Dodaj do ulubionych

Ślub z Prostytutką?

15.03.06, 12:17
co o tym myslicie?
facet umówił się z kobietą na płatny sex (był jej 5 klientem i ostatnim). Po
kilku spotkaniach powiedział, że ją kocha. Od tego czasu minęło prawie 3
lata. od 2.5 roku są parą i zamierzają się pobrać. Dodam że gość jest po
rozwodzie i starszy 10 lat od kobiety.
czy to co ich łączy to miłość? czy co to jest? twierdzą ze sie kochają.
napiszcie wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • viviannaa Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 12:35
      Mysle,ze taka milosc moze sie zdarzyc.Widocznie facetowi nie przeszkadza to
      czym zajmuje sie ta kobieta.Jego wybor.Wszyscy maja prawo do szczescia i jesli
      on je znajdzie przy boku tej pani to niech sobie razem zyja.
      • Gość: Syrenka Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 17:40
        Nie wiem co o tym myślec ale kazdy ma prawo do szcześcia , nawet oni chociasz
        jest to dość nie typowe , wrecz nie do po myślenia , ale jednak to nie jest nic
        złego !!!
        • Gość: mariuszek He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: 195.205.3.* 15.03.06, 18:01
          Co, tylko paru spostrzegło ,że on trykał się z prostytutką :) Czy to prawdziwy
          katolik he .
          • Gość: another dimention Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:18
            ja bym nie mógł być z panną, która się sypała z wieloma facetami. Nie
            potrafiłbym udawać, że tego nie było, że nie miał jej przede mną jakiś otyły
            gość płacący jej gotówką. U mnie taki związek długo nie potrwałby, a czy u
            nich .. ? co mnie to - I don't give a damn
            • Gość: dzia jak ona może być z facetem, który sypia z prostytu IP: 195.214.216.* 15.03.06, 20:09
              JAK ONA MOżE BYć Z FACETEM, KTóRY SYPIA Z PROSTYTUTKAMI!!!!
              • Gość: bodek Re: jak ona może być z facetem, który sypia z pro IP: *.dyn.optonline.net 15.03.06, 20:14
                gość po prostu jest cwaniakiem. chce zaoszczędzić i uznał że będzie teraz miał
                ją za darmo.
                • rzabba Re: jak ona może być z facetem, który sypia z pro 15.03.06, 22:43
                  ona liczy na stala prace...i place,
                  on na darmowy seks i ...pasywny dochod
                • Gość: rysiek Re: jak ona może być z facetem, który sypia z pro IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.06, 23:22
                  nie tyle będzie ją miał za darmo ale jeszcze zarobi na niego
                  • jotnka Re: jak ona może być z facetem, który sypia z pro 18.03.06, 17:22
                    ale durne jestescie ludzie albo brak wam zupelnie doswiadczenia
                    bez urazy .wystarczy troszeczke pomyslec. zona jest znacznie drozsza od kochanki
                    ale nie po to sie ja bierze zeby tak liczyc.
                    a kogos kole tu w oko ze panienka spala z innymi za to facet tobie pewnie nie
                    przeszkadza ze sam z wieloma spales
                    czyba zes byl przed slubem prawiczkiem. w co nie wierze po towim sposobie
                    wyslawiania sie.
                    • d_arek_d Re: jak ona może być z facetem, który sypia z pro 19.03.06, 08:09
                      jotnka napisała:

                      > ale durne jestescie ludzie albo brak wam zupelnie doswiadczenia
                      > bez urazy .wystarczy troszeczke pomyslec. zona jest znacznie drozsza od
                      kochank
                      > i
                      > ale nie po to sie ja bierze zeby tak liczyc.
                      > a kogos kole tu w oko ze panienka spala z innymi za to facet tobie pewnie nie
                      > przeszkadza ze sam z wieloma spales
                      > czyba zes byl przed slubem prawiczkiem. w co nie wierze po towim sposobie
                      > wyslawiania sie.

                      Poza bezsensownymi inwektywani w stosuknu do innych (bezsensownymi również
                      dlatego, że: jaki sens ma zdanie "zona jest znacznie drozsza od kochanki" w tym
                      kontekście?? Przecież oni właśnie planują ślub!!) bardzo proszę pisać bardziej
                      zrozumiale. Najbardziej rozśmieszyło mnie zdanie: "czyba zes byl przed slubem
                      prawiczkiem. w co nie wierze po towim sposobie wyslawiania sie." Czy to zdanie
                      w ogóle można nazwać "wysławianiem się"? :0
                      W powyższym tekście nie tylko brakuje w stu procentach polskich znaków
                      diaktrycznych (czyżby zbyt wielki był to wysiłek?), ale treść jest praktycznie
                      niezrozumiała przez dziesiątki błędów logicznych i stylistycznych. Aha, nie,
                      nie jestem polonistą. Nie trzeba nim być aby kochać język ojczysty.
                      Powyższy post w żadnym swym aspekcie nie broni się. Bardzo mi przykro.
                      Proszę jednak probować. Nikt nigdy (nawet pewni bracia-bliźniacy) nie osiągnęli
                      sukcesu (jakikolwiek by nie był obiektywnie oceniając - pozytywny, czy
                      negatywny) bez długieeego treningu.
                      Pozdrawiam.
                      • d_arek_d Errata 19.03.06, 08:14
                        Bardzo przepraszam. W powyższym poście nie ustrzegłem się od haniebnych błędów.
                        Jest "inwektywani w stosuknu", a powinno być oczywiście "inwektywami w
                        stosunku". Jeszcze raz przepraszam!
                        • ja.smutna Re: Errata 19.03.06, 17:57
                          Moglbys pisac prostymi zdaniami. Nie zrozum mnie zle, ja cie rozumiem. Tylko
                          zasada gloszona w dzisiejszym swiecie jest nastepujaca - pisac tak by nawet
                          dziad proszalny pod kosciolem cie zrozumial. Czcionki polskiej nie mam. Pisze z
                          uk z angielskiego PC ta.

                          A co do prostytutki, jesli to milosc- nie mam nic za zle. Ona brala pieniadze.
                          A ile jest meskich prostytutek, ktorzy robia to za darmo???? One maja
                          przynajmniej profit- hihihi. A sumienie pozostawiam kazedemu- jesli ty masz
                          sumienie I DONT CARE- ona rownniez moze tak myslec.
                          • Gość: d_arek_d Re: Errata IP: *.cable.mindspring.com 20.03.06, 09:29
                            ja.smutna napisała:

                            > Moglbys pisac prostymi zdaniami. Nie zrozum mnie zle, ja cie rozumiem. Tylko
                            > zasada gloszona w dzisiejszym swiecie jest nastepujaca - pisac tak by nawet
                            > dziad proszalny pod kosciolem cie zrozumial. Czcionki polskiej nie mam. Pisze
                            z
                            >
                            > uk z angielskiego PC ta.
                            >
                            > A co do prostytutki, jesli to milosc- nie mam nic za zle. Ona brala
                            pieniadze.
                            > A ile jest meskich prostytutek, ktorzy robia to za darmo???? One maja
                            > przynajmniej profit- hihihi. A sumienie pozostawiam kazedemu- jesli ty masz
                            > sumienie I DONT CARE- ona rownniez moze tak myslec.

                            Bardzo dziękuję za komentarz. Wiesz, ja.smutna (mam nadzieję, że ten pseudonim
                            nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości), spróbuję odpowiedzieć na wszystkie
                            poruszone przez Ciebie kwestie:

                            1. Kwestia: "Moglbys pisac prostymi zdaniami. Nie zrozum mnie zle, ja cie
                            rozumiem. Tylko zasada gloszona w dzisiejszym swiecie jest nastepujaca - pisac
                            tak by nawet dziad proszalny pod kosciolem cie zrozumial."
                            Odpowiedź: ja staram się po prostu jak najlepiej opisać swój stan umysłu oraz
                            wyrazić jak najpełniej swe zdanie na dany temat. Nie sądzę, że byłbym
                            zadowolony ze swej wypowiedzi, gdyby składała się ona z samych "prostych" zdań
                            zrozumiałych nawet dla "dziada proszalnego pod kościołem". A to dlatego, że
                            same omawiane tematy nie są proste, tylko złożone, i - obawiam się - zbyt
                            złożone jak dla "dziada proszalnego".

                            2. Kwestia: "Czcionki polskiej nie mam. Pisze z uk z angielskiego PC ta.
                            Odpowiedź: Ja piszę z różnych krajów i różnych PC-tów (w tej chwili to Nowy
                            Jork). Jak widzisz, polskie znaki diaktryczne to nie aż taki problem, jak
                            sądzisz. Otóż nie musisz wcale posiadać polskiego system operacyjnego, aby
                            używać takiej czcionki. Ja na 6 posiadanych komputerów tylko na 3 mam polski
                            OS, na pozostałych jest zainstalowana wersja angielska, a polskich czcionek
                            używam na wszystkich sześciu. W przypadku innej niż polska wersji językowej
                            wystarczy po wybraniu przycisku START wybrać "CONTROL PANEL" (będę podawał
                            odpowiedniki opcji w wersji anglojęzycznej - nie znam odpowiedników w Windows
                            wersji tradycyjnego języka chińskiego), potem "LANGUAGES AND REGIONAL OPTIONS"
                            (nie jestem pewien, czy te opcje identycznie tak się nazywają, ponieważ akurat
                            w tej chwili piszę z laptopa z zainstalowanym Windows XP PL Professional i nie
                            mam chwilowo dostępu do pozostałych komputerów. Jednak na pewno nazwy te są
                            zbliżone i nie powinnaś mieć problemów z ich znalezieniem). Później klikasz na
                            zakładkę "LANGUAGES", potem wybierasz przycisk "DETAILS". Później zaś dodajesz
                            ("ADD") jako nowy język - język polski programisty (ważne jest, aby nie był to
                            język polski 214!). Dla pewności ustawiasz ten język jako domyślny (DEFAULT).
                            Od tej chwili Twój (lub nie Twój ;)) komputer posiada nową umiejętność -
                            pisania polskich znaków diaktrycznych, czyli popularnie mówiąc "polskich
                            czcionek". Jednak dla Anglika, Amerykanina, Australijczyka itp. zmiana ta
                            będzie niezauważalna, ponieważ sposób uzyskiwania liter alfabetu romańskiego
                            pozostaje bez zmian. Polskie zaś znaki diaktryczne uzyskuje się poprzez
                            jednoczesne wciśnięcie prawego klawisza ALT oraz klawisza litery, od której
                            pochodną jest dany znak diaktryczny (np. ALT+a to ą. Wyjątek to ALT+x=ź). Jak
                            widzisz, dla chcącego (a szczególnie człowieka takiego jak ja, dla którego
                            język polski jest najpiękniejszym i najbardziej wyrazistym językiem) nic
                            trudnego. I tu, w końcu punktu drugiego wracamy do punktu pierwszego. Właśnie
                            dlatego, że mam bardzo wielki szacunek dla tego języka, nie odważyłbym się iść
                            na łatwiznę i kalać język ten opisując złożone problemy językiem specjalnie
                            uproszczonym do poziomu "dziada proszalnego". Ciebie również namawiam na ten
                            swoisty trening. Po jakimś czasie zauważysz, że dzięki temu z o wiele większą
                            łatwością przychodzi Ci wysławianie się oraz rozumienie głębokich myśli
                            wyrażonych w tym jakże pięknym języku.

                            3. Kwestia: "A co do prostytutki, jesli to milosc- nie mam nic za zle."
                            Odpowiedź: Akurat w tej kwestii zgadzam się w całej rozciągłości. Jest to życie
                            tego mężczyzny i nie nam go krytykować. A nuż zrodziło się pomiędzy nimi piękne
                            uczucie (czego z całego serca im życzę) mające potencjał, który pozwoli mu
                            trwać aż do śmierci. Oczywiście statystycznie, biorąc pod uwagę okoliczności
                            poznania się kochanków i ich dotychczasowy styl życia, szansa na długotrwałe
                            wielkie uczucie jest niewspółmiernie mniejsza niż szansa na prawdziwe uczucie
                            pomiędzy ludźmi, którzy poznali się w bardziej "normalnych" (jeśli w ogóle
                            można w takim wypadku mówić o jakiejkolwiek normie) okolicznościach (obydwie
                            sytuacje poznałem z autopsji, więc myślę, że jestem co nieco uświadomiony w
                            tych akurat kwestiach). Powtarzam jednak: życzę im dokładnie tego samego, czego
                            życzę wszystkim innym zakochanym: aby ich pierwotne uczucie zauroczenia i
                            pożądania przemieniło się z czasem w silną więź i prawdziwą miłość oraz - co
                            równie ważne - w przyjaźń.
                            Pozdrawiam serdecznie!
                            • jotnka Re: Errata 21.03.06, 19:11
                              'stary' (pisze w cudzyslowiu zebys zrozumial;p)
                              na forum w necie dopuszczalne jest unikanie interpunkcji i polskich ogonkow
                              mam stycznosc z netem od 91 i jaos wiekszosc osob z tego okresu przyjmuje to za
                              norme ze nie ma polskich liter
                              to ze jestesmy na forum GAZETY nie znaczy ze musze robic jakies wyjatki
                              a literowki? kogo to obchodzi;)
                            • Gość: kochamINTJ Re: Errata IP: *.146.228.192.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.04.20, 15:06
                              wyjdz za mnie kocham cię
                • kali301 [...] 18.03.06, 12:32
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Piterek Re: jak ona może być z facetem, który sypia z pro IP: 194.4.130.* 16.03.06, 13:38
                Eee z prostytutakmi sie nie sypia tylko... :-)
            • Gość: hejho Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 08:38
              Większość dziewczyn przed ślubem miała kilku narzeczonych, chłopaków,
              przypadkowe związki.. może nie robiła tego dla kasy, ale możliwe że i otyły,
              łysawy też się znalazł...
              Faceci są nie lepsi...

              Ciekawe czy to takie naturalne rozpatrywać sprawę, że koleś wyrywał dziewczyny
              na disco, zabawiał się z zalanymi w wór dziewczynami na imprezach lub przez
              kilka lat przed i pewnie po ślubie będzie masturbował się do zdjęć w jakiejś
              porno gazetce.
              • Gość: kleciurka Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 08:47
                AMEN
              • jotnka Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) 18.03.06, 17:25
                popieram. tak wlasnie na pewno jest. zwlaszcza ze purytanizm w naszej polskiej
                rzeczywistosci czesto idzie w parze z ignorancja i pseudo 'moralnoscia' pani
                dulskiej
                • d_arek_d Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) 19.03.06, 08:30
                  jotnka napisała:

                  > popieram. tak wlasnie na pewno jest. zwlaszcza ze purytanizm w naszej polskiej
                  > rzeczywistosci czesto idzie w parze z ignorancja i pseudo 'moralnoscia' pani
                  > dulskiej

                  Ano, przyznać trzeba rację. Ale na jakąkolwiek zmianę musimy niestety poczekać
                  ze dwa pokolenia...
            • Gość: Margot Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.speed.planet.nl 16.03.06, 09:51
              To ty jestes pokrzywiony, a raczej nadzwyczaj prymitywny hipokryta (jesli nie
              wiesz co znaczy "hipokryta" to zajrzyj do slownika Kopalinskiego)
              W jakim swiecie zyjesz? Czy sadzisz, ze po swiecie chodza wylacznie dziewice? A
              te swietojebliwe katoliczki co sie po katach rzna jak kotki, to myslisz, ze
              swiete? Bo nie biora pieniedzy? Zapewniam cie, ze pobieraja zaplate tylko w
              innej formie! To nic innego jak prostytucja.
              • Gość: wojtek Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.03.06, 14:34
                Wiesz mi są jeszcze katoliczki ktore sie nie gzymią po kontach. Sa brzydkie i
                grube i zapomniałęś o tej kategorii, które sie boją. Wiesz mi mam 29 lat i nie
                spałem z żadną dziewczyną. To dziewczyn takich jest też troche. Tak to bywa.
                • zbuntowany_aniol2 Gość portalu: wojtek napisał(a): 16.03.06, 17:10
                  "Wiesz mi mam 29 lat i nie spałem z żadną dziewczyną"-dlaczego???
                  • majenkir Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): 16.03.06, 23:37
                    zbuntowany_aniol2 napisała:
                    > "Wiesz mi mam 29 lat i nie spałem z żadną dziewczyną"-dlaczego???

                    Gej albo impotent...
                    • tapatik Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): 17.03.06, 07:26
                      majenkir napisała:

                      > zbuntowany_aniol2 napisała:
                      > > "Wiesz mi mam 29 lat i nie spałem z żadną dziewczyną"-dlaczego???
                      >
                      > Gej albo impotent...

                      Ja nie jestem ani gejem ani impotentem, a też nie sypiam z każdą dziewczyną jaka
                      się trafi. Szukam uczucia, a nie zaspokojenia seksualnego.
                      Widocznie "wojtek" nie trafił jeszcze na dziewczynę, w której by się zakochał.

                      Stwiedzenie "Gej albo impotent" jest dużym uogólnieniem nie biorącym zupełnie
                      pod uwagę różnorodności ludzkich charakterów.
                      • majenkir Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): 17.03.06, 20:34
                        Nie chodzi o sypianie z kazda, jaka sie trafi.
                        Ale jesli 29-letni(!) MEZCZYZNA pisze: "nie spalem z zadna dziewczyna" to jest
                        to troche zastanawiajace.... ;).
                        • Gość: wojtek Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.03.06, 11:07
                          Tak co śię dziwisz ja znam wiele dziewczyn które nie pójdą do łóżka z pierwszym
                          lepszym. A napisałem tak bo nie kżdy ma ochotę pzrespac się z pierwszą lepszą i
                          mieć kłopoty. Chociaż bondowi to wisi. Jeszcze raz mówię nie jestem gejem. Tylko
                          frajerem, który nie umie poderwać dziewczyny i już. Obejrzyjcie sobie mtv
                          emitują program w którym uczą podrywać dziewczyny i zarabiają kasę.Tylko to
                          komercyjny program.
                          • jotnka Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): 18.03.06, 17:30
                            szacunek ze sie przyznajesz. i nie widze w tym nic dziwnego. wszystko zalezy od
                            wychowania i srodowiska. czaem rodzice robia z czlowieka mnich/mniszke bo tego
                            oni chca a nieinteresuje ich co moglo by pomyslec o tym ichdziecko albo ze
                            krzywdza je.
                            • wojna71 Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): 18.03.06, 20:41
                              jotnka napisała:

                              > szacunek ze sie przyznajesz. i nie widze w tym nic dziwnego. wszystko zalezy od
                              > wychowania i srodowiska. czaem rodzice robia z czlowieka mnich/mniszke bo tego
                              > oni chca a nieinteresuje ich co moglo by pomyslec o tym ichdziecko albo ze
                              > krzywdza je.
                              To nie tak droga wolna , ale za wiele nasłuchałem sie od kolegów i wolałem nie
                              zaczynać. A wiesz mi sporo naopowiadali.
                          • d_arek_d Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): 19.03.06, 08:58
                            Gość portalu: wojtek napisał(a):

                            > Tak co śię dziwisz ja znam wiele dziewczyn które nie pójdą do łóżka z
                            pierwszym
                            > lepszym. A napisałem tak bo nie kżdy ma ochotę pzrespac się z pierwszą lepszą
                            i
                            > mieć kłopoty. Chociaż bondowi to wisi. Jeszcze raz mówię nie jestem gejem.
                            Tylk
                            > o
                            > frajerem, który nie umie poderwać dziewczyny i już. Obejrzyjcie sobie mtv
                            > emitują program w którym uczą podrywać dziewczyny i zarabiają kasę.Tylko to
                            > komercyjny program.

                            Też tak niegdyś myślałem. Kiedyś, jak miałem 14 lat. "Człowieku, ocknij się" -
                            ten głos dobiega ze środka mego jestestwa - "ocknij się nim będzie za późno!"
                            Ocknij się lub idź do seminarium jeśli taka Twoja wola. Tylko nie wmawiaj
                            ludziom, że czekasz na tę jedyną! Świat to nie baśń tysiąca i jednej nocy. Jak
                            mawia pewnien znany lekarz: świat na ci... stoi i chu... się podpiera. To
                            trochę zbyt brutalne określenie prawdziwej jednak rzeczywistości.
                            Piszesz, mój drogi: "Wiesz (czy nie miałeś na myśli "wierz"? Wesz to takie
                            małe, aczkolwiek niemiłe stworzonko) mi mam 29 lat i nie
                            spałem z żadną dziewczyną. To dziewczyn takich jest też troche. Tak to bywa.".
                            Ależ nie, to całkiem nieprawdziwa teza, chyba że masz na myśli, że "skoro ja
                            nie spałem z dziewczynami, to dziewczyny nie spały ze mną". No ale to chyba
                            rozumie się samo przez się.
                            Piszes, mój drogi, a raczej wymyka Ci się mimochodem: "Jeszcze raz mówię nie
                            jestem gejem. Tylko
                            frajerem, który nie umie poderwać dziewczyny i już." I mamy prawdziwy Twój
                            problem - nieumiejętność nawiązywania intymnych kontaktów, wstydliwość, a nie
                            żaden swoisty celibat "do momentu aż znajdę swoją księżniczkę".
                            Muszę Ci się przyznać, ja swego czasu też miałem podobne problemy (jednak, na
                            miły Bóg, nie czekałem aż do twego wieku!!). Radzę Ci coś, co w moim przypadku
                            pomogło: skorzystaj z usług agencji towarzyskiej. Po takiej kuracji poczujesz
                            się zupełnie inaczej, pewien ciężar spadnie Ci z ramion. Zresztą możesz
                            poradzić się przedtem seksuologa - zaleci to samo. Oczywiście ostateczną
                            decyzję zostawiam Tobie. Wiedz jednak, że dalej postępując tak, jak dotychczas
                            po prostu unieszczęśliwiasz się.
                        • Gość: tessg Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): IP: *.icpnet.pl 19.03.06, 02:04
                          To jest normalne
                  • Gość: tulipan Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 12:56
                    Bo jasteś dupa albo impotent
                  • Gość: wojtek Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.03.06, 14:31
                    Oponuje hejowi. Bo wg (przynajmniej tak zrozumiałem jego wypowiedż) znam
                    dziewczyny które są dziewicam. niektóre mają czterdzieści kilka lat i są starymi
                    pannami. Dwie takie miedzy słowami proponowały mi seks. Nie spałem bo się bałem,
                    i traktyujce mnie jak geja po prostu boję się, że wpadnę w klopoty. Wiem będzie
                    jak w kawlae. Ma 70 lat nieużywana, ale myśli że do wzięcia.
                    • Gość: Walerian Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.06, 15:48
                      Ja mam 66 lat i nie moge sobie wyobrazic, jak czlowiek moze 29 lat zyc be
                      seksu. Chyba mu juz wlosy rosna miendze palcami!!!!!
                      • d_arek_d Re: Gość portalu: wojtek napisał(a): 19.03.06, 09:03
                        Gość portalu: Walerian napisał(a):

                        > Ja mam 66 lat i nie moge sobie wyobrazic, jak czlowiek moze 29 lat zyc be
                        > seksu. Chyba mu juz wlosy rosna miendze palcami!!!!!

                        hahahaha, pozdrawiam, Panie Walerianie!
                • Gość: kaya Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.76.classcom.pl 16.03.06, 21:48
                  wierz mi, że naszczęście coraz mniej.
                • kobajano Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) 17.03.06, 12:46
                  >"Wiesz mi mam 29 lat i nie spałem z żadną dziewczyną" <
                  na dodatek z ortografią masz kłopot: wierz mi od wiary (np. tej w Boga)
                  • Gość: wojtek Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.03.06, 14:34
                    O k..w ale wpadka.
              • kali301 Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) 18.03.06, 12:40
                Gość portalu: Margot napisał(a):

                To ty jestes pokrzywiony, a raczej nadzwyczaj prymitywny hipokryta (jesli nie
                wiesz co znaczy "hipokryta" to zajrzyj do slownika Kopalinskiego)
                W jakim swiecie zyjesz? Czy sadzisz, ze po swiecie chodza wylacznie dziewice?
                A te swietojebliwe katoliczki co sie po katach rzna jak kotki, to myslisz, ze
                swiete? Bo nie biora pieniedzy? Zapewniam cie, ze pobieraja zaplate tylko w
                innej formie! To nic innego jak prostytucja.

                kobieta.interia.pl/seks/news?inf=721870
                Podaj adres, jesteś super. Kupuję.
            • Gość: ktostam Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.px.pl 16.03.06, 21:08
              > ja bym nie mógł być z panną, która się sypała z wieloma facetami.

              zauwaz, ze jesli on byl jej 5 i ostatnim klientem, to wiemy tylko o tym, ze przed nim spala z 4 facetami. ewentualnie mozemy przypuszczac, ze nie byla dziewica, no to powiedzmy mamy 5ciu. to raczej nie jest "wielu" w dzisiejszych czasach, ba, zwyczajne, przecietne dziewczyny, ktore codziennie spotykasz spokojnie przekraczaja taki "wynik". nie mozna z gory zakladac, ze dziewczyna, ktora zostaje prostytutka, byla wczesniej rozwiazla seksualnie.
            • enjo Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) 17.03.06, 12:57
              > ja bym nie mógł być z panną, która się sypała z wieloma facetami.

              Chcesz byc pierwszym i jedynym? A potem sam zaczniesz placic za sex, bo okaze
              sie, ze Twoja dziewica nic nie umie i nie chce sie nauczyc...

              Nie oceniaj ludzi li tylko po zawodzie.
              pzdr
              e.
          • Gość: kleciurka Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 20:02
            a co ma wspólnego związek (taki czy inny) z katolicyzmem??
            • Gość: Jędrzej Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 21:31
              Nic. Gościu po prostu widać ma jakieś kompleksy na punkcie wiary.
              Albo chce pokazać jaki to on jest fajny krytykując katolików.
              • Gość: kzegota Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 21:44
                bo dzieki temu jest fajny buhahahahaha :-)
          • Gość: S Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.magma-net.pl 15.03.06, 20:44
            "Co, tylko paru spostrzegło ,że on trykał się z prostytutką :) Czy to prawdziwy
            katolik he ."
            MARNA PROWOKACJA...
            • Gość: grazynkajohn Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 22:30
              Powiedzcie czym różni się prostytutka od dziewczyny(poza tym oczywiście,że za
              swoje usługi bierze pieniądze),która lekko traktuje sex i po dyskotece idzie do
              łóżka za każdymn razem z innym chłopakiem.Jeżeli facet twierdzi,że z jego
              wybranką łączy go miłośc to czy ma znaczenie to co kiedyś robiła?Ostatecznie to
              on chce z nią spędzić resztę swojego życia,przynajmniej tak zakłada.Osobom
              postronnym nic do tego.
              • Gość: mareczek Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 02:57
                I słusznie!W gorszej sytuacji będzie koleś który wziął sobie dziewczynkę
                dyskotekową,bo ona robi to z potrzeby zarzycia przyjemności i całe życię będzie
                kombinowała jak się stuknąć z tym lub tamtym(nawet kumplem męża kuzynem itp-
                będzie ciągło wilka do lasu.W każdej chwili może odejść do lepszego
                profesjonalisty.A prostytutka..,jak mąż będzie zarabiał,topo co ma to dalej
                robić?po ślubie przytyje ,po dziecku trochę się zmieni ,a faceci z kasą wolą
                szczupłe i młode,więc ona zajmie się dziećmi,znam taki przypadek"od środka"
              • Gość: ktostam Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) IP: *.px.pl 16.03.06, 21:02
                > Powiedzcie czym różni się prostytutka od dziewczyny(poza tym oczywiście,że za
                > swoje usługi bierze pieniądze),która lekko traktuje sex i po dyskotece idzie
                > do łóżka za każdymn razem z innym chłopakiem.

                ano taka, ze ta dziewczyna z dyskoteki wybiera sobie takich gosci jakich chce i ich brzydko mowiac zalicza, a prostytutka idzie do lozka nie z tym zkim chce, tylko z tym, kto jej zaplaci, takze z gosciem, ktorego za darmo nie tknelaby kijem.
                jesli zapyta ktos, jaki z tego wniosek, to odpowiem, ze zaden - kazdy musi te dwie sytuacje porownac i ocenic sam, wedlug swojej skali moralnej czy etycznej - po prostu odpowiadam na Twoje pytanie, czym sie rozni.
                • zbuntowany_aniol2 Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) 16.03.06, 21:15
                  a skad pewnosc ze ona sobie nie wybierala facetow do seksu?moze nie robila tego
                  z oblesnym otylym lysym pryszczatym z malym fiutkiem facetem?miala 5 ale to nie
                  znaczy ze brala jak leci sa rozne prostytutki
              • tapatik Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) 17.03.06, 07:32
                Gość portalu: grazynkajohn napisał(a):

                > Powiedzcie czym różni się prostytutka od dziewczyny(poza tym oczywiście,że za
                > swoje usługi bierze pieniądze),która lekko traktuje sex i po dyskotece idzie
                > do łóżka za każdymn razem z innym chłopakiem.Jeżeli facet twierdzi,że z jego
                > wybranką łączy go miłośc to czy ma znaczenie to co kiedyś robiła?Ostatecznie
                > to on chce z nią spędzić resztę swojego życia,przynajmniej tak zakłada.Osobom
                > postronnym nic do tego.

                Popieram. Uczucie jest najważniejsze.
              • d_arek_d Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) 19.03.06, 09:10
                Gość portalu: grazynkajohn napisał(a):

                > Powiedzcie czym różni się prostytutka od dziewczyny(poza tym oczywiście,że za
                > swoje usługi bierze pieniądze),która lekko traktuje sex i po dyskotece idzie
                do
                >
                > łóżka za każdymn razem z innym chłopakiem.

                Oto różnica przedstawiona na moim przykładzie: czułbym się o wiele gorzej
                psychicznie i plułbym sobie w brodę gdybym po każdej imprezie szedł do
                mieszkania coraz to innej dziewczyny i rekonfigurował jej komputer za darmo, w
                imię "świeżej znajomości", niż gdybym robił to samo za gratyfikację (może być
                finansowa).
          • tapatik Re: He ,jesteście pokrzywieni jak cholera :) 17.03.06, 07:30
            Gość portalu: mariuszek napisał(a):

            > Co, tylko paru spostrzegło ,że on trykał się z prostytutką :) Czy to prawdziwy
            > katolik he .

            A ja nie zauważyłem, że On jest katolikiem.
            Możesz wskazać miejsce, gdzie to jest napisane?
        • el_bulgar Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 23:24
          czy jest to dość nietypowe? Myślisz, że prostytutki umierają od razu gdy kończą
          z zawodem lub po prostu znikają? Oblicz ile prostytutek przypada na 1000 kobiet
          w polsce i nie pisz głupot.
          • Gość: don Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 01:44
            nie, jak wiadomo koncza z zawodem i zakaładaja szczesliwe rodziny...otoz
            wiekszosc z nich nie konczy z zawodem tylko bardzo bujne zycie im sie konczy-
            woda, prochy wenera itp. bardzo nielicznej czesci udaje sie wyjsc ale sa
            psychicznie (fizycznie zreszta tez)zniszczone i koncza samotne w przytułkach.

            p.s. taki zwiazek to lipa
            • el_bulgar Re: Ślub z Prostytutką? 16.03.06, 11:44
              widać, że w burdelu nigdy nie byłeś ehh
              • Gość: don Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 11:50
                zato po tobie poznac znawce...opowiesci piwnych
        • mceter Re: Ślub z Prostytutką? 16.03.06, 01:07
          nie wierze w milosc....
        • Gość: Jacek Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:12
          Naprawdę? Jest to nie do pomyslenia? Ale jak ty miałaś kilku facetów, ale nie
          brałaś od nich bezposrednio kasy " za numerek' tylko prezenciki, stawianie
          piwa, kolacyjki itd., i to sie nazywało,ze byliscie niby parą to ślub jest do
          pomyślenia? Ehh -Macie zupełnie spaczone poczucie moralnośsci!Wiele kobiet
          można tak naprawdę nazwać prostytutkami, bo są tak łase na prezenty i na
          facetów z kasą,ze niczym się nie róznią od bab wykonujacych najstarszy zawód
          świata.
          • Gość: boga14 Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.elblag.dialog.net.pl 16.03.06, 16:27
            no tak kobiety tak czy siak są złe a faceci to takie nieszczęśliwe "wory",które
            zmuszone są robić prezenciki i stawiać piwo a bzykają za nich nietoperze
      • Gość: POLA Ślub z Prostytutką?/z facetem korzystającym z usłu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 17:59
        "Widocznie facetowi nie przeszkadza to
        > czym zajmuje sie ta kobieta."

        I wice wersa:
        Jej nie przeszkadzało że facet korzysta z usług jej koleżanek po fachu -
        prostytutek.
        • Gość: don Re: Ślub z Prostytutką?/z facetem korzystającym z IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 01:51
          a dlaczego miało by to jej przeszkadzac? to akurat facetom wolno...a dzi.wka.
          sie gardzi i tyle...
          • Gość: kleciurka Re: Ślub z Prostytutką?/z facetem korzystającym z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 08:43
            czyli twoim zdaniem gdy facet sypia z prostytutką to jest to dla niego chlubą?

            masz skrzywiony światopogląd! Proponuję coś z tym zrobić bo marnie skończysz...
            • Gość: don Re: Ślub z Prostytutką?/z facetem korzystającym z IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 11:23
              > czyli twoim zdaniem gdy facet sypia z prostytutką to jest to dla niego chlubą?

              nie, nie jest chluba ale tez mu nie ujmuje a kobiecie prostytowanie sie i
              owszem.

              > masz skrzywiony światopogląd! Proponuję coś z tym zrobić bo marnie
              skończysz...

              czy poza obrazaniem masz cos merytorycznie do powiedzenia? no i coz moge dodac:
              masz skrzywiony swiatopogalad! proponuje cos z tym zrobic bo marnie skonczysz...
              • Gość: ktostam Re: Ślub z Prostytutką?/z facetem korzystającym z IP: *.px.pl 16.03.06, 21:12
                > > czyli twoim zdaniem gdy facet sypia z prostytutką to jest to dla niego ch
                > lubą?
                >
                > nie, nie jest chluba ale tez mu nie ujmuje a kobiecie prostytowanie sie i
                > owszem.

                ja pierdykam. naprawde nie widzisz sprzecznosci, hipokryzji i morlanosci kalego w tym co piszesz?
              • Gość: noelia Re: Ślub z Prostytutką?/z facetem korzystającym z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 15:29
                a co to kogo obchodzi ... krzywdzą kogoś chyba nie ...więc dajcie spokój...
        • Gość: On Re: Ślub z Prostytutką?/z facetem korzystającym z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:11
          Brudne szmaty i faceci ich pokroju, fuj!!!! Los zmusza, haha, dobre zarty!
          Niech za sprzatanie sioe wezma albo sie trzeba bylo uczyc i prosze nie mowic,
          ze nie ma pracy! Nie ma rozumu do nauki i pracy umyslowej!
      • Gość: latynos Znam taki przypadek IP: *.btsnet.pl 15.03.06, 19:27
        moj kolega wzial slub z dziewczyna którą poznał w takich właśnie
        okolicznosciach. ona jest z za wschodniej granicy ale kolega nie ożenil sie dla
        pieniedzy i nie jest to jakis fikcyjny związek. jak narazie ledwo łączą koniec z
        końcem ale oboje są wspanialymi ludzmi, ktorych bardzo sobie cenie.
        no cóż, co za różnica czym sie ktoś zajmował wazne jest to jakim tak naprawde
        jest człowiekiem , niektórych ludzi los zmusza do najbardziej dramatycznych
        rozwiązań (mam na myśli prostytucje a nie ślub)
        pozdrawiam
        • Gość: kleciurka Re: Znam taki przypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 20:03
          latynos --->MĄDRZE PISZESZ!!

          pozdrówka
        • Gość: don Re: Znam taki przypadek IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 01:47
          >no cóż, co za różnica czym sie ktoś zajmował wazne jest to jakim tak naprawde
          jest człowiekiem

          bzdura- przeszłosc bardzo zutuje n aterazniejszosc. jesli wtedy złapała HIV to
          bedzie to miało wpływ na ich "zwiazek" czy tego chca czy nie - rozumiesz co mam
          na mysli?

          >niektórych ludzi los zmusza do najbardziej dramatycznych
          > rozwiązań (mam na myśli prostytucje a nie ślub)

          dobrze ze wyjasniłes co masz na mysli...chociaz w tym przypadku - kto to moze
          wiedziec...
        • Gość: wyrozumiała też znam na własnej skórze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:05
          Stanowimy teraz bardzo szczęśliwą rodzinę. Wasze prawo o nieskazitelni
          moraliści! próbować obrazić mnie setką złośliwych komentarzy, ale mojego
          szczęścia nikt nie jest w stanie zniszczyć. Pozdrawiam wszystkich
          tolerancyjnych ludzi, szczególnie mężczyzn, którzy na każdą kobietę potrafią
          spojrzeć jak na człowieka obdarzonego być może wspaniałą duszą, niezależnie od
          tego, do jakiego trybu życia zmusiły ją okoliczności.
      • Gość: v spróbujcie sami a się dowiecie... IP: *.c9.msk.pl 16.03.06, 00:14
      • kolanek1 jak sie to ujawni to dzieci moga miec polkę 16.03.06, 08:04
      • Gość: Lech :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:04
        Podłóg mnie to nie jest miłość tylko porządanie....
      • Gość: emeryt Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 20:14
        Znam taki przypadek z przed 12 lat.Teraz chłop ponad 50 lat dobry i bardzo
        pracowity fachowiec-przedsiębiorca został z 10 letnią dziewczynką a kobietka
        wyjechała w świat.Takie życie.
      • Gość: gosc Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.server.ntli.net 19.03.06, 23:13
        niech je codziennie buzi jak ona wroci z pracy. z jezyczkiem oczywiscie:)
    • maczen Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 13:02
      Kazdy czlowiek ma prawo popelniac bledy.Skoro juz nie jest prostytutka,a on zna
      i akceptuje jej przeszlosc to chyba wszystko jest ok.
      • Gość: goska a to ciekawe IP: *.range86-140.btcentralplus.com 15.03.06, 13:43
        oj po prostu znudzilo mu sie juz placic za dobry seks ,skoro po slubie bedzie
        mial za darmo:):):)
        • Gość: bastian Re: a to ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 14:01
          haha gocha dobra jestes
          • Gość: maz_swojej_zony Re: a to ciekawe IP: *.ifactory.pl 15.03.06, 18:32
            placac wyszlo by taniej :P
            • Gość: mrowa 2 Re: a to ciekawe IP: 194.168.231.* 15.03.06, 18:38
              Jak ty madrze gadasz! Malzenski seks jest najdrozszy , choc nie musi byc
              najlepszy !
              • Gość: normalny Re: a to ciekawe IP: *.chello.pl 16.03.06, 07:31
                To prawda,małżeński seks jest najdroższy i po jakimś czasie staje sie małżeńską
                prostytucją,ty mi to, to ja ci to.
                Tak,że co w tym dziwnego,że facet sie związał z dziewczyną,ma świetny seks,a
                ona znalazła możliwość odejścia od swojej profesji,facet ma pewność,że nie
                będzie mu się po bokach bzykała.
                A to ,że ona tak pracowała..........a co to ma za znaczenie,jeden piecze
                chleb,drugi naprawia buty,trzecia pupy daje,na wszystko jest zapotrzebowanie
                • zaradny123 Re: a to ciekawe 16.03.06, 07:39
                  słusznie.A niech gościu ma.nie żałujmy mu tego.
                  • Gość: normalny Re: a to ciekawe IP: *.chello.pl 16.03.06, 07:50
                    Niech ma,tym bardziej,że dziewczyny bywają naprawdę wspaniałe,oczywiście nie
                    wszystkie,ale to tak samo jak z żonami,są porządne i puszczalskie,jeden
                    uczciwie idzie do prostytutki,a drugi bzyka cudze żony,byc może tych ,którzy
                    tutaj sie tak oburzają.
                • kali301 Re: a to ciekawe 18.03.06, 12:53
                  Należy odróżnić kurestwo od prostytucji. Kurestwo - to charakter, prostytucja -
                  to zawód. Prostytutka może mieć wspaniały charakter i nie być kurwą. Przez
                  zamążpójście zmieniła tylko zawód i może być bardzo wierną, kochająca żoną. Nie
                  tak dawno prezentowano temat licealistek ze Stargardu, którym nie pomoże żadna
                  obrona - to kurewki.
            • sw.patryk Re: a to ciekawe 15.03.06, 18:42
              Npewno seks malzenski jest najdrozszy, ale to nie znaczy ze musi byc najlepszy
            • Gość: zorro Re: a to ciekawe IP: *.hsd1.fl.comcast.net 15.03.06, 19:16
              Jak to mowia : jak to plywa, lata ,albo sie pier....li to nie oplaca sie
              kupowac. Lepiej wypozyczyc
        • Gość: Pablo.Y37 Re: a to ciekawe IP: *.um.krakow.pl 16.03.06, 10:00
          Gośka: Bardzo sie mylisz - seks z żoną (własną)należy do najdroższych i
          najgorszych jakościowo(po ślubie żona nie musi się już starać!) doznań
          seksualnych dla faceta - zwłaszcza gdy doliczy się koszty utrzymania,
          amortyzacji i...rozwodu. Kiedyś takie porównanie ankietowe wsród sporej grupy
          facetów zrobił polski "Hustler" i wyszło na to że (przy takich samych zarobkach
          faceta) jakościowo najlepszy i ilościowo najczęstszy seks zapewnia korzystanie
          z studentek dorabiających sobie do czesnego
          pewnie dlatego feministki typu byłej ministerki Środy twierdzą, że kobiety są
          lepiej wykształcone od facetów !)..
          Na drugim miejscu byli faceci korzystający z burdeli zwanych agencjami
          towarzyskimi, na trzecim - faceci posiadający i utrzymujący stałe kochanki,
          zaś na szarym końcu Ci naiwni, którzy myśleli że małżeństwo zapewni im częsty i
          ostry seks...
          Instytucja małżeństwa przetrwała przez tylko dlatego, że co roku rodzą się
          następni naiwni, którym nie można przekazać wiedzy poprzednich pokoleń
          facetów...
          Dopiero po rozwodzie przekonują sie na czym polega dyskryminacja ze względu na
          płeć, w wykonaniu kobiet-sędziów, kobiet-psychologów,kobiet-kuratorów, kobiet-
          ławniczek...Tego nawet nie można już nazwać dyskryminacją - to jest
          zintytucjonalizowana eksterminacja rodzaju męskiego...
          Ps.
          Wiesz gdzie w Europie rodzi się najwięcej dzieci (z pośród krajów UE)?
          We Francji i w Szwecji - ale nie w małżeństwach lecz w konkubinatach !!!
          Ciekawe dlaczego ??!
          • Gość: :))) Re: a to ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:47
            Oj Pablo...
            Masz trochę racji, ale... Niekoniecznie po ślubie jest tak strasznie. Grunt to
            znaleźć odpowiednia dziewczynę. Ja z moim mężczyzną żyję w konkubinacie
            (okropne słowo) już długo, długo, a za chwilę planujemy ślub. Staramy się
            oboje, bo oboje kochamy seks. Ja o siebie dbam i teraz po dziecku mam figurę
            tak świetną jakiej nie miałam nigdy, bo tym bardziej chcę się podobać mojemu
            mężczyźnie i nadal poza Nim świata nie widzę.
            A co do tematu niezależności finansowej to bardzo ważne. Oddzielne konta to
            zdecydowanie najlepsze rozwiązanie. A najgorzej postrzegać świat przez ankiety
            itd, to przecież jest "pisane dla jaj".
            Ale widzisz Pablo ja łapię się na prawie wszystkie kategorie: prawie zony,
            kochanki kiedy jeszcze miał żonę i studentki (ale nie dorabiam w ten sposób:)))
            Z cyklu dobrych rad dla dziewczyn, żon, konkubin itp: Trzeba być otwartym,
            entuzjastycznie podchodzić do tematu seksu i proponować rzeczy, o których
            czytasz w ckm-ie np... ale przecież to wiecie :)))
        • Gość: weteran Re: a to ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:56
          Za darmo???
          Bez urazy, ale jeśli dokładnie policzyć wydatki- utrzymanie żony i rodziny jest
          zdecydowanie droższe.
          Poza tym trzeba znosić chandry, kaprysy itp. itd.
          No ale:" ... rodzina nie cieszy, nie cieszy gdy jest, lecz kiedy jej ni ma
          samotnyś jak pies."

        • Gość: Bea Re: a to ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 12:08
          Za darmo? W sumie fakt, tylko musi placic za jej jedzenie, ubrania, zapewnic
          mieszkanie, itp, itd;)... Kobieto, ty chyba nie wie wiesz co piszesz... Inna
          sprawa, ze ja nie skazywalabym na niepowodzenie takiego zwiazku. Seks jest
          akurat bardzo wazna sfera zycia, wiec to ze im dobrze w lozku, to raczej atut, a
          nie wstydliwy dodatek. A z tego co pisal autor watku wynika, ze ta dziewczyna
          dopiero startowala w tej branzy. Moze nie miala wyjscia... Kto wie. Nie mozna
          osadzac jej z gory i pietnowac jej postepowania.
      • Gość: arahat a ilu z nas robilo to za darmo i czesciej niz tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 17:34
        lala... zatem jaka roznica czynu....
        • Gość: rzabba wszyscy to robia IP: *.perm.iinet.net.au 16.03.06, 06:43

          jesli zgodzimy sie z definicja, ze prostytucja to oddawanie swej duszy (najpierw
          musi ulec dusza zanim ulegnie cialo)w zamian za wymierne korzysci(materialne lub
          inne), to wyobrazmy sobie jak powszechne to zjawisko..
      • Gość: scarlett_kapusta Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.warlock.pl 15.03.06, 19:08
        maczen napisała:

        > Kazdy czlowiek ma prawo popelniac bledy.Skoro juz nie jest prostytutka,a on zna
        >
        > i akceptuje jej przeszlosc to chyba wszystko jest ok.


        skoro on już nie korzysta z usług prostytutek, a ona zna i akceptuje jego
        przeszłość, to chyba wszystko jest ok...
      • Gość: thekoza Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.autocom.pl 15.03.06, 19:10
        wniosek z Twojej wypowiedzi - bycie prostytutka to blad, dobrze rozumiem?
        • lucja13 Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 19:29
          kiedys mialam dylemat czy powiedziec przyjacielowi zeby nie zenil sie z panienka
          wolnych obyczajow czy nie. Nie powiedzialam i prosze- przykladne malzenstwo z
          dwojka dzieci od 25 lat.
        • Gość: abracadabra Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.cable.tmark.pl 15.03.06, 19:58
          a ty uwazasz ze nie?
        • Gość: maczen Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:36
          Bardzo dobrze rozumiesz. Gratuluję błyskotliwości.
      • skakanka-1980 Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 19:36
        hej...gdyby nie było takich desperatow jak on...ona nie bylaby
        prostytutka...wiec jesli chodzi o przeszłosc sa sobie rowni;-) zwyczajnie
        takmusiało byc aby spotkali miłosc swego zycia: ona musiał uprawiac ten zawod a
        on tak byl "spragniony ciepła",ze uczucia nie grały roli... Przeznaczenie;-)
        • Gość: KR$ Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.eranet.pl 17.03.06, 01:09
          O czym ty piszesz - do prostytutki nie idzie sie po cieplo tylko po to by pobzykac.
          • tooz Re: Ślub z Prostytutką? 17.03.06, 13:09
            Bardzo dobrze napisal...Niektorzy ludzie nie widza nic dziwnego w uzyciu
            cudzyslowiu (jesli tak to sie odmienia bo wlasnie mialem zagwozdke) i nie znaja
            znaczenia slowa sarkazm.
    • dr.rocco Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 14:27
      Facet pewnie codziennie cpa , a ona bedzie przynosic prace do domu :)
      • wcalenietakimaly Re: Moglo byc tak romantycznie 15.03.06, 14:33
        w tym watku. Ale "czcigodni" forumowicze wszystko zafajdaja.
    • jareksw.opol Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 14:45
      Jeśli Oni akceptują siebie wzajemnie to wszystko jest ok!- życzyć im tylko
      wszystkiego dobrego! Choć ja raczej nie związałbym się z taką kobietą -jednak
      głupie to uczucie pomyśleć że jest się tam którymś z kolei facetem- chociaż w
      dzisiejszych czasach trudno wymagać żeby kobieta nie miała przed Tobą jakiś
      innych partnerów, ale sypianie z kimś za kase to róznica niż sypianie z kimś w
      jakiś poprzednich związkach. Ale to tylko moje zdanie którego nikomu nie chce
      narzucać!
      • cienmotyla Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 15:10
        Przepraszama prostytutka to nie człowiek??? ona nie moze być szczesliwa..
        znam ludzi którzy sa razem do dzisiaj mimo ze ona kiedys to tak robiła...
        maja dziecko, sa szczesliwi..
        • Gość: kleciurka Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 15:45
          POPIERAM!!!
          każdy ma prawo do szczęścia nawet jak w życiu popełnił masę błędów!
          Najważniejsze że się kochają i wzajemnie akceptują swoją decyzję, dzięki której
          się poznali, pokochali
          • forg Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 17:01
            "popełnił masę błędów" ? Ludzie ... jakich błędów. Jesli prostytutka nikogo nie
            krzywdzi to gdzie tu jest jej błąd ??
            • Gość: jar Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 18:28
              puściła sie raz za kasę, zrobi to znowu i to być może z jego najlepszym kumplem. Nie mówie tu o zwykłej zdradzie (większość kobiet to robi) ale za kasę!!
              • Gość: oum Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.06, 19:15
                "Puściła sie za kase"?
                Jar, przyjmij do wiadomości, że ona sie nie puszcza, tylko zarabia.
                A jak nazwiesz to, co robią z nią jej klienci? I skąd potencjalne dziewczyny,
                żony tych klientów mają mieć pewność co do ewentualnej wierności tych panów?
                Hę?
                • Gość: jar Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 20:40
                  tu nie chodzi o wierność (w którą i tak nie wierzę), ale o przekroczenie pewnej linii, braku skrupułów pójścia do łózka z każdym kto zapłaci jakieś pieniądze. Osobiście nie zdecydowałbym się na ślub z prostytutką, wiem że nie mógłbym jej do końca zaufać.
                  • skakanka-1980 Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 21:59
                    a jakbys do niej szedł i płacił jej za sex to zasadniczo czułbys sie w
                    porzadku.... nie widzisz problemu: facetowi to wolno... ja uwazam, że kazda
                    prostytutka (w wersji żeńskiej czy męskiej) jest na tyle prostytutka na
                    ile "druga polowa" chce aby ona/on nia byl....Jak śpiewa pewien znany
                    wokalista " do tanga trzeba dwojga"
                    • Gość: mareczek Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 03:11
                      dobra uwaga!jestes super!
                    • Gość: don Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 11:53
                      skakanaka, mozesz jasniej?
                    • Gość: KR$ Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.eranet.pl 17.03.06, 01:12
                      Bredzisz coraz mocniej - ktos kto idzie do lozka za 100 PLN po prostu siebie nie
                      szanuje - jest szmata i tyle. Sprzedaje swoje cialo.

                      A to ze ktos inny placi 100 zlotych za to by ktos mu wyswiadczyl usluge
                      seksualna jest jak najbardziej normalne.
            • Gość: don zycze wam zonek prostytutek IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 01:56
              skoro nie macie z tym zadnego problemu...
              • Gość: mareczek Re: zycze wam zonek prostytutek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 03:14
                Tobie życze dziewicy ,najlepiej z głębokiej wsi bo tam są najczystsze,będzie ci
                bawiła dzieci ,gotowała,sielaneczka.a ty będziesz chrapał przed tv.super
                • Gość: pomidor Re: zycze wam zonek prostytutek IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 16.03.06, 11:04
                  A Chłopów Ty czttał? W Skiroławkach był?
                • Gość: don Re: zycze wam zonek prostytutek IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 11:29
                  dzieki -dziwice sa the best! mam nadzieje ze Ty znajdziesz wybranke o
                  subtelnosci zuzytej tirowy albo chociaz zwykłej burdelowy. i bez obaw, ona nie
                  bedzie ci bawiła dzieci - bedzie zbyt zajeta "praca". ale skoro tego chcesz,
                  jesli to da ci szczescie to czemu nie? - twoj wybor zyjemy w wolnym kraju.
                  powodzenia
      • Gość: don Re: Ślub z Prostytutką?- uwagi ogolne IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 02:00
        masz racje tylko:
        1)masz parwo wymagac zeby była dziewica - zyjemy w wolnym kraju i nikt ci tego
        nie moze zabronic.jest całkiem sporo takich dziewczyn.
        2)a czemu nie chcesz na FORUM "narzucac" swojego zdania ?do tego tez masz
        prawo - tak jak kazdy z nas
    • Gość: Polak Re: Ślub z Prostytutką? IP: 141.228.156.* 15.03.06, 16:59
      wasze komentarze wlasnie pokazuja poziom osob, ktore czytaja ta gazete. nie
      dziwie sie ani troche, skad taka nagonka na Pana Prezydenta i Pana
      Przewodniczacego Kaczynskiego. Tacy jak wy zdolni sa do wszystkiego...
      • Gość: libero Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 17:05
        Ej polalu ,polaku... czy to czasem nie ty prezentujesz poziomu poniżej
        poziomu?...
        To taki poziom buraczanego chama Leppera, który głupawo rechotał na myśl o
        możliwości zgwałcenia prostytutki.
        • Gość: Polak Re: Ślub z Prostytutką? IP: 141.228.156.* 15.03.06, 17:12
          banda liberalow i cwaniaczkow, juz niedlugo wasze dokazywanie na takich
          stronach jak ta sie skonczy. Przykro stwierdzic, ale tego typu
          komentarze/dyskusje powinny byc zakazane!
          • Gość: karol Re: Ślub z Prostytutką? IP: 212.244.31.* 15.03.06, 17:17
            haha, i jak tu nie byc liberalem jak sie czyta takie idiotyzmy?
          • Gość: oum Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.06, 19:17
            Polaku, jak planujesz zakończyć "dokazywanie bandy liberałów i cwaniaczków" na
            tym forum? Zhakujesz sieć i zrzucisz napalm na ich domy? :-)
          • Gość: grazynkajohn Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 22:35
            A kto ci każe czytać te "komentarze/dyskusje?Nie ma przymusu wchodzenia na
            forum.Panu dziękujemy za wizytę i nie zapraszamy więcej.
          • Gość: ==== Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 22:50
            Facet odpieprz sie, zyjemy w demokratycznym kraju i mam nadzieje, ze walniecie
            bracia Kaczyńscy zabiorą swoje zabawki jak najprędziej i wylesą z hukiem z
            Belwederu.
            A co do prostytutki i jej faceta- każdy ma prawo do szczescia. POWODZENIA!!!!!
          • rzabba mowisz, ze jestes "polak" ????? 15.03.06, 22:52
          • Gość: normalny Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.chello.pl 16.03.06, 07:37
            Toż to jakiś bałwan,ten ,,Polak"
            • zbuntowany_aniol2 Umiecie czytac? 16.03.06, 17:20
              to sie tyczy tych ktorzy krytykuja te prostytutke.Ten mezczyzna chce sie ozenic
              z byla prostytutka.skonczyla z tym kazdy moze sie nawrocic.Nie czytacie bibli?A
              gdzie tolerancja?To ze sprzedawala to nie znaczy ze sprzedawala rowniez dusze
              swoje serce.Nie popieram prostytucji ale ja staram sie zrozumiec i z gory nie
              oceniam kogos kogo nie znam bo ten ktos moze okazac sie dobrym
              czlowiekiem.Wiele cnotek jest pie..ietych i maja brudna dusze jak szmata ale
              o nich sie nie mowie.Ta one maja prawo do szczescia a prostytutka niech idzie
              do diabla niech cierpi do konca zycia za swoja glupote.
              • zbuntowany_aniol2 I prosze sie nie wypowiadac na temat na ktory 16.03.06, 17:23
                nie macie zielonego pojecia!!a gnujcie ja gnujcie go!!!moze wam ulzy
          • Gość: maczen Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:44
            a Ty do jasnej Anielki kim jesteś, żeby takie komentarze pisać.PRL dawno za
            nami.Jest wolność słowa.Możesz sobie pogwizdać, a nie zakazywać tej strony.
            Forum było, jest i będzie.A TY się zaszyj gdzieś w jakiejś zapyziałej wsi
            komuchu bez mózgu.A może Ty z Radia Maryja Jesteś?
            • zbuntowany_aniol2 i co sie czepiasz babo? 16.03.06, 17:39
              ja sie wypowiadam na ten temat bo znalam kiedys prostytutke ktora miala bardzo
              podobna sytuacje i nie obrazaj mnie ropucho!bo ja lac wulgaryzmy bez sensu tez
              potrafie ale na ciebie nawet ich szkoda
            • zbuntowany_aniol2 Re: Ślub z Prostytutką? 16.03.06, 17:42
              wlasnie sie ucze o PRL i odtrzeb sie od wsi bo mam tam babcie.Na takich jak ty
              szkoda palcow(od klikania na klawiaturze) zegnam
          • Gość: zbig Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.pkt.pl 16.03.06, 14:59
            spylaj na onet, debilu, tam z pewnoscia znajdziesz wielu przyjaciol podobnych
            tobie...
            • zbuntowany_aniol2 Re: Ślub z Prostytutką? 16.03.06, 17:45
              zapewniam ze jesli ktos tu jest debilem to tylko ty mozesz nim byc
        • kali301 Re: Ślub z Prostytutką? 18.03.06, 12:59
          libero napisał(a):

          Ej polalu ,polaku... czy to czasem nie ty prezentujesz poziomu poniżej
          poziomu?...

          www.funnyjunk.com/p/beermakesyouhot-jpg.html

          To taki poziom buraczanego chama Leppera, który głupawo rechotał na myśl o
          możliwości zgwałcenia prostytutki.
    • Gość: oooo Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 17:10
      to chyba mój sąsiad ? tylko skąd wiadomo, że to był 5-ty i ostatni klient ?
      • Gość: x Ślub z Prostytutką? Czy BYLA prostytutka? IP: *.crowley.pl 15.03.06, 17:13
        Pytanie brzmi:
        Ślub z Prostytutką? Czy z BYLA prostytutka?

        Nie wyobrazam sobie zycia z kobieta, ktora "JEST" a nie "BYLA" prostykutka
    • dhl01 Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 17:13
      I co... na to pytanie maja Ci odpowiedziec na forum obcy ludzie? eh...
    • tsheshek ciekawy temat 15.03.06, 17:17
      sam nie wiem jak to oceniac, podobno kazdy facet chcialby dziewicy i dziwki
      zarazem, jak na teraz mysle, ze gosc z tej opowiesci, albo jest naiwny
      strasznie, albo jest niezlym twardzielem, skoro potrafi ja kochac. Chyba jednak
      to drugie. No sam nie wiem, moze za 20 lat bede mila inna opinie.
      A moze oboje nie maja innego wyboru, a kazdy potrzebuje milosci :)
    • Gość: wardog1 Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.versanet.de 15.03.06, 17:21
      No i co? Gdzie problem, napewno będzie wierniejsza od niejednej
      "cnotliwej" pani, co to jeszcze w życiu (małżeńskim) musi poprubować,
      jak to jest z innymi. A ć..ipka nie mydło się nie wymydliła.
      Życze im szczęścia:)
    • Gość: Gosc Ale tez trzeba patrzyc z jej punktu widzenia IP: *.energis.gsi.gov.uk 15.03.06, 17:21
      Czy nie przeszkadza jej ze jest z frajerem ktory placil za tego rodzaju
      uslugi? Moze nie pierwszy raz u niej te uslugi kupowal. Moze bedzie dalej
      korzystal z tych uslug gdzie indziej?
      • Gość: KR$ [...] IP: *.eranet.pl 17.03.06, 01:51
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: wojtek Re: Ale tez trzeba patrzyc z jej punktu widzenia IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.03.06, 11:15
          Kwestia rynku zbytu. W nie czytałem artykół o prstytucce która sprzedawała się
          za 30 zł i to jakieś 2 lata temu. Kwestai rynku. Okropne ale prawdziwe.
    • laureno Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 17:21
      Uważam przede wszystkim, że to jest ich osobista sprawa,
      w którą nie należy wnikać. Kwestia ich sumienia, ich zasad.
      Ja sam jednak nie widzę w Twoim opisie żadnych 'haków', które
      pozwalałyby mieć jakieś podstawy do powątpiewania w istotę ich uczucia.
      • Gość: kokarda Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 17:29
        Dla niej to wygrana i przepustka do normalnego zycia, dla niego to wielkie
        ryzyko, gdyz quu.. to przede wszystkim charakter a potem dopiero zawod. Ale
        widac takie ma potrzeby...
        • laureno Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 17:42
          Nie sądzę, że dla niej to jakaś przepustka. Przecież miała pracę.
          Nie wiaadomo, czy lubiła prostytcję, ale rezygnując z niej
          straciła niezależność finansową. Większe poświecenie dostrzegam wręcz z jej strony.
          Nie widze też szczególnego ryzyka ze strony faceta, każdy związek jest ryzykiem.
          A prostytucja zawód jak każdy inny. Dużo też zależy od człowieka. Ja nie
          miałbym nic przeciwko temu, by moja kobieta była prostytutką, jeżeliby tego chciała.
          • Gość: kokarda Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 21:50
            Chroncie mnie wszystkie moce ziemskie i pozaziemskie przed tego typu facetami
            jak ty.....nigdy w zyciu.
          • Gość: maczen Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:51
            To może spróbujesz tego zawodu, a potem zapytasz swojej dziewczyny czy nadal
            chce z Tobą być?
    • Gość: magdaleiros Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 17:26
      Why not... Trochę jak sentymentalna historia z filmu, ale myślę, że mogło się
      zdarzyć. Życzę im szczęścia, choć na pewno będzie im trudno.
      • Gość: kleciurka czy to nie Preety Women??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 08:59
    • Gość: ciekawy Re: Ślub z Prostytutką? na pytanie-pytanie IP: *.sympatico.ca 15.03.06, 17:32
      a czy nie wolaja na niego - Alfons !?
    • Gość: Robi Re: Ślub z Prostytutką? IP: 83.141.125.* 15.03.06, 17:33
      W sumie czemu nie, jesli tylko teraz sa ze soba szczerzy...
      Dlaczego winic tylko ta ktora dawala za pieniadze, a nie tego ktory bral i
      placil? Ja tez kiedys spotykalem sie z dziewczyna tylko "w jednym celu i tylko
      po to". Ona to akceptowala, ja to akceptowalem i dzisiaj milo to wspominam. W
      tej chwili mam zone, dziecko. Zona wie o tych moich wczesniejszych spotkaniach
      i jest luzik. Tylko ze ja wtedy nie placilem, ale co to zmienia.
      • Gość: majonez Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.localdomain / 82.177.7.* 16.03.06, 11:55
        zona wie o twoich spotkaniach, a czy ty wiesz o jej spotkaniach? luzik taki sam?
        • Gość: Robi Re: Ślub z Prostytutką? IP: 83.141.125.* 16.03.06, 13:54
          Wiemy i ja o niej i ona o mnie. Powiedzialbym nawet ze jej pierwszy raz byl
          zdecydowanie bardziej "niemoralny" niz to co ja robilem, bo ona nastolatka
          ktora chce z ciekawosci a on jakis nie pierwszej mlodosci facet co ma rodzine.
          Ale jakie to teraz ma znaczenia? Nigdy nie chcialem i nie mialem dziewicy.
    • Gość: mysiadełko Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.chello.pl 15.03.06, 17:36
      a dlaczego ona za niego wychodzi, skoro do burdelu chodził?
      • Gość: 965835 bingo!!! IP: 213.17.224.* 15.03.06, 17:56
        znakomite podejscie do sprawy. kazdy przechodzi do porzadku nad tym, ze to
        dzialanie tego pana moze byc wlasciwe lub nierozwazne i o sprawie rozstrzyga
        patrzac na problem jego oczami. ale tu sa dwie strony tej zagadki...
    • Gość: Niuniuś Ku.. to ku..... IP: *.chello.pl 15.03.06, 17:48
      ... zdradzi zawsze i w tym wypadku nie tylko o seks mi chodzi , a o całościowe
      podejście do życia. Kasa jest dla niej ważniejsza od jakichkolwiek norm
      moralnych, facet będzie dobry póki będzie szmal ew. panienka nie trafi na coś
      bardziej finansowo atrakcyjnego. Sam jest idiotą... płacić za seks...
      kretyństwo... więc będzie miał za swoje.
      • Gość: scarlett_kapusta Re: Ku.. to ku..... IP: *.warlock.pl 15.03.06, 19:12
        Gość portalu: Niuniuś napisał(a):

        > ... zdradzi zawsze i w tym wypadku nie tylko o seks mi chodzi , a o całościowe
        > podejście do życia. Kasa jest dla niej ważniejsza od jakichkolwiek norm
        > moralnych, facet będzie dobry póki będzie szmal ew. panienka nie trafi na coś
        > bardziej finansowo atrakcyjnego. Sam jest idiotą... płacić za seks...
        > kretyństwo... więc będzie miał za swoje.


        a koles korzystajacy z uslug tej, jak to nazwales, ku...?
        nagle sie zmieni jego calosciowe podejscie do zycia? i przestanie chodzic do
        burdeli?
        • Gość: don Re: Ku.. to ku..... IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 11:57
          dla faceta seks z kurw. to tylko przyjemnosc, jego to nie krzywdzi. a w kazdym
          raznie nie bardziej niz dwa piwa:)
      • Gość: rzabbka Re: Ku.. to ku.....Niunius IP: *.perm.iinet.net.au 16.03.06, 13:40
        Gość portalu: Niuniuś napisał(a):

        > ... zdradzi zawsze i w tym wypadku nie tylko o seks mi chodzi , a o całościowe
        > podejście do życia. Kasa jest dla niej ważniejsza od jakichkolwiek norm
        > moralnych, facet będzie dobry póki będzie szmal ew. panienka nie trafi na coś
        > bardziej finansowo atrakcyjnego. Sam jest idiotą... płacić za seks...
        > kretyństwo... więc będzie miał za swoje.
        ------------
        masz racje, tak czesto bywa.
        czlowieka nie da sie zmienic, ale z drugiej strony skad wiesz jaka jest ta panienka?
    • sweet_sugar Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 18:03
      Wszystko jest możliwe. Nigdy nie zakładajmy, że coś nie może się wydarzyć lub,
      że nie ma to sensu...Życie zawsze zaskakuje...a miłość może pojawi się w
      najtrudniejszych warunkach, problem może być jeden...czy ten mężczyzna nie
      wypomni jej kiedyś co robiła...
    • bitch.with.a.brain Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 18:13
      Jak mozna mieć zdanie na temat tego czy jakieś dwie kompletnie dla mnie obce
      osoby łączy miłość czy nie.
    • Gość: Missy Queen Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.85-237-182.tkchopin.pl 15.03.06, 18:13
      a czytal ktos moze "Dame Kameliowa"?
      Tez milosc mezczyzny i kurtyzanay, fajna lekturka
      • Gość: jaaaa Re: Ślub z Prostytutką? IP: 193.180.9.* 15.03.06, 18:32
        Każdy związek to wymiana pewnych świadczeń...Tu trafił gość potrzebujący seksu
        ( albo czegoś innego?) na kobietę, która mu to zapewni. Ona będzie miała
        więcej , za mniej pracy, a on na dodatek dostanie być może dzieci, których sam
        sobie nie może zrobić. Świetny układ dla obojga. Czy w waszych związkach jest
        inaczej?
    • Gość: Ludwik D. Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 18:31
      bohater opowiadania, mówiąc że ją kocha zapewne kłamie jak bura suka :p
      • cienmotyla Jesteście okropni!! 15.03.06, 18:38
        Najlepiej to nie dac człowiekiowi drugiej szansy prawda?? najlepiej go zgnoić
        za dawne błedy? nie pozwolic na lepsze zycie???Pokazać w te sposób jak wszyscy
        sa "miłosierni"? jak wierza ze komuś moze sie udac...
        Szkoda mi tych którzy tak włąsnie gadaja...
        i oby wam nigdy nie było dane stanąć w takiej sytuacji...
        • Gość: Ciemna-Otyla Re: Jesteście okropni!! IP: *.range86-141.btcentralplus.com 15.03.06, 19:04
          No raczej nie staniemy bo sie nie ku..my :P jak ktos dobrze napisal wczesniej, ku.. to najpierw charakter, a potem dopiero zawod. No ale powodzenia zyczymy szczesliwej mlodej parze.

          Swoja droga co za debilny temat na forum - rownie dobrze mozna by spytac co czytelnicy sadza o dupie maryni albo sraniu w banie. Placi ktos tym trollom za napedzanie forum, czy co????
          • Gość: kleciurka Re: Jesteście okropni!! i wice wersa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:05
            hej ty Ciemna

            nie bez powodu taki nick!
            LITOŚCI
        • Gość: black Re: Jesteście okropni!! IP: *.aster.pl 15.03.06, 21:11
          A dlaczego niby mam popierac prostytucję =prostytutkę?? te kobiety sie
          zwyczajnie szma... tak wiec nie szanuja sie, to co mam stawiac je na
          piedestał?? oszalałeś?? jesli cos jest złe to nalezy to powiedziec, tak
          uwazam. I w wiekszosci nie oznacza to ze trzymją chora matkę czy zarabiają na
          dzieci, w wiekszosci puszczaja sie bo chca miec fajne ciuchy lub droga
          bizuterie. A to sprowada je do.. niestety do zera..i tym są!!
          • topimek Re: Jesteście okropni!! 15.03.06, 23:15
            A faceci korzystajacy z ich usług tez się szmacą. Z kim przestajesz takim sie
            stajesz. Ale wygodniej powiedzieć że kobieta zła, winna... Jakby nie było
            klientów, to by nie zarabiała.
            Idąc twoim tropem to wszystkich dresów zagazować albo do cieżkich robót bo i tak
            się nic nie nauczą. Tylko na darmo powietrze psują...
            Albo takie dzieci, nie umie dodawać. Po co powtarzać drugi raz i spróbować
            wytłumaczyć. Zaje... i zrobić nowe kóre bedize się lepiej uczyć, nie będzie
            takie chałasliwe, ... (powymyślaj sobie jeszcze)
            A może kieszonkowca karać tak jak zabójcę? Bo i to i to przestępstwo. KArę
            śmierci, bo przecież już się nie poprawi.

            Każdemu kto zrywa z tym zawodem i znajduje odpowiedniego partnera życzę szczęścia.
            A czy akurat tej parze się uda... To zalezy głównie od nich. Życzę szczęścia.
            • Gość: don Re: Jesteście okropni!! IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 12:17
              zycze ci zonki ku.., niech to bedzie była tirowa albo nawet ze zwykłego
              burdelu...przeciez to nie jej wina ze chiałą sobie nowe cichy kupic ale nie
              chciało sie jej zapier.dalac. w markecie za 800zeta! tylko tych podłych
              facetow ktorym ona oferowała dyma.nko. za jedyne 100 zeta!


              Każdemu kto zrywa z tym procederem WSZYSCY ZYCZYMY SZCZESCIA!
          • sweet_nice Re: Jesteście okropni!! 16.03.06, 11:52
            nie mam nic do tego zwiazku

            > A dlaczego niby mam popierac prostytucję =prostytutkę?? te kobiety sie
            > zwyczajnie szma... tak wiec nie szanuja sie, to co mam stawiac je na
            > piedestał??

            Tylko tak sie sklada, ze wiekszosc facetow z tych kobiet kotrzysta. Rozumiem
            jak ktos ma nie udany zwiazek ale jak jest ok to po cholere sie lazi ...

            Mysle tez ze swoj do swego ciagnie. :)

            • Gość: KR$ Re: Jesteście okropni!! IP: *.eranet.pl 17.03.06, 02:06
              To badz bardziej otwarta na nowych facetow i seks z nimi za darmo - wtedy zawod
              prostytutki na pewno straci na popularnosci.

              Chociaz powiem ci ze nie kazdy facet chce sie platac w takie rzeczy -
              bezpieczniej i taniej kupic godzinke. A bzykac sie chce.
      • Gość: wesley Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.03.06, 01:39
        ja tez mowie kazdej lasce ktora chce posunac ,ze ja kocham i mi na niej
        zalezy,to dziala, wczesniej czy pozniej daja dupci wszystkie jak jedna he he
        he !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: egon toz to nawet k*urwa nie byla... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 18:42
      jak mozna mowic o prostytucji...pieciu klientow...to dostarczanie uslug detaliczne...
      • Gość: KTO MOWI Re: toz to nawet k*urwa nie byla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:01
        Kto tu mowi o jakichs bledach ? CO jest bledem !? Pojscie do k... czy k... sie
        faceta ? Kazda czy kazdy ktorych poznajemy sa jak k.... bo ilus tam zawsze blo
        przed nami i z tym sie godzimy, a kto nie potrafi ten ma zaklocenia emocjonalne
        i brak dojrzalosci
        • Gość: Ciemna-Otyla Re: toz to nawet k*urwa nie byla... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 15.03.06, 19:06
          Jak twoja dziewczyna miala chlopakow za pieniadze wczesniej, to faktycznie niezly z ciebie frajer, baranie.
    • Gość: anonimek Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:00
      Ja tam nie mógłbym być z kobietą, która się sprzedawała. Brzydziłoby mnie to...
      Każdy, kto miał $ mógł uprawiać z nią seks. Kto wie czy nie złapała jakiegoś
      syfa... szkoda kolesia
    • qwardian Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 19:01
      Zaciekawił mnie ten wątek. Biorąc pod uwagę, że jestem dość częstym klientem
      agencji towarzyskich, często prowadzę dość poważną konwersację z kobietami w
      przerwie między kochaniem. Otóż kobiety lekkich obyczajów mają mnóstwo ofert
      matrymonialnych i najczęściej je odrzucają. Ale przypadki małżeństw z klientami
      są bardzo częste. Pomijając te na narkotykach, alkoholiczki, kleptomanki,
      zcharakteryzowałbym prostytutkę jak kobietę, która ze względu na swój zawód
      jest doskonałym psychologiem świetnie znającym mężczyzn. Znają również życie i
      unikają odreagowania własnych frustracji na mężczyźnie. Są zbyt cwane i wiedzą
      jak jest to niszczące. Ogólnie rzecz biorąc są to osoby bez złudzeń, oczekiwań
      i przerosłych ambicji, ale przyziemne, prostolinijne i twardo stąpające po
      ziemii. Nie należy więc ich całkowicie odrzucać.
      • kzrider Re: Ślub z Prostytutką? 15.03.06, 20:23
        Zaciekawiłeś mnie. Aż sam mam ochotę skorzystać z takich pań raz czy dwa. A
        według jakich kryteriów wybierasz agencje?
        • rzabba czy ktos z was nie jest prostytutka? 15.03.06, 22:49
          • Gość: mis Re: czy ktos z was nie jest prostytutka? IP: *.perm.iinet.net.au 16.03.06, 06:17
            Ja chyba JUZ NIE, choc trudno nia nie byc jesli sie chce przezyc wsrod ludzi.
      • Gość: elo Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.eranet.pl 17.03.06, 02:09
        Przestan opowiadac androny. Wiekszosc z tych panienek powinna zajac sie
        szydelkowaniem a nie obsluga klienta.
    • Gość: Krzysiek I cóż z tego? IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 15.03.06, 19:02
      serce nie sługa, różnica wieku nie jest duża. Życzę szczęścia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka