millefiori
22.07.06, 13:47
Molotowa mi sie marzy, by nim ciepnac w zasoby pozostale do spakowania. Dobra
mnoza sie za plecami w sposob niekontrolowany, mimo przeprowadzonych redukcji.
Tony papierow. Ksiazek. Miliardy plytek i dyskietek. Dywany lataja koszaco.
Metry szescienne materialow dziewiarskich.
No tak, likwiduje jednoczesnie prace i dom.
Przeprowadzki przy temperaturze +40 stopni w cieniu powinny byc prawnie
zakazane i karalne. A ja znow do tej samej wody, tzn. czwarta z rzedu
przeprowadzka w ciagu 4 lat, a druga w ciagu miesiaca, zas w kolejne lato
stulecia. Nalog???