źle...

07.03.11, 20:35
Źle... źle, źle.. źle(!) źle
Bardzo mi źle...
I mam dość pustki moich ścian i powrotów do domu, dość ciszy, której nie zapełniają niczyje głosy...
Mam dość.. bo nawet zielonej nie mam z kim wypić... i w takie dni jak dziś wyryczeć się nie mam komu...

I... i najgorsze jest to, że.. nic się nie zmieni...
    • lesher Re: źle... 07.03.11, 20:43
      Agla, to wyobraź sobie, że goni Cię czas, że projekt który dopiero rozpoczęłaś już na starcie jest o tydzień w plecy, że nie ma ciszy, bo cały czas ktoś dzwoni i czegoś od Ciebie chce, że pijesz zieloną ale dlatego że po ileś kawach już i tak padasz (a kolejna kawa nie jest w stanie już postawić na nogi), że czasami się zastanawiasz czy jakiegoś olbrzymiego napisu FRAJER na czole nie masz (który wszyscy oprócz Ciebie widzą), i że generalnie masz dość wszystkiego i pragniesz CISZY, której nie zapełniają niczyje głosy, dobrej książki, czy nawet poleżenia i pomarzenia o niebieskich migdałach...

      Uff, no musiałem pomarudzić trochę. Co za dzień sad((
      No i jak Agluś, zamienimy się??
      • a-g-l-a-j-a Re: źle... 07.03.11, 20:54
        Tylko, że ja też wracam do tych ścian jak jest już ciemno i mam za mało czasu na pracę, na sen... spię po cztery godziny i przesadzam mocno z piciem kawy...
        Ale... w tym wszystkim brakuje mi.. sensu... a może czegoś co nada sens tej bieganinie, ja to lubię, naprawdę lubię... ale tak niesamowicie brakuje mi w tym wszystkim czegoś, kogoś.. nie wiem. Nie chcę już tak(!) Nie chcę(!) Ale nie umiem niczego zmienić...
        • lesher Re: źle... 07.03.11, 21:11
          Sensu?
          Fiordy kiedyś zobaczyć, Neapol odwiedzić, na nartach poszaleć, w Bieszczady pojechać, kwitnące łąki na wiosnę w Tatrach powąchać, Zaratustrę przeczytać, z długo niewidzianymi znajomymi browara wypić i o doopie Maryny pogadać, stronkę internetową zrobić, i inne które akurat mi nie przychodzą w tej chwili do głowy...
          Wiem - małe rzeczy.
          No taki już płytki jestem.
          • a-g-l-a-j-a Re: źle... 07.03.11, 21:16
            I wszystko to chciałbyś zobaczyć czy zrobić sam(?)
            Noo właśnie...
            • lesher Re: źle... 07.03.11, 22:45
              Sam albo z kimś (no - browar to ze znajomymi, nie do lustra jednak wink).
              Ale na pewno nie jest tak, że to wszystko ma sens tylko jeżeli nie będę robił tego sam.
            • bursztynula Re: źle... 07.03.11, 22:49
              heh a ja różnych rzeczy nie robiłam, bo byłam z kimś komu się nie chciało... to lepiej czegoś nie robić, bo nie ma z kim?? albo raczej nie ma tego kogoś odpowiedniego, bo wspólników do robienia różnych rzeczy, pewnie da się znaleźć, a jeśli nie to może bez wspólników...
              fiordy podobno najładniejsze w majusmile pomyślałam sobie jakiś czas temu, że w tym roku nie dam rady, a potem popukałam się w czółko, bo niby dlaczego nie??wink ale też nikt mnie nie zmusza, może w przyszłym roku też będą pięknesmile a i w Taterki mam coraz większą ochotę jechać sama, a co?? ale może mnie nie brakuje ludzi, bo są, wystarczy się rozejrzeć...
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: źle... 07.03.11, 23:11
                popieram przedmówców - są rzeczy, co można robić samemu i też jest fajnie, ale są i takie, że potrzeba do nich znaleźć towarzystwo - i wcale nie jest tak trudno, jak się wydaje

                mi tak koło 30 coś zaczęło świtać, że wcale nie jest tak źle, jak mi się zdawało
                a potem 7 lat później - ponownie
                (o, właśnie zakojarzyłam, że w tym roku mija kolejne 7 lat... lubię siódemki big_grin)

                ja myślę, Agla, że Ty po prostu nie ustawaj w systematycznych, spokojnych poszukiwaniach tego, czego najbardziej Ci trzeba
                myślę, że kiedyś znajdziesz to wszystko, za czym tęsknisz, czego brak, spotkasz tego swojego filozofa - tylko się nie poddawaj
                • waganiemama Re: źle... 08.03.11, 11:18
                  bo podobno co 7 lat się człowiek odnawia, nowe wszystkie komórki itd.
                  może znowu trafiasz na swój "początek"? smile
              • mi-l-ja Re: źle... 08.03.11, 10:49
                poza tym samotne wyprawy też mają swoje uroki smile, a co się człowiek nagada z tubylcami... wink
    • jejek11 Re: źle... 07.03.11, 21:38
      > I... i najgorsze jest to, że.. nic się nie zmieni...

      oj, zmieni się, tylko nie wiadomo, czy w takim kierunku, o jakim myślisz.
      ja wlaśnie mam przed sobą zmiany, na własne życzenie, i szczerze mówiąc strach mnie obleciał. Nie wiem, czy nie będę żałować, i czy warto porzucać znane złe na rzecz nieznanego... Mętlik.

      Na marginesie: jaka jest różnorodność stanów, w których ludziom jest źle..
    • czarodziejka99 Re: źle... 07.03.11, 21:51
      Czasem tak jest ze jesli nie mamy z kim dzielic radości i smutków to ogarnia nas bezsens....
      to jest tesknota za kims .....bliskim kto nas zrozumie i zawsze wysłucha......
      każdy kto zna smak samotności to zrozumie ....

      www.youtube.com/watch?v=mLxYzju_G88
    • wredota_online Re: źle... 07.03.11, 22:55
      jeżeli potrafisz tylko wirtualnie ryczeć...z pewnością nie zmieni sie nic, wiem jestem gruboskórna ale takie są fakty
Inne wątki na temat:
Pełna wersja