Dodaj do ulubionych

Front się sypie?

28.10.24, 07:23
Niedobrze na Ukrainie. Pęknięć frontu coraz więcej. Rosyjski faszyzm tryumfuje, a kremlowski zabójca zaciera ręce i chwali się przed kolegami z tzw. BRICS.
Ukraińcom ewidentnie brakuje ludzi. Co może ich uratować? Chyba tylko nagłe załamanie się pogody, bo na Zachód kto wie czy niedługo nie będą mogli już w ogóle liczyć - Trump może wszystko zmienić. Zostało 23 dni do tysiąca dni wojny..
Obserwuj wątek
    • scand Re: Front się sypie? 28.10.24, 07:33
      Przykładowo:
      www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rosjanie-zajeli-ukrainski-hirnyk-wrogie-ataki-nie-ustaja/ql28yxt,79cfc278

      Powstaje pytanie czy przerzucenie część sił Ukrainy na kierunek kurski nie było jednak pewną naiwnością i błędem?
      • petronelabaran Re: Front się sypie? 28.10.24, 12:49
        scand napisał:

        > Przykładowo:
        > www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rosjanie-zajeli-ukrainski-hirnyk-wrogie-ataki-nie-ustaja/ql28yxt,79cfc278
        >
        > Powstaje pytanie czy przerzucenie część sił Ukrainy na kierunek kurski nie było
        > jednak pewną naiwnością i błędem?

        To miało na celu pokazac Swiatu,ze Ukraincy wojne moga wygrac,ze Rosja jest slaba.Taki ruch pod publike, przekonac Zachod ze gdy zwiekszy pomoc to Ukraina poradzi sobie z Rosja.Oczywiscie ze politycy zachodni to nie naiwniacy.
        • ignorant11 Re: Front się sypie? 28.10.24, 14:37
          Zasada w kazdej wojnie jest przenieśc wojne na terytorium npla. Oni raczej liczyli na coś przeciwnego, że kacapy w panice wycofania znaczne siły ze wschodu. Ale jednak kacapy znalazły rezerwy.

          Słabo to wyglada w perspektywie pokoju. Moze być bardzo niekorzystny nie tylko dla Ukrainy ale nawet dla nas...
          • scand Re: Front się sypie? 28.10.24, 20:21
            Teraz Putin ma nową strategię "pokojową" zająć cały Donbas, a potem obwody chersoński i zaporoski (bo przecież "głosowały" za przyłączeniem). Ale jeśli będzie odnosił sukcesy pójdzie oczywiście i dalej.
    • eliot Re: Front się sypie? 28.10.24, 15:38
      Rosyjskie rezerwy są w oczywisty sposób większe od ukraińskich. Ludności mają 3 razy więcej. Dodatkowo z Ukrainy uciekło ok 10 mln., głównie młodych, ludzi. Teraz brak rezerw. Rosja dysponuje też bardzo rozbudowanym przemysłem zbrojeniowym, więc jest w stanie uzupełniać i sprzęt i straty ludzkie. Ukraina jest obecnie kompletnie zrujnowana i pozbawiona rezerw. Dodatkowo Zachód, szczególnie Europa, nie jest w stanie jej efektywnie pomóc. USA pogrążone w wyborach nie ma czasy na zajmowanie się Ukrainą, chyba, że jako elementem walki wyborczej. Błędy popełnił również sam Zełenski, który postawił mocno na Niemcy, które od początku grały i grają nieczysto. Zresztą dl nich (Niemiec) Rosja na granicy Europy Środkowo-Wschodniej, to spełnienie starych marzeń jeszcze z czasów Mitteleuropy i podziału wpływów, oraz sojuszu z Rosją i wyrzucenia z Europy USA i NATO. Dla nich klęska Ukrainy jest tylko zapłatą (dla Rosji) za realizację tego planu. Oczywiście potrzebne jest jeszcze zwycięstwo Demokratów w wyborach w USA. Trump, który lepiej rozumie rolę Niemiec w tym wszystkim, jest, niestety, zakładnikiem swojego elektoratu i będzie musiał znaleźć wyjście z tej sytuacji? Dla uratowania Ukrainy, oprócz odbudowy rezerw, potrzebna jest broń dalekiego zasięgu mogąca razić cele wojskowe na terytorium Rosji i zgoda na jej użycie...
      • scand Re: Front się sypie? 28.10.24, 20:19
        >Dodatkowo Zachód, szczególnie Europa, nie jest w stanie jej efektywnie pomóc.

        Gdyby chciał to by znalazł sposób. Ale Zachód już popadł w jakieś odrętwienie..

        >Dla uratowania Ukrainy, oprócz odbudowy rezerw, potrzebna jest broń dalekiego zasięgu mogąca razić cele wojskowe na terytorium Rosji i zgoda na jej użycie...

        Potrzebują też fortyfikacji obronnych. Niestety Ukraina nie zrobiła tak dobrych linii obronnych jak Rosja przed ukraińską ofensywą rok temu. np. teraz kiedy Wuhłedar padł za nim nie ma żadnych fortyfikacji. Ukraińcy nie budują głębokich linii obronnych bo może nie mają ludzi. Tu Zachód mógłby pomóc. To przecież tylko pomoc w budowie umocnień - może być daleko za linią frontu bo i tak Rosjanie mogą tam kiedyś dojść.
        Potrzebne są też linie obronne na Dnieprze. Jeśli Rosjanie będą nadal szli naprzód w końcu wezmą się i za Chersoń raz jeszcze (i ich "rosyjską" Odessę). Problemem są też te "szybujące bomby". Nie rozumiem dlaczego Zachód do tej pory nie opracował strategii jak je zwalczać- szybują stosunkowo wolno.. A Rosja podobno ich wysyła przeciętnie170 dziennie..
        • ignorant11 Re: Front się sypie? 29.10.24, 06:25
          Ukraina niewatpliwie jest strona słabsza. Pamietam jak w lutym 22 trzymłem kciuki aby wytrzymali min 3 tygodnie i by Kijów nie padł aby nie zamordowali Zełeńskiego. Dzieki bohaterstwu i wsparciu min Polski wytrzymali juz praktycznie 3 lata. Dalsze perspektywy nie wyglądają zbyt optymistycznie ale tez nietragicznie.

          Uwidim kak skazał slepyj głuchomu...
          • scand Re: Front się sypie? 31.10.24, 10:42
            100 tys. Ukrainców poległo, kolejne 300 tys. wyeliminowane na skutek ran. 50 tys jest inwalidami bez ręki lub nogi. I takie poświęcenie ma pójść na marne? Dawid walczy z Goliatem, a tak mało sympatii jest po stronie Dawida, nawet w Polsce. I dziwimy się że w 39 nikt nie pomógł realnie Polsce... sytuacja się powtarza. Imperialistyczny faszyzm tryumfuje..
            • ignorant11 Re: Front się sypie? 31.10.24, 13:35
              Na dzień dzisiejszy niepodległośc Ukrainy wydaje sie obroniona. Nawet gdyby pokój był niekorzystny to raczej nie ma szans na aneksje
            • eliot Re: Front się sypie? 31.10.24, 16:31
              scand napisał:

              > 100 tys. Ukrainców poległo, kolejne 300 tys. wyeliminowane na skutek ran. 50 ty
              > s jest inwalidami bez ręki lub nogi. I takie poświęcenie ma pójść na marne? Daw
              > id walczy z Goliatem, a tak mało sympatii jest po stronie Dawida, nawet w Polsc
              > e. I dziwimy się że w 39 nikt nie pomógł realnie Polsce... sytuacja się powta
              > rza. Imperialistyczny faszyzm tryumfuje..

              Jeśli chodzi o Polskę to Ukraiński Dawid, jak trochę okrzepł to zaczął kąsać pomocną dłoń i jawnie okazywać lekceważenie, trudno więc oczekiwać, że poziom sympatii pozostanie bez zmian. Niestety dotyczy to również Zełeńskiego i jego najbliższego otoczenia... Dodatkowo otoczył się oligarchami, którzy dbają głównie o swoje i niemieckie interesy. Zełeński zaś uwierzył, że teraz to Niemcy będą ich promotorem w przystąpieniu do UE i NATO - niepomny i nierozumiejący? ich dotychczasowej roli... Naprawdę myślał, że brutalnie odwracając się od Polski i zawierzając Niemcom losy Ukrainy to wszystko osiągnie? Za te złudzenia Ukraińcy płacą teraz życiem i kalectwem, a Niemcy czekają tylko na to żeby Ukraina wykrwawiła się na tyle aby musiała zaakceptować rosyjskie warunki aby przetrwać, a Niemcy jako ich "zbawcy" będą mogli powrócić do swoich interesów (gospodarczych i politycznych) jak zawsze...
              • ignorant11 Re: Front się sypie? 31.10.24, 18:22
                No ale Niemcy maja bufor z Polski i Baltów, wiec po co im Ukraina?
              • scand Re: Front się sypie? 11.11.24, 19:18
                Tak, rozumiem popełniają błędy. Ale nie mówmy, że są sami sobie winni. Tak mówiono o rozbiorach Polski. No cóż sami sobie winni, ci Polacy. Trzeba widzieć też agresora i myśleć nad sposobami jak go powstrzymać. Czy Ukraińcy to Kozacy, Warchoły czy Banderowcy? to drugorzędne, ważne żeby jednak powstrzymać faszystę-imperialistę Putina. Poza tym dziwi mnie naiwność niektórych, którzy myślą teraz że Putin zasiądzie do stołu negocjacji jak wyraźnie wygrywa. Tak może się stać jeśli nie będzie miał szans na zwycięstwo, a teraz już ma. Każdego dnia coś mu przybywa.
                • ignorant11 Re: Front się sypie? 11.11.24, 22:13
                  scand napisał:

                  > Tak, rozumiem popełniają błędy. Ale nie mówmy, że są sami sobie winni. Tak mówi
                  > ono o rozbiorach Polski. No cóż sami sobie winni, ci Polacy. Trzeba widzieć też
                  > agresora i myśleć nad sposobami jak go powstrzymać. Czy Ukraińcy to Kozacy, Wa
                  > rchoły czy Banderowcy? to drugorzędne, ważne żeby jednak powstrzymać faszystę-i
                  > mperialistę Putina. Poza tym dziwi mnie naiwność niektórych, którzy myślą teraz
                  > że Putin zasiądzie do stołu negocjacji jak wyraźnie wygrywa. Tak może się stać
                  > jeśli nie będzie miał szans na zwycięstwo, a teraz już ma. Każdego dnia coś mu
                  > przybywa.


                  No niestety tak jest i Ukraińcy coraz słabiej ich zatrzymują,
                  • scand Re: Front się sypie? 12.11.24, 11:08
                    Wiara w to że zasoby ukraińskie nigdy się nie zużyją to czysta naiwność. Putin od samego początku wiedział o tym, i jego upór przynosi właśnie teraz zyski.
                    Ale dlaczego "sojusznicy" Ukrainy tego nie brali pod uwagę?
                    Zachód jest żałosny w swym braku wyobraźni. Ta "kontrofensywa" rok temu była kompletnie niepotrzebna - zamiast tego powinni budować fortyfikacje - tym bardziej było to wskazane, gdyż do batalionów budowlanych byłoby - być może - łatwiej im werbować ludzi.
                    • ignorant11 Re: Front się sypie? 12.11.24, 12:40
                      scand napisał:

                      > Wiara w to że zasoby ukraińskie nigdy się nie zużyją to czysta naiwność. Putin
                      > od samego początku wiedział o tym, i jego upór przynosi właśnie teraz zyski.
                      > Ale dlaczego "sojusznicy" Ukrainy tego nie brali pod uwagę?

                      Ja to wiedziałem od poczatku wojny. Rozmawiałem z Ukraińcem, który był weteranem 2014 roku. I było to po odparciu kacapów spod Kijowa. Mówiłem wtedy, że Ukraina nie moze prowadzic wojny w nieskończonośc, a kacapia jest krajem zasobniejszym, wiec przedluzanie wojny na wyniszczenie źle wróży...

                      > Zachód jest żałosny w swym braku wyobraźni. Ta "kontrofensywa" rok temu była ko
                      > mpletnie niepotrzebna - zamiast tego powinni budować fortyfikacje - tym bardzie
                      > j było to wskazane, gdyż do batalionów budowlanych byłoby - być może - łatwiej
                      > im werbować ludzi.

                      To zawsze tak jest gdyby były odpowiednie siły i udało sie wyprzec kacapów, mowilibysmy inaczej.

                      Wtedy b ył optymizm po odparciu kacapów.

                      Teraz jest znacznie mniej powodów...
                      • scand Re: Front się sypie? 17.11.24, 10:40
                        Okazuje się, że Korpus Inżynieryjny nadal ma ważne znaczenie w armii.
                        Szkoda, że tego nie zbudowano. Łatwiej byłoby Ukrainie werbować do batalionów budowlanych niż do batalionów zbrojnych..
                        Rosja natomiast tu się sprawdziła.
      • ignorant11 Re: Front się sypie? 29.11.24, 11:59
        Terazjest najbardziej niebezpieczny moment, bo bezkrólewie w USA. Zobaczymy co bedzie gdy Trump juz zacznie rzadzic, bedzie miał pełny wglad w dane wywiadowcze i dyplomatyczne. Wtedy jesli pomoze Ukrainie to nie 30ma czołgami ale konkretnie. Albo tez znajdzie inne metody na kacapów chocby lewarujac sie Chinami czy Indiami.
    • eliot Re: Front się sypie? 29.10.24, 15:48
      Stary złom dla Ukrainy... oczywiście Niemcy...

      geekweek.interia.pl/militaria/news-niemcy-nowe-leopardy-dla-chorwacji-stare-m-84-dla-ukrainy,nId,7845444
      • eliot Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 29.10.24, 15:55
        eliot napisał:

        > Stary złom dla Ukrainy... oczywiście Niemcy...
        >
        > geekweek.interia.pl/militaria/news-niemcy-nowe-leopardy-dla-chorwacji-stare-m-84-dla-ukrainy,nId,7845444
        >
        Niby kto? Niemcy? Franca? ... ?

        wydarzenia.interia.pl/raport-ukraina-rosja/news-poruszenie-po-decyzji-korei-polnocnej-pilna-delegacja-do-ukr,nId,7845719

        Jedyna szansa, to wsparcie Ukrainy w dostawach amunicji 155 mm i innej, ewentualnie drony, może czołgi? przez Koreę Południową? Ale to dość długa droga, a pomoc potrzebna natychmiast!
        • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 29.10.24, 17:32
          Przeciez to kilometr..,a nawet rok swietlny brzmi bajeremsmile)) Chodzi o to by wcisnąc Chorwacji niemiecka broń...
          A potem tradycja, modernizacje itp tak jak my przejechali,smy sie na posthitlerowskim złomiesmile))

          Oczywiscie Taurusów nie przekaża.

          Zaczekajmy kilka dni niech sie skonczy bezkrólewie w USA....

          Tyle Ukraina wytzryma, bo do Kijowa kacapy nie dojada.
          • eliot Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 30.10.24, 16:40
            ignorant11 napisał:

            > Przeciez to kilometr..,a nawet rok swietlny brzmi bajeremsmile)) Chodzi o to by wc
            > isnąc Chorwacji niemiecka broń...
            > A potem tradycja, modernizacje itp tak jak my przejechali,smy sie na posthitler
            > owskim złomiesmile))
            >
            > Oczywiscie Taurusów nie przekaża.
            >
            > Zaczekajmy kilka dni niech sie skonczy bezkrólewie w USA....
            >
            > Tyle Ukraina wytzryma, bo do Kijowa kacapy nie dojada.
            >

            Zełenski zwrócił się o tomahawki ale dziwnym (?) trafem informacja wypłynęła i chyba została spalona?

            defence24.pl/wojna-na-ukrainie-raport-specjalny-defence24/zelenski-wsciekly-na-bialy-dom-to-byla-poufna-informacja

            Oczywiście gdyby je dostarczono, to byłoby dobrym posunięciem, ale wątpię żeby Biden się na to zdecydował. Inna sprawa, że w tej chwili najpotrzebniejsza jest amunicja 155mm!
            • eliot Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 30.10.24, 17:48
              wydarzenia.interia.pl/raport-ukraina-rosja/news-zagrozenie-z-korei-polnocnej-dla-ukrainy-seul-wchodzi-do-gry,nId,7846768

              Może Korea dostarczy to co obecnie najbardziej potrzebne?
              • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 30.10.24, 18:30
                Niech bezkrólewie w USA skończy sie jak najszybciej aby kacapy nie wykombinowały nic groźnego.
                • eliot Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 31.10.24, 16:33
                  Niestety kombinują - na Zaporożu!
                  • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 05.11.24, 19:34
                    Według moich przypuszczeń jeśli Putinowi będzie się wiodło, nie zakończy wojny aż... nie zdobędzie Odessy. Wtedy może zakończy.
        • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 31.10.24, 10:45
          Najgorsze że teraz w armii ukraińskiej jest dużo więcej ludzi słabo zmotywowanych i słabo przeszkolonych... nawet jak dostaną broń mogą nie zrobić z niej dobrego użytku..
          • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 31.10.24, 13:35
            scand napisał:

            > Najgorsze że teraz w armii ukraińskiej jest dużo więcej ludzi słabo zmotywowany
            > ch i słabo przeszkolonych... nawet jak dostaną broń mogą nie zrobić z niej dobr
            > ego użytku..

            Jakośc zołnierza zawsze jest problemem.
          • eliot Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 31.10.24, 16:38
            scand napisał:

            > Najgorsze że teraz w armii ukraińskiej jest dużo więcej ludzi słabo zmotywowany
            > ch i słabo przeszkolonych... nawet jak dostaną broń mogą nie zrobić z niej dobr
            > ego użytku..

            W sytuacji wojny nigdy nie ma czasu na dobre i wystarczające przeszkolenie. Rosjanie też tak mają, ale są w stanie uzupełniać straty na bieżąco. U nich doktryna Żukowa - zasypać przeciwnika trupami własnych żołnierzy - jest zawsze stosowana.
            • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 31.10.24, 18:23
              eliot napisał:

              > scand napisał:
              >
              > > Najgorsze że teraz w armii ukraińskiej jest dużo więcej ludzi słabo zmoty
              > wowany
              > > ch i słabo przeszkolonych... nawet jak dostaną broń mogą nie zrobić z nie
              > j dobr
              > > ego użytku..
              >
              > W sytuacji wojny nigdy nie ma czasu na dobre i wystarczające przeszkolenie. Ros
              > janie też tak mają, ale są w stanie uzupełniać straty na bieżąco. U nich doktry
              > na Żukowa - zasypać przeciwnika trupami własnych żołnierzy - jest zawsze stosow
              > ana.


              Trudno wysyłać ludzi na akademie wojskowe, gdy nie ma kto strzelac ani kopac transzei
            • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 05.11.24, 19:36
              >Rosjanie też tak mają, ale są w stanie uzupełniać straty na bieżąco.

              5 razy liczniejszy ( w tej chwili) kraj łatwiej uzupełni straty... niestety.
              • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 05.11.24, 21:17
                scand napisał:

                > >Rosjanie też tak mają, ale są w stanie uzupełniać straty na bieżąco.
                >
                > 5 razy liczniejszy ( w tej chwili) kraj łatwiej uzupełni straty... niestety.


                Ratunkiem moze byc tylko załamanie ekonomiczne i społeczne frfr.
                • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 06.11.24, 08:05
                  Przy Trumpie to chyba niemożliwe. Poza tym Rosja jest już silnie sfaszyzowana, a takie reżimy faszystowskie mogą trwać przez dziesięciolecia..
                  • eliot Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 09.11.24, 15:16
                    scand napisał:

                    > Przy Trumpie to chyba niemożliwe. Poza tym Rosja jest już silnie sfaszyzowana,
                    > a takie reżimy faszystowskie mogą trwać przez dziesięciolecia..

                    Trump prezydenturę obejmie dopiero 20 stycznia. Teraz wszystko zależy od Bidena i jego otoczenia. Mogą udostępnić dużą transzę z przyznanej pomocy i zezwolić na ataki na cele wojskowe na terytorium FR . Mogą też, niestety, podłożyć świnię Trumpowi (i Republikanom) i dopuścić do dużego załamania Ukrainy, co niestety chyba się dzieje, i pozbawić go możliwości negocjacyjnych. A, że płacą za to swoim życiem tysiące Ukraińców? Demokraci zwalą to wszystko na Trumpa...
                    • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 09.11.24, 15:19
                      eliot napisał:

                      > scand napisał:
                      >
                      > > Przy Trumpie to chyba niemożliwe. Poza tym Rosja jest już silnie sfaszyzo
                      > wana,
                      > > a takie reżimy faszystowskie mogą trwać przez dziesięciolecia..
                      >
                      > Trump prezydenturę obejmie dopiero 20 stycznia. Teraz wszystko zależy od Bidena
                      > i jego otoczenia. Mogą udostępnić dużą transzę z przyznanej pomocy i zezwolić
                      > na ataki na cele wojskowe na terytorium FR . Mogą też, niestety, podłożyć świni
                      > ę Trumpowi (i Republikanom) i dopuścić do dużego załamania Ukrainy, co niestety
                      > chyba się dzieje, i pozbawić go możliwości negocjacyjnych. A, że płacą za to s
                      > woim życiem tysiące Ukraińców? Demokraci zwalą to wszystko na Trumpa...


                      Taka prowokacja byłaby trudna PRowo, bo przeciez do 20 stycznia rzadzi Biden a Trump nie moze decydowac
                      • eliot Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 10.11.24, 16:07
                        ignorant11 napisał:


                        > Taka prowokacja byłaby trudna PRowo, bo przeciez do 20 stycznia rzadzi Biden a
                        > Trump nie moze decydowac
                        >

                        Ale Biden może i jak dzisiaj podali (również na Interii) coś tam jednak uruchomił. Dla Himarsow, dla Patriotów i coś tam jeszcze. Zobaczymy. Ruskie się spieszą, żeby zdobyć jak najwięcej do tego 20 stycznia!
                        • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 10.11.24, 17:40
                          eliot napisał:

                          > ignorant11 napisał:
                          >
                          >
                          > > Taka prowokacja byłaby trudna PRowo, bo przeciez do 20 stycznia rzadzi Bi
                          > den a
                          > > Trump nie moze decydowac
                          > >
                          >
                          > Ale Biden może i jak dzisiaj podali (również na Interii) coś tam jednak uruchom
                          > ił. Dla Himarsow, dla Patriotów i coś tam jeszcze. Zobaczymy. Ruskie się spiesz
                          > ą, żeby zdobyć jak najwięcej do tego 20 stycznia!

