28.10.12, 18:25
-na mnie nie czeka, gdy wracam do domu
-nie tęskni
-mi nie zrobi herbaty
-nie dzwoni
-nie pyta, jak minął dzień
-nie przytuli, gdy po raz kolejny rozwalam głową mur
-nikt się nie troszczy...

i nie wiem, czy można oszukiwać siebie, łudząc się, że coś się zmieni?
A może się poddać, przyjąć, że tak już będzie zawsze i spróbować odnaleźć się w tej sytuacji.
Normalnie, jakoś daję radę, ale jakoś mi ewidentnie nie tak...
Myślicie, że wolno mamić się lepszą przyszłością?
Obserwuj wątek
    • slayerhood-ka Re: Nikt 28.10.12, 18:40
      Skoro z gory zakładasz, że to "mamienie" to nie warto
    • tygrysgreen Re: Nikt 28.10.12, 18:52
      a gdzie mama, tata, siostra, przyjaciółka?
      nie ma nikogo?
      to zapraszam do nas, może ktoś ci przypadnie do serca
    • szenilla Re: Nikt 28.10.12, 18:55
      Mogłabym podpisać się pod tym, co wymieniłaś, dopisać kolejne, tylko, czy to Cię pocieszy???
      Wiesz, nawet, gdy się mówi, że już nie ma nadziei, to ona gdzieś tam na dnie się tli, a czy kiedyś nie zgaśnie- nie wiem.
      Ponoć póty mamy nadzieję, póki żyjemy...
      Cóż, moja nadzieja jest wielkości iskry, ledwo się tli, pozostały mi tylko marzenia, takie durne nigdy niespełnione, ale moje- tylko moje.
      Więc mam się lepszą przyszłością, marzeniami- tyle Twojego. smile smile
    • jeriomina Re: Nikt 28.10.12, 19:02
      > -na mnie nie czeka, gdy wracam do domu

      Na mnie czeka chomik. Ale on słabo wygląda, żeby czekał.

      > -nie tęskni

      Eee, są tacy i takie, co za mną tęsknią smile Ty też na pewno możesz to o sobie powiedzieć.

      > -mi nie zrobi herbaty

      Ależ mogę sobie sama zrobić. Taką jak lubię. Wszyscy inni zawsze leją za dużo wrzątku.

      > -nie dzwoni

      Do mnie tata, mama.

      > -nie pyta, jak minął dzień

      Jak wyżej. Często mam tego dość.

      > -nie przytuli, gdy po raz kolejny rozwalam głową mur

      Staram się nie rozwalać głową muru, tylko obchodzić naokoło.

      > -nikt się nie troszczy...
      >
      > i nie wiem, czy można oszukiwać siebie, łudząc się, że coś się zmieni?
      > A może się poddać, przyjąć, że tak już będzie zawsze i spróbować odnaleźć się w
      > tej sytuacji.
      > Normalnie, jakoś daję radę, ale jakoś mi ewidentnie nie tak...
      > Myślicie, że wolno mamić się lepszą przyszłością?

      Jakiś czas temu miałam opcję - albo mieć takie podejście jak Ty, albo znaleźć siłę w sobie.
      Kiedy ją znalazłam, pojawił się ktoś, kto daje mi te wszystkie powyższe rzeczy. Może nie codziennie. Zadałam sobie pytanie, czy chcę mieć to czasem czy wcale. A potem na to pytanie sobie odpowiedziałam.
      Życzę poprawy nastroju i wyciągnięcia pozytywniejszych wniosków.
      • slayerhood-ka Re: Nikt 28.10.12, 19:25
        Poza tym wszystkim co powyżej - to chyba nie można aż tak się dołowac i uzalezniac własne szczęście od drugiego człowieka. jesli chodzi o dzieci - rozumiem. Ale partner, mąż, żona...tak bywa, nie wszyscy mają, spotykają....
        Myślę, że do momentu jak ktos nie potrafi byc szczęsliwy sam ze sobą - nie będzie szczęśliwy z kims innym.
        Usmiech smile
    • robert.83 Re: Nikt 29.10.12, 08:30
      sammik napisała:

      > -na mnie nie czeka, gdy wracam do domu
      > -nie tęskni
      > -mi nie zrobi herbaty
      > -nie dzwoni
      > -nie pyta, jak minął dzień
      > -nie przytuli, gdy po raz kolejny rozwalam głową mur
      > -nikt się nie troszczy...

      Chajtnęłaś się? Kiedy?! winkbig_grin
      • sammik Re: Nikt 29.10.12, 09:44
        Robert, dzięki dawno się tam nie uśmiałamsmile
    • tapatik Re: Nikt 30.10.12, 10:58
      sammik napisała:


      > i nie wiem, czy można oszukiwać siebie, łudząc się, że coś się zmieni?

      <ciap>

      > Myślicie, że wolno mamić się lepszą przyszłością?

      Na jakiej podstawie twierdzisz, że nic się nie zmieni?
      • uny Re: Nikt 30.10.12, 11:09
        no właśnie. toż pora roku się zmieni.
        • silencjariusz Re: Nikt 30.10.12, 11:34
          I gorsze wypiera lepsze. Kopernik coś o tym pisała wink
          • hilang Re: Nikt 30.10.12, 13:52
            Kiedyś mówili siedź w kącie, a Cię znajdą.....teraz to się ie sprawdza, musimy wyjść z inicjatywą, czasami może warto zaprosić kogoś na kawę, czy herbatę, albo zaproponować wspólne wyjście na spacer.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka