szarlotka_ja Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:07 Znaczy się, że dopiero za swa dni? A on taki wielki Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:09 ło matko...13 czerwca w piątek pełnia..... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:08 No i widzisz onyksia? Dziś jeszcze nam się życzenia nie pospełniają Odpowiedz Link
ice_flower Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:14 A Ty już zrezygnowałaś z bycia ideałem? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:24 ..stwierdziłam, że ideały są nudne a poza tym wiesz, jak jest ...każda kobieta ma wiele twarzy ..jak Orga Odpowiedz Link
ice_flower Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:27 Bo to prawda.. nudne jak diabli Jak kto? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:36 jeszcze nie, jeszcze troszkę nadgryziony z lewej strony - właśnie szłam ze swoich lekcyj, Xiężyc miałam przed sobą na wprost, mogłam się dokładnie przyjrzeć a wokół unosił się rozkoszny zapach kwitnących lip... a, i jeża spotkałam, ale był b.b.b. nieśmiały i nie chciał ze mną gadać Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:38 Jak to lip? Już lip? Toż to jeszcze pół miesiąca do lipca Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:40 akceleracja, Droga Moja, zwyczajnie akceleracja, życie pędzi i gna, lipie życie jak widać też... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:44 Łeee, moje lipy to dość leniwe są w tym roku. Dziś się im przyglądałam i jeszcze nic nie widać żeby miały lada dzień zacząć rozsiewać swą woń Za to jaśmin... ech jaśmin kwitnie w najlepsze Odpowiedz Link
81belona03 Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 22:08 -toż to prawdziwa lipa,lipka-panie tego!wcześnie tego roku i chciałabym jeszcze wybrać sie na zbiór lipki na herbatkę -a zapach-czy ktoś wspominał o mięcie ? Odpowiedz Link
81belona03 Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 22:11 - o mateńko !!! ta przyszła pełnia tak wpływa-pomyliłam wątki Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 22:12 Gdybyś nie zdążyła nazbierać to nie ma sprawy - moja lipa za jakieś dwa tygodnie zacznie kwitnąć Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:46 P13?? zbliża to sie dzień, gdy mężczyźni będą świrować We Are One (Ole Ola) [;The Official 2014 FIFA World Cup Song]; (Olodum Mix) Odpowiedz Link
raziel24 Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:51 Przecież nie każdy facet interesuje się piłką nożną.......... No dobra paru sie nie interesuje Ja osobiście już o wszystkie mecze się pozakładałem z bratem, na ścianie mam tabele wyników i w piwnicy zapasy jak na nuklearna zimę. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:53 Ej, ale tak po prawdzie to mnie też trochę interesuje kto z kim i kiedy A mecz otwarcia to se musowo muszę obejrzeć Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 21:59 Już za chwileczkę, już za momencik... Jutro Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 22:32 co za klub niedowiarków.... ale ma pewien urok ten ..aksamit Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 22:52 ja zasię z kolei słyszałam, że błękit/niebieski jest w tym roku szalenie modny... lubicie niebieskie? bo ja niezabardzo... Odpowiedz Link
green.amber Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 22:57 ja lubię nawet, ale nieco mi zbrzydł był... ale że wszystko mija to może jest jakaś nadzieją Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 23:12 Ale jak słońce zachodzi to bywa czerwone Odpowiedz Link