                          Ale i ich ofensywa w Donbasie chyba staneła podobnie jak kontrofensywa w kurskim.
                          • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 11.11.24, 19:13
                            >Ale i ich ofensywa w Donbasie chyba staneła podobnie jak kontrofensywa w kurskim.

                            Na proruskim YT kanale Military Summary mają inne zdanie. Nazywają to "czasem żniw". Niedługo padnie chyba Kurachowo.
                            • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 11.11.24, 23:54
                              scand napisał:

                              > >Ale i ich ofensywa w Donbasie chyba staneła podobnie jak kontrofensywa
                              > w kurskim.
                              >

                              > Na proruskim YT kanale Military Summary mają inne zdanie. Nazywają to "czasem
                              > żniw". Niedługo padnie chyba Kurachowo.

                              Dzisiejsze doniesienia znowu sa mniej korzystne
                              • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 12.11.24, 11:02
                                Nie wiem czy to prawda, Ukraińcy próbują uzupełniać straty nowymi rekrutami ale ci, kiedy zobaczą warunki wojny, niestety, często dezerterują.
                                • eliot Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 12.11.24, 17:01
                                  scand napisał:

                                  > Nie wiem czy to prawda, Ukraińcy próbują uzupełniać straty nowymi rekrutami ale
                                  > ci, kiedy zobaczą warunki wojny, niestety, często dezerterują.

                                  Dezercja rośnie gwałtownie. Uzupełniać nie ma kim, bo niewielu mężczyzn zdolnych do noszenia broni na Ukrainie zostało. A z tych co zostali, ci którzy mogą (dzieci polityków i oligarchów) duża część się wykupuję, a ci których nie stać, widząc tę sytuację, myśli - to ja mam zgiąć lub zostać kaleką, żeby te cwaniaki mogły nas dalej okradać!? Pier**lę! Skala korupcji jest ogromna, stąd też obok wścieklości społeczeństa ukraińskiego, również wścieklość Amerykanów, którzy widzą, że pieniądze na utrzymanie państwa ukraińskiego giną nie wiadomo gdzie? Wieści, że tylko wojna chroni Zełeńskiego i jego ludzi przed linczem nie odbiega daleko od prawdy...
                                  • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 12.11.24, 17:03
                                    No własnie! Nie jestem pewny czy nie nastąpi załamanie nie w kacapii ale wlasnie na Ukrainie...
                                  • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 12.11.24, 21:27
                                    Korupcja to raz, a drugie to narastająca rozpacz że wojna jest przegrana. Oczywiście jeszcze nie wszyscy tak myślą, ale jeżeli jest już dużo takich oznacza to że nie można być pewnym linii obronnych. Te zatem pękają. I koło się napędza. To będzie tak czy inaczej ciężka zima. Ale nie tylko ukraińskie władze zawiodły, Zachód też zawiódł więc to będzie nasza wspólna klęska.
                                    • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 12.11.24, 23:08
                                      Jeszcze kacapy nie oblegaja Kijowa. Jeszcze nie wyparli z kurskiego. Ofensywa ma oczyszcic kurskie w ciagu 36h. Zobaczymy, podpobno Kimejczycy rozniesieni.

                                      Jasne! Wojna to tez demoralizacja.

                                      A jak jest na prawde nie wiemy. Nie wiemy tez jaki bedzie wynik, a do przegranej daleko jeszcze.
                                      • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 13.11.24, 10:02
                                        Gdyby Rosjanie znów byli pod Kijowem, to oznaczałoby zajęcie połowy Ukrainy. To jest II zabór Ukrainy. Potem może będzie trochę przerwy i w III zlikwidują resztę, tak jak likwidowali Rzeczpospolitą szlachecką w III rozbiorze,
                                        • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 13.11.24, 12:49
                                          scand napisał:

                                          > Gdyby Rosjanie znów byli pod Kijowem, to oznaczałoby zajęcie połowy Ukrainy. To
                                          > jest II zabór Ukrainy. Potem może będzie trochę przerwy i w III zlikwidują res
                                          > ztę, tak jak likwidowali Rzeczpospolitą szlachecką w III rozbiorze,


                                          No niby historia sie powtarza ale zawsze te powtórki sa różne.
                                          Po prostu sa reguły czyli układy sił ale warianty sa inne.
                                          • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 17.11.24, 10:43
                                            Powtórki są różne ale jeżeli będzie rozejm to będzie to koniec okresu, który będziemy nazywać II zaborem Ukrainy.

                                            Oczywiście nie będzie on ostatni - bo złodziej kradnie dopóki ma możliwości i jest bezkarny.
                                            • ignorant11 Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 17.11.24, 23:35
                                              scand napisał:

                                              > Powtórki są różne ale jeżeli będzie rozejm to będzie to koniec okresu, który bę
                                              > dziemy nazywać II zaborem Ukrainy.
                                              >
                                              > Oczywiście nie będzie on ostatni - bo złodziej kradnie dopóki ma możliwości i j
                                              > est bezkarny.

                                              KOmentarze sa takie że trump nie chciał byc drugim Rooseveltem
                                              • eliot Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 19.11.24, 16:54
                                                ignorant11 napisał:

                                                > scand napisał:
                                                >
                                                > > Powtórki są różne ale jeżeli będzie rozejm to będzie to koniec okresu, kt
                                                > óry bę
                                                > > dziemy nazywać II zaborem Ukrainy.
                                                > >
                                                > > Oczywiście nie będzie on ostatni - bo złodziej kradnie dopóki ma możliwoś
                                                > ci i j
                                                > > est bezkarny.
                                                >
                                                > KOmentarze sa takie że trump nie chciał byc drugim Rooseveltem
                                                >
                                                Jak na razie, to Biden zrobił to o czym pisałem - dał Ukrainie zgodę na użycie ATACAMS! Zbyt późno żeby odmienić losy wojny, ale może rozbiją możliwość szykowanej koreańsko-rosyjskiej ofensywy? To by dało Trumpowi mocniejsza pozycję negocjacyjną.
                                                • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 19.11.24, 21:02
                                                  >Zbyt późno żeby odmienić losy wojny,

                                                  Ciągle coś zbyt późno. Biden miał tyle czasu....., gdyby pokonał Putina byłby bohaterem i wygrałby wybory. To było możliwe w 2022. A przez to zwlekanie i on przegrał i możliwe, że Ukraina przegra.
                                                  • eliot Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 21.11.24, 15:50
                                                    scand napisał:

                                                    > >Zbyt późno żeby odmienić losy wojny,
                                                    >
                                                    > Ciągle coś zbyt późno. Biden miał tyle czasu....., gdyby pokonał Putina byłby b
                                                    > ohaterem i wygrałby wybory. To było możliwe w 2022. A przez to zwlekanie i on p
                                                    > rzegrał i możliwe, że Ukraina przegra.

                                                    Biden = Obama + Hilary Clinton, a to oznacza politykę resetu. Europa zachodnia to wdrukowany wręcz syndrom monachijski. Dobrze to scharakteryzował Grochmalski u Anity Gargas - Ignorant zamieścił link - 47 minut, ale warto posłuchać. Niczego się nie nauczyli, niczego nie zrozumieli! Niestety!
                                                  • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 29.11.24, 09:36
                                                    > Europa zachodnia to wdrukowany wręcz syndrom monachijski.

                                                    I dziwiliśmy się że nam nie pomogli we wrześniu 39. Tam mieli ledwo miesiąc by realnie pomóc, tu już prawie 3 lata i nawet nie stworzyli struktur organizacyjnych dla pomocy. Ciągle tylko spotkania i deklaracje.
                                                  • eliot Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 29.11.24, 16:29
                                                    scand napisał:

                                                    > > Europa zachodnia to wdrukowany wręcz syndrom monachijski.
                                                    >
                                                    > I dziwiliśmy się że nam nie pomogli we wrześniu 39. Tam mieli ledwo miesiąc by
                                                    > realnie pomóc, tu już prawie 3 lata i nawet nie stworzyli struktur organizacyjn
                                                    > ych dla pomocy. Ciągle tylko spotkania i deklaracje.

                                                    UE w ogóle nie jest do tego zdolna, natomiast zdumiewa mnie fakt, że ani Franca, a już kompletnie Niemcy, nie podjęły rzeczywistych działań na rzecz odbudowy własnego przemysłu obronnego! Dopiero teraz padły deklaracje, ale od deklaracji do działań daleka droga... Zresztą dopiero wybór Trumpa zaczyna urealniać te deklaracje...
                                                    wink
                                                  • scand Re: Wojna stanie się międzynarodowa? wątpię... 05.12.24, 09:57
                                                    3 lata ( niemal). Oto miara inercji tzw. Zachodu.
                                                    A Ukraina już długo nie wytrzyma.

                                                    "Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły. "

                                                    Sytuacja przypomina tę sprzed kapitulacji kajzerowskich Niemiec w 1918, co dobrze zaprezentowano w:

                                                    wydarzenia.interia.pl/raport-ukraina-rosja/news-milion-walczy-piec-milionow-grzeje-lozka-podzial-w-ukrainie,nId,7869454
    • ignorant11 Re: Front się sypie? 14.11.24, 21:49
      www.youtube.com/watch?v=N4Ris9MA6vw

      Kacapy ponoszą ogromne straty i morale sie załamuje.
      • scand Re: Front się sypie? 18.11.24, 19:53
        Może i ponoszą straty ale kolejne km2 zajmują.
    • ignorant11 Re: Front się sypie? 17.11.24, 23:32
      www.youtube.com/watch?v=KWCt9tpv9Ps

      Wcale tak bardzo sie nie sypie
      • scand Re: Front się sypie? 18.11.24, 19:55
        Tak bardzo jak np. klęska armii Centrum w 1944 w akcji Bagration, to nie ale nie potrafią zatrzymać Rosjan. Ci pełzną do przodu.
      • scand Re: Front się sypie? 05.12.24, 21:26
        >Wcale tak bardzo sie nie sypie

        Toreck padł, Kurachowo już pada, następny będzie chyba Pokrowsk - Rosjanie zapewne wlezą do następnego obwodu, tym razem Dnipro.
        • ignorant11 Re: Front się sypie? 05.12.24, 22:19
          scand napisał:

          > >Wcale tak bardzo sie nie sypie
          >
          > Toreck padł, Kurachowo już pada, następny będzie chyba Pokrowsk - Rosjanie zape
          > wne wlezą do następnego obwodu, tym razem Dnipro.

          Własnie! To jednak wcale nie jest blitzsmile)) W kurskiem tez im słabo idzie...

          Pytanie co jeszcze moga zdobyć zanim sie wyłożą?

          Bo to, że naciskaja wcale nie zwiastuje ukraińskiego załamania. Moze ono nastapic nawet stronie atakujacej. Ale mam za mało danych aby cokolwiek prorokowac.
          • scand Re: Front się sypie? 06.12.24, 08:11
            Blitzkrieg to nie jest, ... to pełzanie - ale skuteczne.
            • ignorant11 Re: Front się sypie? 06.12.24, 15:12
              scand napisał:

              > Blitzkrieg to nie jest, ... to pełzanie - ale skuteczne.

              Jak sam mowisz do złamania jeszcze daleko a pelzając ścieraja sie. Pytanie o straty i jak długo beda w stanie pełzac i jak długo Ukraińcy beda w stanie organizowac opór.

              To tylko taktyczne sukcesy. Ale wolałbym aby Ukraińcy odnosili strategicznesmile))
              • scand Re: Front się sypie? 08.12.24, 09:23
                >Ale wolałbym aby Ukraińcy odnosili strategiczne smile)

                Kto by nie wolał? Takich jednak nie ma.
                • ignorant11 Re: Front się sypie? 08.12.24, 10:57
                  scand napisał:

                  > >Ale wolałbym aby Ukraińcy odnosili strategiczne smile)
                  >
                  > Kto by nie wolał? Takich jednak nie ma.

                  No jasne! Ale co możemy zrobić? Nasz wkład jest OGROMNY. ponad tysiac platform, w tym 370czołgów.

                  Niewle mozemy wiecej, bo przekazalismy wsparcie na poziomie 5% pkb.
                  • scand Re: Front się sypie? 08.12.24, 11:23
                    Wysłać wojska inżynieryjne - oto co powinna zrobić Polska ale najlepiej razem z innymi państwami UE. Aby budować fortyfikacje.
                    • ignorant11 Re: Front się sypie? 09.12.24, 17:50
                      scand napisał:

                      > Wysłać wojska inżynieryjne - oto co powinna zrobić Polska ale najlepiej razem z
                      > innymi państwami UE. Aby budować fortyfikacje.

                      Jesli wywołamy totalna rozpierdówe to nie bardzo pomozemy Ukrainie.

                      To UK USA i chyba Francja dawali gwarancje w Budapeszcie, wiec niech oni teraz wysyłaja wojsko.

                      My zrezygnowaliśmy z kontroli Kijowszczyzny kilkaset lat temu na żądanie Ukraińców.
                      • scand Re: Front się sypie? 09.12.24, 19:10
                        Wojska inżynieryjne nie muszą być na linii frontu, niech budują umocnienia w głębi.
                        • ignorant11 Re: Front się sypie? 09.12.24, 19:29
                          scand napisał:

                          > Wojska inżynieryjne nie muszą być na linii frontu, niech budują umocnienia w gł
                          > ębi.

                          Ukraińcy chyba potrafia kopac rowy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka