Macie tak, że oglądając jakiś film czy serial chcę Wam się razem z aktorem/mi np. jeść, pić ,palić, tańczyć, śpiewać .. i może tyle, by się nie wgłębiać w szczegóły

No chyba że ktoś chce
Moje przeżycia w temacie:
Np. Jak Hank z Californication zapałał papierosa i się tak specyficznie zaciągał...od razu chciałam zapalić.
Jak w serialu Usta, Usta pito dużo wina – ja też siedziałam i oglądałam odcinki z lampką wina.
I długo było spokoju, aż do wczoraj gdy w filmie Firma gość ( chyba z FBI) jadł prażynki – też tak specyficznie, bo gadał przeżuwając ( chodź jest wersja, że to krakersy) i ja zachciałam właśnie tak pochrupać sobie prażynki.
TTM?