green.amber Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 23:14 histeryzujecie... a niebo ma pewnie w nosie to, że się komuś jego kolor nie podoba żeby nie powiedzieć, że przeczulenie na jednym punkcie powoduje niewidzenie innych ciekawostek... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 23:27 Ale to przecież podobno złudzenie tylko. Odpowiedz Link
green.amber Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 23:42 złudzenie, optyczne zdajesię, może jak wszystko... dobranoc się z Państwem Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 23:32 a juz mnie nastraszyłaś wczoraj jak byłam na spacerze i przez tel komus powiedziałam, ze pełnia bedzie za dwa lub 3 dni, tak po grubosci księzyca wywnioskowałam. I już mysllam ze oko mi zle pełnosc oceniło a tu jednak pełnia w piatek. Hmmm weeknd prawdpoodbnie czeka mnie z dziewczynami ^^ Wy bedziecie na spotkaniu a ja zamiast w Wasza strone to się od Was oddale Jeszcze bardziej na połudie uciekne ^^ fajnie, nierównosci już bedą. Z dziewczynami pół roku sie nie widziałam. Mam nadzieje ze wypad wypali i że nie bedzie źle... nie no, bedzie miło brakuje mi pobycia poza domem, spania w nieswoim łóżku... osttanio nieswoje łózko (spiac ) zaliczyłam w styczniu, właśnei z jedna z nich ^^ Mój koleszka, oczywsci pytał mnie o weekend. SIe okaząło ze zajety to spytał o piatek. Nie mówcie ze sie znowu gdzieś rusze? o_O wkurzać mnie to zaczyna. w sumie nie wiadomo czy do dziewczyn w piatek nie wybede. Moze to i lepiej... bo mi w pelni odbija tzn spac mi sie nie chce moze lepiej ze bede z dziewczynami Odpowiedz Link
green.amber Re: Zdaje się, że... 11.06.14, 23:41 pfff nie chodzi i chciałeś chyba powiedzieć osobistość albo osobowość co do reszty łaskawie się zgodzę, byle bez przesady Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Zdaje się, że... 12.06.14, 21:48 Ech i dziś niebo zasnute gęstymi chmurami. I sobie nie pooglądam księżyca w przeddzień pełni Ale przynajmniej chłodniej się zrobiło Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Zdaje się, że... 12.06.14, 23:06 a ja dosłownie chwilke temu wróciłam z godzinnego spaceru, co niby miał byc biegiem ale sobe trase 4 km przeszłam po to by dłuzej zeszło. Troche błotko było ale ksiezyc w mare dobrze oświetłał droge. Momentami chował sie skubaniec pod kołdre ale i z niej wyzierał a nawet nie mogąc długo wytrzymac cały sie odkrywał ukazujac, prawie że pełna swą możliwosć. Jutro pokaze na co go stac moze też sie pogapie Dzisiaj z znowu tego zwierza słyszłąm co przedwczoraj, hmmm lis czy rogacz?. Zaraz Wam powiem ja na yt sprawze no i zagadka rozwiazana ^^ na pewno nie jest to szczekajacy lis (dosć ciekawy teskt odgłos wabiacy samcicy przypomina mi odgłos wilgi, nigdy takiego lisa a razcek lisiscy nie słyszłąm) to co dzisiaj było i przedwczaraj, a moze wczoraj byłam sie przejsć? , ej już nawet nie wiem to był odgłos kozła Mam teraz pewnosc. No i końćze desperadosa jak smakował? troche zbyt babski. w sumie to chyba drugi raz w zyciu piłam takie piwsko. Ten jest czerwony, z koefeina i guaraina, taki tigerowaty nieco lepsze chyba było by zwykłę gorzkie. ale mam leciuttka faze, po jdnym Nie moge spobie przypomniec kiedy ostanio piłąm % w samotnsci... hmmm z miesiac temu? Moze. Niby w tym piwsku kofeina a ja z checia bym sie ululuała ^^ nooo, własnie skońćyzłąm a ksiezyc nawet łądnie wyzierął zza okrywy chmurzastej pierzyny, Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Zdaje się, że... 12.06.14, 23:40 ano chłodna ale to dobrze. Jaki wynik? nie chce mi sie sprawdzać ech,, spac mi sie chce. Piwo z kofeina bardziej mnie uspia niz normalnie... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Zdaje się, że... 13.06.14, 00:14 hmmm z jednej strony nie ma tragedii a z drugiej i tak przegrali. ech, spac mi sie chce... zjadłam nie tak dawno pół grejfruta ^^ lubie oddzileac te drobniutkie czsteczki miąższu w czastce. W mandarynce sie ot siwetnie robi w tym owocku również, sama skórka odchodzi. OK, ide spać.... DN P.S dzieki za info, od Ciebie pierwszego sie dowiedziałam Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Zdaje się, że... 13.06.14, 04:34 Cos mi sie obilo o oczy, w jakims artykule ze byl.samoboj. PrWda to? Ech. Ale ja mam dzisiaj faze. Heheh ksiezycowa? faze na gadanie. A jej nie miewam w ogole faze na... Cos Dzisiaj to tak wyszlo ze sie nagadaaaaaalaaaam. I n zywca. U doktorka co godzine przeszlo przesiadzialam. Pozniej wychodzac od niego z jakas pacjentka pogadalaml tez kilka a koze nawet nasci minutek. Ta co gadqc ni lubi wracajac do domu jeszcze tyrknelam do kogos. Do swojego ulubienca co me struny glosowe piknie rozgrzewa. Nic z tych rzeczy, a raczej nic z tych osob. Jeszcze nawet na zywca go jie widzialam ale dobrze, pozytywnie na mnie dziala i... Chyba go lubie on juz dobrze wie za co.... Juz prawie siadlam do samochodu, co przy torach jest jak zwykle umiejscowiony. Juz przez droge nr. Wybieram. On jak zwykla mnie rozlacza kilka sekund mija... Oddzwonia. Jak zwykle ^^ praktycznie zawsze od razu to robi. Uwielbiam to w nim. Jest taki podreczny na wezwani nieraz. Snieje sie ze jak bede w potrzebie, to wpierw do niego si zglosze. On mnie wspomoze juz do sakochodu dochodze. Wpierw przelaze przez tory, ktore sa nie ujezdzane wskakuje na murek co (mialam napisac grzeszy wielkoscia = wysoki - poprawnie to? ) wysoki dosc jest. Prawie ze po uda mi pewnie siega. Lubie na niego wskakiwac a nie wchodzic. No i hop do giry, jak lania (krotkie mam te lapy, mocne jak antylopa... Ale gnu nie gazela ) o csym ja to? Aaa dochodze do samochodu ale ja mam fajniutka faze dochodze i ... Ciezko mi kluczyk wlozyc w rece jakies tam tabolki w drugiej tel. Ale kluczyk ulokowalam, drzwi otworzylam i nadal gledzimy. Siebdopiero zaczelo. I mnie wzielo... Na jakies smaczki. A ze mialam pol kilo czereni to podczas naszej gadki prawie wszystkie zjadlam ^^ do domu moze pare dowiozlam a i kefirek sobie kupilam to i jego smaku korzystalam. Lubie je yyy w rozmowie. Fajne jest Ogolnie lubie go go fajnie na mnie dziala, wprowadza usmiech n mojej twarzy dobry w tym jest. Czasem nawwt wiele nie musi robic a japa sie smieje. Ok. Gledzimy. Pol kilo prawie zezarlam. Pod torami na bruki pestek nawyrzucalam, otwrte drzwi od samochodu mialam ciekawe czy jakies ptactwo to pozjada Skonczylismy. Jemu chyba na bieg sie zechcialo, co lono natury mial.zamiar gdzies pobiec, z tego co mi sie o uszy obilo a zdarza sie ze go slucham Ok. Mykam do domu. Zapalam. Ruszam. W radyjku wlasnie leci piosenka dzemu "czerwony jak ceeeeeglaaaa" (rozgrzany jak piec. Musze miec, ,)musze ja miec czasem lubie sobie zaspiewac musze biec...) daje muzyczke glosniej i spiewam (praktycznie w ogole tego nie robie, nie w samochodzie ) jade. Slonce mnie po oczach zaczelo jarac, zsunalam to cos gdzie lusterko jest jade. Dojechalam. Ktos pod koniec dnia zadal pytanie. Mozesz rozmawiac ? (nie chce mu sie pisac ) moja odp - nie wiem czy ni sie chce (przrciez dzisiaj juz tyle gadalAm ) ok. Dzwon za 5 min. Spodenki, (ostatnio z tylka mi zlatywaly to wzielam pasek) koszulka biegowa przywdziana, a nuz si przebiegne. No i biegne. Dobiegam do mojego jedno z ulubionych miejsc. I w kieszeni mi wibruje. Czesc ^^ i sie rozkreca gadka (nie lubie gadac ) a ja leze przed siebie. Wtedy kierowalam sie na zachod i poludnie. O czym ja z nim gadalam o_O dobrze mi szlo nawet na takie tematy. Ja sie wyrabiam ^^ bedzie ze mnie czlek. Godzina prawie mija. Jeszcze sie zatrzymalam.w moim ulubionym niejscu. Na ksiezyc sie pogapilam. Gadalismy o nim..chcielismyvsprawdzic czy to samo widzimy. Czy mamy te same chmury. (odglosc miedzyvnami to niecale 20 kilosow) wyszlo ze widzimy co innego. Odleglosc zaklocala nasz odbior No i koniec gadki. Ostatnie set metrow sprintem do domu pobieglam. Zeby nie bylo ze nie bieglam godzine nam rozmowa zeszla. Ooo we snie chcialo mi sie gadac. Wiecie z kim ? Z Zedem nie utrzymujemy kontaktu prywatnego ale chcialam zeby do mnie zadzwonil. We snie. No zed byl na koniec Ok. Lapy mi cieprna powoli piszac z tego telefonu. Nornalnie to ja sie w nocy. Eee to juz ranem. Nie wybudzam ale dzisiaj tak jakos pobudka mnie wziela wczesniej. Moze chcialam sobie z ptactwem pogadac a drze sie ti niemilosiernie. A przy otwartym oknie? Wiecej taki ptak sylab tworzy niz ja ale ja mam fajniutk faze ^^ ksiezycowa? A kto mnie tam wie na jakie to pelnosci fazowe mnie bierze ;) tak sie zastanawiam co mnie ze snu wybudzilo. Na pewno poczulam na lapie jak komarzyce ze mnie wysysala soki :/ ooo oprocz swiergotow. Ziebe slysze, trznadla, ooo koguta ;) sikorke (pitu, pitu) wczesniej wilga byla, ech, ciezko mi idzie roznzroznianie tego charmidru (dobre "ch"?, a tam ^^ czlowiek bywa nieporprawny ;) ) no wlasnie oprocz swiergotow wtedy jeszcze dwie sylaby powtarzajace sie uslyszalam "ku ku". Ok ide spac :) Wygadalam sie ^^ wypisalan... Dobre...go poranku ;-) Fazowo ^^ :-D Nie chce mi sie czytac :-P moze wiele niepoprawnosci nie bedzie. Moze da sie mnie odczytac, jesli jtos sie pokusi przeze mni przebrnac ;) Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Zdaje się, że... 13.06.14, 04:44 Jeszcze uslyszalam, ba, nadal slysze trabienie zurawi. W zyciu na zywca ich nie widzialam, stojacego mam na mysli ptaka Lecacego zurawia nieraz mialam przed oczami. (kogut zapial, kukulka tez spac nie noze ). Wiecie ze kiedysvja sie tam wybiore. Jakiegos poranka, jak uslysze ich traby, jak sie obudze to pojde je obczaic. Wczesnie to bedzie. Tak jak teraz kolo 4 Nad rzeka podejrzewam ze sa. No i jeszcze uslyszam niedawno bazanta. Podobne maja glosy, Zuraw jakby ostrzegal trabil a bazant jakby w poplochu krzyczac, uciekal. Zuraw spokojnie sie odzywa. Ok. Id spac Dobre....go poranku Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Zdaje się, że... 13.06.14, 06:44 Moze z godzinke przespalam. Pozniej ludziskom budziki zaczely dzwinic. Budzikom smierc ! rano nie trzeba wstac Zadziwiajace... Jak jeden czlowiek potrafi w drugim zciac to co najlepsze... Potrafi zadeptac radosc, to co go cieszy, potrafi wyciac mu kwiat.... Wlasnie cos takiego mialo miejsce. Sytyacja z rana, (rana.. ) doslownie sprzed chwili. Innym wydaje sie ze spie ale oni juz obudzili mnie dwojca zgory wstala. Czyki wszyscy oprocz mnie. ktos przychodzi do mnie i jej slowa "ej, zawiaz mi". Moja odp - madra Ty jestes, czego chcesz, ja przeciez spie - nie spalam ^^ ok. Podnosze kosci z lozka. W kat prosty sie ukladam - na lozku siadam i wiaze. Co? Jesli mozna wyobrazic sobie gorset to wlasnie cos na podobienstwo tego, taka jego probka. (ooo piekarnia przyjechala pod dom sklep samochodowy z pieczywkiem) no i wiazalam ten mininalistyczny gorset co splata biodra zaledwie. Co jest paskiem. co w trakcue uslyszalam? " Szybciej, czemu tak wolno, nie mam czasu spiesze sie". Cos odpyskwalam (dobrze) ale to bylo takie skromne.... Na koniec moje slowa - co sie mowi. Nie odp co moglaby powiedziec. A w dodatku cos palnela, ze czasem dobrze jak wczesniej wstane. Ech To sa wlasnie moi... Co potrafia we mnie zadeptac to co najlepsze. I wyciala moj kwiat.... Ale na szczescie ich mnostwo aktualnie mam cala laka ^^ oj. Musialaby sie baaaaardzo bardzo nastarac by popsuc mi faze ^^ ooo przed chwilka dzieciolaka uslyszalam i jego spiew, ni pukanie jego "kikikiki". Heheh ktos nam kiedys powiedzial ze siostra i ja to jak ogien i woda. Ciagke nie wiem ktora to ogien ^^ Mej fazy nic dzisiaj nie schrzani oby sie do mnie lepila jak najdluzej. Fajny dzisiejszy moment. Gdy otworzylam drzwi na zew. Okno mialam caly czas otwarte. Jak otworzylam wiecej otworow to zrobil sie swietny wiaterek. Nie byl nachalny ale byl.niezwykle rzeski. Kladac sie z powrotem do lozka poczulam go na twarzy, jak mnie zimnem swym dotyka No i sama na tej gorze sobie zostalam. Szkoda ze nigdzie nie wybywam. Szkoda ze rano ni musze wstac. A nawet chcialabym powiedziec "budzikom smierc" Ech. Moze sie cos znajdzie.... (jak sie bardziej postaram....) skoro nie musze... To ide spac znowu dzieciol i jego "kikiki" Dobre...go (go? Czyli kogo ) poranku, jeszcze raz Odpowiedz Link
szarlotka_ja Więc mówicie, że... 13.06.14, 19:25 ...dziś jest piątek trzynastego? Hmm... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Więc mówicie, że... 13.06.14, 20:01 Ano. Az strach wychodzic Nie jest zle. Na tenisie lapy nie zlamalam. A za pol gdziny z jakins ludkiem sie spotkam. Kto wie co 13 sie wydarzy . E. Nie woerze w przesady. Spytalam go czy moge slepiow nie malowac nie chfe mi sie powiedzial ze moge byc nawet rozczachrana. Sie zdziwi jak mnie zobaczy pewnie wlosy nie zdarza wyschnac. Ja tam 13 nawwt lubie Odpowiedz Link
margott70 Re: Zdaje się, że... 13.06.14, 21:24 Śpicie w czasie pełni? Jak to jestem jak jakiś wampir. Specjalnie kawy nie piłam, a i bez tego nakręcona jestem. Coś jest z tym księżycem... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Zdaje się, że... 13.06.14, 21:30 A różnie to bywa. W sumie to staram się nie myśleć o tym, że jest pełnia i normalni ludzie nie mogą zasnąć Generalnie w dzieciństwie zawsze zasypiałam przy zapalonym świetle i teraz też lubię spać jak jest jasno więc teoretycznie księżyc nie powinien mi przeszkadzać. Ale jak jest taki ogromniasty to też jakoś mi tak niespokojnie jest, gdzieś mnie nosi, coś bym zrobiła ale nie wiem co ani gdzie ani jak Pełnia mnie wkurza po prostu Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Zdaje się, że... 13.06.14, 21:31 ja się pełni boję...źle na mnie wpływa Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Zdaje się, że... 13.06.14, 21:38 coś w ten deseń...dostaję wtedy szmergla Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Zdaje się, że... 13.06.14, 21:42 Ja to wogóle nie odnotowuje takich zjawisk jak pełnia, halny itp. Ciekawe czy jakbyś nie mialo wiedzy, że jest pełnia to też byś tak reagowała? Czy to raczej z świadomością jest związane. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Zdaje się, że... 13.06.14, 21:44 halny??? jeszcze gorzej nie muszę wiedzieć, by czuć Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Lunatycy 13.06.14, 21:50 kiedyś... teraz...wolę nie mysleć, co robię w nocy Odpowiedz Link