Dodaj do ulubionych

o so chozi???

11.12.09, 07:26
mam kontakt smsowy z facetem od hmmm jakiś 2-3 tyg. Oczywiście nie widzieliśmy
się.
Trwa to i trwa i kurde sama nie wiem do czego prowadzi. Popisać sobie o
pierdolach to mogę z przyjaciółką. Szybko się wkurzam (wiem) i to już mię
męczy i denerwuje.
Pytanie do ekspertów smile : o co tu chodzi? Że co on niby?

Naiwna to ja nie jestem i domyślam się, ze równocześnie ciągnie kilka srok za
ogon.
Odpuścić se, co?
Obserwuj wątek
    • hellish.monster Re: o so chozi??? 11.12.09, 07:37
      Że co on niby? On niby nic! suspicious bo oni tacy są... wink kontakt smsowy to tak
      naprawdę nic. A jeśli ciągnie kilka srok za ogon - to odpuścić sobie to jak
      najszybciej. Chociaż - takie pisanie sobie smsów to czasem całkiem przyjemna
      sprawa. Pisać dla samego pisania sobie - można. Tylko kasy nieco szkoda wink

      Odpuścić sobie. Jak ja bym chciała.
      • magl-owa Re: o so chozi??? 11.12.09, 08:14
        To jego nic mnie nudzi. Albo w jedną stronę, albo w drugą.
        Chyba jednak odpuszczę.
    • hellish.monster wszyscy faceci 11.12.09, 07:42

      są tacy sami, a nawet jak nie są - to i tak są. przekonuję się o tym każdego dnia.
      • magl-owa Re: wszyscy faceci 11.12.09, 08:03
        Nooo, to fakt.
        Ale ja nie tracę nadziei smile Gdzies tam na pewno jest ten dla mnie, a ja dla niego.
    • tapatik Re: o so chozi??? 11.12.09, 08:14
      No to skoro wiesz, że może prowadzić korespondencję z kilkoma dziewczynami naraz
      to nad czym się zastanawiasz?
      Albo się z Nim spotykasz albo olewasz.

      Pytanie skąd się znacie i czy widzieliście się już na żywo.
      • magl-owa Re: o so chozi??? 11.12.09, 09:40
        Nie widzieliśmy się. znamy się z randek internetowych, przy czym on ochoczo
        podał od razu swój nr. a ja odezwałam się po mcu do niego.

        Wiesz, jak to teraz opisuję to rzeczywiście durne to jakieś.
        Niech spada! big_grin
    • robert.83 Re: o so chozi??? 11.12.09, 09:53

      big_grinbig_grin

      Masz kontakt smsowy w facetem pół miesiąca? Zgroza!smile
      Bezczelny facet wymienia z Tobą krótkie wiadomości tekstowe - co on sobie w ogóle myśli?! Czy on nie ma ludzkich uczuć!!

      Powinien już przynajmniej przedstawić Cię szefowi i matce! Albo stawić czoła po męsku rzeczywistości i odejść z godnością...

      Ale masz rację. Na pewno Cię ZDRADZA. Na bank ten cyniczny i bezwartościowy drań rozmawia z innymi. To tu z panią z warzywniaka, to tam z taryfiarzem... Bawi się wszystkimi i manipuluje. Drań.

      Jak Ty to znosisz?
      • magl-owa Re: o so chozi??? 11.12.09, 09:55
        big_grin
        Robciu jesteś bossski! kiss
        • robert.83 Re: o so chozi??? 11.12.09, 10:14

          To TY zaczęłaś smile
          • magl-owa Re: o so chozi??? 11.12.09, 10:22
            Bo rozterki kobiecego serca miałam...
            • robert.83 Re: o so chozi??? 11.12.09, 10:30

              Magliczna, przecież rozmawiasz z nim, prawda? Bo jeśli śle Ci sam z siebie smsy przez 3 tygodnie nie wymagając odpowiedzi to masz problem:
              albo jest czubkiem albo niechcący zamówiłaś jakąś płatną usługę "czułe słówka" smile

              Naprowadź go na temat spotkania jeśli masz ochotę. Flirtuj z nim lub nurzaj się w smsowych perwersjach jeśli masz ochotę. Powiedz, żeby spadywał, jeśli masz ochotęsmile.

              Wiem, że nie okazałem Twemu kobiecemu serduszku czułego zrozumieniasmile. Z ramach przeprosin przyjmij buziaka na zgodę i uśmiechnij się.
      • hellish.monster o dzizas! 11.12.09, 09:57
        popłakałam się ze śmiechu, spadłam z krzesła i poturlałam się pod stół. ojojojoj! big_grin
        • tapatik ROOOOOBEEEEERT !!!!! 11.12.09, 13:04
          hellish.monster napisała:

          > popłakałam się ze śmiechu, spadłam z krzesła i poturlałam się
          > pod stół. ojojojoj! big_grin

          Bierz bandaże, gencjanę, lód (może być z lodówki) i biegiem do Monsterówny, bo
          potem będzie na Ciebie, że siniaki ma.
          • robert.83 Re: ROOOOOBEEEEERT !!!!! 11.12.09, 13:08

            Coty, Stary... Ja się Jej boję!
            To z piekła rodem kobita jest*! suspicious
            • hellish.monster Re: ROOOOOBEEEEERT !!!!! 11.12.09, 14:14
              a ja tak się staram...

              nie to, żebym straszyła - ale kiedyś się w końcu przekonacie! suspicious
            • tapatik Re: ROOOOOBEEEEERT !!!!! 11.12.09, 14:35
              robert.83 napisał:

              >
              > Coty, Stary... Ja się Jej boję!
              > To z piekła rodem kobita jest*! suspicious

              To Jej daj klapsa.
              • robert.83 Re: ROOOOOBEEEEERT !!!!! 11.12.09, 15:11

                Przemoc to nie jest rozwiązanie suspicious.
                • hellish.monster Re: ROOOOOBEEEEERT !!!!! 11.12.09, 15:25
                  i nie będzie klapsa...?? a ja taka niegrzeczna byłam... wink
                  • tapatik ROOOOOBEEEEERT !!!!! - Ona chce klapsa!!! 11.12.09, 16:30
                    hellish.monster napisała:

                    > i nie będzie klapsa...?? a ja taka niegrzeczna byłam... wink

                    I to jest rzecz, której nie rozumiem - kobieta chce klapsa.
                    Sama. I wygląda na to, że Ją to podnieca.
                    Ukryty msaochizm?
                    • hellish.monster ;) 11.12.09, 16:35
                      a czy Ty od razu musisz do tego dorabiać jakąś teorię?

                      daj myśleć o klapsach! wink

                      big_grin
                      • tapatik Re: ;) 11.12.09, 17:12
                        Mogę dorobić praktykę, tylko... wróć... ja nie przepadam za klapsami.
                        Ja jestem jak ten bokser, który mówił, że lepiej jest dawać niż brać.

                        Ale jeśli chcesz tylko myśleć... to dalej myśl.
                        • hellish.monster Re: ;) 11.12.09, 17:25
                          oj, ja nie chcę tylko myśleć!
                          ja wiem, czego chcę. ale ciiiiiiiiiiiiiii... bo zaraz mi ktoś zarzuci, że jako
                          baba to rzeczywiście wiem i takie tam wink
                          • robert.83 Re: ;) 11.12.09, 18:38
                            HELLISZ! Trzba coś zrobić z Twoim podejściem:

                            https://www.safetygearhq.com/handcuffs-100.jpg
                            • tapatik Ostro... 11.12.09, 22:35
                              Ostro, ostrzej, najostrzej....
                              Pomyśleć, że ktoś niewinnie zaczął od SMS-a.
                              Ciekawe na czym skończymy.
                              • magl-owa Re: Ostro... 11.12.09, 22:37
                                Dobra, to wam zdradzę tajemnicę - ciemno jest to nikt nie zobaczy wink

                                Smsowy facet się uaktywnił i ma propozycję spotkania. Ech mężczyźni!
                                Z wami chyba naprawdę trza ostro! suspicious

                                PS
                                jeszcze nie wiem co mu odpowiedziec...
                                • robert.83 Re: Ostro... 11.12.09, 22:44

                                  A Ty jesteś zaskoczona. Co Ty wiesz o facetach, Bejbe.... jeszcze się dużo chyba dowieszsmile.
                                  • magl-owa Re: Ostro... 11.12.09, 22:48
                                    robert.83 napisał:

                                    >
                                    > A Ty jesteś zaskoczona. Co Ty wiesz o facetach, Bejbe.... jeszcze
                                    się dużo chyb
                                    > a dowieszsmile.
                                    >

                                    A co? a co na przykład? wink
                                    • hellish.monster Re: Ostro... 11.12.09, 22:52
                                      magl-owa napisała:

                                      > A co? a co na przykład? wink

                                      ja się ostatnio dowiedziałam np. że chłopcy [mężczyźni?!] to bardzo wrażliwe istoty. zajebiście wrażliwe. no aż się wzruszyłam suspicious
                                      • magl-owa Re: Ostro... 11.12.09, 22:54
                                        hellish.monster napisała:

                                        > magl-owa napisała:
                                        >
                                        > > A co? a co na przykład? wink
                                        >
                                        > ja się ostatnio dowiedziałam np. że chłopcy [mężczyźni?!] to
                                        bardzo wrażliwe is
                                        > toty. zajebiście wrażliwe. no aż się wzruszyłam suspicious

                                        big_grin Ciebie też uwielbiam! też sie wzruszyłam smile
                                    • robert.83 Re: Ostro... 11.12.09, 23:13

                                      Słuchaj. Ja wiedziałem, że napisze. A Ty nie.
                                      Wykorzystałaś pierwszą dziką kartę: "Ty mnie chyba nie lubisz. To bez sensu, żegnaj".
                                      Facet wtedy myśli: Co jest do chuzia? O co jej chodzi? Ehh... muszę pokazać, że mi zależy. Z resztą, właśnie do mnie dotarło, że mi zależy!".

                                      Teraz jego ruch. Zaskocz go jakoś miło, pokaż, że jesteś po tej samej stronie a zyskasz jego wierność. Zrób to tak, żeby widział, że jesteś inteligentna i nie da się z Tobą pogrywać a zyskasz jego szacunek.

                                      Bosz.... jak z dziećmi, jak z dziećmismile.
                                      • hellish.monster Re: Ostro... 11.12.09, 23:21
                                        robert.83 napisał:

                                        > Bosz.... jak z dziećmi, jak z dziećmismile.

                                        dziecko! suspicious
                                        posłuchaj "starszej pani" tongue_out
                                        w pewnym momencie przestaje się chcieć zaskakiwać!
                                        • robert.83 Re: Ostro... 11.12.09, 23:26

                                          No jasne. W pewnym momencie już nie każdy kręci.
                                          Ale czasem po prostu... spływa na Ciebie moc komiksowego bohatera i... się dziejesmile.
                                        • tapatik Re: Ostro... 12.12.09, 12:03
                                          hellish.monster napisała:

                                          > robert.83 napisał:
                                          >
                                          > > Bosz.... jak z dziećmi, jak z dziećmismile.
                                          >
                                          > dziecko! suspicious
                                          > posłuchaj "starszej pani" tongue_out

                                          Ja już dawno przestałem swojej babci słuchać.

                                          > w pewnym momencie przestaje się chcieć zaskakiwać!

                                          Mnie się nadal chce. smile
                                • tapatik Nie wiem jak to zrobiłaś 12.12.09, 12:01
                                  magl-owa napisała:

                                  > Dobra, to wam zdradzę tajemnicę - ciemno jest to nikt
                                  > nie zobaczy wink

                                  Nie wiem jak to zrobiłaś, ale ja tego posta przeczytałem dopiero
                                  teraz - gdy już się rozjaśniło.

                                  > Smsowy facet się uaktywnił i ma propozycję spotkania.
                                  > Ech mężczyźni!
                                  > Z wami chyba naprawdę trza ostro! suspicious
                                  >
                                  > PS
                                  > jeszcze nie wiem co mu odpowiedziec...

                                  Prawdę.

                                  Czyli, że owszem, lubisz się spotykać, ale wyłącznie na ostro.
                                  Jak nie potrafi zacząć od klapsa to niech spada, bo sam dostanie.
                                  • magl-owa Re: Nie wiem jak to zrobiłaś 12.12.09, 12:05
                                    Nooo, a Robert mowił żeby sie nie puszczac... to kogo się słuchac?

                                    wink
                              • hellish.monster Re: Ostro... 11.12.09, 22:41
                                tapatik napisał:

                                > Ostro, ostrzej, najostrzej....
                                > Pomyśleć, że ktoś niewinnie zaczął od SMS-a.
                                > Ciekawe na czym skończymy.

                                wiesz, pejcze i te sprawy wink

                                o rany! no powiedzcie mi, żebym już poszła spać! tongue_out
                                • magl-owa Re: Ostro... 11.12.09, 22:42
                                  Do wyra! Spac! smile
                                  • hellish.monster Re: Ostro... 11.12.09, 22:43
                                    magl-owa napisała:

                                    > Do wyra! Spac! smile

                                    hue hue hue
                                    już lecę! niedoczekanie Wasze! suspicious
                                    dzisiaj to mnie nie przegadacie! never! suspicious
                            • hellish.monster o, kajdanki :) 12.12.09, 00:16
                              tak mi rób, tak mi dobrze! wink
                    • robert.83 Re: ROOOOOBEEEEERT !!!!! - Ona chce klapsa!!! 11.12.09, 16:45

                      > Ukryty msaochizm?

                      msaochizm - oł je smile, msaochizm - słowo na dziś! wink
    • listopad02 Re: o so chozi??? 11.12.09, 10:36
      A Tobie o co chodzi?
      • magl-owa Re: o so chozi??? 11.12.09, 10:41
        Teraz to już o nic.
        • listopad02 Re: o so chozi??? 11.12.09, 10:43
          Pewnie i na poczatku o nic nie chodziło.
          • magl-owa Re: o so chozi??? 11.12.09, 10:48
            pewnie tak.
    • aglajaaa Re: o so chozi??? 11.12.09, 11:05
      Noooo a o co właściwie chodzi(?)
      Poznajecie się za pomocą sms-ów (dziwne takie poznawanie, noooo ale w dziwnych czasach żyjemy). Poznajecie czy piszecie, jak to wyraziłaś, o pierdołach typu "dziś ogórkowa a jutro Aśka ma urodziny". Czy poruszacie może jakieś głębsze tematy, za pomocą "krótkich wiadomości tekstowych"? to sie nie da, chyba (ale ja nie potrafię sms-ów pisać, bo mało tam miejsca na moje mysli stąd moje podejście).

      A czego oczekujesz(?) Fajnej znajomości, wymiany myśli (a może kradniesz mądre myśliwink), przyjaźni, fascynacji, czego?
      Właściwie czego można oczekiwać od znajomości tego typu, niczego chyba. Wszak nie znacie się.
      Pytasz "co on niby". A co ma niby? Chyba nie można niczego oczekiwać, niczego zakładać, prawda(?)

      "Naiwna to ja nie jestem i domyślam się, ze równocześnie ciągnie kilka srok za ogon."
      Ale o co chodzi? Jakich srok? Podpisaliście umowę na wyłączność sms-ową czy jak(?) A może ciągnie za ogon panią z warzywniaka i nie za pomocą sms-ów.

      Doooobra, ja się nie znam... Tylko jakieś dziwne mi sie to wydaje... Masz chyba jakieś oczekiwania względem jego osoby (bo nie wystarcza Ci gadanie o pierdołach) a masz podstawy ku temu(?) Może "facet" się nudzi i tyle... i nic więcej...

      Echhh... baby to guuuuupie są... zaraz sobie dorabiają niewiadomoco... ale choooopy (niektóre) też są guuuupie big_grin
      • hellish.monster Re: o so chozi??? 11.12.09, 11:08
        aglajaaa napisała:


        > Echhh... baby to guuuuupie są... zaraz sobie dorabiają niewiadomoco...
        > ale choooopy (niektóre) też są guuuupie big_grin

        baby - wszystkie? a choooopy tylko niektóre?
        hue hue hue
        • aglajaaa Re: o so chozi??? 11.12.09, 11:12
          Nieeee noooo(!) Baby też niektóre big_grin
          Ale jakie te choooopy guuuupie, boszesz ty, mówię Ci big_grin
          • hellish.monster Re: o so chozi??? 11.12.09, 11:17
            no co Ty, seeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerio?! ojojoj! suspicious


            [tak na poważnie - ja JUŻ to wiem. a Ty - przekonasz się o tym. za jakiś czas]
            • aglajaaa Re: o so chozi??? 11.12.09, 11:20
              Ale dlaczego zakładasz, że ja nie wiem(?)
              • hellish.monster Re: o so chozi??? 11.12.09, 11:24
                zakładam to ja teraz majtki na mój fajny tyłek wink

                a skąd wiem, że Ty nie wiesz? ech... moja wyrafinowana kobieca intuicja mi to
                podpowiada.
                • aglajaaa Re: o so chozi??? 11.12.09, 11:40
                  Nie jestem aż takim naiwniakiem...
                  już...
                  chyba...
                  • hellish.monster Re: o so chozi??? 11.12.09, 11:45
                    oj kochana... żeby to była prawda... żeby to była prawda... bo nie chciałabym
                    żeby za dwa tygodnie, miesiąc okazało się, że piekielny potwór miał rację. tak
                    poważnie - naiwność to straszna rzecz.
                    • aglajaaa Re: o so chozi??? 11.12.09, 12:09
                      Przerażasz mnie Potworze...
                      intuicją, pewnością...
                      Zrozumieniem literek...

                      Przerażają mnie (czasami) też Twoje literki, w których tak dużo... mnie i moich
                      myśli...
                      • hellish.monster Re: o so chozi??? 11.12.09, 12:20
                        Potwory od tego są, by przerażać. Szczególnie te piekielne...
                        Ze zrozumieniem i rozumieniem nie mam żadnych problemów. Wręcz przeciwnie -
                        czasem rozumiem zbyt wiele.

                        Coś jednak za bardzo przerażona jesteś.
                        • aglajaaa Re: o so chozi??? 11.12.09, 12:31
                          Nioooom, przerażona big_grin
                          booo tak sobie myślę... eeee... może lepiej zaniecham tego myślenia, nieee(?)
                          sa robotem siem muszem wzionć big_grin a nie z potworami gadać wink
                          ale z Ciebie taki ciepły potwór, mówiłam(!) Ci to już wieeeele razy...
                          • hellish.monster Re: o so chozi??? 11.12.09, 12:38
                            oj tak, lepiej zaniechaj TEGO myślenia! weź się za robotę, tak będzie lepiej wink albo odpocznij sobie, prześpij się. bo przecież dzisiaj piątkowa noc - może być ciekawie, może się coś dziać - więc wypoczętą dziewczynką musisz być! by umysł był sprawny, by lepiej było filozofować wink

                            ciepły potwór, tak smile czasami wink
                            ale jak przychodzi co do czego, jak ktoś mi nadepnie na ten przysłowiowy odcisk, to... wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wrednym i podłym potworem.
                            • robert.83 "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wrednym..." 11.12.09, 12:50
                              https://i.wp.pl/a/f/film/033/74/83/0188374.jpg
                              • hellish.monster Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 13:24
                                Robert!
                                Gdybyś był nieco bliżej to po prostu bym Cię wycałowała teraz!
                                po raz kolejny dzisiaj dzięki Tobie na mojej twarzy pojawił się uśmiech! dziękuję Ci! kiss
                                • robert.83 Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 13:26

                                  No to żałuję, że mnie nie ma bliżejsmile.
                                  • hellish.monster Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 13:28
                                    kiedyś i tak Cię dopadnę! wink


                                    <ROTFL>
                                    • ane-tal Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 13:33
                                      hellish.monster napisała:

                                      > kiedyś i tak Cię dopadnę! wink
                                      >
                                      >
                                      Lub "kiedyś Cie znajde..."
                                      • hellish.monster Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 14:13
                                        nieeeeeeee... zdecydowanie bardziej pasuje mi określenie: dopadnę! smile
                                        • ane-tal Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 14:16
                                          kombinujesz koleżanko...- ale Robert lubi dawać klapsy - podobno
                                          bolesne smile smile)))
                                          • hellish.monster Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 14:20
                                            kombinuję, kombinuję - jak koń pod górkę! suspicious

                                            klapsy? ech, no przestań - bo zaraz i ja zacznę marzyć! wink
                                            • ane-tal Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 14:21
                                              chyba znowu od temtu odbiegam i zostane skarcona smile
                                              • tapatik Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 14:38
                                                ane-tal napisała:

                                                > chyba znowu od temtu odbiegam i zostane skarcona smile

                                                Tak. Klapsem w tyłek.
                                                • ane-tal Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 14:47
                                                  czy to kokieteria z Twojej strony?Czy może mnie straszysz? smile
                                                  • tapatik Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 22:24
                                                    Wejdź na mój profil, kliknij w zdjęcie niech się powiększy, przyjrzyj
                                                    się, i sama sobie odpowiedz - czy ja wyglądam na kokietkę??????
                                                    A straszyć to ja mogę już samym wyglądem, więc słowami nie muszę big_grin
                                                  • ane-tal Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 14.12.09, 08:21
                                                    Wiem jak wygladasz Tapatik.I nic to nie zmienia - możesz być
                                                    przecież posiadać kokieteryjną mowę.
                                                  • ane-tal Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 14.12.09, 08:22
                                                    bez "być"
                              • lolcia-olcia Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 16:43
                                oo kocham Cie Robert dzięki dziękismile Koooocham Ciasteczkowego potworabig_grin
                                • robert.83 Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 17:12

                                  Twoje serce pomieści nas obu?

                                  Popatrz tylkosmile
                                  • lolcia-olcia Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 17:16
                                    hehehehe wspaniałe dziękuję Ci bardzo <buuuuziak> nawet nie wiesz jak dzisiaj
                                    tego potrzebowałamsmile
                                • tapatik Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 17:14
                                  lolcia-olcia napisała:

                                  > oo kocham Cie Robert dzięki dziękismile
                                  > Koooocham Ciasteczkowego potworabig_grin

                                  Czyli trzeba być zimnym i wyrachowanym, a kobiety pokochają Cię. wink
                                  • lolcia-olcia Re: "...wtedy jestem zimnym, wyrachowanym, wredny 11.12.09, 17:17
                                    pomoc ciasteczkowego potwora - ot cały sekretsmile
                                    • tapatik Lubisz... 11.12.09, 17:23
                                      Lubisz potwory czy ciasteczka? big_grin
                                      • lolcia-olcia Re: Lubisz... 11.12.09, 17:25
                                        Oczywiście, że potworkasmile
                • tapatik Re: o so chozi??? 12.12.09, 12:07
                  hellish.monster napisała:

                  > zakładam to ja teraz majtki na mój fajny tyłek wink

                  Żartujesz? Klapsy miały być na gołą pupę, anie obleczoną jakimiś
                  koronkami. Zresztą... zakładaj. Jak nie zdążysz zdjąć, to zedrę.
                  • hellish.monster Re: o so chozi??? 12.12.09, 12:12
                    tapatik napisał:

                    > Żartujesz? Klapsy miały być na gołą pupę, anie obleczoną jakimiś
                    > koronkami. Zresztą... zakładaj. Jak nie zdążysz zdjąć, to zedrę.

                    wiesz - o tych majtkach, to ja pisałam przed tym jak zaczęło się mówić cokolwiek
                    o klapsach. a jak już zaczęły się fantazje o klapsach, kajdankach itepe, to
                    majtek już nie było... wink
    • czarny.onyks Re: o so chozi??? 11.12.09, 12:57
      jedni lubią sobie tylko popisać
      to im umila codzienne nudne życie...

      a inni boją się wyjść z inicjatywą...

      zaproponuj spotkanie...
      i zobaczysz....
      albo będzie zwodził albo ucichnie...

      a Ty wtedy zdecydujesz....
    • magl-owa wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 13:15
      ... a ja w międzyczasie spławiłam gościa, a on mi napisał, "czy zraziłem cię
      czymś? jak ci minie podly nastrój to..." itp itd
      Urwał się z choinki?! W jakie G. wdepnęłam!!!
      • ane-tal Re: wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 13:18
        Patrz jaki wyrozumiały...W "G" wpadniesz jeśli będzie Cie
        prześladował - był tu taki przypadek.
        • magl-owa Re: wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 13:25
          Mam nadzieję, że nie. smile
        • tapatik Re: wy tak se tu gadacie... 12.12.09, 12:11
          Z tym wpadaniem to lepiej uważajcie, bo z tego dzieci są.
      • robert.83 Re: wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 13:20

        Wybrałaś. Twardaś. Tak bez ostrzeżenia? Bez dawania odczuć czego tak naprawdę
        oczekujesz i na co czekasz?? Hmm... Twardaś.
        • magl-owa Re: wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 13:25
          robert.83 napisał:

          >
          > Wybrałaś. Twardaś. Tak bez ostrzeżenia? Bez dawania odczuć czego tak naprawdę
          > oczekujesz i na co czekasz?? Hmm... Twardaś.
          >

          Jakby ci to powiedzieć? faceci mnie tego nauczyli. dawno, dawno temu to ja byłam
          delikatna panienka, a że obtłukłam sobie głowę przez facetów i rozumu przybyło
          przy okazji smile
        • czarny.onyks Re: wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 13:26
          myślisz, że normalny facet po tygodniach pisania smsów nie będzie chciał czegoś więcej? nie zaproponuje nic?
          normalni szukający kogoś bliskiego ludzie chcą czegoś więcej....

          ja zanim zakończyłabym taką ,,interesującą'' znajomośc
          dałabym mu coś do zrozumienia....bo jak widać chłopak się zgubił i pewnie myśli, że masz trudne dni;PP
          • magl-owa Re: wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 13:28
            No co ty?! Nie wierzę! Przez 2 tyg ani słowa o spotkaniu, ani słowa o poznaniu
            się. I on nagle pogubiony? Może zdziwiony to sie zgodze, ale pogubiony?
            • czarny.onyks Re: wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 13:37
              na świecie tylu dziwaków...tylu strachliwych facetów...
              ze nic mnie już nie dziwi....

              może on bardzo powoli się rozkręca...
              może sam nie wie, czego chce....
              może jest bojaźliwywink

              nie wiem, jakie były smsy...
              jaka częstotliwość...jakie treści...trudno oceniać.....

              choć najbardziej się przychylam do opcji, że byłaś umilaczem dnia codziennegowink
              miło dostawać miłe smsy....
      • listopad02 Re: wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 13:32
        Moim zdaniem Ty jestes urwana z choinkismile, zaczepisz gościa, a
        później sie dziwisz czego on od Ciebie chce.
        • czarny.onyks Re: wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 13:38
          widzisz maglowa.....oto jedna z opcji ...
        • magl-owa Re: wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 13:44
          To nie ja go pierwsza zaczepiłam. Nie wiemy na początku jak się rozwinie
          kontakt, prawda? Więc weszłam w to. A że on niezdecydowany albo cokolwiek
          innego... Trudno.
          smile
          • listopad02 Re: wy tak se tu gadacie... 11.12.09, 14:25
            smile
            Wszystko jest możliwe...
    • gosiak_75 Re: o so chozi??? 11.12.09, 15:06

      mam takiego artystę co przypomina sobie o moim istnieniu raz na pół
      roku. Rozmowa jest o wszystkim i niczym, ale tylko wystarczy ze
      wspomnę o piwie, zaraz kontakt się urywa. Na początku mnie to
      drażniło, ale teraz odezwie się dobrze, zamilknie mała strata, nawet
      mi się nie chce blokować numeru gg, szkoda na to energii.
      • tapatik Re: o so chozi??? 11.12.09, 22:49
        Może nie lubi piwa.
    • b.wicia Re: o so chozi??? 11.12.09, 20:15
      Nie wiem, nie znam się, głupia jestem w tych sprawachsmile ech, poniekąd masz rację, ale tylko poniekąd...nie jesteście związkiem, więc niby zazdrość skąd, ale my chyba kobiety tak mamy...my piszemy z jednym, zamykamy się chwilowo na tego jednego, aż będziemy wiedzieć na czym stoimy, a Oni...Oni chyba niesmileale nie wiem, nie jestem facetemtongue_out za bardzo uczuciowe jesteśmy!!!trzeba się "poodczulać"tongue_outwink
      • robert.83 Re: o so chozi??? 11.12.09, 20:29

        Odkąd to?smile O kim Ty mówisz? Jakie uczciwe? Aleozochozii?

        Nie widzę żadnej różnicy między uczciwością kobiet i mężczyzn. Może tyle, że
        kobiety częściej są wniebowzięte po swoim małym grzeszku to tu to tam.
        • b.wicia Re: o so chozi??? 11.12.09, 20:38
          Roberto, Robertosmile widać, że dużo czasu spędzasz przed komputerem, bo już literki Ci uciekająsmile wpisz sobie do słowa uczciwe "u" i "o" i wyjdzie Ci uczuciowetongue_outsmile A to, że jesteśmy bardziej uczUciOwe, nie znaczy, że to lepiejsmile czasem trzeba trzeźwiej spojrzeć na świat i wiele z Nas musi się tego jeszcze nauczyć.
          grzeszku to tu to tam...?? to nie o mnie mowasmile ostatnimi czasy (oj, zamierzchłe czasy!!!tongue_out ) żadnych grzechów nie popełniamtongue_out a może nie pamięamtongue_out?smilebig_grin
      • ljaguszka trafne spostrzeżenie 11.12.09, 21:06
        b.wicia napisała:

        > chyba kobiety tak mamy...my piszemy z jednym,
        > zamykamy się chwilowo na tego jednego,
        > aż będziemy wiedzieć na czym stoimy, a Oni...Oni chyba niesmile


        wyjątkowo trafne.

        a my baby to takie głupie jesteśmy. od razu byśmy wyłączności chciały, a to przecież nie można tak męskiej wolności ograniczać! wink
        • magl-owa Re: trafne spostrzeżenie 11.12.09, 21:14
          ljaguszka napisała:

          > b.wicia napisała:
          >
          > > chyba kobiety tak mamy...my piszemy z jednym,
          > > zamykamy się chwilowo na tego jednego,
          > > aż będziemy wiedzieć na czym stoimy, a Oni...Oni chyba niesmile
          >
          >
          > wyjątkowo trafne.
          >
          > a my baby to takie głupie jesteśmy. od razu byśmy wyłączności
          chciały, a to prz
          > ecież nie można tak męskiej wolności ograniczać! wink

          big_grin tylko złe kobiety ograniczają tą wolnosc wink
          • ljaguszka Re: trafne spostrzeżenie 11.12.09, 21:17
            magl-owa napisała:

            > big_grin tylko złe kobiety ograniczają tą wolnosc wink

            o rany, rany! jak ja się cieszę, że tutaj dzisiaj weszłam! smile ZUA kobieta ze
            mnie! wink
            • magl-owa Re: trafne spostrzeżenie 11.12.09, 21:20
              Jak ja lubię jak nas dużo do pieczenia chleba kiss
              • ljaguszka Re: trafne spostrzeżenie 11.12.09, 21:24
                tylko panowie pewnie nie za bardzo się cieszą z tego powodu, że ZUE kobiety
                istnieją wink takie co śmią wolność ograniczać...
                • robert.83 Re: trafne spostrzeżenie 11.12.09, 21:45

                  Wszystko da się zrobić. Nawet samemu zakuć w kajdany wink. Ale jeśli od tego
                  zaczyna się znajomość to albo kroi się super impreza... albo super porażka tongue_out.
                  • ljaguszka Re: trafne spostrzeżenie 11.12.09, 22:02
                    super porażka raczej.
                    szkoda, że takie rzeczy to dopiero człowiek zaczyna rozumieć jak już jest
                    zdecydowanie za późno na cokolwiek wink
                    • b.wicia Re: trafne spostrzeżenie 11.12.09, 22:06
                      niosad emocje czasem za bardzo ponosząuncertain ale to tylko przecież chwilowe
                      czasem...ale skąd Oni nie znając Nas tak dobrze mogą to wiedzieć...przecież nie
                      czytają w Naszych myślachuncertain jejciu, a ja często tak mam, piszę jedno
                      chaotycznie, w głowie dopowiadam sobie resztę potrzebną do zrozumienia,i głupia
                      liczę, że innym wystarczy to napisanetongue_outbig_grin
                      • ljaguszka Re: trafne spostrzeżenie 11.12.09, 22:13
                        b.wicia napisała:

                        > jejciu, a ja często tak mam, piszę jedno
                        > chaotycznie, w głowie dopowiadam sobie resztę potrzebną do zrozumienia,i głupia
                        > liczę, że innym wystarczy to napisanetongue_outbig_grin

                        to co napisane? oj nie... niektórym to przeszkadza. a czemu? bo nie chcą (z)rozumieć suspicious
                  • tapatik Re: trafne spostrzeżenie 12.12.09, 12:15
                    To kto przynosi kajdanki 19-tego?
                    I ile sztuk?
                    Monster, Maglowa, Aneta, Olcia...
                    To może od razu przenieśmy imprezę do aresztu?
                    • hellish.monster Re: trafne spostrzeżenie 12.12.09, 12:26
                      tapatik napisał:

                      > To kto przynosi kajdanki 19-tego?
                      > I ile sztuk?
                      > Monster, Maglowa, Aneta, Olcia...

                      Monster niestety nie podpisze listy na zebraniu. W tym czasie na południu kraju
                      będzie się zabawiać wink
                      • magl-owa Re: trafne spostrzeżenie 12.12.09, 12:31
                        Ja z smsowym se pojeżdże big_grin
                • magl-owa Re: trafne spostrzeżenie 11.12.09, 21:56
                  he he wink
                  można zastosowac jeszcze bierny protest; znaczy sie też poczuc
                  wolnosc we włosach i nie pozwalac sobie jej ograniczac wink
                  • ljaguszka magl-owa! 11.12.09, 22:03
                    normalnie ja Cię uwielbiam! smile przybij piątkę! big_grin
                    • magl-owa Re: magl-owa! 11.12.09, 22:06
                      ljaguszka napisała:

                      > normalnie ja Cię uwielbiam! smile przybij piątkę! big_grin

                      big_grin przybijam i też cie kocham big_grin
                      • ljaguszka Re: magl-owa! 11.12.09, 22:15
                        normalnie tak się pozytywnie zrobiło, że człowiekowi uśmiech z twarzy nie chce
                        zejść pomimo kilku problemów, które gdzieś tam tkwią w głowie [i nie tylko]. Ale
                        OK - dziś jest piątek, dzisiaj się nie przejmuję. Dzisiaj się uśmiecham wink
                        • magl-owa Re: magl-owa! 11.12.09, 22:17
                          No pacz pani! A wąt zaczął się od mego almost lover! jak to sie
                          życie plecie, kto by pomyslał! wink
        • b.wicia Re: trafne spostrzeżenie 11.12.09, 21:15
          no właśnie..więc kobiety kochane...więcej wyrozumiałości dla mężczyznsmile a mężczyźni, więcej wyrozumiałości dla Nasbig_grin o wyłączności trzeba pomyśleć trochę późno...w za gorącej wodzie czasem kąpanasmilezmiana, zmiana, zmianabig_grin
          • ljaguszka Re: trafne spostrzeżenie 11.12.09, 22:18
            b.wicia napisała:

            > no właśnie..więc kobiety kochane...więcej wyrozumiałości dla mężczyznsmile a mężcz
            > yźni, więcej wyrozumiałości dla Nasbig_grin o wyłączności trzeba pomyśleć trochę późn
            > o...w za gorącej wodzie czasem kąpanasmilezmiana, zmiana, zmianabig_grin


            więcej wyrozumiałości. więcej zrozumienia.

            cierpliwości?

            zmiana, zmiana, zmiana - to jest dobry pomysł! wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka