ignorant11
04.10.06, 02:42
Sława!
Ławrow w Warszawie
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3661152.html
Tomasz Bielecki, Moskwa, Jacek Pawlicki2006-10-04, ostatnia aktualizacja 2006-
10-04 01:33
Szef rosyjskiego MSZ przyjeżdża w środę do Polski. Kreml chce stonować
konflikty z Polską, by nie przeszkadzały mu w negocjacjach nowej umowy z UE
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Siergiej ŁawrowPodczas zaczynającej się dziś dwudniowej wizyty w Polsce min.
Siergiej Ławrow spotka się z prezydentem Lechem Kaczyńskim, premierem
Jarosławem Kaczyńskim oraz szefową MSZ Anną Fotygą. To pierwsza taka wizyta
od dwóch lat i - według naszych informatorów - obie strony chcą ją
wykorzystać jako symboliczny przełom.
- W języku polskim jest wyrażenie "walka na noże". Po tej wizycie nie
staniemy się strategicznymi partnerami. Nie będzie też raczej żadnych
spektakularnych ustaleń. Ale może walka na noże zamieni się w zimny pokój -
mówi nam jeden z rosyjskich dyplomatów.
Stosunki między Warszawą i Moskwą uległy gwałtownemu pogorszeniu po wsparciu
przez Polskę prozachodnich i demokratycznych przemian na Ukrainie po
pomarańczowej rewolucji w 2004 r. Prezydent Władimir Putin niemal wprost
oskarżał wtedy Polaków o realizację amerykańskich dyrektyw. Oliwy do ognia
dolała rosyjsko-niemiecka decyzja o budowie Gazociągu Północnego wbrew
polskim interesom strategicznym.
Jednak tym razem Rosja wysyła sygnały, że nie chce dalszej konfrontacji.
Potwierdzeniem tej zmiany jest nadzwyczajna w rosyjskich warunkach
powściągliwość Siergieja Ławrowa. Na pytanie "Gazety" o telefon Lecha
Kaczyńskiego z wyrazami poparcia dla prezydenta Gruzji w konflikcie z Rosją
odparł, że "nie leci do Polski, aby zajmować się Gruzinami".
- Dobre stosunki z Polską są dla nas wartością samą w sobie. Nie chciałbym,
abyśmy mieszali te dwie sprawy. Mamy przecież rozmawiać o budowie dobrej
współpracy energetycznej, politycznej i kulturalnej - tłumaczył Ławrow
podczas wczorajszej konferencji prasowej w Moskwie.
Rzecznik rosyjskiego MSZ Michaił Kamynin mówił wczoraj mediom m.in. o planach
budowy amerykańskiej tarczy antyrakietowej na terenie Polski. Powtórzył
formułę rosyjskiej dyplomacji, która od roku protestuje przeciw temu
projektowi i grozi "adekwatną odpowiedzą Rosji", czyli nowymi projektami
zbrojeniowymi.
- Sądzimy, że tarcza będzie skierowana przeciw naszym interesom. Ale to nie
dotyczy tej dekady, więc nie wyolbrzymiałbym tego problemu - mówił nam
wczoraj rosyjski dyplomata.
Nasi informatorzy w polskim MSZ potwierdzają, że wizyta Ławrowa ma wielkie
znaczenie propagandowe dla obu stron. Dla Polski przyjazd Ławrowa jest ważny,
gdyż pokazuje parterom z UE, że nie jesteśmy dyżurnym rusofobem niezdolnym do
rozmów z Moskwą. Dla Kremla normalizacja w stosunkach z Polską ma być ważna z
racji przygotowywanej przez UE nowej umowy o partnerstwie i współpracy z
Rosją. Moskwa nie chce doprowadzić do sytuacji, w której np. Niemcy czy
Francja zaczęłyby poważnie traktować zastrzeżenia Polski w sprawie
pogłębiania zależności energetycznej UE od Rosji.
O priorytetowym znaczeniu wizyty Ławrowa świadczy przyjęcie go przez
najważniejsze osoby w państwie - prezydenta, premiera i szefową dyplomacji. Z
kolei Rosjanie nie myśleli nawet o tym, by przełożyć spotkanie, choć
przypadło ono na sam środek kryzysu politycznego w Polsce.
- Nie będzie tematów tabu - mówi nam wysoki rangą urzędnik polskiego MSZ.
Jeśli Rosjanie będą mówili o negatywnych skutkach rozmieszczenia tarczy
antyrakietowej w Polsce, strona polska chce poruszyć
sprawę "niedopuszczalnych" nacisków i prób zablokowania przejęcia litewskiej
rafinerii Możejki przez Orlen. Dla części polityków PiS konflikt o Możejki
jest dziś najważniejszą sprawą sporną z Rosją - bardziej palącą niż plany
budowy Gazociągu Północnego.
Nasi rozmówcy spodziewają się też, że po wizycie zostanie ustalony kalendarz
dalszych kontaktów. Ruszą też przygotowania do zapowiadanego od wielu
miesięcy spotkania Kaczyński - Putin.
Forum Słowiańskie
gg 1728585