wyszeptany-o-zmroku
20.12.12, 12:24
Chciałem coś wyjaśnić...
Jeżeli ktokolwiek poczuł się urażony słowami które kiedykolwiek napisałem,muszą wiedzieć że zdania te wynikały nie ze złośliwości a jedynie z niewiedzy..nie czytamy wszystkiego,często wyrywamy coś z kontekstu doszukując się zupełnie innej prawdy niż ta która istnieje faktycznie..Nie jestem psychologiem i nie posiadam 6 zmysłu by płynnie wtopić się w treść zawartą w wątkach czy postach.Ciężko zrozumieć kogoś kto nie przekazuje myśli wprost,co często prowadzi do nieporozumień lub konfliktów...Sytuacje są różne czasem zupełnie zaskakujące i nieprzewidywalne,nikt do nikogo nie powinien mieć pretensji o to,że czegoś nie wie bo sposób wyrażania siebie może być zupełnie fałszywie odbierany przez osobę po drugiej stronie mimo czystych i szczerych intencji.....Jeszcze raz przepraszam za brak zrozumienia i obiecuje poprawę....
D.