listopad02
28.03.10, 19:46
Łikend, właśnie sobie mija, kolejny łikend jak każdy kolejny, który minął.
Zauważyłem, że niemal wszystkie tego roku mijają bezpowrotnie, nie odpoczywam, wręcz przeciwnie, czuje duże zmęczenie jakbym się styrał.
Wczoraj wyszedłem na miasto, przeszedłem chwilę, i zobaczyłem że to jest bezsensowne, samotne chodzenie mnie męczy, siądzie człowiek gdzieś chwilę zje i pójdzie.