ignorant11
14.02.07, 17:29
Sława!
www.wprost.pl/ar/?O=101448
Nie będzie modernizacji rurociągu "Przyjaźń"
2007-02-14
Rząd Rosji zdecydował już, że rurociąg "Przyjaźń", którym rosyjska ropa
naftowa płynie m.in. do Polski, Niemiec i na Litwę, nie będzie modernizowany -
informuje dziennik "RBK-daily", partner niemieckiego "Handelsblatt".
Gazeta powołuje się na źródło zbliżone do Transnieftu, operatora wszystkich
rosyjskich ropociągów.
"Według informacji źródła zbliżonego do Transnieftu, na szczeblu rządu
zapadła już wstępna decyzja o nie wznawianiu tłoczenia ropy na Litwę i nie
remontowaniu 'Przyjaźni'" - pisze "RBK-daily".
Źródło dziennika przekazało też, iż "w związku z powyższym w przyspieszonym
tempie przygotowywana jest dokumentacja projektowa BTS-II (drugiej nitki
rurociągu do Primorska, w Zatoce Fińskiej - PAP)".
"Nie planuje się opracowywania uzasadnienia projektu. Nie będzie też
oddzielnego uzasadnienia techniczno-ekonomicznego. Przygotowywana jest od
razu dokumentacja projektowo-kosztorysowa" - podaje "RBK-daily".
Zdaniem rozmówcy gazety, "pozwoli to radykalnie skrócić przygotowania do
budowy i zmieścić się w terminie podanym przez pana (Siemiona) Wajnsztoka
(prezesa Transnieftu)".
Wajnsztok oświadczył we wtorek w Londynie, że rosyjski koncern może optować
za tym, by nie otwierać ponownie naftowej drogi na Litwę, jeśli okaże się, że
jej naprawa jest nieopłacalna. Zapowiedział, że w ciągu 1,5 roku Transnieft
wybuduje rurociąg omijający Białoruś.
Druga nitka Bałtyckiego Systemu Przesyłowego (BTS) ma prowadzić do
bałtyckiego portu Primorsk z Unieczy, w obwodzie briańskim, gdzie przy
granicy z Białorusią znajduje się rozgałęzienie ropociągu "Przyjaźń".
BTS służy do transportu ropy wydobywanej w zachodniej Syberii do oddanego w
2001 roku terminalu w Primorsku, położonego 137 km na zachód od Petersburga.
Z Primorska ropa zabierana jest tankowcami do Europy. Obecnie jego
przepustowość wynosi 75 mln ton rocznie. Docelowo Moskwa planuje jej
podwojenie - do 150 mln ton.
Prezes Transnieftu oświadczył w ubiegłym tygodniu, że w przypadku realizacji
tych planów, kraje europejskie - przede wszystkim Polska i Niemcy - będą
musiały częściowo rozszerzyć swoją infrastrukturę do odbioru rosyjskiej ropy.
O budowie rurociągu omijającego Białoruś zdecydował prezydent Władimir Putin
po styczniowej "wojnie naftowej" z Mińskiem, podczas której Polska i Niemcy
przez kilka dni nie otrzymywały rosyjskiej ropy. Koszty budowy BTS-II
wstępnie szacowane są na 2,5 mld dolarów. Transnieft zamierza sfinansować je
z kredytów.
W sierpniu ubiegłego roku Transnieft zawiesił dostawy ropy do rafinerii w
Możejkach na Litwie, tłumacząc to awarią rurociągu, co zmusza zakłady do
sprowadzania ropy przez terminal portowy w odległej o 90 km Butyndze.
Analitycy uznali, że wstrzymanie dostaw ropy do Mazeikiu Nafta było
odpowiedzią Kremla na to, że Wilno pozwoliło polskiemu koncernowi PKN Orlen
kupić rafinerię w Możejkach, na którą ostrzyło sobie zęby kilka rosyjskich
firm naftowych.
"Teoretycznie możliwość wznowienia dostaw może pojawić się w marcu, być może
w kwietniu. Jednakże istnieje też możliwość, że Rostiechnadzor (służba
nadzoru przemysłowego i kontroli standardów - PAP) uzna, iż będzie trzeba to
naprawiać przez rok lub dwa. Wówczas przyjdzie nam oszacować opłacalność
niezbędnych prac" - powiedział Wajnsztok.
Prezes Transnieftu nie wykluczył, że w takim wypadku koncern może zdecydować,
by prac modernizacyjnych w ogóle nie prowadzić.
ab, pap
Forum Słowiańskie
gg 1728585