Dodaj do ulubionych

bałagan robi się sam...

22.12.12, 12:18
...zupełnie tego nie rozumiem... sprzątam i sprzątam a później nagle głupi zostawiony kubek po kawie...rzucam na kanapę bluzę...później zostawiam notatki, szlafrok...

no i bałagan...byłoby dobrze skończyć z tym w 2013 roku...

jak panujecie nad bałaganem? - tylko bez głupich odpowiedzi w stylu: sprzątam na bieżąco. nie ma czegoś takiego. próbowałam, nie ma

wink tongue_out
Obserwuj wątek
    • tdf-888 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 12:44
      to ja tobie życzę w przyszłym roku tylko takich problemów
      • maeve79 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 12:55
        dziękuję, serio, dobre życzenia, choć z jadem tongue_out

        • tdf-888 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 13:02
          fcale że bo nie
          • maeve79 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 13:43
            a owszem, owszem suspicious
            • tdf-888 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 14:21
              monisiu naprawdę nie chciałem aplikować jadu, co najwyżej zwrócić uwagę na błahość problemu, a już przykłady bałaganu z twojego podwórka to po prostu naciągane, w takim wypadku niedługo meble będą stanowiły bałagan a później ludzie smile
              • maeve79 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 14:37
                no! mój Ci on!

                a Ty jak masz na imię? co bym mogła też Cię zdrobnić w rewanżu?
                • tdf-888 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 14:42
                  to jak będziesz jeszcze chciała to pytaj na priv wink
                  • maeve79 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 20:58
                    czyli pieszczoszek?wink
                    • tdf-888 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 21:02
                      nie do końca wiem, skąd wzięłaś taki wniosek, ale pewnie tak wink
                      • maeve79 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 21:04
                        take tam babskie sztuczki wink
    • tastefully7 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 12:44
      Prawda taka, że czasami nie panuję. Ale ja to nazywam twórczym nieładem. Też tak mam, że rzucę na fotel ubrania. Książki też są tu i tam. Ale nie czuję się dobrze w takim chaosie. Lubię sprzątać i lubię jak dom pachnie czystością.
      • maeve79 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 12:57
        ja też lubię jak pachnie czystością, tyle, że sprzątanie przestało mnie interesować wink

        kiedyś miałam tak, że w trudnych czasach powtarzałam sobie - jakby co - będę sprzątać ludziom w domach, jestem w tym dobra. ale ostatnio porzuciłam ten pomysł, a kontrtalentu brak. chyba, że powiem sobie: będę bałaganić ludziom w domachwink - ale za to chyba nie płacąwink
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 12:47
      wiesz, to prawdopodobnie zależy od przyjętej definicji bałaganu smile
      ale... staram się sprzątać na bieżąco big_grin
      oczywiście - wychodzi mi to jak wychodzi, ale jeśli się nie chce mieć kilograma żwirku w łóżku i tony kłaków wszędzie, to niestety, trzeba się mobilizować

      a co kilka dni urządzam jakieś większe odgruzowywanie chałupy połączone z myciem na mokro
      użyte ciuchy składam w łazience, w koszu na pranie, nie mogę mieć porozwalanych po całym mieszkaniu, bo zaraz by tam byli bardzo pazurzaści lokatorzy, a szkoda mi jednak, bo niektóre szmatki mam całkiem fajne
      kubki odstawiam do zlewu, choć niekoniecznie myję natychmiast - bywa, że czekają, aż się zmiłuję, a że mam ich dużo, to czasem sobie poczekają, oj poczekają...
      zmywanie hurtowe jest lepsze i szybciej idzie big_grin
      i ogólnie - staram się za bardzo nie przejmować kwestiami porządku, to znacznie ułatwia życie
      wink
      • maeve79 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 12:59
        ja już próbowałam kilka metod. gubi mnie niestety perfekcjonizm - musi być idealnie, albo wcale, bo jak ma być nieidealnie to szkoda się starać.

        nie oglądam perfekcyjnej pani domu, bo Rozenkowa mnie jakoś irytuje - nawet bez odzywania się się (nic mi kobieta nie zrobiła, a i tak jej nie lubię), ale może powinnam. może tam podadzą jakiś harmonogram - jak znaleźć złoty środek pomiędzy zajobem na punkcie sprzątania, a totalnym bałaganemwink
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 13:14
          wiesz, na gazetowym jest takie fajne forum pt. "Wystarczająco Dobra Pani Domu"
          było mi natchnieniem i inspiracją big_grin
          być może dla kogoś innego to jest u mnie totalny pyerdolnik
          mnie tam wystarcza, jak mam podłogi czyste, książki i płyty na półkach, papiery pochowane, ciuchy na odpowiednim miejscu, kurze względnie opanowane i nie przyklejam się do niczego big_grin
          • maeve79 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 13:42
            big_grin muszę sprawdzić to forum
    • czarny.onyks Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 12:48
      sprzątam na bieżąco...

      żartowałam big_grin


      no nie panuję czasemwink
      zwłaszcza, ze jestem typem, który lubi otaczać się różnymi pierdołami wink
      ale za to jest klimatycznie wink
      • maeve79 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 13:00
        ja też mam sporo pierdółwink
        • czarny.onyks Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 13:43
          i widzisz...było się chwalić....

          wyszło, że większość ma w domu na codzień błyskwink
          • maeve79 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 13:44
            no...tak jak z farmą - ja się tu obnażam, a na koniec okazuje się, że tylko ja mam takie problemywink
    • armani_men Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 13:09
      Czasem jest balagan tworczy.Jak mam juz kika rzeczy w zasiegu wzroku to moge cos zmienic w szafie z ubraniami.
    • zakochana_jane Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 13:40
      Ja tam sprzątam na bieżąco i o proszę, wszystko gotowe na błysk.
      Nawet paproszki zdążyłam sobie na pazurki nałożyć wink
      A teraz sobie błogo odpoczywam smile
      • maeve79 Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 13:45
        ja też odpoczywam, też błogo, jak zamknę oczy to mi nawet bałagan nie przeszkadzawink
        • czarny.onyks Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 14:01
          heheh...ja tez odpoczywam..właśnie druga kawa....
          i też mi błogo...big_grin
    • zegnaj_kotku Re: bałagan robi się sam... 22.12.12, 15:30
      A wiesz u mnie się nie robi... nie wiem na czym to polega ale się nie robi...
      albo po prostu: kubek, bluza (szlafroka nie mam) nie stanowią dla mnie bałaganu wink

      Za to nie lubię kurzu... dziś słońce tak pięknie eksponowało kurz na moich meblach... o to mnie wkurza wink to jak walka z wiatrkamia wink
    • tygrysgreen a po co panować? lepiej pokochać 22.12.12, 16:48
      1.Nie myję okien, ponieważ...
      ..... kocham ptaki i nie chcę, żeby jakiś uderzył w czystą szybę i zrobił sobie krzywdę.

      2.Nie pastuję podłóg, ponieważ......
      boję się, że któryś z gości się pośliźnie i coś sobie złamie, a ja będę mieć wyrzuty sumienia. Do tego jeszcze mógłby mnie zaskarżyć.

      3.Koty z kurzu są całkiem w porządku, ponieważ...
      ...dotrzymują mi towarzystwa. Ponadawałam im imiona, a one zgadzają się ze wszystkim, co mówię.

      4.Pajęczyny zostawiam w spokoju, ponieważ...
      ...wierzę, że każde stworzonko powinno mieć swój dom.

      5.Porządki wiosenne odpuszczam, ponieważ...
      ...lubię wszystkie pory roku jednakowo i nie chcę, żeby reszta była zazdrosna.

      6.Nie wyrywam chwastów w ogrodzie, ponieważ...
      ...nie będę się przecież wtrącać w boskie sprawy. Bóg to projektant doskonały.

      7.Nie chowam porozkładanych rzeczy, ponieważ...
      ...nikt ich potem nigdy w życiu nie znajdzie.

      8.Kiedy robię imprezę, nie szykuję niczego wykwintnego, ponieważ...
      ...nie chcę, żeby się goście stresowali, co mają mi podać, kiedy idę do nich z wizytą.

      9.Nie prasuję, ponieważ...
      ...wierzę etykietkom, na których napisano "nie wymaga prasowania".

      10.Niczym zupełnie się nie przejmuję, ponieważ...
      ...nerwusy umierają młodo, a ja mam zamiar jeszcze się tu pokręcić !!!
      • armani_men Re: a po co panować? lepiej pokochać 23.12.12, 16:18
        Jak tak sie zastanowic to ma to sens,kurcze?
        • sadgirl25 Re: a po co panować? lepiej pokochać 27.12.12, 15:38
          nie lubię bałaganu i choć mam naprawdę dziesiątki przeróżnych rzeczy z prawie całego dotychczasowego życia , to każda z nich stoi lub leży równo na swoim stałym miejscu albo na meblach, albo w szafach, albo w szufladach, albo na półkach, lub w skrajnym przypadku na podłodze.
          A to że prawie nie mam już jak się poruszać w tym gąszczu to inna sprawasmile
          kuchnię,łazienkę, pokój mój sprzątam na bieżąco, inaczej w moim przypadku po prostu nie dało by się tam funkcjonować
    • 81belona30 Re: bałagan robi się sam... 27.12.12, 15:47
      Jestem bardzo leniwa i dlatego sprzątam codziennie.smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka