Dodaj do ulubionych

co wy na to?????????????????????????

    • verka.w Re: co wy na to????????????????????????? 01.12.03, 11:26
      Oj feministko, wez se na wstrzymanie. Takich smieci jest w necie cale stado.
      Czytalam kiedys tekst pt.: "dlaczego rower gorski jest lepszy od mezczyzny?" I
      co? Faceci musieliby sie przykowac do czegos na znak protestu.
      Tez nie masz innych problemow... ech...
      - Verka

      --
      "Człowiek żyje po to, aby kochać"
      [Vinet]
        • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.03, 01:35
          to zyj dalej w niewiedzy i jak ktos powie ci ze jestes "dziwka"(chociaz nie
          twierdze ze tak bedzie bo cie nie znam) -enjoy it :)wkoncu nie masz nic
          przeciwko:)
          jesli nie zauwazylas odbicia w rzeczywistosci to podaj mi odpowiednik slowa
          dziwka w meskim wydaniu(oczywiscie taki stosowany na codzien ,nie wyszukany i
          wymyslony na miejscu)- nie znajdziesz bo nie ma takich okreslen powszechnie
          uzywanych na mezczyzn
          dlaczego?
          bo wlasnie tacy sa mezczyzni- wymyslaja na kobiety zeby bronic swojej dumy a
          kobiety takie jak ty nic na to nie reaguja!
          pozdro dla feministek
          papa
          • undercover_brother Re: co wy na to????????????????????????? 02.12.03, 02:02
            Chcesz okreslenia w druga strone? Jest - funkcjonuje od dlugiego czasu, nie jest wyszukane i brzmi chyba jeszcze przyjemniej - kurwiarz. Kobiety dziwkami nie zostaja nazwane bez powodu, tak samo jak mezczyzni kurwiarzami. Chowasz jeszcze jakies oderwane od zycia teorie w rekawie?

            --
            Undercover Brother
          • Gość: Klara Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 02.12.03, 10:59
            Słuchaj wydmuszko...Jeśli Ty żyjesz wśród takich ludzi, którzy tak mówią na kobiety, to mi przykro, ja się z takimi nie spotykam, nie znam, nie zadaję..NA meżczyznę, tak jak i na kobietę można wymyśleć wiele wulgarnych przezwisk, tak jak na każdego człowieka, ale nie mam zamiaru się teraz na nie licytować..
            A jeśli chodzi o stan niewiedzy, to radzę Ci, abyś ty się trochę zastanowiała zanim coś jeszcze napiszesz, bo jeśli jeszcze nie zauważyłaś to robisz siebie pośmiewisko..
            • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.03, 20:30
              kto robi z siebie posmiewisko ten robi klarusiu
              nie denerwuj sie tak
              widze ze cie poruszyl ten temat
              bardzo sie ciesze ze zyjesz wsrod samych wychowanych i skrytych ludzi ale mam
              nadzieje ze spotkasz w zyciu jeszcze ich przeciwienstwa i wtedy chcialabym cie
              widziec jaka bedzie twoja reakcja na nich
              kobiety przeciew kobietom
              ciekawe czemu mezczyzni zawsze potrafia byc razem
              beznadziejna jestes
              a o kurwiarzu nie slyszalam chyba ze jets to ktos kto chodzi na kurwy a wierz
              mi ze to nie jest to samo co dziwka
              pozdro klarus
              wiecej pokory
              • Gość: Klara Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 03.12.03, 01:50
                Jedyne co mnie porusza to twój brak zrozumienia tego co się do ciebie pisze.
                Rozumiem z twojej wypowiedzi, ze tylko ludzie skryci nie obrażają innych, tak??
                I nie wiem dlaczego masz nadzieje, ze spotkam cwierćmóżgów na swojej drodze - tak źle mi życzysz??
                Spotkałam wielu, bardzo różnych ludzi w moim życiu, spotykałam się z wieloma reakcjami i opiniami, ale to, że jakiś debil i duren, czy też idiotka powiedziała na mnei tak, czy tak spłynęło po mnie, dla tego, ze nie interesuje mnei zdanie niedorozwiniętych emocjonalnie ludzików. I dlatego też wśród moich znajomych takich nie ma, gdyż to od nas kim się otaczamy..
                A co do beznadziejnosci - to bez komentarza..
                I zastanów się dla czego właściwie nikt Ci nie odpowiada??I dlaczego nie udałaś się z takim ogromnym problemem jak ów tekst na forum feministek???
                A co do bycia kobietą, to tobi chyba brakuje kilku latek i doświadczeń...
                • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 13:58
                  no niestety nie wiesz ile mam lat wiec o tym nie mozesz mowic
                  noie zycze ci zle tylko chcialabym ci uswiadomic ze na swiecie sa ludzie
                  normalni i ci mniej ktorzy roznie moga sie do ciebie zwracac
                  doswiadczen tez mie nie brakuje skoro pisze o dyskryminacji kobiet wiec musze
                  juz jakies miec
                  powinnas sie nad tym zastanowic poniewaz nie napisalam tego postu tak bez
                  przyczyny
                  a jesli chodzi o to ze ciagle sprowadzam sie do wojny miedzy kobieta a
                  mezczyzna to robie tak gdyz o tym jest mowa
                  nie oznacza to ze w zyciu codziennym tylko o tym mysle
                  jesli jest watek na taki temat to chce poruszyc taki temat
                  nie jestem jakims wrogiem mezczyzn bo uwazam ze sa i ci lepsi i ci gorsi
                  zobaczymy jak w przyszlosci zdarzy sie wam tak ze dostaniecie prace taka sama
                  jak wasz kolage a bedziecie dostawac place o ok 40 % nizsza
                  a uprzedzam ze jeszcze w wielu miejscach tak wlasnie jest
                  jesli sie nie zgadzacie to poprostu powiedzcie ze nie zgadzam sie i mam takie
                  a takie zdanie
                  a nie od razu z geba zebym sie zastanowila co pisze
                  to moje prywatne zdanie
                  a skoro mowisz ze nikt nie odpisuje to czemu ty na to piszesz
                  czy chocby udercover brother??
                  niektorych interesuje ten watek innych nie
                  a to jzu nie jest akurat twoja sprawa
                  pozdro
                  • Gość: Klara Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.pl 04.12.03, 00:04
                    Wylatujesz na forum jak z jakąś prawdą objawioną i to jest trochę śmieszne..
                    Jestem ciekawa czy sama padłaś kiedyś ofiarą dyskryminacji ze strony mężczyzn..
                    A pozatym, to właśnie to co piszesz stanowi o tym,ze widac wyraźnie, ze nei masz zbyt duzego doswiadczenia w temaci..świadczy też to, że operujesz utartymi już i wyświechtanymi przykładami..
                    I ja już nei mam się nad czym zastanawiać, gdyz juz dawno odkryłam, ze feminizm w obecnej formie nie dla mnie, inaczej na to patrzę i śmieszą mnie takie pseudofeministki jak ty.
                    • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 13:46
                      a skad wiesz e jestem pseudofeministka? znasz moje wartosci , zdania i to jak
                      reaguje na dyskryminacje??nie wiec nie osmieszaj sie klaruśka
                      nie raz padlam
                      np w szkole ponizana przez nauczyciela ktory nie przepada za plcia piekna
                      wiec uwierz ze mam doswiadczenia w przeciwienstie do ciebie
                      bo z tego co widze nie masz o tym bladego pojecia
                      masz jakies klapki na oczach
                      moze przyklady te sa utarte ale jednak zawsze na czasie bo nic sie od tego
                      czasu nie zmienilo a trzeba poslugiwac sie najlatwiejszymi przykladami zeby
                      osoby takie jak ty mogly zrozumiec
                      ale jak widze nawet to do ciebie nie dociera
                      wiec po co sie starac
                      radze ci siedz dalej na dupie przed kompem
                      spedz tu swoje cale zycie i nie poznawaj rzeczywistosci
                      bo i tak nic pozytecznego nie zrobisz dla ludzkosci
                      z takim negatywnym nastawieniem do wszystkich
                      po co sie odzywasz jak ci nie pasuje?
                      pa klari
              • undercover_brother Re: co wy na to????????????????????????? 03.12.03, 03:25
                Gość portalu: feministka napisał(a):

                > kobiety przeciew kobietom
                > ciekawe czemu mezczyzni zawsze potrafia byc razem

                To wlasnie jest smieszne. Tu nie o jakas wojne plci chodzi, tylko o roznice zdan miedzy ludzmi. Nie rozumiem dlaczego wszystko chcesz sprowadzic do konfliktu kobieta-mezczyzna.

                > a o kurwiarzu nie slyszalam chyba ze jets to ktos kto chodzi na kurwy a wierz
                > mi ze to nie jest to samo co dziwka

                To po prostu ktos, kto sie z dziwkami zadaje, a to jest w zasadzie to samo co dziwka. Jesli uwazasz inaczej, to sama jestes przyczyna dyskryminacji.

                --
                Undercover Brother
    • envi Re: co wy na to????????????????????????? 03.12.03, 18:28
      wkurwiające i stworzone dla zakompleksionych facetów.a co do dyskusji na temat
      dyskryminacji-też uważam że ta strona to żart,tak samo jak np."10 powodów dla
      których rower jest lepszy od faceta"albo "30 powodów dlaczego piwo jest lepsze
      niż kobieta".Żaden normalny facet nie bierze na serio takich mondrości:),a ten
      co bierze...no cóż,jak zauważyliście na świecie poza kultiralnymi ludzmi są też
      zwykłe buraki,dla których każda okazja do zgnojenia kogoś jest dobra,pozdro.
    • kochana18 Re: co wy na to????????????????????????? 04.12.03, 14:47
      no cóż, w 100% zgadzam się z feministką, ten cały artykuł, czy cokolwiek to
      jest, to jedna wielka dyskryminacja, sory, zawsze to dziewczyna musi być
      dziwką?? wyobraźmy sobie sytuację, ze na dyskotece facet podchodzi do
      dziewczyny, i mówi ze chce sie z nią przespać, a co ona mna to?? no zazwyczaj
      się nie zgodzi, a jak dziewczyna podejdzie do faceta??? i powie to samo??? to
      jemu zaświeca sie tylko oczy i poleci odrazu za nią. Czy to czasem nie faceci
      są łatwi?? czy to nie oni sie puszczają??? think about it
      a Klaro, jeśli nie przeszkadzają Ci takie artykuły, to sory, może Ty facetem
      jesteś, albo co,
      wiem ze to jest zart i td. ale żarty są do pewnych granic, a ten akurat jest
      troche obraźliwy, feminstka----> pozdro
    • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 15:24
      tu nie chodzilo zeby ten jednen artykul stworzyl wielka wojne przeciw
      mezczyznom
      to jest jeden z miliona przykladow dyskryminacji kobiet
      jesli kazda kobieta zrozumie osobiscie jak czasem jestesmy traktowane przez
      mezczyzn powinna sobie na to nie pozwolic
      i tych kobiet bedzie coraz wiecej i wiecej
      az wkoncu wszystkie sprzeciwia sie dyskryminacji :)
      i wtedy mezczyzni nie beda mieli wyjscia jak tylko sie poddac i repektowac
      rowniez nasze prawa
      wszyscy jestesmy ludzmi i mamy te same prawa
      ja nie mowie tu o podbijaniu ameryki czy podrozy wglab ziemi
      to jest bardzo latwe sprzeciwic sie mezczyznie ktory cie obraza
      mysle ze najpierw powinnysmy przezwyciezyc to a pozniej siegac po coraz wyzsze
      cele
      dobrze ze istnieja kobiety ktore chca robic cos dla dobra swego gatunku
      pozdro pa
      • Gość: kohol Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.crowley.pl 04.12.03, 15:40
        Gość portalu: feministka napisał(a):

        > tu nie chodzilo zeby ten jednen artykul stworzyl wielka wojne przeciw
        > mezczyznom

        Mam nadzieję, że nie będzie żadnej wojny :)

        > to jest jeden z miliona przykladow dyskryminacji kobiet

        Tak, i to nie najbardziej krzywdzący.

        > i wtedy mezczyzni nie beda mieli wyjscia jak tylko sie poddac i repektowac
        > rowniez nasze prawa

        Mam wrażenie, że chcesz toczyć wojnę :)

        > to jest bardzo latwe sprzeciwic sie mezczyznie ktory cie obraza

        Obrażamy siebie też same. Jak widac na załączonym obrazku, Feministko.

        > dobrze ze istnieja kobiety ktore chca robic cos dla dobra swego gatunku

        Jasne.
        Jeszcze raz: co robisz dla swojego gatunku?
        • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 16:10
          staram sie w swoim zyciu nie poddawac sie
          nie ulegac stereotypom
          na obrazliwe ze strony mezczyzn (i nie tylko)zachowanie zawsze reaguje
          chce nakrecac kobiety aby walczyly o swoje prawy jesli sa pokrzywdzone
          jesli rzeczywistosc jest niesprawiedliwa to trzeba tylko zareagowac
          i ja tak wlasnie robie
          trzeba tez mowic o tym innym kobietom aby mogly zdobyc to co chca i nie byc
          ograniczane
          • Gość: kohol Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.crowley.pl 08.12.03, 15:40
            Dobrze
            To zrozum, że są osoby, ba, nawet feministki, które oleją "ciepłym moczem"
            takie "dowcipy".
            Których nie krzywdzi ani nie ogranicza gadanie osób, których nie szanują i
            uważają za niegodnych partnerów do rozmowy.
            Przypominasz mi pewnią panią radną LPR z Białegostoku, która ciągle czuje się
            urażona sztuką prezentowaną w pewnej galerii.
            • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.03, 19:00
              nie wazne kogo ci przypominam
              zapewne nie mam z ta osoba nic wspolnego
              sa rozne osoby
              niektorych ten temat urazi innych nie
              jak juz mowilam nie walcze konkretnie z tym dowcipem chce tylko powiedziec ze
              on ma bardzo duze odzwierciedlenie w rzeczywistosci
              sam dowcip jest zalosny a jeszcze zalosniejsza jest wlasnie ta opisywana
              rzeczywistosc
              najlepiej jest wam chyba dogodzic jakby na waszych drzwiach powypisywano
              dziwka itp
              o tak to by bylo wspaniale nieprawdaz?
        • kochanica.francuza Re: co wy na to????????????????????????? 07.12.03, 12:43
          Gość portalu: kohol napisał(a):

          > Gość portalu: feministka napisał(a):
          >
          > > tu nie chodzilo zeby ten jednen artykul stworzyl wielka wojne przeciw
          > > mezczyznom
          >
          > Mam nadzieję, że nie będzie żadnej wojny :)
          >
          > > to jest jeden z miliona przykladow dyskryminacji kobiet
          >
          > Tak, i to nie najbardziej krzywdzący.
          >
          > > i wtedy mezczyzni nie beda mieli wyjscia jak tylko sie poddac i repektowac
          >
          > > rowniez nasze prawa
          >
          > Mam wrażenie, że chcesz toczyć wojnę :)

          A jeśli nawet? Kobieta nie moze byc wojowniczką? Zwaszcza w slusznej sprawie?
          Tylko delikatność, kruchość tudzież gary i dzieci nam przystoja?
          >
          > > to jest bardzo latwe sprzeciwic sie mezczyznie ktory cie obraza
          >
          > Obrażamy siebie też same. Jak widac na załączonym obrazku, Feministko.
          >
          > > dobrze ze istnieja kobiety ktore chca robic cos dla dobra swego gatunku
          >
          > Jasne.
          > Jeszcze raz: co robisz dla swojego gatunku?
          • Gość: kohol Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.crowley.pl 08.12.03, 14:31
            kochanica.francuza napisała:

            > > Mam wrażenie, że chcesz toczyć wojnę :)
            >
            > A jeśli nawet? Kobieta nie moze byc wojowniczką? Zwaszcza w slusznej sprawie?
            > Tylko delikatność, kruchość tudzież gary i dzieci nam przystoja?

            Moze toczyć wojnę :)
            Tylko dlaczego z mężczyznami?
            Ja tam raczej wolę z nimi współdziałać, nie walczyć. Przekonywać, nie
            dyskredytować.
            Zwłaszcza w słusznej sprawie.
            • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.03, 19:09
              nie jest powiedziane ze musze toczyc wojne z mezczyznami
              akurat jesli chodzi o ten temat nie mam innego wyjscia gdyz chodzi tu
              dokladnie o nich
              czasem sa takie sytuacje ze z nimi wspoldzialam
              nie rozumiem natomiast twojego podejscia ze wolisz wspoldzialac z mezczyznami
              czyli zapewne jak juz mialaby byc jakas sprzeczka to nie obronilabys kobiet
              tylko wlasnie mezczyzn ?
              akurat jesli chodzi o ta sprawe to nie jest sluszne bronienie tych ktorzy nas
              dyskryminuja
              gdyby tak bylo w dzisiejszych czasach siedzialabys tylko przy garach czy tez
              odpowiadalabys za to ze ktos cie zgwalcil
              jesli to ci sie podoba to nie ma problemu
              jest wiele krajow w ktorych funkcjonuja takie prawa
              moze czas zbierac na bilet lotniczy?
              • Gość: kohol Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.crowley.pl 09.12.03, 10:43
                Gość portalu: feministka napisał(a):

                > nie jest powiedziane ze musze toczyc wojne z mezczyznami
                > akurat jesli chodzi o ten temat nie mam innego wyjscia gdyz chodzi tu
                > dokladnie o nich

                Tutaj widzisz, pakujesz mężczyzn do jednego worka, kobiety do drugiego. A w
                innym poscie piszesz, że kazdy jest inny. Przemyśl to.
                Ja to tak widzę, że lepiej walczyc z postawami, nie z mężczyznami. A takie
                postawy prezentują i niektórzy faceci, i niektóre kobiety. Ale to moje zdanie.
                Jeśli wolisz walczyć z mężczyznami - nie wiem, czy dobrze rozumiesz feminizm,
                bo nie na tym on polega.

                > nie rozumiem natomiast twojego podejscia ze wolisz wspoldzialac z mezczyznami
                > czyli zapewne jak juz mialaby byc jakas sprzeczka to nie obronilabys kobiet
                > tylko wlasnie mezczyzn ?

                Broniłabym tego, kto moim zdaniem ma rację. Nieważna jest dla mnie płeć.

                > gdyby tak bylo w dzisiejszych czasach siedzialabys tylko przy garach czy tez
                > odpowiadalabys za to ze ktos cie zgwalcil
                > jesli to ci sie podoba to nie ma problemu

                Przepraszam, ale bez komentarza, bo mi go zaraz ocenzurują :D

                > jest wiele krajow w ktorych funkcjonuja takie prawa
                > moze czas zbierac na bilet lotniczy?

                A dziękuję, mnie się tu nawet podoba. To Ty narzekasz.
                • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 21:08
                  ja nie narzekam akurat na ten kraj tylko na dyskrtminacje ogolnie
                  zdaje sobie sprawe ze dyskryminacja istnieje ie tylko ze strony mezczyzn ale
                  rozniez i kobiet
                  staram sie patrzec na to jak najsprawiedliwiej umiem ale to nie moja wina ze
                  to wlasnie faceci dyskryminuja kobiety bo raczej nie wierze zeby kobiety same
                  siebie dyskryminowaly
                  a w tym watku mowa jest wlasnie o dyskryminacji kobiet
                  kazdy jest inny czyli sa lepsi i ci gorsi dlatego nie podwazam opinii
                  niektorych mezczyzn
                  tylko tych ktorzy nie chca respektowac naszych praw
                  no wlasnie a w sprawie DYSKRYMINACJI KOBIET racje maja kobiety poniewaz to one
                  sa tymi pokrzywdzonymi i musza walczyc o swoje
                  pa
            • kochanica.francuza Re: co wy na to????????????????????????? 09.12.03, 19:00
              Gość portalu: kohol napisał(a):

              > kochanica.francuza napisała:
              >
              > > > Mam wrażenie, że chcesz toczyć wojnę :)
              > >
              > > A jeśli nawet? Kobieta nie moze byc wojowniczką? Zwaszcza w slusznej spraw
              > ie?
              > > Tylko delikatność, kruchość tudzież gary i dzieci nam przystoja?
              >
              > Moze toczyć wojnę :)
              > Tylko dlaczego z mężczyznami?
              > Ja tam raczej wolę z nimi współdziałać, nie walczyć. Przekonywać, nie
              > dyskredytować.
              > Zwłaszcza w słusznej sprawie.
              No to lu.
              A inne wola inaczej.
              Bo "ludzie som różne".:-))))
      • undercover_brother Re: co wy na to????????????????????????? 05.12.03, 01:34
        Przez ludzi podobnych do Ciebie stworzono poprawnosc polityczna. Teraz nie mozna niektorych rzeczy nazwac po imieniu, bo zaraz podnosi sie wrzawa, ze to taka czy inna dyskryminacja.

        Pytanie: jak nazwalabys przepis, ktory mowilby o tym, ze 50% pracownikow zatrudnionych w firmie musza stanowic kobiety?

        --
        Undercover Brother
        • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 15:17
          mysle ze nie powinno byc takiego przepisu gdyz do roznych zawodow nadaja sie
          rozni ludzie
          np kobieta raczej nie bedzie wykonywala trudnych prac fizycznych bo nie powoli
          jej na to biologia wiec wlasnie w firmie ktora sie tym zajmuje 50% pracownikow
          nie beda stanowily kobiety
          ale co jesli jest praca ktora jest zarowno odpowiednia dla kobiet jak i dla
          meczyzn?
          zapewne zatrudniony zostanie w 1 kolejnosci mezczyzna chyba ze kobieta mialaby
          jakies specjalistyczne kwalifikacje
          a jesli chodzi o zarobek to tez bedzie nizszy od mezczyzn( w wielu firmach)
          a jesli chodzi o ta poprawnosc polityczna to uwazam ze bardzo dobrze ze
          wprowadzono pewne prawa
          czy jestes w takim razie za bezprawiem?
          gdyby ono bylo to by bylo jeszcze wiecej konfliktow ktorych nie mozna by bylo
          rozwiazac albo bylyby rozwiazywane czesto niesprawiedliwie
          zastanow sie co piszesz
          • undercover_brother Re: co wy na to????????????????????????? 14.12.03, 16:16
            Przepis, ktory zapewnialby jakiejkolwiek grupie, ze musi ona stanowic przynajmniej 50% zatrudnionych bylby jawna dyskryminacja, poniewaz stawialby ta grupe w pozycji uprzywilejowanej.

            Co ma bezprawie do poprawnosci politycznej? Wyjasnij prosze.

            Prawo ma to do siebie, ze musi byc prezyzyjne. Nic nie moze pozostawac w domysle. Tworzenie przepisow w stylu amerykanskiego zakazu zwracania sie do kobiet 'squaw', bo 300 lat temu, to bylo obrazliwe jest idiotyzmem, poniewaz zakrawa o domysly co chcial przez to powiedziec sprawca wykroczenia. Potem trzeba to jeszcze bardziej precyzowac, a nie wszystkie subtelnosci stosunkow miedzyludzkich da sie ujac twarda litera prawa. Proby wprowadzenia takich zasad daja wiec prawne narzedzia do szantazu. Koniec koncow jest tak, ze trzeba wazyc kazde slowo, bo nie wiadomo kiedy sie kogos urazi. Mozna tez do nikogo sie nie odzywac.

            A dlaczego niektorzy pracodawcy nie chca zatrudniac kobiet? Bo nie chca placic im za siedzienie w domu podczas urlopow macierzynskich. Placic za prace, ktorej nie wykonuja. Trudno tego nie zrozumiec.

            --
            Undercover Brother
    • Gość: Triss Merigold Nic IP: *.acn.waw.pl 05.12.03, 15:31
      Tekst jest śmieszny, ubawił mnie. Gdyby człowiek wszystko traktował osobiście
      to by oszalał. Walka z dowcipami jest śmieszna. Poprawność polityczna przynosi
      więcej szkody niż pożytku np. cenzurowanie literatury, bajek, filmów, historii.
      Jak chcesz powalczyć o prawa kobiet to pracuj jako wolontariuszka w jakiejś
      organizacji kobiecej czy schronisku dla maltretowanych kobiet z dziećmi. Tam
      otworzą Ci się oczka i zobaczysz na czym polegają prawdziwe tragedie i
      dyskryminacja.
      • Gość: feministka Re: Nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 16:24
        heh
        dziwi mnie poczucie humoru niektorych osob
        moze zabawne bylo uznawanie zsrady wg mezczyzn ale nie uwazam zeby smieszne
        bylo to ze kobiete wyzywa sie od dziwek czy tez ze zdradzona kobieta jest
        posmiewiskiem
        wiem ze to mialo byc smieszne ale bylo poprostu zalosne
        wiem ze kobiaty maja jeszcze gorsza sytuacje np w niektorych mniej
        cywilizowanych krajach ale to w takim razie nie powinno byc dla was wazne
        skoro traktujecie z uznaniem chociaz najmniejszy przejaw dyskryminacji
        dziwie sie
        wytyczone prawa w polityce musza byc i sa potrzebne
        nie moze byc samowolki
        po to sa te prawa bo widocznie musza byc
        moze jak kiedys ich nie bylo to mialo to zly wplyw i dlatego je ustanowili
        wiec zanim sie wypowiadac na jakis temat o ktorym sie nic nie wie lepiej nic
        nie mowic
        chociaz ja nie mowie ze wiem wiecej ale to akurat jest oczywiste
        • Gość: Triss Merigold Re: Nic IP: *.acn.waw.pl 05.12.03, 16:42
          Fanatyzm w każdym wydaniu jest groźny, także w feministycznym.
          Takie akcje jak Twoja tylko ośmieszają femiznizm. Nic dziwnego, że większość
          sądzi, że feminitki to banda sfrustrowanych idiotek, które wszystko i wszystkim
          mają za złe.
          Jeśli już uważasz się za feministkę to naucz się pisać poprawnie i zrozumiale,
          na razie to wywody nastolatki do której dotarło, że świat jest niesprawiedliwy.
          Walka z dowcipami to totalitaryzm.To już było.
          System prawny państwa a poprawność polityczna to dwie różne rzeczy.
          Porównywanie śmiania się z dowcipnego tekstu do lekceważenia dramatycznej
          sytuacji kobiet w innych państwach to nadużycie. Chamska manipulacja.
          Uff udało mi się przłożyć Twój post na ludzki język.
          • Gość: feministka Re: Nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 17:56
            fanatyzm moze i jest grozny ale ja nie jestem fanatyczka do zadnych groznych i
            strasznych rzeczy sie nie posunelam jeszcze i raczej nie posune
            nie sadze zeby cos takiego moglo osmieszyc feminizm
            gdyz jest to jego zalozeniem walka i nie zgadzanie sie z dyskryminacja
            sadze ze kazda kobieta powinna wystepowac przciw czemus co moze byc dla nich
            uwlaczające
            feministki nie sa banda sfrustrowanych idiotek i nie maja wszytkim wszystkiego
            za zle maja tylko za zle to ze czesto sa dyskryminowane a ich prawa sa nie
            przestrzegane
            ten kto tak mysli pewnie jest niezadowolonym facetem ktory ma za zle to ze
            kobiety chca miec takie same prawa jak on
            ach ta duma niektorych meczyzn (powtarzam niektorych-zeby normalni i calkiem
            fajni nie poczuli sie obrazeni)
            nie wiem co ma do rzeczy pisownia na forum z feminizmem -no comments
            kazdemu zdarza sie pomylic literki tymbardziej jesli pisze w pospiechu
            ale kazdy inteligentny czlowiek sobie poradzi w dotarciu do sensu moich
            wypowiedz
            wiec nie widzialam w tym problemu
            moze jednak sie pomyslilam co do niektorych
            moze sie poprawie
            skad mozesz wiedziec czy jestem nastolatka?
            moze jeste starsza niz myslisz i moze mam wieksze doswiadczenia niz ty?
            nie uwazam zeby walka z dowcipami byla totalitaryzmem
            ja nie walcze tylko z dowcipami a ta stronka na ktorej jest niby smieszny
            tekst jest tylko przykladem dyskryminacji
            traf chcial ze na niego sie napotkalam i dalam go jako przyklad tego postu
            wiec nie pisze tu tylko o walce z dowcipami
            chyba mnie zle w takim razie zrozumielas
            ale nie sadze zeby to bylo mozliwe bo juz mowie od dluzszego czasu o co mi
            chodzi
            moze powinnas sie cofnac kilka moich wypowiedz wstecz i dokladnie je przeczytac
            a to ze to juz bylo nie oznacza ze nie powinno byc jeszcze raz
            nie pozwolmy przyzwyczaic sie do jawnej dyskryminacji
            gdyby kazdy tak mowil jak ty to nadal panowalyby takie warunki jak w
            starozytnosci czy w malo ucywilizowanych krajach
            system prawny a poprawnosc polityczna o ktorej jest tu mowa odnosza sie do tej
            samej sprawy
            mowiac o prawach chodzilo mi dokladnie o "poprawnosc polityczna"
            moge uzywac tego zwrotu jesli ci to bardzie pasuje
            mnie to nie sprawia roznicy
            Porównywanie śmiania się z dowcipnego tekstu do lekceważenia dramatycznej
            sytuacji kobiet w innych państwach nie jest naduzyciem a jesli nawet by bylo
            to nikt tu wczesniej nie porownywal tego z tym
            chamska manipulacja??? a w jakim sensie niby?
            mysle ze przekladanie mojego postu na ludzki jezyk nie bylo konieczne no ale
            jesli tak chciala to prosze bardzo
            nastepnym razem napisze w jezyku kocim
            moze tez wtedy przelozysz? bardzo prosze bo chyba jestes w tym dobra pozdro
            pa
            • Gość: Triss Merigold Re: Nic IP: *.acn.waw.pl 05.12.03, 18:56
              Wezwanie i to dość dramatyczne do potępienia stronki ze śmiesznym tekstem (jak
              Ci pisano - podobnych tekstów są setki i dotyczą mężczyzn, dzieci, kotów,
              teściowych, murzynów, arabów itd.) ociera się o fanatyzm. Ergo ośmiesza
              feminizm. Interesuje Cię wpływ języka na postrzeganie świata i dyskurs
              publiczny? Polecam A. Graff, "Świat bez kobiet" na początek.
              Feminizmów są dziesiątki odmian, faktycznie założeniem niektórych jest walka.
              Może być uwłaczające? Bez przesady bardziej niż dowcip uwłaczają kobietom
              nierówne chodniki i nieoświetlone ulice, większe niebezpieczeństwo.
              Nie twierdzę, że feministki są sfrustrowanymi idiotkami - wychodzą na takie
              dzięki histerycznym apelom i przydawaniu niepotrzebnej dramaturgii banałowi.

              Co ma pisownia wspólnego z feminizmem. Ano jak już stawiasz tezę i chcesz jej
              bronić to precyzja i przejrzystość wypowiedzi jest dość cennym argumentem. Nie
              chodzi tylko o pisownię ale składnię, znaki interpunkcyjne, duże litery.

              Watpię żebys była starsza i miała większe doświadczenie niż ja. Gdyby tak było
              powołałabyś się na jakąkolwiek literaturę feministyczną. Tu muszę wrócić do
              stylistyki Twoich postów - z takim stylem nie napiszesz magisterki.

              Tekst na stronce jest w założeniu zabawny a Ty podchodzisz do niego jak
              do "Młota na czarownice" co najmniej. Walka z dowcipami JEST totalitaryzmem,
              proponuję zajrzeć do A. Pawlicki "Kompletna szarość" o cenzurze.Jest masa
              książek o kształtowaniu rzeczywistości dzięki zabiegom na języku.

              System prawny to instytucje, akty prawne, orzecznictwo, relacje z innymi
              władzami, przede wszystkim wykonawczą. Poprawność polityczna to rodzaj savoir
              vivre, może być wsparty prawodawstwem. To umówienie się, że pewne określenia i
              zachowania są obelżywe, dyskryminujące - prowadzi do cenzury i tłumienia
              swobodnej wymiany myśli.

              Porównania dokonałaś Ty sama w odpowiedzi na mój poprzedni post, może
              nieświadomie.
              Jak chcesz bronić słusznej sprawy to rób to dobrze, proponuję "Erystykę"
              Schopenhauera na początek - sztuka argumentacji.


              • Gość: feministka Re: Nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 00:06
                heh no tak posluzylas sie fachowa literatura a ja tylko zyciem - no to bardzo
                przepraszam
                jesli chodzi o fanatyzm to jeszcze raz powtarzam ze nie mam z nim nic
                wspolnego nierowne chodniki i nieoswietlone nie maja wg mie nic do obrazy i
                uwlaczania
                sa one moze niebezpieczenstwem ale niestety najczesciej sa wynikiem
                zaniedbania ludzkiego a nie checia dopiecenia komus
                uwlaczac kobietom -chodzi tu o obraze
                raczej te 2 przyklady ktore podalas nie obrazaja ich
                moze wielu ludzi bierze feministkiza idiotki ale w glownej mierze sa to
                wspaniale matki dobre corki i wszystkie inne kobiety ktore chca tylko
                sprawiedliwosci
                to ze duzo osob uwaza ze walcza o banaly i chca stworzyc atmosfere wielkiej
                afery nie jest sluszne
                cele o ktore walcza nie moga byc banalem skoro tak zajadle chca ich dopiac
                dramaturgia zawsze jest potrzebna
                dzieki niej latwiej jest osiagnac to co sie chce
                trzeba posuwac sie do kazdych chwytow
                moglabym stawiac kropki przecinki itd ale nie uwazam ze jest to bardzo
                potrzebne
                najwazniejsze jest zalozenie
                ja chce rozmawiac o dyskryminacji nie o tym ze napisalam cos z malej litery
                czy zgubilam literke
                jest to sprawa zupelnie drugorzedna
                jasne z takim stylem moze i bym jej nie napisala ale zapewniam cie ze w
                rzeczywistosci staram sie bardziej uwazac na moja stylistyke
                to jest tylko forum
                maly pierwiastek ktory nalezy do mojego zycia i na ktory malo zwracam uwage
                nie czytam lektur feministycznych
                raczej opieram sie na faktach
                powtarzam nie jestem rzadna fanatyczka
                bardziej kreca mnie ksiazki typu "ja" tadeusza Niwinskiego-polecam
                moze i tekst na stronce mial byc zabawny ale raczej taki nie byl
                byl poprostu zalosny
                takie jest moje zdanie
                nie wiem jak mozna sie smiac z tego ze na kobiete mowi sie dziwka

                na polityce znam sie mniej ale wierz mi ze chodzilo mi dokladnie o to o co
                tobie
                i mysle z moja odpowiedz byla na miejscu gdyz na pytanie "co to jest gwiazda"
                nie odpowiedzialam "magda idzie do przedszkola"
                staram sie jak najlepiej bronic moich zalozen
                jeszcze nie zostalam znokautowana
                bo kazdy moj argument bronie
                dziwie sie tylko dlaczego niektorzy tak kiepsko reaguja na niesprawiedliwosc
                nawet mezczyzna wyrazil sie negatywnie do tego dowcipu
                nawet plec przeciwna zauwazyla ze cos w nim jest nie tak
                wszystkim ktorzy sie szanuja wielki poklon
                • undercover_brother Re: Nic 14.12.03, 16:52
                  Gość portalu: feministka napisał(a):

                  > cele o ktore walcza nie moga byc banalem skoro tak zajadle chca ich dopiac
                  > dramaturgia zawsze jest potrzebna

                  Blad. Zajadlosc, o ktorej piszesz, w zaden sposob nie moze byc wyznacznikiem rangi celu, do ktorego sie dazy. To jest zwyczajny przerost formy nad trescia. Gdy mialem 3 lata z rownie wielka zajadloscia staralem sie przekonac rodzicow o tym, ze mercedes 123, to w istocie marcedes.

                  > dzieki niej latwiej jest osiagnac to co sie chce
                  > trzeba posuwac sie do kazdych chwytow

                  To zjawisko nazywa sie manipulacja.

                  > moglabym stawiac kropki przecinki itd ale nie uwazam ze jest to bardzo
                  > potrzebne
                  > najwazniejsze jest zalozenie

                  Blad. Za to, ze zjesz literke, glowy nikt Ci nie urwie, ale nie na darmo obowizuja pewne normy wypowiedzi. Stawianie kropek, przcinkow i tym podobne zabiegi, pomagaja wyrazeniu mysli, wiec warto zapoznac sie z zawilosciami ich uzytkowania.

                  > nawet mezczyzna wyrazil sie negatywnie do tego dowcipu
                  > nawet plec przeciwna zauwazyla ze cos w nim jest nie tak

                  'Nawet mezczyzna'... w swietle norm poprawnosci politycznej to niefortunne wyrazenie moze byc poczytane jako dyskryminacja, ktorej za pewne nie chcialabys sie dopuscic, jako goraca przeciwniczka tego zjawiska. Czy zaczynasz rozumiec o co chodzi? O doszukiwanie sie ukrytych znaczen tam, gdzie ich nie ma. O walke z wyimaginowanym przeciwnikiem. Wiecej dystansu zycze.


                  --
                  Undercover Brother
                  • Gość: feministka Re: Nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 17:54
                    tak ale trzeba doszukiwac sie wlasnie takich szczegolow
                    kazdy szczegol moze znaczyc bardzo wiele
                    chodzilo mi o to jaka range ma dla ciebie konkretnie ten cel
                    bedac dzieckiem zalezalo ci na czyms bardzo i to byl twoj podstawowy cel
                    chciales to osiagnac i to bylo dla ciebi enajwazniejsze
                    i miales prawo wtedy zdobyc to co chciales bo jestes czloiwiekiem
                    a kazdy ma prawo do osiagania swoich zamierzen
                    walka z dyskryminacja nie jest manipulacja
                    kobiety walczac o swe prawa nie manipuluja innymi tylko pragna miec swoje prawa
                    to kobiety przez lata byly manipulowane
                    teraz moga uzywac wielu form walki z ograniczeniami
                    tylko sie tego boja
                    a niepotrzebnie
                    blad (:P) ja dawno zapoznalam sie z regulami ortograficznymi gdyz podstawowke
                    to ja juz przezylam dawno
                    ale tutaj nie bede sie zabardzo starala gdyz sadze ze zagladaja tu na tyle
                    inteligentni ludzie iz zrozumieja moje przeslanie i zrozumieja ze nie mam za
                    duzo czasu aby tracic czas na kazdy przecineczek
                    moze nie powinnam powiedziec nawet mezczyzna ale chcialam tutaj zaznaczyc ze
                    wlasnie pojawil sie tu tez i on
                    a jak wiadomo walka feministek z dyskryminacja odbywa sie najczesciej na polu
                    meczyzna -kobieta
                    niestety ale tak jzu jest w tej dziedzinei zycia
                    i dlatego my chcemy zrobic zeby tak nie bylo
                    zeby kazdy byl rozny
                    a dopoki naszym swiatem rzadza takie a nie inne reguly to tak niestety czasem
                    trzeba sie wyrazac
                    co nie znaczy ze wewnatrz tak mysle
                    bo uwazam ze kobiety i mezczyzni sa na rowni
                    i ze sa zle kobiety i zli mezczyzni itp
                    • undercover_brother Re: Nic 14.12.03, 18:15
                      Gość portalu: feministka napisał(a):

                      > tak ale trzeba doszukiwac sie wlasnie takich szczegolow
                      > kazdy szczegol moze znaczyc bardzo wiele

                      Wiec nie zmarnuj sobie zycia na rozpatrywanie wszystkich mozliwosci.

                      > chodzilo mi o to jaka range ma dla ciebie konkretnie ten cel
                      > bedac dzieckiem zalezalo ci na czyms bardzo i to byl twoj podstawowy cel
                      > chciales to osiagnac i to bylo dla ciebi enajwazniejsze
                      > i miales prawo wtedy zdobyc to co chciales bo jestes czloiwiekiem

                      Kazdy czlowiek ma prawo sie mylic, 'a dziecko czlowiekiem po dwakroc'.

                      > to kobiety przez lata byly manipulowane
                      > teraz moga uzywac wielu form walki z ograniczeniami
                      > tylko sie tego boja

                      Widocznie nie dysponuja wystarcajaca iloscia czasu na walke z dowcipami.

                      > moze nie powinnam powiedziec nawet mezczyzna ale chcialam tutaj zaznaczyc ze
                      > wlasnie pojawil sie tu tez i on

                      Ja nie mam do Ciebie pretensji. Chcialbym jednak, bys dostrzegla fakt, iz niezmiernie latwo jest posadzic kogos o zamiary, ktorych nie mial. Wszystko przez proby interpretacji wypowiedzi i doszukiwanie sie ukrytych znaczen. Cholernie trudno byloby sie porozumiec, gdyby trzeba bylo uwazac na kazde slowo i kazdy dowcip. Zwyczajnie za bardzo bierzesz sobie do serca niektore rzeczy.

                      --
                      Undercover Brother
                      • Gość: feministka Re: Nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 21:01
                        ja dopatruje sie szczegolow tylko z sprawach ktore mnie nurtuja
                        zazwyczaj nie mam tyle czasu aby wszystkiemu sie doglebnie przyjzec
                        tak kazdy czlowiek moze sie mylic
                        moze i maja malo czasu ale nie chodzilo tu a walke z dowcipami lecz o walke z
                        dyskryminacja
                        nie zrozumieles tej aluzji ktora byla w temacie poczatkowym
                        wiem ze trudno jest w codziennosci uwazac na to co sie robi
                        moze autor dowcipu nie chcial skrzywdzic kobiet a moze zrobil to specjalnie
                        tego juz nie jestem w stanie stwierdzic
                        ja jednak trafilam na ten dowcip i on bardzo dobrze odzwierciedlil to co jest
                        w rzeczywistosci
                        i pomyslalam ze bedzie on doskonalym zapoczatkowaniem tematu
                        i nadal tak mysle
                        wiec niue chodzi mi o dowcip -walke z nim
                        lecz o walke z dyskryminacja
              • kochanica.francuza Re: Nic 07.12.03, 12:49
                Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

                > Wezwanie i to dość dramatyczne do potępienia stronki ze śmiesznym tekstem
                (jak
                > Ci pisano - podobnych tekstów są setki i dotyczą mężczyzn, dzieci, kotów,
                > teściowych, murzynów, arabów itd.) ociera się o fanatyzm. Ergo ośmiesza
                > feminizm. Interesuje Cię wpływ języka na postrzeganie świata i dyskurs
                > publiczny? Polecam A. Graff, "Świat bez kobiet" na początek.
                > Feminizmów są dziesiątki odmian, faktycznie założeniem niektórych jest walka.
                > Może być uwłaczające? Bez przesady bardziej niż dowcip uwłaczają kobietom
                > nierówne chodniki i nieoświetlone ulice, większe niebezpieczeństwo.
                > Nie twierdzę, że feministki są sfrustrowanymi idiotkami - wychodzą na takie
                > dzięki histerycznym apelom i przydawaniu niepotrzebnej dramaturgii banałowi.
                >
                > Co ma pisownia wspólnego z feminizmem. Ano jak już stawiasz tezę i chcesz jej
                > bronić to precyzja i przejrzystość wypowiedzi jest dość cennym argumentem.
                Nie
                > chodzi tylko o pisownię ale składnię, znaki interpunkcyjne, duże litery.
                >
                > Watpię żebys była starsza i miała większe doświadczenie niż ja. Gdyby tak
                było
                > powołałabyś się na jakąkolwiek literaturę feministyczną. Tu muszę wrócić do
                > stylistyki Twoich postów - z takim stylem nie napiszesz magisterki.
                >
                > Tekst na stronce jest w założeniu zabawny a Ty podchodzisz do niego jak
                > do "Młota na czarownice" co najmniej. Walka z dowcipami JEST totalitaryzmem,
                > proponuję zajrzeć do A. Pawlicki "Kompletna szarość" o cenzurze.

                Proponuję zapytac rodziców, czym bya cenzura.
                Bylo to: oddawanie książek na przemia, niszczenie wydawnictw i ich maszyn,
                zamykanie w więzieniu opozycji na lata, zabijanie opozycji.
                Wiem, bo u przyjacióki mojej Mamy dzialala nielegalna drukarnia.

                Pisanie w necie: X mi się nie podoba NIE jest cenzurą.

                Jest masa
                > książek o kształtowaniu rzeczywistości dzięki zabiegom na języku.
                >
                > System prawny to instytucje, akty prawne, orzecznictwo, relacje z innymi
                > władzami, przede wszystkim wykonawczą. Poprawność polityczna to rodzaj savoir
                > vivre, może być wsparty prawodawstwem. To umówienie się, że pewne określenia
                i
                > zachowania są obelżywe, dyskryminujące - prowadzi do cenzury i tłumienia
                > swobodnej wymiany myśli.
                >
                > Porównania dokonałaś Ty sama w odpowiedzi na mój poprzedni post, może
                > nieświadomie.
                > Jak chcesz bronić słusznej sprawy to rób to dobrze, proponuję "Erystykę"
                > Schopenhauera na początek - sztuka argumentacji.
                >
                >
                >
              • kochanica.francuza Re: Nic 07.12.03, 17:03
                Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

                > Wezwanie i to dość dramatyczne do potępienia stronki ze śmiesznym tekstem
                (jak
                > Ci pisano - podobnych tekstów są setki i dotyczą mężczyzn, dzieci, kotów,
                > teściowych, murzynów, arabów itd.) ociera się o fanatyzm. Ergo ośmiesza
                > feminizm. Interesuje Cię wpływ języka na postrzeganie świata i dyskurs
                > publiczny? Polecam A. Graff, "Świat bez kobiet" na początek.
                > Feminizmów są dziesiątki odmian, faktycznie założeniem niektórych jest walka.
                > Może być uwłaczające? Bez przesady bardziej niż dowcip uwłaczają kobietom
                > nierówne chodniki i nieoświetlone ulice, większe niebezpieczeństwo.
                > Nie twierdzę, że feministki są sfrustrowanymi idiotkami - wychodzą na takie
                > dzięki histerycznym apelom i przydawaniu niepotrzebnej dramaturgii banałowi.
                >
                > Co ma pisownia wspólnego z feminizmem. Ano jak już stawiasz tezę i chcesz jej
                > bronić to precyzja i przejrzystość wypowiedzi jest dość cennym argumentem.
                Nie
                > chodzi tylko o pisownię ale składnię, znaki interpunkcyjne, duże litery.
                >
                > Watpię żebys była starsza i miała większe doświadczenie niż ja. Gdyby tak
                było
                > powołałabyś się na jakąkolwiek literaturę feministyczną. Tu muszę wrócić do
                > stylistyki Twoich postów - z takim stylem nie napiszesz magisterki.
                >
                > Tekst na stronce jest w założeniu zabawny a Ty podchodzisz do niego jak
                > do "Młota na czarownice" co najmniej. Walka z dowcipami JEST totalitaryzmem,
                > proponuję zajrzeć do A. Pawlicki "Kompletna szarość" o cenzurze.Jest masa
                > książek o kształtowaniu rzeczywistości dzięki zabiegom na języku.
                >
                > System prawny to instytucje, akty prawne, orzecznictwo, relacje z innymi
                > władzami, przede wszystkim wykonawczą. Poprawność polityczna to rodzaj savoir
                > vivre, może być wsparty prawodawstwem. To umówienie się, że pewne określenia
                i
                > zachowania są obelżywe, dyskryminujące - prowadzi do cenzury i tłumienia
                > swobodnej wymiany myśli.
                >
                > Porównania dokonałaś Ty sama w odpowiedzi na mój poprzedni post, może
                > nieświadomie.
                > Jak chcesz bronić słusznej sprawy to rób to dobrze, proponuję "Erystykę"
                > Schopenhauera na początek - sztuka argumentacji.
                >
                > Ha! Ja czytałam obie!
                I Erystyke , i Swiat bez kobiet.
                I jeszcze kilka dziel feministycznych.
                BTW, polecam Druga płeć - właśnie sie ukazala w empikach.
                >
          • kochanica.francuza Re: Nic 07.12.03, 12:46
            Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

            > Fanatyzm w każdym wydaniu jest groźny, także w feministycznym.
            > Takie akcje jak Twoja tylko ośmieszają femiznizm. Nic dziwnego, że większość
            > sądzi, że feminitki to banda sfrustrowanych idiotek, które wszystko i
            wszystkim
            >
            > mają za złe.
            > Jeśli już uważasz się za feministkę to naucz się pisać poprawnie i
            zrozumiale,
            > na razie to wywody nastolatki do której dotarło, że świat jest
            niesprawiedliwy.
            > Walka z dowcipami to totalitaryzm.
            A kto jest aresztowany, bo jakoś nie widze?
            To już było.
            > System prawny państwa a poprawność polityczna to dwie różne rzeczy.
            > Porównywanie śmiania się z dowcipnego tekstu do lekceważenia dramatycznej
            > sytuacji kobiet w innych państwach to nadużycie. Chamska manipulacja.
            > Uff udało mi się przłożyć Twój post na ludzki język.
            >
            • Gość: Triss Merigold Re: Nic IP: *.acn.waw.pl 07.12.03, 12:59
              W państwach totalitarnych za dowcip uznany za antypaństwowy można było dostac
              łagier albo parę lat odsiadki. Takie przypadki były.
              To był skrót myślowy - oczywiście jeszcze nikt nie poszedł siedzieć ale już w
              USA za niepoprawne politycznie teksty można mieć problemy w pracy, na uczelni.
          • betty-bt triss merigold 11.12.03, 10:38
            przeczytalam do tego momentu en watek i dokladnie to samo chcialam napisac


            Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

            > Fanatyzm w każdym wydaniu jest groźny, także w feministycznym.
            > Takie akcje jak Twoja tylko ośmieszają femiznizm. Nic dziwnego, że większość
            > sądzi, że feminitki to banda sfrustrowanych idiotek, które wszystko i
            wszystkim
            >
            > mają za złe.


            osmieszaja do tego stopnia, ze jest to material na swietna komedie. o zgrozo!
            co za bzdury! smieszny, zartobliwy tekst jest w stanie wywolac taka lawine
            okrzykow na temat gwaltow, ponizania, cierpienia kobiet na calym swiecie.
            normalnie cyrk na kolkach :)))

            > Jeśli już uważasz się za feministkę to naucz się pisać poprawnie i
            zrozumiale,
            > na razie to wywody nastolatki do której dotarło, że świat jest
            niesprawiedliwy.
            > Walka z dowcipami to totalitaryzm.To już było.
            > System prawny państwa a poprawność polityczna to dwie różne rzeczy.
            > Porównywanie śmiania się z dowcipnego tekstu do lekceważenia dramatycznej
            > sytuacji kobiet w innych państwach to nadużycie. Chamska manipulacja.
            > Uff udało mi się przłożyć Twój post na ludzki język.

            nie nazwalabym tego chamska manipulacja, ale zwykla glupota. wydaje mi sie, ze
            ona w to wierzy. ech... zalosne.


            --
            Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo!

            Dekameron
            nowe forum Automobil
            • Gość: feministka Re: triss merigold IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 00:21
              i kolejna zalosna wypowiedz
              az mi sie plakac chce doslownie na taka glupote ludzka
              "wydaje mi sie ze ona w to wierzy"- dziewczyno zastanow sie co piszesz
              pomysl najpierw
              skoro tak dokladnie czytasz te posty to juz dawno powinnas wiedziec ze nie
              jest to "wojna" z dowcipem(jednym chamskimi durnym dowcipem)
              tylko z dyskryminacja
              czy tak trudno do ciebie to trafia???????????
              walkuje juz to od dawna na tym forum
              a ty nagle sie obudzilas i wylatujesz jakbys zyla 100 lat temu
              cyrk na kolkach to ja to moge napisac
              nie osmieszaj sie wiecej bo zle na tym wychodzisz
              wlasnie i nazwe to twoimi slowami
              poprost zwykla glupota
              zmadrzej a pozniej tu przychodz
      • kochanica.francuza Re: Nic 07.12.03, 12:45
        Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

        > Tekst jest śmieszny, ubawił mnie. Gdyby człowiek wszystko traktował osobiście
        > to by oszalał. Walka z dowcipami jest śmieszna. Poprawność polityczna
        przynosi
        > więcej szkody niż pożytku np. cenzurowanie literatury, bajek, filmów,
        historii.
        > Jak chcesz powalczyć o prawa kobiet to pracuj jako wolontariuszka w jakiejś
        > organizacji kobiecej czy schronisku dla maltretowanych kobiet z dziećmi.
        jedno lączy się z drugim
        panowie leją kobiety poniewaz nie sa one dla nich ludzmi
        Tam
        > otworzą Ci się oczka i zobaczysz na czym polegają prawdziwe tragedie i
        > dyskryminacja.
    • Gość: ANTYfeministka;p Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 20:10
      a ja mam inne zdanie na ten caly temat dyskryminacja owszem istnieje ale nie
      taka jaka za wszelka cene chce nam to feministka uswiadomic...uwazam ze
      dyskryminowane sa zarowno kobiety jak i mezczyzni...przyklad szefem firmy jest
      mezczyzna...jesli przyjdzie urocza pani w wieku nie przekraczajacym 25 lat z
      dlugimi nogami to chocby nie miala najwyzszych kwalifikacji nadrobi to
      wdziekiem i urokiem osobistym w walce z mezczyzna starajacym sie o to samo
      miejsce ...i sytuacja podobna jezeli to kobieta jest osoba ktora ocenia
      kwalifikacje starajacego sie o prace czlowieka to w wiekszosci wypadkow wybrana
      osoba bedzie mezczyzna i oczywiscie wiek tu tez odgrywa baaardzo duza
      role.....nie mowie ze jest tak wszedzie i zawsze...ale wiele osob napewno
      mogloby to potwierdzic....aha wracajac do wieku...czy nie uwazacie ze wiecej
      szumu powinno byc w sprawie osob dyskryminowanych ze wzgledu na
      wiek??.........i jeszcze jedna rzecz ...to do ciebie droga feministko...wydaje
      mi sie ze ten twoj "feminizm" zrodzil sie z tego ze jakis facet cie urazil i
      teraz za kare chcesz ukarac innych mezczyzn gloszac durne
      wywody "feministyczne"
      • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 23:42
        nie nie tu nie o to chodzi
        tzn moze w przeszlym wcieleniu mnie jakis urazil a teraz to sie tak odbija
        ja sama mam chlopaka i go bardzo kocham
        wiec nie jestem jakas ortodoksyjna feministka ale nie moge sie pogodzic z tym
        jak czasem sa traktowane kobiety
        uwazam ze istnieje tez dyskryminacja mezczyzn ale nie w takim stopniu jak
        kobiet
        jesli chodzi o dyskryminacje wiekowa-oczywiscie istnieje cos takiego ale jest
        to juz kompetnie inny temat
        ja nie chce za wszelka cene udowodnic ze istnieje dykryminacja
        kazdy indywidualnie powinien to zauwazyc
        jesli jest np obrazany przez osobnika plci przeciwnej(ale nie tylko) i wie ze
        jest to wlasnie spowodowane odmiennoscia plci to nie rozumiem jak mozna na to
        nie zareagowac
        ja staram sie zwalczac najdrobniejsze objawy dyskryminacji
        wiem ze jeszcze nie jestem w stanie zwalczyc wielkiej fali tego zjawiska bo 1
        osoba to stanowczo za malo
        ale jesli kazdy bedzie pilnowal w swoim zyciu tych pewnych barier ktore czasem
        sa przekraczane to wtedy latwiej bedzie osoagac jeszcze wyzsze cele
    • Gość: Klara Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.crowley.pl 05.12.03, 21:17
      No i własnie sama udowadniasz, że mam rację. Piszesz, że ja nie rozumiem, że jestem nieuświadomiona, a to właśnie ty masz misję otwarcia oczu innym kobietom.Czy jednak nnie przyszło ci do głowy, że inne kobiety nie sa głupie, mają oświadczenia, żyją w tym samym świecie i wiedza juz o czymś takim jak dyskryminacja?? Czy nie przyszło ci do głowy, że ja mogę mieć inne podejście do feminizmu, że patrzę na te sprawy w innych kategoriach, że ruch feministyczny nie jest dla mnie jedyną drogą jaką moze kroczyć kobieta?? Czy nie przyszło ci do głowy, ze mam właśne, ale odmienne od twoich przekonania??
      A co do przykladu dyskryminacji jaki podalaś, to wierz mi, że wiele kobiet, przez to, że sa kobietami mają łatwiej w wieleu sytuacjach, przez co dyskryminowani są mężczyźni..
      • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 23:48
        musze sie zgodzic w kwestii tej ze kobiety ktore uwazane sa za plec slabsza sa
        czasem lepiej traktowane i wiem ze jesli bylaby zupelna rownosc plci to
        stracilybysmy wiele przywilejow
        ale czy te przywileje sa tekie wazne jak rownosc praw?
        nalezy sie nad tym zastanowic
        nie watpie w to ze jestes inteligentna i ze masz pewne doswiadczenia
        ale teraz sama zaprzeczasz sobie poniewaz na poczatku pisalas ze nie spotkalas
        sie z dyskryminacja
        moze masz inne zdanie na temat feminizmu i to dlatego ta cala dyskusja
        ty mnie nie przekonasz do swojego zdania ja pewnie ciebie do swojego
        ja mowie o oich wartosciach i to co ja doceniam i co uwazam ze jest wazne
        wiec nie mozesz podwazac tych moich argumentow poniewaz ja i tak wierze w ich
        madrosc
        ja mam inne doswiadczenia od twoich i moze zycie nauczylo mnie sadzic tak a
        nie inaczej
        dlatego i tak sadze ze dyskryminowane kobiety powinny walczyc o swoje
        a te "dowcip" do ktorego link podalam na poczatku jest kompletnie nie trafiony
        beznadziejny i niesmaczny
        jesli ktos widzi tak rzeczywistosc ( o oswiadczam ze wielu wlasnie tak widzi)
        to wspolczucia
        pa
        • Gość: Klara Aha! IP: *.pl 06.12.03, 00:27
          "ale jak widze nawet to do ciebie nie dociera
          wiec po co sie starac
          radze ci siedz dalej na dupie przed kompem
          spedz tu swoje cale zycie i nie poznawaj rzeczywistosci
          bo i tak nic pozytecznego nie zrobisz dla ludzkosci"


          Nie wiem jak możesz pisać, że walczysz z dyskryminacją, nierównościa ble, ble..a jednocześnie wypisujesz takie teksty o kimś kogo nie znasz, na podstawie zbyt małej ilosci przesłanek, krótkiej wymiany zdań, na jakimś tam forum..To nazywasz otwartością umysłu?? Wskaż mi ją w tym tekście proszę, bo jakoś nie mogę jej zauważyć...Piszesz, że ludzie mają się szanować, a tobie samej jakoś z trudnością przychodzi szanowanie drugiego człowieka..
          Walczysz z dyskryminacją, a sama pokazujesz ciasnotę umysłową i w modelowy sposób budujesz o kimś mylną opinię...Jak to się ma do twoich "argumentów"???
          • Gość: feministka Re: Aha! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 16:41
            ale jak widze nawet to do ciebie nie dociera
            > wiec po co sie starac
            > radze ci siedz dalej na dupie przed kompem
            > spedz tu swoje cale zycie i nie poznawaj rzeczywistosci
            > bo i tak nic pozytecznego nie zrobisz dla ludzkosci

            jesli urazil cie ten tekst to moge go przelozyc na lagodniejszy jezyk:
            z tego co zauwazylam to nie probujesz wogole mnie zrozumiec i chociaz w czesci
            zaakceptowac tego co mowie tylko ciagle za wszelka cene chcesz podwazyc to o
            czym mowie nawet jesli nie byloby to sluszne
            jesli masz takie negatywne podejscie do spraw dyskryminacji i sadzisz ze nic w
            tej sprawie nie da sie zrobic albo nie powinno to lepiej zebys zaprzestala sie
            na ten temat wypowiadac ani zajmowac sie tym bo to nie ma zadnego sensu jesli
            cie to nie interesuje
            pasuje?
            a pozatym na koncu bylo zdanie ze i tak nic pozytecznego dla ludzkosci nie
            zrobisz z takim negatywnym nastawieniem a to zupelnie zmienia postac rzeczy
            bo jesli bys starala sie byc bardziej otwarta na ludzi to potrafilabys ich
            zrozumiec i pomoc im w ich zamierzeniach
            nie napisalam tutaj nic obrazajacego
            to bylo stwierdzenie ktorego celem nie bylo zadne uwlaczenie nikomu
            obrazilabym cie gdybym napisala ze jestes dziwka itd
            a napisalam ci tylko co mozna robic z takim podejsciem jakie ty masz i ze nie
            chcesz zrozumiec moich slow bo nawet sie nie starasz
            ciagle piszesz cos co wogole nie dotyczy tego o czym pisze ja
            staram sie szanowac wszystkich do pewnego stopnia
            na atak odpowiadam atakiem
            nie mozna sobie dawac w kasze dmuchac!!!!!!!!!!!!!
            niestety ale na zla osobe trafilas bo ja zawsze zareaguje
            nie pokazuje ciasnoty umyslowej ale sadze ze ty mozesz to robic
            gdzyz za wszelka cene starasz sie bronic swojej dawno juz podwazonej opinii
            a jak juz to zauwazasz to zaczynasz pisac o czyms co wogole nie dotyczylo watku
            nie tworze o tobie myslenj opinii
            wymieniam tylko zdania
            nie napisalam ze jestes uparta ,madra ,brzyda itp bo cie nie znam
            czy padly takie slowa???
            nie sadze
            a moje argumenty uwazam za bardzo trafione
            nie musisz ze mna zaczynac "wojny" na slowa
            nie wiem czy to ma sens
            • Gość: feministka Re: Aha! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 16:48
              klari a tak mowiac o obrazaniu kogos to pamietasz te slowa?

              "a Tobei życzę trochę rozumu i bardziej szerszego spojrzenia na niektóre
              sprawy"

              "Słuchaj wydmuszko"

              "A jeśli chodzi o stan niewiedzy, to radzę Ci, abyś ty się trochę zastanowiała
              zanim coś jeszcze napiszesz, bo jeśli
              jeszcze nie zauważyłaś to robisz siebie pośmiewisko.."

              "śmieszą mnie takie pseudofeministki jak ty."

              oh klarusiu bardzo mi przykro ci to powiedziec ale jesli mowisz o innych to
              dostrzegaj takze swoje bledy bo bardzo latwo bedzie podwazyc twoje zdanie
              szkoda ze potrafisz pisac tylko jaka to ty jestes pokrzywdzona a sama
              zachowujesz sie karygodnie
              a tak przy okazji troszke kultury by ci sie przydalo
    • envi Re: co wy na to????????????????????????? 07.12.03, 02:38
      ja niestety muszę przyznać że większośc kobiet sama przyczynia się do problemu
      dyskryminacji,przykładów znam triliony!!!i niestety uważam że duża część
      wysuniętych zarzutów wobec Feministki jest takim zakompleksieniem albo nie
      uświdomieniem w ke=westii dyskryminacji spowodowana.owszem,ten żart jest
      głupi,ale jeszcze głupsze moim zdaniem jest to,jak wy kobiety staracie się
      udowodnić Feministce,żeby stuliła pysk i nie robiła z igły wideł.naprawdę,to
      urocze jak bronicie naszą koleżankę przed uznaniem czegoś chamskiego za wkrw
      czy też ubliżające!mnie te wszytkie żarciki ubliżają,jako kobiecie i jako
      człowiekowi.wiem,że również że walka z tego typu twórczością to walka z
      wiatrakami,ale na Boga nie przekonujcie mnie ani nikogo na tym forum że nie
      powinno mnie to wkurw!czuję się przez to poniżona,tracę moją godność kobiety.i
      nie wkrw mnie także pytaniami do wszystkich jakichkolwiek kobiet,które
      ośmielają się powiedzieć że je to także denerwuje,lub podsumować-a Ty co
      zrobiłaś w sprawie równouprawnienia?ja spotkałam się już kilkakrotnie z różnymi
      formami dyskryminacji,jednak najbardziej martwi mnie to,gdy jakaś kretynka
      stwarza sama ku temu sytuacje(np.gdy dziewczyny z mojej uczelni na wykładzie u
      pana prof.śmieją się z chamskich szowinistycznych żartów,z obawy przed pałą na
      exa,podczas gdy on jawnie kpi z tego że one kobiety się kształcą!poco??heh).
      Bagatelizujecie problem,który dotyczy każdej kobiety,z tym że niektóre nawykły
      do patriarchatu i się przystosowały,nie widzą nie sprawiedliwości.
      to akurat mały przykład,żart,ale nie zabijajcie w tej dziewczynie feministce
      poczucia godności,ona ma rację.
      • kochanica.francuza Do feministki 07.12.03, 12:54
        Masz rację, ten tekst MA przeożenie na rzeczywistość.
        Przygotuj się na to, że w Polsce feminizm jest zakrzykiwany zarówno przez
        mężczyzn jak i kobiety, uważany za dziwo, efekt uboczny komunizmu, zjazd
        czarownic z Lysej Góry i cholera jeszcze wie co.
        Niemniej pozdrawiam serdecznie i powodzenia życzę.
        Kochanica frankofilka
        (we F. się feministek nie wysmiewa tylko je uwodzi).
        Je le adore!
        • betty-bt Re: Do feministki 11.12.03, 10:53
          kochanica.francuza napisała:

          > Masz rację, ten tekst MA przeożenie na rzeczywistość.

          jaaaasneee :)))) kazdy, nawet najglupszy kawal czy skecz ma przelozenie na
          rzeczywistosc. piosenki disco polo tez maja. we wszystkim moznaby sie dopatrzec
          przelozenia na rzeczywistosc. i co z tego??? to zart jak kazdy inny.

          > Przygotuj się na to, że w Polsce feminizm jest zakrzykiwany zarówno przez
          > mężczyzn jak i kobiety, uważany za dziwo, efekt uboczny komunizmu, zjazd
          > czarownic z Lysej Góry i cholera jeszcze wie co.

          daj spokoj... jak wyzej napisala triss- same sie osmieszacie wlasnie takimi
          akcjami i wcale sie nie dziwie, ze tak, a nie inaczej ludzie na feminizm
          reaguja. zeby do takiego zartu dorobic taaaakaaa ideologie..
          smeszny jest ten watek :)))

          --
          Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo!

          Dekameron
          nowe forum Automobil
          • Gość: feministka Re: Do feministki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 00:16
            po 1
            post jest napisany do feministki a zwracasz sie do kochanica.francuza wiec sie
            zdecyduj
            a nie zawracasz innym pupcie jak nawet nie wiesz o co ci chodzi
            "i co z tego??? to zart jak kazdy inny.":betty-bt to dziwka
            smieszylo cie to?
            a to nieslusznie bo to byl zart
            tak moze kazdy ci na ulicy powiedziec a pozniej sie wytlumaczyc ze to zart
            nie rob z siebie byle kogo
            chyba ze na to zaslugujesz
            osmieszasz sie w tym momencie sama bo jak widze to sama dokladnie nie wiesz o
            czym piszesz
            chyba ci sie nudzilo i postanowilas zedrzec troche klawiaturke
            a pozatym to nie jest robienie
            taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakiej ideologii do tego zartu
            to jest robienie taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakiej
            ideologii do tematu dyskryminacji
            wczytaj sie lepiej w inne posty
            jak juz zamierzasz zrobic cos dobrze to to zrob
            a nie na odwal sie
            • betty-bt ooooo, ponioslo panne :))) 12.12.03, 10:56
              spokojnie, bo zlosc pieknosci szkodzi.
              cos ty taka narwana? kto ci tego do glowy nawsadzal, dziecko? jezeli takie
              rzeczy do tego stopnia cie draznia, to mysle, ze moge ci na przyszlosc
              zapowiedziec, ze wykonczysz sie nerwowo jak lykniest troche prawdziwego zycia z
              wszystkimi problemami i szykanami. wyluzuj- to raz, a dwa- nie krzycz na mnie,
              bo nie rusza mnie to.
              przeczytalam caly i watek i wiem co tu pisalas. rozumiem tez twoje przeslanie,
              ale do mnie niestety nie dociera. mam jednak prawo wypowiadac sie na forum
              publicznym i dopisywac pod kazdym postem. wiedzialas o tym? wolno mi sie
              podpisac pod postem skierowanym do ciebie, jak i tobie wolno podpisac sie pod
              postem skierowanym do triss, co zrobilas tu:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=9405250&a=9627013
              .
              nie ustosunkuje sie nawet do twoich obelzywych okrzykow, bo nie chce zeby
              pekla ci znowu zylka. zapodaj sobie relanium i wiecej nie czytaj zartow- to ci
              nie sluzy.

              --
              Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo!

              Dekameron
              nowe forum Automobil
              • Gość: feministka Re: ooooo, ponioslo panne :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 14:11
                o moje zdrowie nie musisz sie martwic
                wszystko z nim w najlepszym porzadku
                nie zauwazylam zebym byla zdenerwowana
                raczej tylko zauwazylam ze wysmialam twoje ostatnie posty bo byly bezsensowne
                i beznadziejne
                mozesz sobie pisac co chcesz i tak mnie tym nie rozdraznisz bo jakbyc nie
                zauwazyla byo tu wiele pikantniejszych wypowiedzi
                twoja to byla bulka z maslem
                a moze juz lyknelam prawdziwego zycia
                skad wiesz jakie sa moje doswiadczenia
                narazie zyje wiec i wszystko jest na najlepszej drodze
                bede wyluzowana kiedy bede chciala nikt mi nie bedzie nazucal
                a skad wiesz ze krzycze na ciebie??
                chyba za bardzo sie wczulas
                :)
                ja z toba nie gadam w tym momencie wiec nie mozesz wiedziec jakie sa moje
                odczucia i emocje
                wiedzialam o tym ze mozesz pisac gdzie i cokolwiek chcesz wiesz dziecko ?
                zawiodlas sie ze nie uslyszalas innej wypowiedzi?
                twoje ostatnie zdanie jest znowu wyrazem twojego braku zrozumienia do tego co
                chce wyrazic
                wiec lepiej idz sie przespac
                moze to ci pomoze
                dzieki za dobre rady ale narazie si enie przydadza
                • betty-bt Re: ooooo, ponioslo panne :))) 12.12.03, 16:41
                  smiac sie czy plakac? cholernie narwana malolata- nic wiecej.
                  nie bede z toba dyskutowac o twoich przekonaniach, bo troche od rzeczy
                  marudzisz i sie rozlewasz. zreszta, z tego co widze- nie przekonalas nikogo.
                  baw sie dobrze w swoim watku, beze mnie. ja sie posmieje "na odleglosc" :)

                  ps. wez chociaz neospazmine moze?


                  --
                  Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo!

                  Dekameron
                  nowe forum Automobil
                • undercover_brother Re: ooooo, ponioslo panne :))) 14.12.03, 17:25
                  Gość portalu: feministka napisał(a):

                  > o moje zdrowie nie musisz sie martwic
                  > wszystko z nim w najlepszym porzadku
                  > nie zauwazylam zebym byla zdenerwowana
                  > raczej tylko zauwazylam ze wysmialam twoje ostatnie posty bo byly bezsensowne
                  > i beznadziejne

                  Dlaczego czuje zapach argumentacji rodem ze szkoly podstawowej?

                  > mozesz sobie pisac co chcesz i tak mnie tym nie rozdraznisz bo jakbyc nie
                  > zauwazyla byo tu wiele pikantniejszych wypowiedzi

                  Nikt nie chce Cie rozdrazniac wacpanno. Jest tu tylko kilka osob, ktore probuja powiedziec Ci, ze Twoja postawa jest oderwana od rzeczywistosci. Parafrazujac fragment filmu 'Poranek kojota': 'naczytalas sie bzdur i teraz na sile probujesz tym zainteresowac innych'.

                  > bede wyluzowana kiedy bede chciala nikt mi nie bedzie nazucal
                  > a skad wiesz ze krzycze na ciebie??
                  > chyba za bardzo sie wczulas

                  O mlodosci... masz swoje prawa.

                  --
                  Undercover Brother
                  • Gość: feministka Re: ooooo, ponioslo panne :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 18:15
                    "Dlaczego czuje zapach argumentacji rodem ze szkoly podstawowej?"-
                    a wiesz tak sobie wlasnie pomyslalam ze tu wpadniesz wiec sie postaralam i
                    poprosilam moja siostre zeby mi pomogla i przelozyla na twoj jezyk
                    tak zebys latwiej mogl zrozumiec
                    latwiejsza argumentacja dla prostego rozmowcy
                    ale jestem wspanialomyslna prawda? :)
                    a skad wiesz czy ktos chce mnie rozdraznic czy nie?
                    nie rozmawialam z toba wiec nie znasz mysli innych ludzi
                    moja podtawa jest jak najbardziej na miejscu i na czasie
                    nie nauczylam sie bzdur a innych jak zainteresuje to dobrze jak nie to tez nie
                    jest zle
                    wyrazam swoje mysli bo na to mam ochote
                    no kazda mlodosc ma swoje prawa
                    niezle bys sie zdziwil jakby sie okazalo zejestem starsza niz ci sie to wydaje
                    szkoda ze mnie nie znasz
                    ale zyj dalej w nieswiadomosci
                    ja cie nie mam zamiaru uswiadamiac
                    bo mi to do niczego nie potrzebne ani tymbardziej tobie
                    ale powiem ci jedno
                    ty za to wyrazasz sie jakbys byl juz niezle wiekowyi teraz pytanie czy lepiej
                    byc pruchniem czy pieknym i wmiare mlodym ? :)


                    • undercover_brother Re: ooooo, ponioslo panne :))) 14.12.03, 18:41
                      Gość portalu: feministka napisał(a):

                      > no kazda mlodosc ma swoje prawa
                      > niezle bys sie zdziwil jakby sie okazalo zejestem starsza niz ci sie to wydaje

                      Zdziwil? Raczej nie. Moje wlasne doswiadczenie nauczylo mnie, ze sa ludzie, po ktorych nalezaloby sie spodziewac stosownej do wieku umiejetnosci oceny faktow, a nie posiadaja jej. Ida krok dalej. W drugiej polowie swojej czterdziestki ciagle zachowuja sie jak pietnastolatki.

                      > szkoda ze mnie nie znasz
                      > ale zyj dalej w nieswiadomosci
                      > ja cie nie mam zamiaru uswiadamiac

                      Ma wdziecznosc jest nieopisana.

                      > ale powiem ci jedno
                      > ty za to wyrazasz sie jakbys byl juz niezle wiekowyi teraz pytanie czy lepiej
                      > byc pruchniem czy pieknym i wmiare mlodym ? :)

                      Gdziez sie nagle podziala Twoja poprawnosc, dbalosc o nie urazanie innych i nienawisc do dyskryminacji? Ktos gotow sobie pomyslec, ze nie masz za grosz szacunku do ludzi starszych.

                      --
                      Undercover Brother
                      • Gość: feministka Re: ooooo, ponioslo panne :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 21:09
                        az taka stara nie jestem bo przekraczac 40 nie przekraczam ani taka mloda tez
                        nie jestem po 15 to ja raczej nie mam
                        fakty potrafie oceniac bardzo dobrze
                        moja intuicja i rozumowanie zawsze mi pomagaly w dobrym radzeniu sobie jak do
                        tej pory
                        tylko ze kazdy rozumuje inaczej i dlatego latwo oceniac innych
                        to dobrze ze jestes wdzieczny bo lubie uszczesliwiac ludzi :)
                        szacunek do ludzi starszych mam
                        i to wielki
                        wiem ze kiedys tez bede stara
                        i dlatego trzeba to wziasc bardzie zartem niz serio
                        narazie jeszcze nie jestem wiec nie zwazam zabardzo na slowa
                        moze rzeczywiscie nie powinnam tego slowa uzyc ale dzieki niemu tekst ten stal
                        sie bardzie widoczny i ze tak powiem trafiajacy ( kole w oczy :) - o to
                        chodzilo :P)
                        to powiem to inaczej: czy lepiej byc juz czlowiekiem w podeszlym wieku i ktory
                        wiecej juz poznal niz bedzie poznawal czy lepiej byc mlodym i pieknym i byc
                        nadal w poczatku swej drogi moc poznawac dobre i zle strony zycia nadal sie
                        uczyc i moc cieszyc sie zyciem ?
                        • undercover_brother Re: ooooo, ponioslo panne :))) 14.12.03, 23:09
                          Bycie starszym nie pozbawia radosci zycia. Zaleta mlodosci jest to, ze pewnie ma sie dluzszy okres zycia przed soba. Zaleta wieku bardziej zaawansowanego mozliwosc korzystania ze swoich doswiadczen. Wedlug mnie zawsze jest tak samo dobrze.

                          --
                          Undercover Brother
                • undercover_brother Re: Do feministki 14.12.03, 18:51
                  Gość portalu: feministka napisał(a):

                  > od ciebie napewno za duzo bym sie nie nauczyla
                  > chyba za bardzo sie przeceniasz

                  Wybacz, to juz taka nasza meska cecha - uwazamy sie za nieomylnych. Nigdy bym nie smial Cie pouczac.

                  > bo zapewniam ze mam wiecej doswiadczen niz ty

                  Skoro tak twierdzisz... zaraz, zaraz - kiedy Tobie ktos pisze, ze jestes zdenerwowana, to odpowiadasz, ze nie ma podstaw tak twierdzic. Wobec tego Twoja teza moze byc obalona na tej samej zasadzie. Ale bede sie licytowac, wszak nie o to chodzi.

                  > a ty zamkna;les sie w takim pudle i nie starasz sie rozwijac wewnetrznie

                  Znowu to samo :/.

                  > ciekawe ile spedzasz przy kompie
                  > pewnie wiekszisc swojego zycia

                  Pozostawiam to Twojej wyobrazni i dociekliwosci.

                  --
                  Undercover Brother
                  • Gość: feministka Re: Do feministki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 21:14
                    w tym poscie jest za duzo wzajemnych oskarzen itp
                    mysle ze zeszlismy z tropu prawdziwego tematu
                    no wlasnie to jzu zauwazylam ze mezczyzni maja za duza dume i lubie nas
                    pouczac i wychodzic na madrzejszych
                    tak samo ty nie mozesz stwierdzic ile lat mam ja jakie mam doswiadczenia
                    odpowiedzialam atakiem na atak
                    bo nie wiesz co ja przezylam itp
                    a ja nie wiem co ty - zgadza sie
                    ale postanowilam zrobic w moim poscie to samo co ty robiles caly czas wczesniej
                    jesli chodzi o to ile godzin spedzasz przy kompie to pewnie moich wersji
                    bedzie w takim razie sporo bo z 1 strony mozesz siedziec tu caly dzien i nie
                    wychodzic z domu tylko buszowac po necie
                    z 2 strony zagladac tu i tylko tu w wolnuch chwilach
                    dlatego raczej nie bede sie nad tym zastanawiala
            • undercover_brother Re: Do feministki 14.12.03, 18:57
              Gość portalu: feministka napisał(a):

              > nie za zwszeystko podaje sie do sadu

              Takoz samo nie wszystkie wypowiedzi nalezy rozumiec doslownie. Podobnie jak z dowcipem, od ktorego wszystko sie zaczelo.

              --
              Undercover Brother
              • Gość: feministka Re: Do feministki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 21:17
                tak ale ten dowcip byl tutaj tylko prowokacja do tematu
                on byl jakby podstawa tematu ktory siega bardzo gleboko
                byl jego kawaleczkiem -malutkim pierwiastkiem ktory wsrod wszystkich tych
                kawalkow dotyczacych tematu dyskryminacji znaczy naprawde bardzo niewiele
                wiec nie rozwodzmy sie nad nim a ogolnie na temat calej dyskryminacji
                tak samo moglabym zaczac temat "co sadzicie o dyskryminacji"- ale to takie
                oklepane i nudne ze wolalam tego nie robic i raczej nigdy bym tego nie zrobila
                pozrdo pa
      • Gość: kohol Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.crowley.pl 08.12.03, 15:56
        Envi,
        Zakompleksieniem? Nieuświadomieniem? Jak dla mnie to jest naprawdę walka z
        wiatrakami za pomocą grabek.
        Jeśli ją to uraża, wkurza - trudno. Jak dla mnie jest to chamskie, ale jakoś
        nie widzę sensu pisania o tym na forum, jak również nie przeżywam na nim
        każdego opowiedzianego w moim towarzystwie szowinistycznego dowcipu, każdej
        zaczepki na ulicy, każdego zagwidania.
        Nie mówię, że nie powinno Cie to wkurw, ale też nie mówię, że powinno, jak to
        chce zasugerować Feministka. Może, ale nie musi. Mnie to nie poniża ani nie
        pozbawia godności (jestem "wewnątrzsterowna" i to ja decyduję o swoim poczuciu
        godności i poniżeniu). Gdyby kazdy taki dowcip miał mnie pozbawiac godności,
        dawno by mnie nie było. Taka moja siła. Jednocześnie nie odmawiam Ci prawa do
        czucia się urażoną, tylko, na Swaroga, nie mów mi, że jestem zakompleksiona,
        popieram patriarchat czy nie widzę niesprawiedliwości.
          • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.03, 19:17
            cos trudno do ciebie trafic
            jestes bardzo zamknieta w sobie i nie slyszysz co mowie
            mnie nie urazil konkretnie ten 1 dowcip!
            rozumiesz??
            to byl przyklad
            zasugerowanie czegos
            a ten przyklad akurat bardzo dobrze sie odnosi do tego co istnieje
            na forum mozna pisac o swoich problemach o tym co cie meczy i o tym co sadzisz
            jesli nie masz takiej potrzeby wyrazania sie na ten temat to po co to robisz??
            sama zaprzeczasz sobie
            nie bylby z ciebie dobry psycholog ani adwokat
            mozesz wysuwac sobie przeciw mnie jakies oskarzenia
            mnie to nie przeszkadza
            na wszystkie potrafie sie wybronic wiec nie widze w tym nic stresujacego
            ale z 2 strony tak nie interesuje cie ten temat a ciagle tu jestes
            hmmmmmmmmmmm dziwne
            ................dziiiiiiiiiwnyyyy jest tennn swiat....lalala...
            • Gość: kohol Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.crowley.pl 09.12.03, 10:36
              Gość portalu: feministka napisał(a):

              > cos trudno do ciebie trafic
              > jestes bardzo zamknieta w sobie i nie slyszysz co mowie

              Nie znasz mnie, więc nie diagnozuj :)

              > mnie nie urazil konkretnie ten 1 dowcip!
              > rozumiesz??

              Rozumiem. Ale bardzo trudno to było wywnioskować z Twojego pierwszego postu.

              > jesli nie masz takiej potrzeby wyrazania sie na ten temat to po co to robisz??

              Lubię.

              > sama zaprzeczasz sobie

              Gdzie?

              > nie bylby z ciebie dobry psycholog ani adwokat

              Ha ha ha :)
              Tak się składa, że psycholog to ze mnie niezły :D

              > mozesz wysuwac sobie przeciw mnie jakies oskarzenia

              Nie chcę :)

              > mnie to nie przeszkadza

              No to spoko :)

              > na wszystkie potrafie sie wybronic wiec nie widze w tym nic stresujacego

              I bardzo dobrze :)
              Grunt to spokój :)

              > ale z 2 strony tak nie interesuje cie ten temat a ciagle tu jestes

              Ten temat - nie. Twoje podejście - niezmiernie.
              Nieważne, jeśli nie rozumiesz, choć faktycznie, wówczas może to być dla Ciebie
              dziwne.
              • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 21:18
                ok to diagnozowac nie bede ale trudno do ciebie trafic odnosnie tego co pisze
                bo ciagle o czyms pisze a ty piszesz cos innego
                np o tym ze mnie urazil ten dowcip a mnie urazil caly temat dyskryminacji
                moze trudno wywnioskowac to z 1 postu ale jakby ktos tam pomyslal to by sie
                domyslil
                zreszta dalsze wypowiedzi o tym swiadcza
                wystarczy przeczytac
                jesli lubisz wyrazac opinie to prosze bardzo ale sama zaprzeczasz sobie w tym
                ze wczesniej napisalas ze nie rozumiesz po co inni pisza o takich rzeczach na
                forum
                a sama wkoncu tez o czyms piszesz
                i wlaczasz sie do dyskusji
                wiec robisz to samo
                wiem wiem ze jest z ciebie psycholog dlatego specjalnie to napisalam :) :P
                moze to bylo troche zlosliwe ale lubie tak czasem podokuczac
                szczegolnie jak nastepuje taka wymiana zdan
                ale to juz moja taka osobowosc
                jak nie chcesz wysuwac oskarzen to nie musisz ale mozesz
                grunt to spokuj
                tez tak sadze :)
                rozumiem rozumiem
                akurat tez troszke interesuje sie psychologia wiec o badaniu ludzkich zachowan
                troszke tez wiem
                • Gość: kohol Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.crowley.pl 10.12.03, 10:05
                  Jeszcze raz przeczytaj swój pierwszy post. Ja się odnosze do niego, nie do
                  tego, co kto dalej pisał.
                  Uważam dalej, że tego typu posty są bez sensu. Jeśli uważasz, ze sobie przeczę -
                  trudno.
                  Dokuczanie jest dość prostą formą obronną (nie odnosi się do dyskusji nijak).
                  Ale nie dokuczyłas mi, jestem wewnątrzsterowna :)
                  Nie osobowość, tylko raczej temperament :P jeśli chodzi o dokuczanie i o Twoje
                  zainteresowanie psychologią.
                  • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 19:59
                    nie nie zgadzam sie z tym
                    to jest moja cecha charakteru,osobowosci
                    jesli chcialabys rozmawiac o temperamencie to jest to wogole inny temat
                    moze wsrod roznych rodzaji temperamentu znalazlo by w ktoryms miejsce dla
                    dokuczliwosci
                    ale to juz inna para butow
                    to nie powinnas sie odnosic tylko do tego postu
                    trzeba umiec glebiej spojrzec na sprawe
                    uwazam ze przeczysz nie dlatego ze myslisz ze ten post jest bez sensu tylko
                    dlatego ze na niego odpowiedasz sadzac ze pisanie tu jest beznadziejne
                    rozumiesz?
                    jesli ci nie dokuczylam to ok
                    przynajmniej nie musisz sie stresowac
                    ja tez nie stresuje sie takimi sytuacjami wiec rozumiem to podejscie
                    pozdrowki dla wszystkich otwartych umyslow
                    • Gość: kohol Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.crowley.pl 11.12.03, 10:04
                      Gość portalu: feministka napisał(a):

                      > nie nie zgadzam sie z tym
                      > to jest moja cecha charakteru,osobowosci

                      Pozwól, że dalej będe uważać, że temperamentu.

                      > to nie powinnas sie odnosic tylko do tego postu

                      Odpowiedziałam na post główny. Naprawdę nie jest moim obowiązkiem czytać od
                      razu wszystkie posty,które ktoś inny Ci napisał w odpowiedzi i co Ty mu
                      odpisałaś.
                      Rzucasz pytanie w przestrzeń. I ja na nie odpowiadam. Nie musze wiedzieć, jak
                      ten temat rozwijał się w Twoich rozmowach z innymi osobami.

                      > uwazam ze przeczysz nie dlatego ze myslisz ze ten post jest bez sensu tylko
                      > dlatego ze na niego odpowiedasz sadzac ze pisanie tu jest beznadziejne
                      > rozumiesz?

                      Rozpoczynanie takich wątków, w taki sposób jest beznadziejne moim zdaniem.
                      Jeśli tak napisanego zdania nie rozumiesz, to już nie wiem, jak Ci to
                      wytłumaczyć.
                      • Gość: feministka Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 12:27
                        cytuje "ale jakoś
                        nie widzę sensu pisania o tym na forum, jak również nie przeżywam na nim
                        każdego opowiedzianego w moim towarzystwie szowinistycznego dowcipu"
                        wiec raczej nie chodzilo tu o zaczynanie watku w taki lub inny sposob tylko o
                        rozmowe na jakis temat
                        widzisz znowu zaprzecze nie sobie
                        mo9ze pozostac tez z tym temperamentem
                        dla mnie bedze i tak cecha osobowosci
                        wiem ze nie jest twoim obowiazkiem czytac dalsze posty ale niektorzy potrafili
                        sie domyslic ze chodzi tu o dyskryminacje a nie o dowcip
                        jak ktos chce pomyslec to to zrobi
                        jaki bylby sens pisania tylko o dowcipie
                        ale z tego co zauwazylam to czytalas dalsze watki bo co jakis czas sie
                        wypowiadalas a mimo to pisala nadal ze chodzi mi tylko o 1 dowcip
                        no to wiec cos z tym jest nie tak...
                        pa
                        • Gość: kohol Re: co wy na to????????????????????????? IP: *.crowley.pl 11.12.03, 12:39
                          Gość portalu: feministka napisał(a):

                          > cytuje "ale jakoś
                          > nie widzę sensu pisania o tym na forum, jak również nie przeżywam na nim
                          > każdego opowiedzianego w moim towarzystwie szowinistycznego dowcipu"
                          > wiec raczej nie chodzilo tu o zaczynanie watku w taki lub inny sposob tylko o
                          > rozmowe na jakis temat

                          Ależ chodziło o zaczynanie wątku! :)
                          Nie wiem, jak możesz tego nie widzieć, dla mnie to jest jasne. Jeżeli tego nie
                          widzisz, przyjmij po prostu, że o to właśnie mi chodziło :)

                          > mo9ze pozostac tez z tym temperamentem
                          > dla mnie bedze i tak cecha osobowosci

                          Dobrze, proszę bardzo.

                          > jak ktos chce pomyslec to to zrobi

                          :)

                          > ale z tego co zauwazylam to czytalas dalsze watki bo co jakis czas sie
                          > wypowiadalas a mimo to pisala nadal ze chodzi mi tylko o 1 dowcip
                          > no to wiec cos z tym jest nie tak...

                          Potem przeczytałam.

                          Wiesz, urocza jesteś :)