Dodaj do ulubionych

bracia Karamazow

10.06.09, 19:14
Oglądam i mam mieszane uczucia. Pamietam teatr telewizji, kiedy
starego grał Hańcza, Smierdiakowa- Pawlik, reszty w tej chwili nie
pamiętam, ale to była bardzo dobra obsada. Tutaj podoba mi sie
Gruszeńka, bardziej fizycznie niz aktorsko, Aleksy oraz Iwan... Ale
podoba mi się taka... niespieszność narracji...
Obserwuj wątek
    • lacietis Re: bracia Karamazow 10.06.09, 21:23
      Ja nie przepadam za rosyjska produkcja rozgrywającą się w XIXw. No i w
      zawiłościach akcji, można się lekko pogubić... Dobrze, że widziałem niedawno
      czeskich "Kramazovych" - bo nie czytałem - i nie zamierzam. Co do urody
      aktorek... Nie no ładne są.
      Ale tak na koniec - to jednak fajny serial był. Myślę, że dobrze zagrany - ale
      mi się przede wszystkiem podobał od strony widowiskowej. Nie żyłem w XIXw - ale
      zdaje mi się, że dobrze był zrobiony od strony realiów.
      • natalia_sankowska1 Re:" Czeski film" 11.06.09, 20:13
        Filma Petra Zelenki niewiele ma wspólnego z powieścią, a także z
        ekranizacjami "Braci". Jest to zupełnie inna rzecz: trupa teatralna
        robi przedstawienie w hali przemysłowej. Tyle wspólnego z powieścią,
        co "Carmen" Carlosa Saury z operą Bizeta i nowelą Merimee. Bardzo
        dobrze zrobiony film, ale o czym innym.
        A Dostojewskiego jednak lepiej przeczytać...
        • lacietis Re:"Česky biograf" 12.06.09, 10:28
          natalia_sankowska1 napisała:

          > Filma Petra Zelenki niewiele ma wspólnego z powieścią, a także z
          > ekranizacjami "Braci". Jest to zupełnie inna rzecz: trupa teatralna (...) -
          wiem bo widziałem!!!
          Ale dał mi pewne wyobrażenie o akcji i postaciach, które pomogło mi w percepcji
          serialu.


          > A Dostojewskiego jednak lepiej przeczytać...
          ##No to już jest osobista sprawa, każdego. Ja się na razie powstrzymam.
          Wystarczy mi ze zapoznałem się z "tarasem Bulbą", a filmu jeszcze nie widziałem
          (dobrze, że nie widziałem amerykańskiego gniota z lat 60-tych!).
          • natalia_sankowska1 Re:"Česky biograf" 12.06.09, 21:50
            "Sołżenicyna nie czytałem, ale jako robotnik-patriota potępiam..."
            "Doktora Żywago" Pasternaka nie czytałam, ale jako robotnica osądzam
            jego antyradziecka wymowę..."
            "Dobrze, że NIE WIDZIAŁEM amerykańskiego gniota z lat 60-tych."
            To skąd wiesz, że "gniot"? Z Tuby?
          • sedona Re:"Česky biograf" 14.06.09, 14:12
            No wlasnie, ja tez mialam podobne skojarzenia. Zabawnie to wyglada:
            dobrze, ze nie ogladalem am. gniota?
            Skad wiesz, ze to gniot, skoro nie ogladales?
            • natalia_sankowska1 Re:"Česky biograf" 14.06.09, 16:11
              JA akurat "gniot" oglądałam - bo mam szczególny sentyment do Jula
              Brinnera. Otóż wcale nie gniot - rzecz dość ciekawa. Oczywiście,
              amatorom należy robić poprawkę na kraj powstania filmu i tamtejsze
              wyobrażenia o kulturze Rosji/Ukrainy i klasyke literatury (nie będę
              się wdawać w szczegóły) oraz czas, w którym film ten kręcono. Zwykły
              widz zobaczy western pełną miarą - i wcale nie najgorszy.
              Rzecz zabawna i godna zauważenia: Brinner krzyczy tam po rosyjsku.
              A manierę ocenianie tego, czego się nie
              widziało/słyszało/czytało/wiedziało i chełpienia się tym ju zniegdyś
              nazwałam tak, jak się to naprawdę nazywa. Adresat do dnia
              dzisiejszego chodzi (jak widać) obrażony, zamiast nadrabiać braki.
              • sedona Re:"Česky biograf" 14.06.09, 18:06
                Ja tez ogladalam, bo tez go lubie.
                I tez mam zdanie, ze to egzotyczny western. Patrzylo sie na to z
                zaciekawieniem i..przymruzeniem oka.
                A Brynner jest chyba z pochodzenia Rosjaninem.
                • natalia_sankowska1 Re:"Česky biograf" 14.06.09, 20:29
                  Jul (Julij? Julius?) Brynner (Brinner) urodził się w Rosji. Całe
                  swoje życie zmyślał o sobie i swym pochodzeniu różne historie, więc
                  w różnych miejscach ukazywały się wciąz inne informacje. Pewne jest
                  to, ze z pochodzenia był chyba rozyjskim Niemcem, do Stanów trafił
                  przez Charbin, gdzie pracował jego ojciec-inżynier kolejowy.
                  Był bardzo oryginalną osobistością. Ja go lubię.
    • natalia_sankowska1 Re: bracia Karamazow 10.06.09, 21:24
      Ja też mam mieszane uczucia. Na "Kulturze" dość często dają
      wspaniałą, już klasyczną ekranizację "Braci" - namiętną, ostrą.
      Ostatnio znów przeczytałam pierwowzór: z jednej strony, koloryt
      nowego filmu jest taki "dostojewski", monochromatyczny, jakby trupi,
      z drugiej brakowało mi życia, które jest w książce. Tu wszystko
      istnieje jakby spreparowane i oddalone, trochę przypomina mi zasady
      teatru B.Brechta.
      Ale serial ten wpisuje się w ciąg nowych ekranizacji utworów
      F.Dostojewskiego ("Idiota", "Zbrodnia i kara"), jest w tym wszystkim
      jakiś nowy pogląd na estetykę filmu. W każdym razie, wygladało to
      interesująco.
      • lacietis Re: bracia Karamazow - co pierwsze 10.06.09, 21:42
        Może nie zawsze się to sprawdza - ale chyba za zwyczaj: jeśli się najpierw
        przeczytało książkę - rzadko ekranizacja zadowala - zwłaszcza że film ma swoje
        prawa i czasami interpretacja reżysera i innych autorów filmu, jest daleko idąca
        - choć przypuszczam, że w tych "Braciach Karamazow", dość wiernie trzymano się
        tekstu (był o tem felieton we Wriemiach).
        • natalia_sankowska1 Re: bracia Karamazow - co pierwsze 11.06.09, 00:16
          Moim zdaniem, oceny z każdych wiadomości zawsze są płytkie i nie ma
          co się nimi przejmować.
          Kino jest inną sztuką - wybitnie reżyserską i tak naprawdę dość
          luźno związaną z pierwowzorem. Zabawne było to, że w wiadomościach
          powiedziano o ścisłym trzymaniu się granic wiekowych postaci
          powieści i aktorów - tak jakby to mogło zadecydować o sukcesie
          ekranizacji.
          • lacietis Re: bracia Karamazow - co pierwsze 11.06.09, 07:46
            Iwan powinien mieć chyba z 23-25 lat - a aktor który go gra miał chyba jednak
            więcej - wyglądał najpoważniej z wszystkich trzech braci.
            Może wiek aktorów nie jest bardzo istotnym argumentem - ale czasami filmowcy
            mocno przesadzają z tym. Widziałem kiedyś odcinek jakiegoś łajna, w którym
            niezwykle atrakcyjna matka wyglądała na jakieś 30 lat (niechby aktorka miała
            35), a jej syn był dorosły i sam miał dzieci... Takie detale powodują obniżenie
            wiarygodności obrazu.
            • natalia_sankowska1 Re: bracia Karamazow - co pierwsze 11.06.09, 09:19
              Akurat tu aktorów dobierali ściśle uwzględniając wiek postaci
              powieści - ale dla mnie jest to mało istotne.
              W sprawie wieku aktorów/postaci - cóz, Larysa Udowiczenko pare lat
              temu obchodziła pięćdziesięciolecie, a grać mogłaby własną córkę.
              • lacietis Nie tylko wiek 12.06.09, 10:10
                Właśnie włączyłem "Pierwyj" i przypomniano mi o błędach typowych dla sowieckich
                i rosyjskich filmów wojennych:
                1)Ostatnio cóś skończyły się rosyjskim filmowcom oryginalne ciężarówki opel
                blitz - których nigdy nie brakowało w filmach wojennych jakiejkolwiek produkcji
                i oglądam już 4-5 film/serial w którym zaiwaniają Gaz-51 bądź 63 (zewnętrznie
                nierozróżnialne) z dobudowana maską jak u blitza. Choć w porównaniu z zupełnie
                anachronicznymi GAZ-66 w "Zapamiętaj imię swoje" - to i tak małe piwo.
                2)SS-mani w czasie II wojny biegający w czarnych mundurach SS-Algemeine, które z
                SS wycofano w 1938. (najgłupiej wygląda to w "17 mgnieniach")
                3)Wszyscy Niemcy noszą pistolety maszynowe (awtomaty) - podczas gdy na prawdę
                pistolet maszynowy był jeden na kilku żołnierzy. Ale to się poprawia - jak np. w
                "Boje miestnowo znaczienia" - tam Niemcy mieli czechosłowacki rkm ZB vz.26 - a
                to było bardzo wiarygodne.
                4)Na różne sposoby "obcokrajowcy" w rosyjskich filmach przekręcają język
                Puszkina - ale niemal nigdy nie rezygnują z rosyjskiego "ł" - podczas gdy
                większość obcokrajowców jest w stanie wymówić jedynie zwyczajne (bądź miękkie) l
                (l').
                W tym kontekście warto wspomnieć o absurdalnym języku "Polaka" w "Braciach
                Karamazow".
                • natalia_sankowska1 Re: Nie tylko wiek 13.06.09, 09:56
                  lacietis napisał:

                  > 2)SS-mani w czasie II wojny biegający w czarnych mundurach SS-
                  Algemeine, które
                  > z
                  > SS wycofano w 1938. (najgłupiej wygląda to w "17 mgnieniach")

                  Jak wynika z materiałów poniżej - nie wycofano. Czarny mundur -
                  galowy. Feldgrau - "służbowy", "polowy".
                  www.deutschewaffe.narod.ru/uniform4.htm
                  www.ostfront.ru/Text/Lipatov.html
                  www.fact400.ru/mif/reich/00037.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka