Dodaj do ulubionych

czekam na Ciebie

24.12.13, 18:55
Wiem, że gdzieś jesteś
tylko jeszcze Cię nie spotkałam
wiem, że tęsknisz tak samo jak ja
za czułym dotykiem
spojrzeniem w oczy
ciepłym spokojnym domem
w którym ktoś czeka...

Jeśli też jesteś dzisiaj sam
odezwij się
może nigdy przenigdy
już nie będzie samotnych świąt...
czekam na Ciebie
Obserwuj wątek
    • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 19:16
      Z serca smutnego dzisiaj...
    • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 19:30
      A to takie proste myślisz? Ty znalazłeś?
      Ale tak. Wiem, że jestsmile
    • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 19:42
      Jak ci się to udało? Zgubić...
    • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 19:59
      Wiem, znam to.
      Ale wydajesz się pozytywnie nastawionysmile
    • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 20:10
      A ile ci to czasu zajęło? Takie spojrzenie na sprawę.
      Bo mnie trochę zeszło, zanim nabrałam dystansusmile
    • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 20:26
      Czasami jak związek niedługi ale intensywny, to też jest bardzo ciężko...
      Człowiek się zaangażuje i potem cierpi.
      Czasami mam takie myślenie, żeby już nie...
      Ale tylko czasami.
    • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 20:42
      Czasami potrzeba trochę silnej woli i chęci.
      Gorzej jak jedna strona ma jej więcej niż druga...
      I wtedy jest problem nie do rozwiązania...
    • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 20:52
      Kiedyś byłam bardzo uparta.
      Teraz wiem już, że nie warto.
      Zależy co dla kogo ważniejsze... czy żeby na swoim postawić, czy być razem.
    • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 21:07
      Nie wiem, czy słusznie...
      Ale tak mi intuicja podpowiada.
      Dla jednych będzie ważniejsze, żeby postawić na swoim. Dla innych, żeby ta druga strona była zadowolona. Tylko czy takie kochanie bardziej przyniesie cokolwiek dobrego na dłuższą metę?
    • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 21:24
      No tak najlepiej, dobrać się.
      Pozostaje ta trudniejsza strona... realizacja.

      Dziękuję Ci za ten wieczór.
      Dzięki Tobie nie czułam się samotnasmile
      Teraz sesja wyginania ciała i mam nadzieję na dobry sen. Tobie też go życzęsmile
    • altz Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 21:47
      elizjum-9 napisała:
      > Wiem, że gdzieś jesteś
      > tylko jeszcze Cię nie spotkałam
      > wiem, że tęsknisz tak samo jak ja
      (...)

      Trudno znaleźć taki ideał, a ludzie nie są idealni.
      Rycerz na białym koniu, a koń się wypróżni przed domem, rycerz puszcza gazy, ma nadwagę i łupież. smile
      • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 24.12.13, 22:39
        Cóż, ja nie mam wpływu na twoją wizję przyszłości...
        Mam jedynie na swojąsmile
    • tfu.tfu to se poczekasz 25.12.13, 02:03
      zapevne wink
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: to se poczekasz 25.12.13, 02:18
        odrobinę ępatii, Koleżanko! ja bardzo proszę! zwuaszcza we święta...
        bo czasami jednak działa to poszukiwanie poprzez forum smile
        • organza7 Re: to se poczekasz 25.12.13, 11:58
          Ja mam ępatyi od cholery, ale w tym temacie zgadzam się z Tfusiąsuspicious Tu sami potłuczeni i chyba niezdolni do takich wylewności i stałości, jakich Autorka zdaje się oczekuje. Mówię też o sobie, żeby nie było...suspicious
          • mayenna Re: to se poczekasz 25.12.13, 15:43
            organza7 napisała:

            > Ja mam ępatyi od cholery, ale w tym temacie zgadzam się z Tfusiąsuspicious Tu sami
            > potłuczeni i chyba niezdolni do takich wylewności i stałości, jakich Autorka zd
            > aje się oczekuje. Mówię też o sobie, żeby nie było...suspicious
            Mam nadzieję, że tylko o sobie i Tfu.Tfu bo ja tam jestem wylewna i stała. Tylko mało pochopna i potrzebuję oswajania dłużej niż miesiąc, ale tez potem dłużej kocham.
            • organza7 Re: to se poczekasz 25.12.13, 15:49
              Jak mi Ciebie brakowałotongue_out Ale jesteś na szczęście, bo już poczułam się opuszczonatongue_outbig_grin Przepraszam za to niefortunne uogólnienie, bo przecież Ty w ogóle jesteś stała w uczuciach... wszystkichsuspiciousbig_grin

              Panowie, potwierdzam - oto wzór stałości i wylewnościbig_grin I jak to mówią: od miłości do nienawiści tylko jeden kroktongue_out Uważajcie zatem, gdzie stąpaciesuspiciousbig_grinbig_grin
              • mayenna Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:21
                Jak miłosmile Wesołych świąt i Tobiesmile

                A może ja gustuję w kobietach? I zobacz, jak kolejny raz komuś przypisujesz swoje motywacje: ja tu nie jestem dla panów, choć miło mi z nimismile
          • zajonc.o.poranku Re: to se poczekasz 25.12.13, 15:45
            organza7 napisała:

            > Ja mam ępatyi od cholery, ale w tym temacie zgadzam się z Tfusiąsuspicious Tu sami
            > potłuczeni i chyba niezdolni do takich wylewności i stałości, jakich Autorka zd
            > aje się oczekuje. Mówię też o sobie, żeby nie było...suspicious

            Tacy sami jak wszędzie (może poza zlotem informatyków). Trochę potłuczeni, trochę nieśmiali, trochę bez wiary, że jeszcze można i że się uda. A największym hamulcem jest, że - czy się to komuś podoba czy nie - musimy się sobie spodobać z wyglądu. A ludzie tu nie wrzucają swoich zdjęć. W efekcie uzyskujemy randkę w ciemno. Jedność umysłów? Piękna idea. Tyle, że działa dopiero po jedności ciał. W większości przypadków.
            • organza7 Re: to se poczekasz 25.12.13, 15:52
              Zajoncu, Tyś to zdrowy facet jestbig_grin
              • zajonc.o.poranku Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:00
                organza7 napisała:

                > Zajoncu, Tyś to zdrowy facet jestbig_grin

                Dziękuję, nie narzekam.
            • czarny.onyks Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:01
              no jakbyśmy tu zaczęli zdjecia wrzucać to dopieo by sie działobig_grin big_grin
              • zajonc.o.poranku Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:04
                czarny.onyks napisała:

                > no jakbyśmy tu zaczęli zdjecia wrzucać to dopieo by sie działobig_grin big_grin

                Motto forum zaczęłoby wreszcie działać - "łączmy się" wink
                • organza7 Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:06
                  Zajoncu, zacznij tę nową świecką tradycjębig_grin Bądź mężczyzną, nie daj się prosićsuspicioustongue_out
                  • czarny.onyks Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:12
                    A potem wrzuca Orgatongue_out
                    • organza7 Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:18
                      Te te, nie być taka do przodu bo Ci z tyłu zabrakniesuspicious Może po długości stażu pójdziemy raczej, co?tongue_out
                      • czarny.onyks Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:19
                        ale ja znam face to face to po co mi foty big_grin big_grin
                  • zajonc.o.poranku Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:49
                    włala
                    • witamina_b12 Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:57
                      O Zając jak żywy smile
                    • czarny.onyks Re: to se poczekasz 25.12.13, 17:03
                      Ooooo....żem zaskoczona big_grin

                      dobrze, że się nie załozyłam, bo przegrałabym z kretesem tongue_out
                    • hashimotka88 Re: to se poczekasz 27.12.13, 00:21
                      heheh nie mogłam się powstrzymać. Tzn. zobaczyłam zdjecie. Wylogowałam się... ale wróciłam z powrotem big_grin to wszystko przez tą łapę suspicious trzymasz ją jakbyś czarował, jakies uroki rzucał suspicious
                      fajnie wyglada.

                      Też dodam swoje zdjecie... ale muszę je wpierw zdobyć. Wydaję mi sie za mam coś zaległe, coś pokazać. Jednak jak dodam to zdjecie to pewnie inne umieszcze bo nie będe sie mogła zdecydować. Serio coś dodam.... tylko na fejsa sie zarejestruję. Tam myśle ze zdobede to co mi trzeba.. chyba że źle na tym zdjecu wyszłam to wtedy nie wiem....
                      Kiedyś myślałam, ze pokaze sie na jakimś spotkniu forumowym by nie byćtak wirtualna. By nie być motylem czy kwiatkiem a zwykłym... ludkiem smile ale wszedzie zbyt daleko.... a mnie samej tak nie swojo na obczyzne jechać big_grin doszłam do wniosku ze predzej sie w postaci płaszczyzny pokaże niż wypukłosci wink jakiej tam wypukłości suspicious trójwymiaru już lepiej brzmi.
                • czarny.onyks Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:12
                  może by działało, a może nie.....


                  ale w czym właściwie problem??

                  idziesz na spotkanie...to poznajesz ..wink
                  albo są inne sposobybig_grin

                  a nie można tak zwyczajnie poprosic o zdjęcie?big_grin
          • czarny.onyks Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:02
            Orga...coś taka cięta dziś?suspicious
            • organza7 Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:03
              Nie tylko dziś, no co Ty? Jak zawsze... wredna jędzasuspiciousbig_grin
              • czarny.onyks Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:10
                nie, nie zawsze....wink

                ....a poza tym są święta.............czyńmy miłośc....nie waśnie i złośliwości....

                proszę...
                • organza7 Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:22
                  Och... to już milknę i usuwam się w cieńtongue_out

                  Przepraszam, ale jak mam coś to mówię otwarcie, ale jak widzę taka postawa nie jest preferowana... Zapewne lepiej wygląda, jak się w ładnych i grzecznych słowach przytnie komuś tak, że mu się uszy na lewo wywinąsuspicious I ona wie, że ja wiem, że ona wie...suspiciousbig_grinbig_grin

                  Dobra, miłego wieczoru w kręgu grzecznych i pokojowo nastawionych osóbsmile
                  • czarny.onyks Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:27

                    a ja nie wiem o co chodzi, i preferuje załatwianie waśni na privie...

                    nawzajem ........miłego wieczorusmile
                    • organza7 Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:35
                      Ja również, Onyksie, lecz nie doczekałam się odpowiedzi od Szanownej Koleżanki M. Napisałam z prośbą o to, abyśmy ewentualne wątpliwości wyjaśniły właśnie na privie.

                      Aby czas pojednania wykorzystać w tym właśnie celu, potrzebna jest dobra wola obydwu stron...
                      • mayenna Re: to se poczekasz 25.12.13, 16:48
                        ależ ja wyjaśniłam - o ile pamiętamsmilePublicznie bo privów unikamsmile
                        • czarny.onyks Re: to se poczekasz 25.12.13, 17:57
                          a ja wręcz przeciwnie, uważam że priwy sa do załatwiania niesnasek i nieporozumień...

                          i szczezze mówiąc nie chce mi sie ciagnąc tego tematu...
                          mamy święta...
                          i inne rzeczy w głowach i w sercu...
                    • mayenna Re: to se poczekasz 25.12.13, 17:09
                      czarny.onyks napisała:

                      >
                      > a ja nie wiem o co chodzi, i preferuje załatwianie waśni na privie...
                      >
                      > nawzajem ........miłego wieczorusmile
                      >
                      Nie ma waśni, są pomówienia urojonych osób. Organza pije do wątku w którym marzenka opisuje jak to podstępem wyszarpałam od niej książkę i powysyłałam innym na priv. Mozna o tym poczytać na forum dlaczego kocham w wątku faceta. Niedawno przypadkiem trafiłam na tosmile Nie dostałaś?smile
                      Uważam, ze jest opcja wyszarzenia mnie na forum i Orgi może skorzystac. Jak mówię, nie musimy wszyscy się lubić i ciuciac sobie. forum jest duże i dla wszystkich jest na nim miejsce.
                      • kira_koslin Re: to se poczekasz 25.12.13, 18:03

                        Ja na razie znowu widzę, ze Organza zaczyna jatkę
                        kolejny raz
                        • organza7 Uwaga!! 25.12.13, 18:16
                          Zmieniam nicksuspicious I żeby nie było, że klon klona klona Organzy, to oficjalne info ślętongue_out

                          Zmiana na: rzeźniktongue_out jak się bawić, to po całościtongue_outbig_grinbig_grin
                          • hashimotka88 Re: Uwaga!! 26.12.13, 12:34
                            Czy zmieniajac odzienie mozna zmienic siebie? Z zewnatrz tak ale my nadal soba zostaniemy. Mnie tez kiedys naszlo na zmiane nicka. Troche z innych powodow. Bo geneza jego byla dziwaczna. Moj nick sam nie wiedzial co go czeka big_grin myslal ze bedzie stworzony do jednego a tu on stworzyl ze mna inna historie. Rok juz minal. Teraz jie wyobrazam sobie innego nicka. Nawet zobaczylam ze on do mnie pasuje. Zobaczylam inne jego.znaczenie.
                            Zobaczylam w nim.jak wchodze w haszcze jak motek rozwijam i nieraz sie w nim platam. Jak posty czasem emotkami krasze... On juz jest moj. Juz do niego przywyklam na tyle ze go oswoilam i jest mi z nim dobrze. Zawsze bylo. Choc kiedus mialam.mysli (przed zamiarem jego zmiany) ze powinien byc inny, ze tutaj nie pasuje w ogole... A gdzie tam. Jest dobry.
                            Bo haszcze czy motek mnie opisuja. Nabral innych barw. I nie chcialabym go juz zmieniac. Choc.... Czasem czlowiek sie wstydzi za swoje litery. Duzo ich powstalo w tym.czasie suspicious tylko.odrobine wink staram.sie nie zalowac tego co bylo. To co sie stalo widocznoe powstac musialo..to takie kropki w naszym zyciu, ktore kiedys obraz utworza.

                            Rzeznik? Niezle. Rzeznia bedzie ale mi Organza bardziej pasuje. Juz przywyklam.smile
                            • organza7 Re: Uwaga!! 26.12.13, 12:44
                              Ja w sumie też przywykłamsuspicious To co? Zostawiamy?wink
                              • organza7 Re: Uwaga!! 26.12.13, 12:45
                                I masz rację, Hashi... zmiana nicka niewiele pomoże... cholera zostanie cholerątongue_out
                                • hashimotka88 Re: Uwaga!! 26.12.13, 13:07
                                  Wlasnie zauwazylam ze chcesz zmienic to co bylo. Ale to nic nie da... Nic nie da zmiana wierzchnia ubrania.
                                  Ja tam Cie lubie i nic do Ciebie nie ma. Nawet jak Blue jestes to co? Poki ludzmi sie nie manipuluje, poki krzywdy sie im nie robi... Chocby slowem to nic do nikogo nie ma. Serio Cie lubie Organza. Lubie Twoje litery i w niczym mi nie przezkadzasz. Blue tez bardzo lubilam. Madra to kobieta byla. Lubilam ja czytac lubilam z nia pisac. Do pewnego momentu gdy nie zaczela knocic. Kombinowac.... Potem ja sie wyciszylam. Ale nie kozna tego nazwac przestaniem.lubienia. Po prostu nie lubie niejasnosci. Zle sie czuje przy ludziach ktorych pewna nie jestem.
                                  Takze pisz Organza. Pisz jako Ty. Nie wazne pod jakim nickiem. A kim jestes? Kim bylas po co.sie zaglebiac. Wazne w jaki sposob piszesz teraz. Teraz mozna tworzyc cos nowego. W jaki sposob dzielisz sie soba. A takiego dzielenia kazdy potrzebuje.... Dlatego chyba nieraz w nocy nie czuje zmeczenia bo moje chec dzielnia jest wieksza.

                                  Echhjj jestem w dziwacznym nastroju.... Miekkka jestem. Rzadko mi sie zdarza byc malzem. Oczy mam cieple. Sama do konca nie wiem czemu..... Tak jakos.... Ale to dobrze... I takie stany sa mi potrzebne...

                                  Pisz Organza i badz soba. Pisz to.co od Ciebie wychodzi bezposrednio. Co nie kest przetworzone a co sie zwie prawda. To jest wartosciowe.
                                  • organza7 Re: Uwaga!! 26.12.13, 13:18
                                    Zatkało mnie... bo ja to tak trochę żartem o tej zmnianie... zamianie, wymianietongue_out

                                    Faktycznie masz nastrój...smile
                                    • hashimotka88 Re: Uwaga!! 26.12.13, 13:44
                                      Mimo wszystko fajnie wyszlo ze wspomniales o zmianie nicka. Bo ja tez cos od siebie dorzucilam.
                                      Nastroj dziwczny ale mimo wszystko nie upkerdliwy. Nie meczy mnie i szybko minie. Nawet czasem jest mi potrzebny bo dzieki niemu mysle... Dzieki niemu teskni a mi to potrzsbne....
                                      Mi jest potrzebna zmiana... Ale ja sie zmieniam. Tak mysle... Na pewno jest lepiej. Od 2 lat gdy pewien przelom nastapil. CAsem stwiam 2 kroczki do przodu poznien sie cofam. Ale ruszulam i ide... Dobrze ze sie ruszylam.
                                      akrualnie troche mam.maske na twarzy ale ona nie jest zla. Sa na niej mimo wszystko emocje.
          • czarnamajka75 Re: to se poczekasz 26.12.13, 19:26
            organza7 napisała:

            > Ja mam ępatyi od cholery, ale w tym temacie zgadzam się z Tfusiąsuspicious Tu sami
            > potłuczeni i chyba niezdolni do takich wylewności i stałości, jakich Autorka zd
            > aje się oczekuje. Mówię też o sobie, żeby nie było...suspicious

            OOOO) KOleżanko KOleżanko nie generalizujmy jam natenprzykład bardzo wylewna tylko żem nieśmiała dlatego tą wylewność ukrywam ha! smile
        • margott70 Re: to se poczekasz 25.12.13, 21:59
          Coś ostatnio droga koleżanko podejrzanie piszecie...że tak z troski zapytam. Zdrowaś? A nie widujesz przypadkiem tych no...słoni różowych i to Onyksia co rusz o nich napomyka...
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: to se poczekasz 25.12.13, 22:02
            ciiii... ja nic nie mówiłam wink
            • margott70 Re: to se poczekasz 25.12.13, 22:28
              To niech słowo pisane ( w nagłówku) ciałem się staniewink A takie se mam świąteczne życzenie.
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: to se poczekasz 25.12.13, 22:40
                oby... się pracuje nad tym smile
                okazuje się, że to "uzależnienie", o którym ostatnio była dyskusja, nie jest jednak takie straszne big_grin
                • czarnamajka75 Re: to se poczekasz 26.12.13, 20:45
                  ..a ja bym chciała trochę pociągnąć temat tongue_out ?????
        • tfu.tfu Re: to se poczekasz 27.12.13, 01:47
          no ale to tak hop-siup nie ma, trza se poczekać tongue_out ja na wygraną v lotto też se czekam, cierplivie big_grin
    • raziel24 Re: czekam na Ciebie 25.12.13, 16:28
      Po wielkiej bitwie opadł już kórz, czy przyszedł efekt?
      • szarlotka_ja Re: czekam na Ciebie 25.12.13, 17:40
        Zdaje się, że życie toczy się dalej tongue_out
        • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 25.12.13, 17:50
          Tak, już się toczę jak piłeczka po tych słodkościachsmile
          Zajrzałam i pomyślałam, ktoś napisał...
          Ale nie o takie napisanie mi chodziłowink
          Nie kłóćcie się, szkoda czasusmile
          • czarny.onyks Re: czekam na Ciebie 25.12.13, 17:54
            no przepraszamy...

            ale my tak mamy tutaj......
            wznosimy watek ku górze....choć niekoniecznie na temat wink
            ale może prywatnie cos się więcej dzieje....

            trzymam kciuki smile
            • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 25.12.13, 18:19
              Dziękujęsmile
              Chociaż jak sobie poczytałam ile wy tu siedzicie i nic, to mi mina zrzedłasad
              • czarny.onyks Re: czekam na Ciebie 25.12.13, 18:25
                ale nas tu nikt nie trzyma...wpadamy i wypadamy, bo lubimy ludzi piszących tutaj...
                ilośc lat dotyczy założenia konta i bytności na wszystkich forach gazety....
                • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 25.12.13, 18:42
                  O przepraszam, źle się wyraziłamsmile
                  Mnie tak wczoraj tęsknota naszła...
                  I masz rację, nie pisze się tylko po to żeby kogoś znaleźćsmile
                  • czarny.onyks Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 19:31
                    ależ ja sie nie obrażamwink

                    pisz się z różnych powodów...a jeśli przy okazji nawiąze się ciekawe znajmości..to sam plus...smile
                    • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 20:38
                      O np. ze mnąsuspicioustongue_out Sorki, ale nie mogłam się powstrzymaćbig_grin
          • raziel24 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 17:49
            kłotnia to cel życia przeciewink
    • tomtomek1974 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 11:56
      Odezwij sie proszę jeśli miałabyś ochotę pogadać na priv. Tom.
      • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 12:06
        Bo jakby co to będzie na mnie?wink
        Nieźle sobie to wykombinowałeś...
        A zresztą ja się nie lubię rozpychać łokciami. A na Twoim privie pewnie tłumy...
        • silencjariusz Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 16:53
          I takie to właśnie szukanie. On szuka ale nie napisze, Ona szuka ale też słowa nie skreśli bo nie lubi.
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 17:34
            a bo to takie szukanie, aby przypadkiem nie znaleźć... niby każde chce, ale nie wiem czemu się ociąga
            czemu tak jest?
            czy naprawdę aż tak bardzo się boimy tego pierwszego kroku? odrzucenia? tego, że się sparzymy na nowej znajomości? a co takiego złego nam się stanie jeśli będzie z tego "tylko" rozmowa, niezobowiązująca znajomość, jedna czy dwie wspólnie wypite kawy?
            czy naprawdę taka znajomość ma się kończyć od razu wielką miłością, ślubem itp...
            • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 17:54
              Ja się boję odrzucenia, bardzo. Pod tą maską sarkastycznej i wyluzowanej lodowej baby kryje się bardzo wrażliwa i bojąca się kolejnych niepowodzeń dziewczyna... taka prawda...
              • raziel24 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 17:58
                Jest nas wielu
                • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 18:03
                  Niestety
              • zajonc.o.poranku Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 18:16
                organza7 napisała:

                > Ja się boję odrzucenia, bardzo. Pod tą maską sarkastycznej i wyluzowanej lodowe
                > j baby kryje się bardzo wrażliwa i bojąca się kolejnych niepowodzeń dziewczyna.
                > .. taka prawda...

                Ale aż tak bardzo, żeby się w ogóle bać spróbować? No dajże spokój. Pamiętasz jeszcze jak to było kiedyś, jak byłaś zakochana? Bo byłaś. Każdy kiedyś był. Pamiętasz to uczucie? Wszystko było proste, żadne przeszkody nie mogły stanąć na drodze. Fakt, potem trochę boli. Potem się mówi "już nigdy więcej", "pójdę do klasztoru" i takie tam bzdury. Ale po zastanowieniu większość powie: było warto. Było warto po rozstaniu pocierpieć, bo ten czas spędzony z kimś na kim zależało Ci najbardziej na świecie nie da się z niczym porównać. Oczywiście jesteśmy ostrożniejsi. Teraz najpierw warczymy, trącamy kijem z daleka, robimy groźne miny, żeby w razie czego można było powiedzieć "widziały gały co brały". A po co? Założyć na siebie uśmiech numer 5, dołożyć Chanel nr 5 i wyjść. Książkę można poczytać i w kawiarni. Ba, można i w pubie. Sprawdziłem, nie wyganiają. Nie w każdym od razu trzeba się zakochiwać. Ale nie każdego trzeba też od razy wysłać na drzewo.
                • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 19:04
                  Chanel się ze mną gryzie, więc taka opcja odpadawink
                  • organza7 Zajoncu... 26.12.13, 19:12
                    No no... ładnie Ci z oczu patrzywink Nie sądziłam, że potraktujesz mnie poważnie i moje słowa o pokazaniu twarzy. Bardzo mnie tym ująłeśsmile
                    • czarny.onyks Re: Zajoncu... 26.12.13, 19:30
                      no właśnie.,..Zajc pokazał twarz...a Orga...tylko nogi??tongue_out
                      • organza7 Re: Zajoncu... 26.12.13, 20:28
                        Ale za to jakie...wink
                        • czarny.onyks Re: Zajoncu... 26.12.13, 20:55
                          no niektórych na pewno zadowoli..
                          ja tam lubię widzieć ..szczegóływink
                        • zajonc.o.poranku Re: Zajoncu... 27.12.13, 00:34
                          organza7 napisała:

                          > Ale za to jakie...wink

                          Pozwolicie, że zerknę. <zerka> Pff, to nawet nie są nogi. To jest obuwie. Niczego sobie ale jednak obuwie.
                    • zajonc.o.poranku Re: Zajoncu... 26.12.13, 19:36
                      organza7 napisała:

                      > No no... ładnie Ci z oczu patrzywink Nie sądziłam, że potraktujesz mnie poważnie
                      > i moje słowa o pokazaniu twarzy. Bardzo mnie tym ująłeśsmile

                      "Podajemy stan wiary w ludzkość u Organzy: przybyło 1"
                      wink
                      • organza7 Re: Zajoncu... 26.12.13, 20:29
                        Zmyłasuspicious Bo 1,5tongue_out
                    • samysliciel_2.0 Re: Zajoncu... pierwsze skojarzenie 26.12.13, 20:37
                      Józef Wojciechowski... jak brat bliźniak
                      • organza7 Re: Zajoncu... pierwsze skojarzenie 26.12.13, 20:39
                        Ktoś mi tu kawę wisisuspicious Nie będę pokazywać palcemsuspicious
                        • samysliciel_2.0 Re: Zajoncu... pierwsze skojarzenie 26.12.13, 20:43
                          widziałaś kiedyś wiszącą kawę? Dawaj namiary i pijemy!
                          Co prawda jestem zajęty... różnymi sprawami, ale czego się nie robi dla dobrego towarzystwa!
                          • organza7 Re: Zajoncu... pierwsze skojarzenie 26.12.13, 20:45
                            A widziałeś kiedyś niewłączony profil, na który można dać te namiary?suspicioussuspicious

                            Ale jak zajęty, to nie będę bałamucićtongue_outbig_grin
                            • samysliciel_2.0 Re: Zajoncu... pierwsze skojarzenie 26.12.13, 20:49
                              a to telepatycznie się nie da? Nosz kurcze...
                              ale mówisz - masz!
                              • organza7 Re: Zajoncu... pierwsze skojarzenie 26.12.13, 20:51
                                Ło matko........ mam dar: włączam profilebig_grinbig_grinbig_grin
                                • samysliciel_2.0 Re: Zajoncu... pierwsze skojarzenie 26.12.13, 20:59
                                  tylko czy to nie taki świąteczny dar... tzn. od święta?
                      • czarny.onyks Re: Zajoncu... pierwsze skojarzenie 26.12.13, 21:08
                        brat bliźniak...??
                        ...bożesz....chyba inaczej widzimy big_grin
                        • samysliciel_2.0 Re: Zajoncu... pierwsze skojarzenie 27.12.13, 11:06
                          Nie pierwszy i nie ostatni raz zapewne, jak to kobieta i facet, dwa zgoła odmienne punkty widzenia.
                • facet699 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:01
                  było warto
              • witamina_b12 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 20:28
                organza7 napisała:

                > Pod tą maską sarkastycznej i wyluzowanej lodowe
                > j baby kryje się bardzo wrażliwa i bojąca się kolejnych niepowodzeń dziewczyna.
                > .. taka prawda...

                To może czas zrzucić wszelkie maski... i być sobą? Bo jak widać one wcale szczęścia nie dają...
                • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 20:30
                  To mówisz, że się o tym przekonałaśtongue_out
                  • witamina_b12 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 20:41
                    Tak. Po niektórych wpisach.
                    • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 20:47
                      To po co głupoty piszesz?tongue_outbig_grin
                      • witamina_b12 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 20:55
                        Znaczy się jesteś szczęśliwa? No to gratulacje i tak trzymaj! tongue_out
                • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 20:55
                  I zrzucenie maski powoduje, że nie ma konieczności pisania co pod nią.
                  • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:26
                    Dwie na jedną?suspicious Nie bawię się takbig_grin

                    Jak tam? Problemy z trawieniem? Coś na wątrobie siedzi? Oj...tongue_out
    • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 16:22
      I co tam Elka? Doczekałaś się?suspicious Tak z ciekawości pytamwink Czy ten fart Nocy to taki wypadek przy robocie, czy tu się faktycznie też może zdarzyć porządnej dziewczynie... siebie ze względu na znaną żmijowatość wykluczamsuspicioustongue_out
    • czarnamajka75 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 20:43
      off- top zrobię ...w wigilię rozmawiałyśmy wieczorową porą z koleżanką ( ona szczęsliwie zamężna) nt. jakie to kobity wcześnie założyły związek , wg mojej znajomej były to osoby "zdesperowane" czytaj mocno zdecydowane i dążące do tego celu uparcie...bo cyt." Facet to jest durny wystarczy że kawałe doooopy zobaczy i już mu wystarczy " big_grin
      • silencjariusz Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 20:50
        A Twoja znajoma od dawna jest zamężna?
        • czarnamajka75 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 20:51
          od 4-5 lat około ma 33 lata smile
          • silencjariusz Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:25
            " Facet to jest durny wystarczy że kawałe doooopy zobaczy i już mu wystarczy "

            Moim zdaniem nie wystarczy. Może na początku kawałek dooopy i zadziała, ale jeśli tylko na nim budowana jest relacja z mężczyzną to on przy kobiecie mężczyzny na długo nie zatrzyma. Ale ja się nie znam. Nikt mnie kawałkiem dooopy nigdy nie kusił więc to tylko moja teoria.
            • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:35
              silencjariusz napisał:

              > " Facet to jest durny wystarczy że kawałe doooopy zobaczy i już mu wystarczy "
              >
              > Moim zdaniem nie wystarczy. Może na początku kawałek dooopy i zadziała, ale jeś
              > li tylko na nim budowana jest relacja z mężczyzną to on przy kobiecie mężczyzny
              > na długo nie zatrzyma. Ale ja się nie znam. Nikt mnie kawałkiem dooopy nigdy n
              > ie kusił więc to tylko moja teoria.
              Oj, to nie widzisz, że kuszą? Ale ponoć kosza dałeś wiec faktycznie ciebie się na to chyba nie złapiesmile A warkocze niemodne teraz...
              • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:39
                No... z tego co pamiętam, to na Twoją propozycję miłego spędzenia czasu razem w kinie Sil odpowiedział coś w stylu: nie chce mi się, może innym razem... więc masz rację, kosz jak się patrzybig_grinbig_grintongue_out
                • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:40
                  organza7 napisała:

                  > No... z tego co pamiętam, to na Twoją propozycję miłego spędzenia czasu razem w
                  > kinie Sil odpowiedział coś w stylu: nie chce mi się, może innym razem... więc
                  > masz rację, kosz jak się patrzybig_grinbig_grintongue_out
                  Propozycja obejmowała szersze grono znajomych, tylko ja ją wyraziłam.Malo zorientowana jesteśsmile
                  • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:43
                    Cóż, nie znaczy to przecież, że nie masz ładnej d... i nie możesz się nią pochwalić także w szerszym groniewinkbig_grin
                    • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:46
                      organza7 napisała:

                      > Cóż, nie znaczy to przecież, że nie masz ładnej d... i nie możesz się nią pochw
                      > alić także w szerszym groniewinkbig_grin
                      No proszę, każdy sądzi wg siebiesmile
                      • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:49
                        No... bo ja mam ładnąbig_grinbig_grinbig_grin Leżę już naprawdębig_grin
                        • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:51
                          organza7 napisała:

                          > No... bo ja mam ładnąbig_grinbig_grinbig_grin Leżę już naprawdębig_grin
                          smile i co jeszcze?smile
                  • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:44
                    Orgi, mnie jakoś kosze nie martwią. swoje przeżyłam i daj boże kazdemu tego miodusmile Teraz to ja mogę, acz nie muszę. Nie poradze że nie mam parcia na portki, moze dlatego że jak widzę jak skaczą w koło ciebie to tracę szacunek smile
                    • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:47
                      W koło mnie???? Matko, kobietko kochana Ty masz nie tylko omamy ale też zwidysad

                      I mówisz, że straciłaś szacunek do mężczyzn, którzy nie dostrzegają, jaka jestem beznadziejna? Och... ja nie wiem, jak oni to przeżyjąbig_grinbig_grinbig_grin

                      Dobra, naprawdę idę coś poczytać albo co, bo ileż można w koło Wojciechu o d... Marynie?suspicious
                      • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:50
                        organza7 napisała:

                        >
                        > Dobra, naprawdę idę coś poczytać albo co, bo ileż można w koło Wojciechu o d...
                        > Marynie?suspicious
                        Które to dziś pożegnanie?
                        • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:52
                          Ty wiesz lepiejbig_grin Śledzisz przecież dokładnietongue_outbig_grin Nie umiem się oderwać, widzisz, tak mnie zafascynowałaśbig_grin
                          • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:55
                            organza7 napisała:

                            > Ty wiesz lepiejbig_grin Śledzisz przecież dokładnietongue_outbig_grin Nie umiem się oderwać, widzis
                            > z, tak mnie zafascynowałaśbig_grin
                            Masz sporo tych masek i niektóre spadają ci chyba niechcący w sytuacjach konfliktowych.
                            Milego czytania OrgismilePomogę ci z fascynacją bo spać idę. Dobranocsmile
                          • kira_koslin Re: Organza 28.12.13, 10:24
                            ...naprawdę bawi się to rozpętywanie wojenek, ciągle się czepiasz i robisz przy tym niewiniątko z siebie...kurcze zmęczona jestem tych Twoich złośliwości.
                            Wyłącz sobie Mayennę i tyle...nie będzie rozstrajał nerwów każdy jej wpis, nawet taki który nie jest odpowiedzią na to co napisałaś.

                            Nie mam nic do Ciebie personalnie ale przesadzasz ostro, moim zdaniem. Serio.
                            • elizjum-9 Re: Organza 28.12.13, 14:14
                              Przepraszam, że się wtrące choć nie do mnie było...
                              Ale to mój wątek choć już nie mój jak się okazuje.
                              Skoro tak Cię męczy zachowanie koleżanki to po co jeszcze ruszasz ten temat?
                              Prosiłam je, zeby się nie kłóciły, ale nie...
                              Pogadały same chyba tylko wiedzą o czym i dobra, poszły spać. Ale może faktycznie skończmy ten temat, tzn. temat kłótni? Bardzo proszę Kira_koslinsmile
                              • kira_koslin Re: Organza 28.12.13, 15:18

                                aha, skoro to Twój watek to mam nie pisać, obiecuje wiec ze juz nie będę.
                                Czy admini maja wykasować wszystko czego właścicielka wątku sobie nie zyczy, moze i taksmile))

                                • elizjum-9 Re: Organza 28.12.13, 15:45
                                  Nic takiego nie napisałam, że masz w ogóle nie pisać...
                                  A to co piszesz jest trochę złośliwe, chociaż ja Ci akurat nic chyba nie zrobiłamsad

                                  Może wy tu lubicie się tak ze sobą słownie przepychać...
                                  Ja nie lubię.
                                  • kira_koslin Re: Organza 28.12.13, 16:12

                                    bodajze Robert pisal jak ewoluują tutaj watki ale Ty wciąż zaznaczasz ze to TWOJ watek i poniekąd jakoś chcesz przez to nim zarządzać. To co napisalam do Organzy ma swoje podstawy bo ostatnio robi juz to prawie w każdym watku, a ja zrobilam cos co się zwie offtopicem i tyle.
                                    i juz nie pisze w Twoim watku, żeby brzydko nie wygladalosmile))
                                    • elizjum-9 Re: Organza 28.12.13, 17:49
                                      Dopiero zaczynam tu pisać i mam prawo pewnych rzeczy nie wiedzieć.
                                      Dziękuję, że mnie pouczyłaś.
                                      Widzę, że to nie jest miejsce dla mnie.
                                      Za dużo na co dzień w życiu jest nieprzyjemnych incydentów, żeby jeszcze na forum znosić złośliwości ze strony nieznanych mi zupełnie osób.
                                      Po co te przytyki robisz? Ja nie wiem, kto tu kogo lubi a kto nie.
                                      Nie piszę po to, żeby komuś zrobić przykrość czy też kogoś wyróżnić bo po prostu was nie znam.
                                      Myślałam, że Ty się po prostu zdenerwowałaś na tę organzę7 ale widzę, że ty po prostu taka jesteśsad szkoda, bo myślałam, że będę mogła tu zagościć na dłużej, jak w tę wigilię tak miło mnie tu przyjął Gwensad
                                      • kira_koslin Re: Organza 28.12.13, 18:13

                                        jest dość istotna roznica pomiędzy pouczeniem a wyjasnieniem
                                        forum jest publiczne, jednak kiedy mialam zamiar wycofać sie TWOJEGO watku jeszcze bardziej sie obeazilas...smile))
                                        chyba nie oczekiwalas samych ofert w odpowiedzi na Twoje ogloszenie w watku.
                                        takie sprawy zalatwia sie na priv
                                        Masz rację taka jestem straszna ze hej, na żywo podobno jeszcze gorszatongue_out

                                        btw chyba przesadzasz z ta nadwrażliwościąsmile
                                        • szarlotka_ja Re: Organza 28.12.13, 18:48
                                          Nie obraź się Kira ale ja mam takie wrażenie, że w tym wątku wyłącznie pouczasz...
                                          • mayenna Re: Organza 28.12.13, 19:00
                                            szarlotka_ja napisała:

                                            > Nie obraź się Kira ale ja mam takie wrażenie, że w tym wątku wyłącznie pouczasz
                                            > ...
                                            Masz wrażenie co nie znaczy, że tak jest. Elizjum nie poucza? A nawet jesli, to co w tym złego? Niewłaściwego?Możesz rozwinąc tę myśl?
                                        • organza7 Kiro, Mayenno 28.12.13, 18:58
                                          Załóżcie sobie może własne forum, na kórym będziecie rządzić i dzielić, zamiast zniechęcać do pisania tu kolejne osoby... Nie będziecie musiały akceptować faktu, że ludzie są różni i na różne sposoby można im sprawić radość, ale także przykrość. Najbardziej zaś uderza mnie fakt, że robicie to wszystko w białych rękawiczkach, bardzo uważając, by nie przekroczyć pewnej granicy jawnej złośliwości.

                                          Kiedyś myślałam, że porównywanie mnie do tej całej blue urąga mi, ale teraz widzę, że może laska po prostu miała dość i sobie poszła. Ja nie zamierzam się uśmiercać czy co tam ona nawyrabiała, ale faktycznie was wyszarzę i proszę o to samo. Nie czytajcie mnie, nie komentujcie, dajcie sobie spokój. A co robicie innym... też już nie zamierzam czytać, bo obok pewnych rzeczy nie umiem po prostu przechodzić obojętnie, a w tym temacie niestety nie mogę nic zrobić...
                                          • kira_koslin Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 19:32

                                            no to teraz uczciwie, kto kogo zaczął sie pierwszy czepiać od Swiat??
                                            Napisałam Organzie to co widzę, bo w tym wątku znów zaczela czepiać sie Mayenny
                                            jakoś nie przypominam sobie abym kogokolwiek tutaj przeganiala
                                            organza nie musze sobie Ciebie wyszarzać bo w wiekszości nie uczestniczę w rozmowach na forum z Toba a Ty wiesz dlaczegosmile
                                            ale spoko mogę byc ta zla i paskudna i ani szarlotka, ani onyks ani Wlascicielka Watku nie musi ze mna rozmawiaćsmile))
                                            Moze po prostu wpiszczcie na początku forum gdzie mogę coś napisać wowczas uszanuje moja gburowata persona Wasza uwrazliwionosc.
                                            • czarny.onyks Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 19:44
                                              Kiro ...i tak Cię cenię i lubię.....
                                              ....i czasem cos napiszę pod Tobą, jesli pozwoliszsuspicious

                                              uwrażliwiony onykswink

                                              ps. nigdzie nie padły słowa gburowata, zła i paskudna....
                                              • kira_koslin Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 20:07
                                                a więc postaram się nie nadwyrężać Twojej klawiatury Onyksiesmile

                                                PS. Oczywiście, że nie padły ...to moje ( zaraz, zaraz czyż inni tak nie mają) wrażenie...
                                                • kira_koslin Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 20:08
                                                  i end of offtopic - bo właścicielka tego wątku, będzie roztrzęsiona przez mnie do późnej nocytongue_out
                                                  • elizjum-9 Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 20:41
                                                    Przecież ja już się nawet nie odzywam...
                                                    Dlaczego tak się zachowujesz?
                                                    Sprawia Ci to przyjemność?
                                                    Takie zachowania są tu na porządku dziennym?
                                                    Ktoś jest tu administratorem? Pozwala na to?
                                                    To nie jest forum otwarte dla wszystkich?
                                                    To jest tylko dla silnych i zadufanych w sobie?
                                                    Czy ktoś z rządzących tu może mi odpowiedzieć, dlaczego ta osoba może robić co jej się podoba? Bardzo proszę, bo nie wiem, gdzie ja tu trafiłamsad
                                                    A chciałam tylko pogadać z kimś miłym... naprawdę czuję się bardzo niezręczniesad
                                                  • kira_koslin Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 21:01

                                                    whoaaaaa ale Tybto na poważnie teraz napisalas? A emoty Ci sie moze wyświetlają??
                                                    Po prostu do lez mnie rozsmieszylo ze podkreslalas non stop ze to Twoj i tylko Twój wątek wiec tak z pewna złośliwością podkreślałam to ale Ty jestes strasznie obrażalska

                                                    moze faktycznie niech mnie admini wyrzuca z tego forum, bo bedziesz roztrzęsiona jak tylko gdzieś mój Nick sie pojawi w sąsiedztwie smile))
                                                    Dean Peters - pomóż mi wrócić do rodziny

                                                    www.siepomaga.pl/f/zdazyczpomoca/c/1048
                                                  • mayenna Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 21:16
                                                    o! i to jest myśl: pisać do adminów, żeby nas obie wyrzucili.smile
                                                  • lesher Re: Kiro, Mayenno 29.12.13, 00:30
                                                    > Ktoś jest tu administratorem? Pozwala na to?

                                                    Administratorzy uprzejmie proszą o zgłaszanie przypadków naruszeń na forum netykiety lub regulaminu forum GW, najlepiej wraz z podaniem punktu który zdaniem zgłaszającego został złamany.

                                                    Prosimy o zgłaszanie przez prywatne wiadomości, z zalinkowaniem odpowiedniego posta do pzkpfw-vi-b-konigstiger lub do lesher.

                                                    Dziękujemy za pomoc!
                                                • czarny.onyks Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 20:24
                                                  ?
                                                  subtelna, mała szpileczka....gdy ja wyciagam rękę na zgodę?
                                                  i w dodatku nie bardzo rozumiem dlaczego? bo wyraziłam swoje, odmienne zdanie?

                                                  ale jeśli tak wolisz, ok.
                                                  • kira_koslin Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 20:28
                                                    czarny.onyks napisała:

                                                    > ?
                                                    > subtelna, mała szpileczka....gdy ja wyciagam rękę na zgodę?
                                                    > i w dodatku nie bardzo rozumiem dlaczego? bo wyraziłam swoje, odmienne zdanie?
                                                    >
                                                    > ale jeśli tak wolisz, ok.
                                                    >
                                                    oczywiście że możesz mieć odmienne zdanie, podobnie jak ja.
                                                    Jeżeli uważasz, że wszędzie rozrzucam szpile i szpileczki...OK no problemsmile...naprawdę pomimo sympatii dla wielu osób, jestem w stanie powstrzymać się od pisania tutaj....bo Wam to przeszkadza.
                                                    >
                                                  • czarny.onyks Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 20:33
                                                    ok, mam dość ...
                                                    miało być miło, a wyszło jak wyszło...

                                                    dobranoc
                                                  • kira_koslin Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 20:37
                                                    spoko odpisałam tylko na Twoje pytaniesmile

                                                    ...więcej już Cię nie narażęsmile
                                          • mayenna Re: Kiro, Mayenno 28.12.13, 21:14
                                            Organzo, forum to miejsce nie tylko przytulania i słitasnych poscików ale tez wymiany mysli, ocen i jak to w zyciu bywa rózni sa tu ludzie i róznie wyrażaja te poglady. Jedni zlosliwie, inni miulusińsko. Póki nie naruszamy netykiety i regulaminu forum mamy prawo wszyscy tu pisać: Ty, ja i ktokolwiek chce. Od oceny sa admini i to oni moga nas stąd wypraszć.
                                            Tez możesz załozyc swoje forumsmile
                                      • szarlotka_ja Re: Organza 28.12.13, 18:46
                                        Bo Gwen to po prostu dobry chłopak jest big_grin

                                        To, że ja tu jestem też zawdzięczam jemu wink. Także nie poddawaj się i walcz o swoje miejsce tutaj a zaznaczam - nie jest to łatwa walka. Pozdrawiam smile
                                        • mayenna Re: Organza 28.12.13, 18:57
                                          Szarkotka, jaka walka? Zagryzamy nowych? No bez przesady.
                                          Jak ktos delikatna lelija to w ogóle niech sie po publicznych miejscach, szczególnie inetrnetowych nie szlaja bo to ma swoje prawa. Dobrze jest rozumiec co sie robi a nie oczekiwać że świat sie dostosuje do mimozy.
                                          Też przesadzam, ale celowosmile
                                          • czarny.onyks Re: Organza 28.12.13, 19:05
                                            ??
                                            Szarlotka nie jest osamotniona w tych odczuciach...mam podobne....
                                            i nie dziwię się, że nowi uciekają stąd...

                                            ostatnio coraz częściej zdziwiona jestem tym, co się tu dzieje...
                                            tymi złośliwosciami, które wylewają się na nowe osoby....acz nie tylko....

                                            czyżby forum miało być tylko dla zgryźliwych?
                                            to wolę być liliją i mimozą.....
                                            • silencjariusz Re: Organza 28.12.13, 19:10
                                              "Szarlotka nie jest osamotniona w tych odczuciach...mam podobne....
                                              i nie dziwię się, że nowi uciekają stąd...

                                              ostatnio coraz częściej zdziwiona jestem tym, co się tu dzieje...
                                              tymi złośliwosciami, które wylewają się na nowe osoby....acz nie tylko...."

                                              I ja się pod tym podpiszę.
                                            • blondynka.2801 Re: Organza 28.12.13, 19:10
                                              czarny.onyks napisała:
                                              > to wolę być liliją i mimozą.....


                                              Witaj w Klubie. smile
                                            • mayenna Re: Organza 28.12.13, 21:08
                                              Onyksia, a możesz konkretnie napisać kogo tu tak żle potraktowana i kto to zrobił? I co twoim zdaniem trzeba zrobic, żeby to naprawić?
                                              Bo moim zdaniem nowi, ci co chca zostac, zostają: np: ja jestem od roku, Kira jest tez nowa, Witamina jest tez poniżej roku, Kaja od wakacji, Maruda jakos podobnie. Ja się tu biore za łeb z jedna osobą i napisałam kiedyś dlaczego mam taki a nie inny stosunek. Osoba na mnie tak działa swoimi postami, a ja na nią. Wiec nie uogólniaj może ze to wszyscy wszystkich bo to ewidentna nieprawda. Co widać po moich przykładach.
                                          • szarlotka_ja Re: Organza 28.12.13, 19:17
                                            mayenna napisała:

                                            > Jak ktos delikatna lelija to w ogóle niech sie po publicznych miejscach, szczególnie inetrnetowych nie szlaja bo to ma swoje prawa. Dobrze jest rozumiec co sie robi a nie oczekiwać że świat sie dostosuje do mimozy.


                                            Zgodnie z tym co napisałaś to wnioskuję, że według Ciebie, ci słabsi, mniej odporni psychicznie już na wstępie powinni sobie strzelić w mózgownicę.
                                            No cóż każdy człowiek ma takie same prawa... I zawsze tak mnie uczono, że Ci silniejsi muszą się opiekować słabszymi a nawet w niektórych sytuacjach dostosować się do słabszych, ale jak widać pochodzę z innego świata.
                                            Z reguły nie przeklinam ale ten obrazek to jedyne podsumowanie tego wątku, który mi się ciśnie na usta
                                            https://images.wikia.com/nonsensopedia/images/archive/0/0d/20090607101218!Ja_pierdole.jpg
                              • mayenna Re: Organza 28.12.13, 18:04
                                Elizjum, to jest publiczne forum dyskusyjne. Załozyłas watek ale on nie jest twój. Każdy ma prawo w nim pisac to na co ma ochotę, o ile nie narusza regulaminu forum i netykiety.
                                Odpowiedzi raczej pewnie pójda na priv, jeśli ktos bedzie zainteresowany. Publicznie mało kto jest wyrywny.

                                Chcialam jeszcze dodac, że nie każda wymiana zdań to kłotnia.
                • silencjariusz Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:41
                  Nie wciągaj mnie proszę do Waszych zabaw w piaskownicy.
                  • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:44
                    Przepraszam, zabieram swoje wiadereczka i znikambig_grin A... i oddaj mi koparkęsuspiciousbig_grin

                    Miłej zabawywink
            • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:36
              Sil, no w takie cuda to ja nie wuwierzęsuspicious Już prędzej w Św. Mikołajasuspicious
            • robert.83 Re: czekam na Ciebie 27.12.13, 14:23
              silencjariusz napisał:

              > " Facet to jest durny wystarczy że kawałe doooopy zobaczy i już mu wystarczy "
              >
              > Moim zdaniem nie wystarczy. Może na początku kawałek dooopy i zadziała, ale jeś
              > li tylko na nim budowana jest relacja z mężczyzną to on przy kobiecie mężczyzny
              > na długo nie zatrzyma.

              Zgadzam się całkiem dokładnie.
              My (faceci) działamy trochę etapowo... i być może są takie etapy wink... kiedy ta dupa (można pisać dupa?) działa i jest tym czego właśnie chcemy. Nie chcę mówić za wszystkich ani za mityczną "większość", ale coś może w tym być. Tyle, że to bliskie tzw. "zaliczaniu" - w tym sensie, że działa na krótko.
              Widzi mi się, że kobieta tak podchodząca do sprawy nawet i w samym łóżku (tu: głównym filarze nośnym relacji, tak?) będzie kiepska, bo będzie seks stosować narzędziowo. A taki seks ma tyle wspólnego z seksem co jedzenie z fastfooda z jedzeniem.
      • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 20:57
        Majka, to jej zdanie na temat własnego męża?
        • czarnamajka75 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:18
          ...o mężu nie rozmawiałyśy tylko tak ogolnie o kolejach życia ludzkiego
          • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:30
            czarnamajka75 napisała:

            > ...o mężu nie rozmawiałyśy tylko tak ogolnie o kolejach życia ludzkiego
            Na sporą część mężczyzn to chyba skutecznie działa bo lądują w związkach z dziwnymi kobietami a jak już ta d.. przestaje robić wrażenie to strasznie narzekająsmile
            Ale współczuję jej, jeśli to jej osobiste doświadczenia.
            • czarnamajka75 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:33
              ..nie chciałam wchodzić w tak prywatne szczegóły , była poza tym zdołowana bo wigilię spędzała w pracy...
              • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:39
                czarnamajka75 napisała:

                > ..nie chciałam wchodzić w tak prywatne szczegóły , była poza tym zdołowana bo w
                > igilię spędzała w pracy...
                Ale wiesz, ze każdy ma tak jak chce. Jak stawiasz na d.. to potem masz tego konsekwencje.Jak w CK dezerterach: Abu - abusmile Zawsze jest wybór.
    • organza7 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:27
      I nie musiały całej pokazaćsuspiciousbig_grin
      • czarnamajka75 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:34
        ...a czesem i to mało wink
    • mayenna Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 21:49
      gwen75 napisał:

      > organza7 napisała:
      >
      > > No... z tego co pamiętam, to na Twoją propozycję miłego spędzenia czasu r
      > azem w
      > > kinie Sil odpowiedział coś w stylu: nie chce mi się, może innym razem...
      > więc
      > > masz rację, kosz jak się patrzybig_grinbig_grintongue_out
      >
      > No komedia big_grin
      Prawda? I to kiepska. żenujące.
    • czarnamajka75 Re: czekam na Ciebie 26.12.13, 22:13
      Ludzie proszę zapomnijcie jakieś swoje anse,żale przynajmniej w tym okresie ...
    • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 27.12.13, 11:18
      Ciekawe, czy ktoś w ogóle potraktował mój wpis poważnie...
      Oprócz Gwena, który dotrzymał mi towarzystwa w chwili smutkusmile
      Dzięki raz jeszczesmile

      Wiem, że to forum ale lekko mnie szoknęło na jakie manowce sprowadziliście mój wątek...
      • robert.83 Re: czekam na Ciebie 27.12.13, 14:14
        > Wiem, że to forum ale lekko mnie szoknęło na jakie manowce sprowadziliście mój
        > wątek...

        A tu tak zawsze. Dzieje się to bez żadnej dyskryminacji, faworyzowania czy innych preferencji.
        Mi to trochę przypomina rodzinne biesiadowanie przy stole, gdzie dyskusja toczy się płynnie przez (przykład z ostatniego mojego spędu): dzieci, rodzinę, świat, ostatnią wojnę w Gruzji, technologie wojskowe, technologie medyczne, dzieci, rodzinę....
      • silencjariusz Re: czekam na Ciebie 27.12.13, 16:35
        "Ciekawe, czy ktoś w ogóle potraktował mój wpis poważnie..."

        Pewnie nie, skoro o to pytasz. tongue_out Nie czekaj, działaj.
        • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 27.12.13, 18:27
          A na czym miałoby polegać moje działanie?
          Poza tym, że zostawiłam tu dość osobiste zresztą wyznanie...
          Porozmawiałam trochęsmile
          Nie będę pisać anonsów w ogłoszeniach towarzyskich, bo nie na taki rodzaj "bliskiego kontaktu" czekam.
          • silencjariusz Re: czekam na Ciebie 27.12.13, 20:07
            Działać w znaczeniu nie czekać aż ktoś napisze, tylko samej do kogoś napisać. Trochę pomóc szczęściu.
            • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 27.12.13, 22:29
              Znając moje szczęście trafię jak kulą w płot...
              A zresztą może już lepiej nie szukać...
              Święta minęły kolejne samotne i jakoś żyję.
              Co ma być to będziewink
              • blondynka.2801 Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 13:20

                elizjum-9 napisała:
                > Znając moje szczęście trafię jak kulą w płot...

                Kiedyś dostałam taką przestrogę. Dziś Tobie ją przekazuję. Co z nią zrobisz, zależy wyłącznie od Ciebie. Szczerze życzę Ci powodzenia w spełnianiu marzeń smile, ale uważaj na siebie.

                "Internet nie jest dobrym miejscem dla osób obnażających swoje emocje. Internet jest dla tych, którzy karmią się emocjami innych. Ten świat jest doskonały dla emocjonalnych wampirów. Wiesz co chcę Ci powiedzieć? Że na takich jak Ty czeka świat emocjonalnych krwiopijców. Im więcej dasz siebie, tym mocniej zamknie Cię się świat uzależnień od osób, uczuć i rozmów. Są w tym świecie ludzie, którzy wydają się dawać więcej, niż oczekujemy. Ale to ułuda. Zawsze jest taki moment kiedy okazuje się, iż jesteś dawcą. Wszystkiego. Głównie emocji. To one mają najwyższą cenę dla emocjonalnych pustaków."
                • facet699 Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 15:22
                  Na takich "wampirów" można się natknąć wszędzie, w internecie łatwiej ale tu wszystko łatwiej. czy to oznacza, że należy się pilnować na każdym kroku? Oczywiście, należy podchodzić z rezerwą i możliwe szybko przenosić relacje do reala. Ludzie sa różni i mocno można się zdziwić starając się ich zrozumieć stosując swoje schematy myślenia. I to podejrzewam, że czasami nawet pozytywnie.
                  • blondynka.2801 Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 20:00
                    facet699 napisał:
                    > Na takich "wampirów" można się natknąć wszędzie, w internecie łatwiej ale tu wszystko łatwiej.


                    O wszystko łatwiej? Nie wydaje mi się. Raczej łatwiej tylko o te złe emocje - złość, niechęć, nienawiść itp., na które twarzą w twarz wielu by sobie nie pozwoliło. Bo opinia, bo ludzie, bo... Hipokryzja? Tak. Zwolnienie hamulców, które "trzymają" w realu? Tak. Poczucie (pozornej) bezkarności? Tak.

                    Ludzie sa różni i mocno można się zdziwić starając się ich zrozumieć stosując swoje schematy myślenia. I to podejrzewam, że czasami nawet pozytywnie.

                    Myślę, że nawet nie tylko czasami pozytywnie. Bo, jak pomyśleć logicznie, po co się "gryźć" z kimś, od kogo w żadnym stopniu nie zależy moje życie? Ale to norma w necie, czyż nie? O wszystko. Tylko po co? Żeby było mniej nudno? Żeby poczuć adrenalinkę?
                    Real ma tę wyższość nad wirtualem, że patrzysz w oczy drugiemu człowiekowi i - przy założeniu, że nie klepiesz ozorem na prawo i lewo o swoich sprawach - wiesz, pamiętasz, co komu powiedziałeś. I wiesz, w razie czego, od kogo wyciekły zastrzeżone tylko dla jej/jego wiedzy informacje. Nie wspominając już o takim drobiazgu, że mówisz coś w cztery oczy konkretnemu człowiekowi, a nie piszesz na privie, nie mając żadnej kontroli, kto będzie to czytał i się tym bawił.
                    Ale masz rację - w wirtualu też można się pozytywnie zdziwić. smile Ja tylko namawiałam Elizjum do szczególnej ostrożności, bo człowiek, który, jak Ona, publicznie przyznaje się do słabości, np. samotności, lęku jest szczególnie łatwym celem dla wszelkiej maści głupawych "wampirów". Tylko tyle.
                    • facet699 Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 22:27
                      Tak, o wszystko łatwiej. O dobre emocje też. Bo to na prawdę najprostsza możliwość wyrażenia siebie, bez nawisu emocji, które może paraliżują. Wstęp dla nieśmiałych do możliwości otwarcia się. Trafiając na wampira takie osoby może ucierpią, ale bez tego dalej byłyby w ukryciu.
                      No a ze złymi emocjami? Podli są wszędzie bo to jest w naturze ludzkiej, empatię się ma albo nie ma wcale. Tylko, że takich można olać, nikt nie zmusza nas do przejmowania się nimi. Co nas obchodzi biedny, sfrustrowany człek co musi pluć jadem na wszystkich i wszystko? Niech mu na zdrowie idzie, może mu się polepszy wink
                      Jakaś jatka się wywiązała w tym wątku i to jak zwykle o nic. Dziewczyny, nie lubicie się to się nie odzywajcie do siebie i tyle smile
                      • blondynka.2801 Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 23:51
                        facet699 napisał:
                        Wstęp dla nieśmiałych do możliwości otwarcia się. Trafiając na wampira takie osoby może ucierpią, ale bez tego dalej byłyby w ukryciu.


                        Zraniony nieśmiały cierpi jeszcze bardziej. I chowa się jeszcze bardziej. I jeszcze szczelniej zatrzaskuje drzwi.
                        Ale tak, czy siak, gratuluję Ci optymizmu, choć w tej sprawie go nie podzielam. smile
                        • facet699 Re: czekam na Ciebie 29.12.13, 09:14
                          no niestety, nawet jak ucierpią to może zrozumieją z czasem, że to tylko wirtual. Jak przeniesie się to do reala to jest już normalną znajomością, która też się może nie udać. No ale o to chodzi, albo się nic nie robi albo się ryzykuje
                          • torado Re: czekam na Ciebie i do Onyksi 29.12.13, 10:15
                            no facet podoba mi się Twój tok rozumowania wink. Ja ma i dobre, i złe doświadczenia ze znajomościami zawieranymi w necie. Chodzi o to, by dbać o siebie i nie dać sobie zrobić krzywdy smile.
                            A jeszcze do Onyksi uwielbiam Cię smile
      • czarny.onyks Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 13:32
        bo to właśnie forum...pogaduchy do poduchy, a niekoniecznie konkretne działaniawink
        to nie biuro matrymonialne, ani portale randkowe...
        możesz poznać ludzi, ale z ,,połóweczką'' może być trudnowink
        • elizjum-9 Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 14:17
          Wiemsmile
          Trochę małomówna jestem i trochę nieśmiała, ale fajnie się czyta...
          Założyłam ten wątek bo mi smutno było samej i tyle...
          • czarny.onyks Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 14:21
            więc się nie zrażaj...smile

            pisz.....ale i nie nastawiaj się wink
            • facet699 Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 15:10
              no nie ma się co nastawiać ale i tak są tu duże szanse na poznanie i to nie tylko wirtualne. No a jak się z Wawy jest i chce to już prawie na pewno wink
            • czarnamajka75 Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 20:41
              czarny.onyks napisała:

              > więc się nie zrażaj...smile
              >
              > pisz.....ale i nie nastawiaj się wink
              >
              Onyks trafiłaś w sedno smile
          • czarny.onyks Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 15:14
            elizjum-9 a skąd Ty właściwie jesteś??
    • as-on Re: czekam na Ciebie 28.12.13, 11:37
      Jeśli jednak nadal czujesz się odrobinę samotna to zapraszam na rozmowę.. Napisz na mojego meila na gazecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka