10.11.10, 19:12
Metodą łagodnej perswazji, jak ta kropla co drąży kamień, przez jakiś tydzień z hakiem, kumpel nakłaniał mnie do zmierzenia się z ww dziełem.

Kumpel z tych, co to po 1-szym (ani żadnym kolejnym zresztą) stokanku nie zakąszają, więc jechało mi to typowym wkrętem, ale wrodzony niedowład asertywności przełożył się w końcu na ulegnięcie tej kuszącej propozycji.

Parę RFC, tuzin howto i 2 manuale czekały karnie któryś już tydzień na zmiłowanie, ale jako rasowy koneser tanich wzruszeń, pomyślałem – jesień jest, co mi szkodzi.

Coś mnie tknęło jednak już na widok samej okładki : ustawione w pionie wyszminowane celem wyobrażania serduszka, karminowe wargusie. ‘No ta ...’ - pomyślałem. A dalej było jeszcze gorzej.

Zasadniczo rozchodziło się o niedolę jednej pani, która ze skąpanej w słońcu Brazylii, dała onegdaj ognia do mroźnej Szwajcarii celem przychylania jej dumnym synom tzw nieba w zamian za pożytki o charakterze finansowym-merkantylnym.

Pierwsze 60 stron zleciało Jej na wspominkach fontanny, ołówka kolegi, taty z mamą i zaopatrzeniu okolicznych sklepów w rodzinnej mieścinie. Następne 60 - na spotkaniu sponsora, locie do Genewy i figlach na rurce.

Kolejne - na wyleceniu dyscyplinarką z knajpy z rurką, za rajd w góry z dobiegaczem w godzinach pracy, osłodzone jednakowoż 5 kaflami franków, za umiejętne przyswojenie w lokalnym narzeczu słówka ‘adwokat’.

Wytrwale, jak baran na rzeź brnąłem przez kolejne rozdziały, dowiadując się o tak ociekających wyuzdaniem intymnych szczegółach z życia bohaterki, jak słabość do rolnictwa i niechęć do telewizji, póki się nie połapałem, że zostaje ostatnie 40 stron, a relacji z jednej choćby znojnej nocnej zmiany z udziałem jakiegoś miejscowego naćpanego markiza de Sade z brzytwą w ręku, jak nie było tak nie ma.

No dobra, myślę, coś wolno się kolo (a trzymając się detali Coelho) rozkręca tę grozę budując, ale jak się zaraz zacznie, to psychoza, ptaki i teksańska masakrą, odejdą w zapomnienie jak 36-ty odcinek misia Uszatka.

No i moja przepowiednia już się miała samospełnić, bo oto nasz Kopciuszek spotyka jednego artychę malarza (a każde dziecko wie, że wszystkie artychy to zboczuchy) i łyka jak pelikan kit, że ten chce Ją (hehe) uwiecznić, bo widzi w niej jakieś (hehehe, nie mogę) światło.

‘No’ - myślę, 200 stron, 5 ciągnących się jak guma od majtek godzin, ale w końcu. Zajmuję przeto strategiczną miejscówkę na drugim boczku, ślinię paluch i ....

Się okazuje, że pacykarza seks nudzi !! Łoszfak ! Do wafla wacława !! To po co dziewczynie dupe zawracasz, degeneracie ?!?!?!

Wiele potrafię zrozumieć. Wymogi literatury kobiecej, mgły, wrzosy, jaśminy, fontanny, lazury, karminy, słabość do rolnictwa i rozterki dziewictwa, ale przecież kolo (tak, od dziś tak będę frajera nazywał) upiera się na okładce, że jest facetem, więc może by raz (słownie : r a z) wykonał po znajomości jakiś jeden zasmarkany gest na rzecz zabłąkanego w niewłaściwy rząd regałów (‘Sam reperuję Poldka Karo’ – prosto i druga w lewo) kumpla rasy homo sapiens ?!

Zostało 16 stron (8 kartek). Jeszcze ma szansę, skubaniec, ale po tym jak mnie 2 razy załadował w batona, toczę ze sobą wewnętrzną walkę, czy zaryzykować po raz trzeci.

Co byście zrobili : doczytali czy nie ?

PS Kumpla oczywiście zjadę jak burą kobyłę. Wkręt wkrętem, ale to już było niżej wora



Uprasza się o motywację
Obserwuj wątek
    • tastefully7 Re: 11 minut 10.11.10, 19:27
      Koleżanka ma mi pożyczyć tę książkę. Twierdzi, że fajna suspicious
      • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 19:29
        fink tłajs, Smakuś. Zaprawdę powiadam Ci ...
      • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 20:08
        Koleżanka zapewne, bo książka to jakiś f'n joke
        • tastefully7 Re: 11 minut 10.11.10, 20:24
          Gubi, ale i tak się na nią skuszę, znaczy, książkę, a nie koleżankę tongue_out
          Poza tym, to taka babska książka wink
    • kawamija Re: 11 minut 10.11.10, 20:01

      Gubiś, za dłuuuuuuuugie..........dziś to mam ochotę na szybko i bez zbędnych słów wink big_grin
      • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 20:03
        To ligaj ! wink
      • tastefully7 Re: 11 minut 10.11.10, 20:25
        Łomatko, Kawunia big_grin
        • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 20:26
          Ty zaraz po Niej ! Hehe wink
          • tastefully7 Re: 11 minut 10.11.10, 20:39
            Gubi, ale ja nie wiem co to znaczy "ligać" sad
            • zimna_alaska Re: 11 minut 10.11.10, 21:04
              też nie wiem
            • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 21:22
              Śpieszę objaśnić :

              Wraca górnik z szychty i od progu do żony :
              - Dawaj obiad !
              Żona biegiem podała. Zjadł
              - A teraz ligaj !

              Żona górnika idzie następnego dnia do sztygara i od progu żali mu się :
              - Panie sztygar, zrób pan coś z tym moim starym, bo on mnie zamęczy. Całą noc mnie piłuje, jeszcze trochę, a chyba się wykończę
              - Ale co mam zrobić ?
              - Daj go pan na przodek
              - No dobra

              Na 2-gi dzień, górnik wraca do domu. Sapie, kiwa się ale woła znowu
              - Dawaj obiad !
              (...)
              - A teraz ligaj !

              Żona znów do sztygara
              - Panie sztygar, ja pana błagam, ja już nie mam zdrowia, on mnie wykończy
              - No dobra, dam go na nowy chodnik

              Górnik wraca, słania się na nogach ale scenariusz znów się powtarza
              Żona, 3-ci raz ostatkiem sił wlecze się do sztygara ...
              - No dobra, dam go na przodek nowego chodnika

              Górnik wraca do domu, z podkrążonymi oczyma staje w drzwiach rękoma przytrzymując się futryn. W żonę wstępuje nadzieja ...
              - No stara, dziś jestem tak zmachany, że nie mam siły jeść. Ligaj !
              • zimna_alaska Re: 11 minut 10.11.10, 21:26
                big_grinDD
                to podobnie
                do szefa na budowie przychodzi żona jednego z pracowników i mówi
                -niech go pan przeniesie na tę budowę na drugim końcu miasta
                -ale dlaczego, przecież tu ma blisko do domu, na obiad może do domu przyjść
                -no właśnie! on chce w nocy, rano, na przerwie śniadaniowej, na obiadowej...ja już nie mogę
              • tastefully7 Re: 11 minut 10.11.10, 21:31
                Dalej nie wiem sad Mogę się domyślać...
                • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 21:49
                  Coś mi mówi, że za długo nie będziesz się domyślać wink
                  • tastefully7 Re: 11 minut 10.11.10, 21:53
                    Aaaa, to już wiem big_grin Trzeba było tak od razu tongue_out
    • zimna_alaska Re: 11 minut 10.11.10, 20:28
      doczytać w żadnym wypadku!
      Dopisać!

      > Się okazuje, że pacykarza seks nudzi !! Łoszfak ! Do wafla wacława !! To po co
      > dziewczynie dupe zawracasz, degeneracie ?!?!?!

      musisz uratować tę biedną kobiecinę
      • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 20:33
        Jakbym zaznał tego światła, może dałbym radę coś wykrzesać, a tak mogę conajwyżej sławić cud porannego chłodu wink Ale dzięki za zachętę, Lasiu smile
        • zimna_alaska Re: 11 minut 10.11.10, 21:02
          nie migaj się
          • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 21:27
            To zafurkocz mi jakim prześwitującym natchnieniem, Weno wink
            • zimna_alaska Re: 11 minut 10.11.10, 21:31
              prosz bardzo. brunetka
            • zimna_alaska Re: 11 minut 10.11.10, 21:33
              a tu miłośniczka matematyki
            • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 21:38
              Fajna byłaby scena z "Pociągów pod specjalnym nadzorem" jak to zawiadowca Całusek przystawiał stempelki na dupeczce dziewoi - z tym, że tu mógłby być wąsaty Szwajcar z urzędu imigracyjnego testujący pieczątki z karty stalego pobytu również na innych częściach ciała smile
              • zimna_alaska Re: 11 minut 10.11.10, 21:43
                nieźle się zaczyna
                może spółkę autorską założycie?
                zawsze co dwa autografy to nie jeden
                • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 21:52
                  Lupus ! A już się bałem że Cię bracia wilcy gdzie porwali smile

                  A Zimna będzie zapewniać codzienną dostawę natchnienia ? To wchodzę jak w masło ! smile
                  • zimna_alaska Re: 11 minut 10.11.10, 21:55
                    jak mam mieć w tym udział to chcę mieć udział w tym.
                    z masłem uważaj, takim z lodówki można gwoździe wbijać
                    • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 22:11
                      Ale jedziecie Moi Drodzy. To już hardcorem zaczyna zalatywać big_grin
                    • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 22:23
                      Fif-Ty fif-ja. Konweniuje ? smile
                      • zimna_alaska Re: 11 minut 12.11.10, 21:44
                        mosz być.
                        ach, te autografy, wywiady, bale, festiwale...
                  • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 22:10
                    gyubal_wahazar napisał:
                    A Zimna będzie zapewniać codzienną dostawę natchnienia ? To wchodzę jak w masło
                    > ! smile

                    To też mógłby być dobry cytat z Twojej książki big_grin
                    • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 22:28
                      To Zimna dostarcza natchnienie, Ty intrygę, a ja to składam do kupy. Dil ? smile
                      • tastefully7 Re: 11 minut 10.11.10, 22:31
                        A czy ja mogę być Waszą kuchareczką? suspicious
                        • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 22:37
                          Innej sobie nie wyobrażam. Będzię mi baaardzo miło smile
                          • tastefully7 Re: 11 minut 10.11.10, 22:45
                            Gubiiii, będę zaspakajała Wasze pragnienia... głodowe tongue_out
                            • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 22:53
                              Trzymam Cię za słowo smile
                              • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 22:58
                                Gubi - niby zimno, ale warto by się przejść do lodziarni, co nie? big_grin
                                • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 23:15
                                  Do lodziarni powiadasz ? Tak przy Damach ? Shame on You, Bro ! wink
                                  • tastefully7 Re: 11 minut 10.11.10, 23:22
                                    Lody też potrafię robić big_grinbig_grintongue_out
                                    • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 23:24
                                      Prawdziwa kobieta, to powinna umieć 70 rzeczy robić smile
                                      • tastefully7 Re: 11 minut 10.11.10, 23:26
                                        Lupus, wymień je smile
                                        • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 23:37
                                          Gotować i 69 smile
                                          • tastefully7 Re: 11 minut 11.11.10, 15:53
                                            lupus76 napisał:

                                            > Gotować i 69 smile

                                            To ja, to ja, to ja smile
                                          • zimna_alaska Re: 11 minut 12.11.10, 21:46
                                            cholera, a ja gotować nie umiem. zaledwie 69/70 kobiety ze mnie sad
                                            • tastefully7 Re: 11 minut 12.11.10, 21:47
                                              zimna_alaska napisała:

                                              > cholera, a ja gotować nie umiem. zaledwie 69/70 kobiety ze mnie sad

                                              Alasko, nie smutaj, nauczę Cię wink
                                              • zimna_alaska Re: 11 minut 13.11.10, 12:38
                                                ta, chłopaków będzie zaspokajać a mnie uczyć. dyskryminacja! żądam parytetu!
                                    • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 23:28
                                      A Ty Bestio ! smile Ładnie tak wujka gyu nockom ciemnom onieśmielać ? A jak ja się teraz zamknę w sobie i klucz połknę ?
                                      • kawamija Re: 11 minut 10.11.10, 23:35
                                        gyubal_wahazar napisał:

                                        > A Ty Bestio ! smile Ładnie tak wujka gyu nockom ciemnom onieśmielać ? A jak ja się
                                        > teraz zamknę w sobie i klucz połknę ?

                                        ja tylko pragnę zauważyć.....że jesteśmy aby pomagać....i gdyby ten klucz się znalazł w przewodzie pokarmowym lub (niech Anieli Wujka Gyu mają w swej opiece smile )w układzie oddechowym, to jesteśmy.................aby pomagać.... wink

                                        • flirting.shadow Re: 11 minut 10.11.10, 23:43
                                          kawamija napisała:
                                          > ja tylko pragnę zauważyć.....że jesteśmy aby pomagać....i gdyby ten klucz się z
                                          > nalazł w przewodzie pokarmowym lub (niech Anieli Wujka Gyu mają w swej opiece :
                                          > -) )w układzie oddechowym, to jesteśmy.................aby pomagać.... wink

                                          Aplikując odpowiednio laxigen lub corhydron? wink
                                          • kawamija Re: 11 minut 10.11.10, 23:49
                                            flirting.shadow napisał:

                                            > Aplikując odpowiednio laxigen lub corhydron? wink

                                            nie powiem....to tajemnica wink
                                            • gyubal_wahazar Re: 11 minut 11.11.10, 00:09
                                              Fatimska czy zwykła ? Jak zwykła to nawijaj, bo fatimskie to se zara sam wygugluje
                                          • gyubal_wahazar Re: 11 minut 11.11.10, 00:07
                                            To robią jeszcze laxigen, czy uchował Ci się jakiś archiwalny egzemplarz ze zrzutów ? Z podstawówki go jeszcze pamiętam smile
                                            • flirting.shadow Re: 11 minut 11.11.10, 00:10
                                              gyubal_wahazar napisał:
                                              > To robią jeszcze laxigen, czy uchował Ci się jakiś archiwalny egzemplarz ze zrz
                                              > utów ? Z podstawówki go jeszcze pamiętam smile

                                              Pamiętam tylko z "plakatu". Nie stosowałem smile
                                              • gyubal_wahazar Re: 11 minut 11.11.10, 00:38
                                                Żałuj, niezapomniane chwile wink
                                                • flirting.shadow Re: 11 minut 11.11.10, 00:45
                                                  gyubal_wahazar napisał:
                                                  > Żałuj, niezapomniane chwile wink

                                                  Faktycznie niezapomniane: c.wrzuta.pl/wi1482/e26201ab0000157d4541fcaa/0/laxigen big_grin
                                                  • gyubal_wahazar Re: 11 minut 11.11.10, 01:42
                                                    Aaaahahaha, piękne, dzięki Flirtuś smile
                                        • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 23:43
                                          Aaaahahahahaaha smile To liczę do 10 i omdlewam licząc na intensywną (podkreślam) opiekę medyczną. Nie upieram się przy tym przy medycynie konwencjonalnej wink

                                          1,2,10 i ? wink
                                          • kawamija Re: 11 minut 10.11.10, 23:50
                                            gyubal_wahazar napisał:

                                            > Aaaahahahahaaha smile To liczę do 10 i omdlewam licząc na intensywną (podkreślam)
                                            > opiekę medyczną. Nie upieram się przy tym przy medycynie konwencjonalnej wink
                                            >
                                            > 1,2,10 i ? wink

                                            już biegnę..........ubrana w .............słuchawki big_grin big_grin big_grin big_grin
                                            • gyubal_wahazar Re: 11 minut 11.11.10, 00:17
                                              A nie za ciepło pani sanitariuszce w tych słuchawkach ? wink
                                              • kawamija Re: 11 minut 11.11.10, 00:22
                                                gyubal_wahazar napisał:

                                                > A nie za ciepło pani sanitariuszce w tych słuchawkach ? wink

                                                Nie. i ja tu jestem od zadawania pytań !!.....bo mam słuchawki...........jeszcze wink
                                                • flirting.shadow Re: 11 minut 11.11.10, 00:30
                                                  kawamija napisała:
                                                  > gyubal_wahazar napisał:
                                                  >
                                                  > > A nie za ciepło pani sanitariuszce w tych słuchawkach ? wink
                                                  >
                                                  > Nie. i ja tu jestem od zadawania pytań !!.....bo mam słuchawki...........jeszcz
                                                  > e wink

                                                  Tylko ostrożnie, bo jak reanimowany gubi zacznie krzyczeć, to... One wszystko strasznie wzmacniają smile
                                                  • gyubal_wahazar Re: 11 minut 11.11.10, 00:37
                                                    Koleżanka samarytanka musi jakieś shiatsu albo okład zastosować, bo jak się na mnie targnie ze strzykwą to zawyję jak ranny łoś. Wesprze mnie Flirtek moralnie ? smile
                                                • gyubal_wahazar Re: 11 minut 11.11.10, 00:40
                                                  Jak tak, to może chce się Pani spytać, czy mi nie ciepło w tych bokserkach na misiu ?
                                                  • kawamija Re: 11 minut 11.11.10, 00:46
                                                    gyubal_wahazar napisał:

                                                    > Jak tak, to może chce się Pani spytać, czy mi nie ciepło w tych bokserkach na m
                                                    > isiu ?

                                                    nie ce....bo sie stydze....i nie wiem jaki misiiiu big_grin big_grin
                                          • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 23:53
                                            Mam pod ręką lifepaka 12. Chcesz pomocy? big_grin
                                            • gyubal_wahazar Re: 11 minut 11.11.10, 00:25
                                              A ten lifepack 12 to dwa 6-paki czy co inszego ?
                                              • lupus76 Re: 11 minut 11.11.10, 00:32
                                                Ło takie cuś:
                                                https://www.mhfire.org/images/mhfirelifepack12large.JPG

                                                Voltaż ma większy, niż nawet sześć sześciopaków big_grin
                                                • kawamija Re: 11 minut 11.11.10, 00:38

                                                  Panowie, to ja w swej naiwności wierzyłam, że ratować będę wujka Gyu dobrym słowem, ust koralem i taką prościutką słuchaweczką zawieszoną na wysokości....noo to taak będzie żebro piąte....pewnie ..... wink.........a tu wkracza jakiś poważny sprzęt, przycisków sporo i pomylić się łatwo...........hmmm..........wink
                                                  • flirting.shadow Re: 11 minut 11.11.10, 00:46
                                                    kawamija napisała:
                                                    > żny sprzęt, przycisków sporo i pomylić się łatwo...........hmmm..........wink

                                                    Ale takim sprzętem utrzymasz gubiego w formie dłużej niż słuchawkami wink
                                                  • kawamija Re: 11 minut 11.11.10, 00:56
                                                    flirting.shadow napisał:

                                                    > Ale takim sprzętem utrzymasz gubiego w formie dłużej niż słuchawkami

                                                    aaaaaaaaaaa......zaraz dłużej...........jakby nie można było krótko i bez zbędnych słów wink
                                                  • gyubal_wahazar Re: 11 minut 11.11.10, 00:55
                                                    To skrzyżowanie patefonu na mp3, z automatem na colę, bez obaw. Lupiii, gdzie się 2-kę wrzuca ?
                                                  • lupus76 Re: 11 minut 11.11.10, 00:57
                                                    W skrzyni biegów. smile
                                                • gyubal_wahazar Re: 11 minut 11.11.10, 00:46
                                                  Trochę duże to jak na empetróję z wyświetlaczem. Ale może to wersja afro-chodnikowa ? A budzik ma ?
                                                  • lupus76 Re: 11 minut 11.11.10, 00:50
                                                    Budzik jest. I to taki, co zmarłego obudzi. I telefon, co powiem paniom dochtórkom w Zabrzu, czy Twoje serce czyste jest, jak u anioła smile
                                                • gyubal_wahazar Re: 11 minut 11.11.10, 00:58
                                                  To Ty też wydzierasz kostusi nieboraków ? Rany zaraz się okaże, że Flirtek robi w prosektorium.
                                                  Szpital na peryferiach, jak rany smile
                                                  • lupus76 Re: 11 minut 11.11.10, 00:59
                                                    Niezupełnie.
                                                    Ja dbam o to, żeby inni mieli czym i gdzie wydzierżaćsmile
                                      • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 23:38
                                        Bylebyś się tylko nie zaczął jąkać, bo będziesz bardzo dłudłudłudłudługo posty pisał smile
                                  • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 23:24
                                    Bo trza ochłonąć big_grin
                        • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 22:57
                          Mais si, Vous povez smile
                      • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 22:59
                        Dil. Chociaż dopalacze ponoć zakazane. Ale pewności nie ma big_grin
    • cimcirimcim_x Re: 11 minut 10.11.10, 21:09
      Tja, Coelho... kiedyś też próbowałam zapoznać się z jego działami, chociaż z natury i na dzień dobry unikam wszystkiego, co kochają miliony smile Coś tam pamiętam, festiwal tanich wzruszeń na 10 stronach, objawienie sensu istnienia i prawdy prawd, wielbłąd na pustyni i czerpanie życia łyżeczką do herbaty. No przepraszam. Trochę się martwię o jego wielbicieli smile
      Niestety inny pan, a mianowicie Shmitt, również mnie ostatnio rozczarował, strasznie jego twórczość podobna w wymowie do wspomnianego już geniusza. Dla uściślenia, chodzi mi o (jaki nieładny polski tytuł) "Zapasy z życiem". Bo "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" jednak całkiem niezłe, przynajmniej do nauki francuskiego smile
      • cimcirimcim_x Re: 11 minut 10.11.10, 21:09
        Excuse-moi, Schmitt, nie Shmit wink
        • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 21:29
          Jeden Shit wink
      • zimna_alaska Re: 11 minut 10.11.10, 21:20
        a ja myślałam że coś ze mną nie teges bo mnie Coelho też bardziej zmęczył niż wzruszył. choć nie mam nic przeciwko idolom. Pratchetta uwielbiam.
        • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 21:38
          A ja to książek w ogóle nie czytam, a szczególnie nie czytam książek polskich.
          Nuda
          Nic się nie dzieje
          Brak akcji
          Brak akcji jest
          Dialogi niedobre
          Bardzo niedobre dialogi są
          Aż się chce przestać czytać
          I przestaję
          • zimna_alaska Re: 11 minut 10.11.10, 21:45
            >A ja to książek w ogóle nie czytam, a szczególnie nie czytam książek polskich.

            ciekawe. zero czytania a najbardziej polskich. czyli stan przeczytanych polskich książek ujemny. przyznaj się jak to osiągnąłeś bo umieram z ciekawości
            • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 22:02
              Z grubsza tak : www.youtube.com/watch?v=Z9VQ089v9VQ

              • zimna_alaska Re: 11 minut 12.11.10, 21:55
                aaa, to ten nie-brunet w kratkę to ty?
                a teraz zgadnij która z tych pięknych pań to byłam ja.
                podpowiedź: palę papierosy, jestem brunetką, nie cierpię pasków.
                no zobacz, a szczęście było tak blisko...
    • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 21:29
      Co prawda uznałem w sondzie, że opcja wywalenia tego a makulaturę jest najodpowiedniejsza, ale...
      Posłuchajmy, co ma nam do powiedzenia niezastąpiony w takich razach Woody Allen:
      "Wziąłem kurs szybkiego czytania, zdołałem przeczytać "Wojnę i pokój" w dwadzieścia minut. To jest o Rosji.

      I took a speed-reading course and read "War and Peace" in twenty minutes. It involves Russia."
      Może weź więc kurs szybkiego czytania i przeczytaj jeszcze ze trzy takie książki? big_grin
      • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 22:06
        Wlewasz mi w serce nadzieję, że przed rajdem do parku sztywnych uwinę się ze Zbrodnią Ikara, Stąd do wieczności i Ulisessem
        • lupus76 Re: 11 minut 10.11.10, 22:09
          Do Ulissesa zabierałem się kilkakroć. Jego czas najwyraźniej nie nadszedł. Chociaż... To było o Irlandczykach smile
          • gyubal_wahazar Re: 11 minut 10.11.10, 22:41
            To tak ja ze Zbrodnią. Zabierałem się 2 czy 3 razy i za każdym razem utykałem na schodach u lichwiarki, hehe smile
        • czarodziejka99 Re: 11 minut 10.11.10, 22:16
          ja czytałam....książka jest na swój sposób piekna..smile
          utkwił mi jeden cytat.."najwazniesze spotkania odbywają sie w duszy...zanim spotkaja sie...."....itd...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka