stopguzdralom
10.05.11, 11:01
Na emaile na portalach randkowych nie odpisujecie - czy wy uwazacie sie za ksiezniczki ? Czy wy oczekujecie, ze ktos zaprosi was na pierwsza randke nie do parku, a do restauracji i jeszcze za was zaplaci ? Nie bedzie tak, bo to jak placic prostytutce za sex, mimo ze nie o sex tutaj chodzi. Czy oczekujecie, ze mowiac na pierwszej randce 'nie masz pozyczyc 30 zl, bo mi sie karta w telefonie skonczyla' normalny i inteligentny chlopak naprawde da wam te pieniadze ? Szczerze to juz mnie tak wkurzacie, ze mam wrazenie, ze jedyne na czym wam zalezy to pieniadze, oczekujecie wysokiego kulturysty z mnostwem kasy, to jest straszne.