejasne są plany dotyczące współpracy MOL-a z PKN
      Orlen: list intencyjny w sprawie fuzji wygasł 30 kwietnia.


      Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
      www.pajacyk.pl
      Ignorant
      +++
    • ignorant11 Orlen - MOL; List wygasł, plan pozostał 04.05.04, 02:44
      Sława!
      Sektor naftowy Nafta Polska otrzyma wkrótce szczegółowe propozycje co do fuzji
      Orlen - MOL
      List wygasł, plan pozostał
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040504/ekonomia/ekonomia_a_5.html
      AGNIESZKA ŁAKOMA

      Władze PKN Orlen i węgierskiego MOL chcą przygotować fuzję, choć z końcem
      kwietnia wygasła ważność listu intencyjnego w tej sprawie.


      WYMIANA AKCJI MIĘDZY PKN ORLEN I MOL
      - Objęcie przez Orlen akcji węgierskiej firmy z podwyższenia jej kapitału. MOL
      z kolei kupić miałby akcje Orlenu od Nafty Polskiej i de facto zapłacić za nie
      pieniędzmi polskiej firmy z podwyższenia kapitału.

      - Odkupienie przez PKN Orlen od Nafty Polskiej własnych akcji. Potem polska
      firma mogłaby je umorzyć lub odsprzedać inwestorowi.

      - Sprzedaż węgierskiej firmie 10 proc. akcji Orlenu z 17,6-proc. pakietu, jaki
      ma teraz Nafta Polska. Orlen miałby możliwość kupienia 10 proc. akcji firmy MOL
      na giełdzie.


      Szefowie MOL i Orlenu, podpisując w listopadzie 2003 r. list o współpracy
      zmierzającej do połączenia obu firm, dali sobie pół roku na jej przygotowanie.
      Teraz okazało się, że przygotowania do fuzji postępują, ale obie firmy nie
      uzgodniły ostatecznego jej planu. Na razie nie ma więc podstaw do zawarcia
      wiążącej umowy MOL - Orlen. - Porozumienie wygasa dzisiaj i nie widzimy
      potrzeby przedłużenia go - powiedział w piątek, 30 kwietnia, w Budapeszcie na
      konferencji prasowej prezes MOL Hernadi. - Nie oznacza to zakończenia rozmów.
      Gdybyśmy nie widzieli możliwości przyszłej współpracy, już byśmy to ogłosili.

      Z enigmatycznego komunikatu wydanego w piątek przez obie firmy wynika, że po
      analizach okazuje się, iż są "ekonomiczne przesłanki przemawiające za
      nawiązaniem współpracy", ale potrzebne są "dalsze rozmowy i dyskusje". I nie
      chodzi tu tylko o rozmowy między przedstawicielami spółek, ale przede wszystkim
      o poparcie planu fuzji przez Naftę Polską, nowego ministra skarbu i rząd.

      Według zapowiedzi prezesa Orlenu Zbigniewa Wróbla w tym tygodniu przedstawi on
      Nafcie Polskiej szczegółowe propozycje dotyczące umowy z węgierskim partnerem.
      Nafta Polska, która w imieniu skarbu państwa odpowiada za prywatyzację sektora,
      analizuje teraz wstępne założenia planu połączeniowego obu spółek. Opinia Nafty
      ma kluczowe znaczenie, gdyż jej rekomendacja da ministrowi skarbu podstawę do
      wystąpienia do Rady Ministrów z wnioskiem o poparcie fuzji. Nawet jeśli już
      dziś Orlen przekaże Nafcie materiały, i tak nie wyda ona opinii wcześniej niż
      za 2 - 3 miesiące. Ewentualna fuzja z MOL wiązać się będzie z trzecim etapem
      prywatyzacji Orlenu, a jej przeprowadzenie wzbudza w ostatnich miesiącach
      szczególnie wiele kontrowersji.

      Połączyć i nie stracić

      Najbardziej dyskusyjna jest kwestia wzajemnego przejęcia akcji. Chodzi o
      dziesięcioprocentowe pakiety akcji. Polski skarb państwa kontroluje obecnie ok.
      27,6 proc. akcji (ok. 10 proc. bezpośrednio, resztę poprzez Naftę Polską),
      musiałby więc zdecydować się na sprzedaż 10 proc. z tej puli. Rząd węgierski
      dysponuje ok. 12 proc. akcji MOL.

      Wyzbycie się przez polski rząd części akcji Orlenu wzbudza wiele emocji wśród
      polityków, którzy obawiają się, że doprowadzi to do znaczącego ograniczenia
      wpływu skarbu państwa na największą polską firmę paliwową. Z nieoficjalnych
      informacji wynika, że przy opracowywaniu planu połączenia przyjęto założenie,
      iż udział węgierskiego skarbu państwa w MOL i polskiego w Orlenie miałby być
      taki sam. Jeśli to założenie zostanie utrzymane, polski rząd musiałby się
      zgodzić na sprzedaż ok. 15 proc. akcji Orlenu. Nie wiadomo, czy dla Nafty
      Polskiej i rządu takie założenie będzie do przyjęcia.

      Za kontrowersyjny uważa się też sposób doprowadzenia do wzajemnej wymiany akcji
      między MOL i Orlenem. Trzy z wariantów które są znane, nie wzbudzają entuzjazmu
      polityków.

      Zdaniem prezesa Wróbla na doprowadzenie do fuzji już po decyzjach o wzajemnej
      wymianie akcji potrzeba roku - półtora.

      Może warto poczekać

      Głównym argumentem za fuzją MOL - Orlen jest chęć zbudowania regionalnego
      koncernu naftowego. Taki plan - pojawił się w planach rządowych w 2001 r. -
      miał być tylko uzasadnieniem dalszej prywatyzacji Orlenu.

      Węgierska firma stała się naturalnym partnerem, gdy przejęła słowacką firmę
      Slovnaft i chorwacką INA, Orlen ostatnio wygrał przetarg na czeską narodową
      firmę paliwowo-chemiczną Unipetrol. Gdyby Orlen i MOL połączyły siły,
      obejmowałyby swoim zasięgiem przynajmniej pięć krajów, a dzięki przejęciu przez
      Orlen ok. 490 stacji niemieckich miałyby też kilkuprocentowy udział w tym
      rynku. Z drugiej jednak strony dyskusyjną kwestią wydaje się czas połączenia
      firm. Orlen musi zreorganizować Unipetrol, oddłużyć i uzgodnić warunki
      sprzedaży niektórych aktywów innym udziałowcom Unipetrolu. Transakcja w
      Czechach kosztować będzie Orlen prawie pół miliarda euro. Oprócz zapłaty
      czeskiemu rządowi za akcje Orlen zobowiązany jest do skupienia co najmniej 20
      proc. akcji będących w obrocie giełdowym.

      Węgierski MOL, który w ciągu dwóch lat zamknął połączenie ze Slovnaftem, teraz
      ma zobowiązania wobec chorwackiej firmy INA. Wymaga ona gruntownej
      restrukturyzacji, MOL zaplanował tam w ciągu trzech lat inwestycje o wartości
      blisko miliarda dolarów. Dlatego pojawiają się opinie analityków, że najpierw
      obie firmy powinny uporządkować sprawy za granicą, a następnie zająć się
      fuzją. -

      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
      www.pajacyk.pl
      Ignorant
      +++
    • ignorant11 Fuzja przy skroni Rosjan! 07.05.04, 10:32

      Sława!
      Unipetrorlen
      Tygodnik "Wprost", Nr 1119 (09 maja 2004)


      Fuzja przy skroni Rosjan!

      Rosyjskie koncerny paliwowe tracą szansę na opanowanie środkowoeuropejskiego
      rynku. PKN Orlen wygrał bowiem przetarg na kupno kontrolnego pakietu (63 proc.)
      akcji największej czeskiej firmy paliwowej Unipetrol (w skład grupy wchodzą
      m.in. rafinerie, petrochemie i sieć stacji benzynowych). Zapłacił za nie 403
      mln USD. To polski rekord inwestycyjny. Z naszych informacji wynika, że zarządy
      PKN Orlen i węgierskiego MOL czekają tylko na "zielone światło" polskich władz,
      czemu dały wyraz we wspólnym oświadczeniu opublikowanym 30 kwietnia. Rząd
      węgierski kontroluje 12 proc. udziałów w MOL, rząd polski - aż 27,5 proc. w PKN
      Orlen. Aby fuzja doszła do skutku, władze polskie muszą mieć tyle samo udziałów
      w PKN Orlen co rząd węgierski w MOL. Jeżeli argumenty ekonomiczne wygrają z
      populistycznymi hasłami politycznymi w rodzaju "państwo musi kontrolować sektor
      paliwowy", to jeszcze w tym roku zacznie powstawać megakoncern wart w
      przybliżeniu 10 mld USD. Pozwoli to nie tylko ograniczyć wpływy rosyjskich
      olbrzymów Łukoilu i Jukosu w tej części Europy, ale także przyciąg-nie uwagę i
      pieniądze zachodnich koncernów, które dotychczas były obecne tylko na rynku
      detalicznym (stacje benzynowe).
      Wbrew prasowym doniesieniom walka o Unipetrol była bardzo zacięta. Na krótkiej
      liście firm dopuszczonych przez czeski rząd do finałowego etapu licytacji
      oprócz PKN Orlen znalazły się MOL i brytyjsko-ho-lenderski Shell. Węgrzy robili
      wszystko, żeby przekonać zarząd PKN Orlen, by obie firmy wspólnie kupiły
      Unipetrol. Dzięki temu Orlen nie wzmocniłby się nadmiernie przed oczekiwaną
      fuzją z MOL. Do ostatniej chwili Węgrzy stwarzali wrażenie, że złożą ofertę
      zakupu Unipetrolu, aby skłonić Polaków do ostrzejszej licytacji. Wojnę nerwów
      wygrał Orlen.
      - Cena, którą zaproponowaliśmy, wynikała jedynie z analizy kondycji
      ekonomicznej Unipetrolu - zapewnia Zbigniew Wróbel, szef PKN Orlen.
      PKN Orlen wygrał w Czechach, bo był najlepiej przygotowany do przetargu. Od
      strony ekonomicznej miał wsparcie amerykańskiego ConocoPhillipsa, ósmego na
      świecie koncernu paliwowego, a od strony politycznej - wpływowego Andreja
      Babisza, jednego z najbogatszych Czechów (z racji pozycji często nazywanego
      czeskim Kulczykiem), właściciela działającego w branży chemicznej Agrofertu.
      PKN Orlen zobowiązał się, że jeśli wygra przetarg, to sprzeda Agrofertowi część
      należących do Unipetrolu firm branży chemicznej. Z kolei ConocoPhillips w
      zamian za współpracę z Orlenem uzyskał, według naszych informatorów, prawo
      kupna połowy z 340 stacji benzynowych należących obecnie do Unipetrolu (około
      17 proc. czeskiego rynku).
      Kluczową rolę w kupnie Unipetrolu przez Orlen odgrywają właśnie Amerykanie.
      Mają jedną trzecią udziałów w konsorcjum IOC (International Oil Consortium, w
      jego skład wchodzą jeszcze włoski koncern Agip i Shell). Konsorcjum to
      kontroluje 49 proc. udziałów w firmie C?eská Rafinérská (główny aktyw
      Unipetrolu). Zachodnie firmy, mimo że są akcjonariuszem mniejszościowym,
      zarządzają rafinerią oraz mają prawo pierwokupu 51 proc. akcji kontrolowanych
      przez Unipetrol. Gdyby Shell lub Agip spróbowały realizować prawo pierwokupu,
      licytować zaczęliby też Amerykanie!
      Zarząd PKN Orlen zrobił już to, co do niego należało. Po połączeniu z
      Unipetrolem fuzja z MOL jest najbardziej naturalnym zakończeniem konsolidacji w
      regionie. W ten sposób powstałby koncern o światowej marce, dzięki któremu w
      razie potrzeby będzie można importować ropę z dowolnego źródła i w ten sposób
      wpływać na cenę benzyny (na przykład MOL jest w stanie przez port w Rijece
      sprowadzać tankowcami arabską ropę). Przeszkodzić temu mogą tylko polscy
      politycy, którzy w imię ochrony partyjnych interesów gotowi są zaszkodzić
      firmie i bezpieczeństwu energetycznemu państwa. Dokończenie prywatyzacji,
      będące warunkiem fuzji, nie pozwoliłoby na ustalanie składu zarządu PKN Orlen w
      zależności od koniunktury politycznej. A tak właśnie było ostatnio, gdy ceną,
      jaką SLD zapłacił za głosy Federacyjnego Klubu Parlamentarnego, było powołanie
      22 kwietnia do zarządu PKN Orlen Krzysztofa Kluzka.

      Jan Piński
      Zobacz tabele o potencjale firm:

      www.wprost.pl/ar/?O=59710






      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
      www.pajacyk.pl
      Ignorant
      +++
    • bartlomiej.tusza Re: Orlen wenedyjski? 11.01.17, 18:59
      bądźcie uważni transakcje-w-sieci.yolasite.com/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka