Dzisiaj to do mnie dotarło ze szczególną siłą i walnęło mną o podłogę...., że jak człowiek ma spieprzone dzieciństwo, a rodzice nie kochają bezwarunkowo, to w dorosłym życiu też wszystko się pieprzy, każda kolejna relacja, każdy związek i w zasadzie pozostaje wegetacja. Tylko po co mi serce w takim razie, jeśli mam być tylko rośliną
Adminów przepraszam za brudne słowa, jak chcecie to mnie wykasujcie........