ulisses-achaj 29.11.09, 12:21 Witajcie Pomyślałem, że trzeba otworzyć nowy watek.. Koguciku, urodzinowe życzenia! Spokoju, weny, dobrych przyjaciół, wiele gór do zdobycia albo przejścia pogody i tam i tu .. Dobrych Dni... No... dzisiaj ja pierwszy O TEJ PORZE??? Hmmm... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ptakbenu9 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 13:00 Witaj! Cicho, ciiiszej... może zapalimy zanim Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 13:03 Dzien Dobry Ulissesie ach to jest rzeczywiscie ewenement na skale chyba poprzednich dwoch lat, ze o TEJ PORZE... ale, przeciez wiemy juz, ze: po raz - wczorajsza IMPREZA skonczyla sie pozno po dwa - tyle wrazen wiec i sen nie tak szybko nadchodzi po trzy - popelniony zostal blad, termin imprezy zostal przeniesiony na dzien Urodzin Hardego - wrrrr... to byl luzny projekt kiedy zaproponowalam przeniesienie, szkoda, ze wtedy nie zglosil protestu... - na przyszlosc bedziemy wiedzieli po cztery - AL najwyrazniej nie ma netu, inaczej juz by sie wpisala.. A mimo to zdziwienie. Kogucikowi - najserdeczniejsze Zyczenia i dlugo niewidzianemu Kosmicie...takze wszystkiego naj, naj, naj... Dzien Dobry Podworko Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 13:06 Mieliśmy Wam dziś urodzinowy numer wyciąć i sami dzień rozpocząć, ale za cholerę nie mogliśmy się dogadać - komu przypadnie ta frajda. Poczekaliśmy więc, aż samo się zacznie... No więc, korzystając z okazji, że my dzisiaj solenizant jesteśmy, więc nam dzisiaj dużo można - wyskrobiemy elaborat, a reszta z tego samego powodu przeczytać go musi. Zaczniemy od tego, że serdecznie dziękujemy za życzenia, góry kochamy ponad życie i jak tylko mamy okazję, to tam właśnie się zaszywamy, żeby przemyśleć to i owo. Wczoraj właśnie, dumając nad upływem czasu straconego i tego wykorzystanego w dobrych celach, uświadomiliśmy sobie, że od jakiegoś czasu coś z nami nie tak. A właściwie, to od czasu, kiedy to zaczęliśmy się z Wami zadawać. Otóż od tegoż momentu, przeżywamy poważny kryzys osobowości. No bo najpierw okazało się, że my już nie jesteśmy Kogucikiem, tylko Maską. A że jeszcze wtedy, jakieś resztki zdrowego rozsądku się nas trzymały, więc po krótkim namyśle - ściągnęliśmy spodnie, dla pewności cyknęliśmy fotkę i po wnikliwej analizie tejże, autorytatywnie stwierdziliśmy, że Maską to my w żaden sposób być nie możemy. No chyba że Maska to też wielka ściema - i mając równe problemy osobowości - będąc onym - pisze nią. Ale raczej byśmy to wykluczyli. No więc, kiedy się ucieszyliśmy, że jednak Maską nie jesteśmy, to się okazało, że to chodziło o to, że my maskę nosimy. Pognaliśmy więc do lusterka, drąc w obłędzie jakimś, to co dotąd wydawało nam się naszą własną twarzą - i na szczęście, jak poszła krew, to się okazało, że my jednak maski nie nosimy - mamy tak już od urodzenia. Ale w międzyczasie, pojawiły się niezbite dowody, na to, że my jesteśmy Krzysiem. No tego to my już naukowo sprawdzić nie potrafimy. Zwiesiliśmy więc smętnie główkę, dumając jaki to człowiek biedny, kiedy nawet nie wie, kim jest. A tu nagle gruchnęła wiadomość, że jesteśmy gejem. No to zgłupieliśmy do reszty. Toż dopiero co pojedynkowaliśmy się z Hardym o wdzięki nadobnej Al. Ale nagle ogarnęła nas myśl straszna - a co jeśli na ten przykład Hardy, to nie Hardy, tylko dajmy na to Al ? To wtedy wychodzi, że Al to może być Hardy - więc jak nic - walczyłem z Al o względy Hardego ? No to wtedy wychodzi, że my jednak tym gejem jesteśmy. Ale to w sumie pikuś (Pan Pikuś), kogo my tam do łóżka kładziemy - nikogo to nie powinno obchodzić. Daliśmy sobie więc spokój z rozważaniem, kogo w następnej kolejności na randkę zaprosić, bo znowu się okazało, że pojęcie mamy mylne o zaistniałej sytuacji. Bo obudziliśmy się któregoś pięknego dna - patrzymy - a my Ulisessem jesteśmy. No to teraz, to już poszliśmy do Matki, żeby się zapytać - bo kto, jak kto - ale Matka przecież wie. Ale Matka to jakoś tak dziwnie na nas popatrzyła - i mówi - idź synku na spacer, może się przewietrzysz, bo alboś ty coś wczoraj na poczet urodzin dziobnął co nieco, albo przez sen się w główkę za mocno uderzyłeś. No to przynajmniej wiemy, że rodzona Matka nas rozpoznaje, a więc jesteśmy w domu. I już mieliśmy ręką na to wszystko machnąć, kiedy zdaliśmy sobie sprawę - że jak nic - musimy być Kosmitą. No nawet by się zgadzało - urodziny 29.11, Kosmita kosmicznie zniknął a w to miejsce jakoś tak wskoczyliśmy. Sami więc widzicie, że jesteśmy mocno niestabilni, więc jeśli nawet to co napisaliśmy, nie trzyma się kupy, to mamy do tego święte prawo. Aha ! Gdyby jednak się okazało, że sami sobie składaliśmy życzenia, podkreślając je pięknym klipem, to chociaż przyznamy sobie, ze jesteśmy niemożliwie zdolni, bo klip piękny wyszedł. PS my bardzo prosimy, że gdyby niechcący przeczytał to lekarz od głowy, to żeby jakoś spotkanie lub konsultację jakąś wyznaczył. I niech nie zapomni, żeby co najmniej sześć numerków zarezerwować, bo przecież nie wiadomo ilu nas na to leczenie przyjdzie..... ...z niedzielnym pozdrowieniem - my Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 13:26 Ha ha ha hahahah!!! Koguciku! Wszystkiego dobrego i żebyście Wszyscy tak świetnie rymowali!!! Martwię się bo tortów chyba tyle nie mamy?, co myślisz Maseczko?! chyba, że cudownie rozmnożymy. Tort Bezowy Mocca Ha! wiedziałam, że będzie dobry! Kosmito! Bo słyszę, że jesteś. Najlepsze życzenia z okazji urodzin ( i żeby sąsiad tak nie znikał to wszystko będzie lepiej ) potańczę jeszcze Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 14:23 Cześć Benu, A peeewnie , że zapalimy.. tylko bez hałasu.. Koguciku, doskonale Cie rozumiem bo: 1. też lubię góry 2. też byłem Maską, Mają , Hardym, Benu nawet, tudzież Al /a jakże!/ kilkoma przypadkowymi nickami, a teraz Tobą.. Hmmm ... chodzą też słuchy że jestem wiatrem /miłe / Reakcja która opisałeś wyczerpuje znamiona SPZWO czyli Syndromu Postspotkaniowego Z Wiadomymi Osobami i ustępuje po czasie niejakim, który jest jaki dla iksa a inajaki dla ygreka. Odwoływanie sie do Rodziny bywa pomocne, ale ma tę wadę, że Rodzina przyglądać sie nam zaczyna z tajoną troską i kto wie czy pod obserwacje stałą nie weźmie, a to już niewygodne być może.. Jeśli zatem mogę Ci coś doradzić, nie wierz niektórym na słowo, bo nie dość, że nie warto to za jakiś czas wybierać Ci każą, ktoś ty, a jak wiadomo wybory takie nader człowieka ograniczają i przyrodzona mu wolność paskudnie podkradają, quod erat demonstrandum.. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 14:35 Nie widzę Kosmity, ale skoro wieść niesie że jest, to Mu najszczersze życzenia chce złożyć, żeby zawsze miał tyle poczucia humoru, żeby sie wszystko w zyciu udawało, żeby miał jak najmniej "papirów" do przejrzenia , żeby Go nadal Wszyscy słusznie kochali i żeby sie Gryś na nim przestał wyżywać ... aaaa i jeszcze tego Ci życzę Kosmito, żebyś nie miał apetytu na nasz księgozbiór cośmy go przemyślnie przed Tobą w drewutni zachomikowali.. Samych Dobrych Dni, Kosmito! Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 14:36 Znaczy się - że co ? że mam tak w wielokrotności funkcjonować ? Może to i dobre... będę mógł na ten przykład jednego do roboty wysłać - samemu się wysypiając..... dzięki za życzenia. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 14:43 Cierpliwie przeczekać... .... przejdzie samo jak ręka odjął... Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 14:51 jeszcze rozmnozy?.. wiedzialam, ze nie bedzie miejsca w dziupli dla kosmity...wiedzialam Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 14:51 taaaa.... tego wykluczyć niestety nie można: szansa procentowo co prawda niewielka, ale istnieje.. należy pilnie przeprowadzić testy odpornościowe na SPZWO ... Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 15:09 u mnie po ptokach - zero odporności... Masko ! to ja już nie jestem Kosmitą ??? To kim ja do cholery dzisiaj jestem ??? Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 15:15 Co za pytanie, do godzin popoludniowych to jestes Hardym i uwazaj, nie pojedynkuj sie sam ze soba AL by sobie tego nie wybaczyla, ze tego nie widziala.. Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 15:16 a raczej do wieczornych.. potem zjawi sie Hardy i wtedy Ty bedziesz Maja i juz jest jasne, ze nie mozesz byc gejem, skoro jestes ONA Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 15:22 Maseczko ! niezmiernie Ci dziękuję za dalsze zagmatwanie mojej - już i tak mnogiej jaźni Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 15:39 Przykro mi niezmiernie.. bedziesz musial niestety przystapic do zmudnej pracy rozplatywania "wlasnej tozsamosci" zaplatanej przez "specjalistow" w kipu. Jezyk dawno juz zapomniany, odczytac trudno, dodatkowo zaplatac mozna - my Ci niestety pomoc nie mozemy, sami mamy podobne problemy z ktorymi jak sie wydawalo juz uporalismy sie a jednak okazuje sie, ze nie do konca. Trzeba dokladnie obejrzec Tryptyk, Benu jak ja znam napewno ukryla tam przeslanie dla potomnych i kto potrafi je odczytac, WIADOMO - wszystko jasne witaj Ptaszku Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 17:23 Jestem, już jestem! Koguciku, oddaj mi moją tożsamość! Maska zapowiedziała że o tej porze będę więc miałeś czas się przygotować na oddanie mnie...znaczy się osobowości mojej mnie! Bo inaczej - pojedynek! O tożsamość mą! Z zachowaniem Boziewicza! Tylko...z kim będę się pojedynkował? Bo teraz nie wiem kim Kogucik teraz jest - sobą, AL, Maską, Mają, Ptakiem , Karen, Ulim, Agfą, Kosmitą..czy też dalej mną? Mam się pojedynkować sam ze sobą?! Więc proszę o szczegółową informacyję - kim teraz jest Kogucik?! Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 18:02 Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa ! Normalnie tylu życzeń to ja jeszcze nie dostałem... Hardy ! ma świetną wiadomość ! Otóż wpadli do właśnie kumple, poczytaliśmy sobie, bo oni jacyś nie tutejsi i czegoś takiego nie widzieli No więc, co prawda - urodzin to ja raczej nie obchodzę (), a to tu, to normalnie w prywatnej rozmowie mi się wypsło,bo dziwiłem się że z Kosmitą w tym samym dniu pijemy... a podstępna Baba, gaworząc zresztą ze mną na GG, w tak zwanym międzyczasie, o północy mnie wydała... No więc wracając do tematu - urodzin nie świętuję, ale kumpel wiadomo - nie wielbłąd - napić się musi - no więc otworzywszy po piwku, nagle umysł nam się rozjaśnił i rozwikłaliśmy zagadkę : Rozwiązanie zagadki FORUM W SWOIM RODZAJU JEDYNE, WYZYWAM WSZYSTKICH NA POJEDYNEK Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 18:18 Ponad stotrzymiliony postów?! To Ty Koguciku nie jesteś "turbodynomem" tylko hiperturbodynomem! AL! AL! Gdzie jest AL?! Mamy chyba krajana! Też nie obchodzi urodzin! Więc niechybnie zabużajec ci On jest! Zabużajce imieniny obchodzą! Nasz ci już Kogucik, nasz ci On! PS.Dla wyjaśnienia, Koguciku - wspominając pewne rzeczy na moim bloogu (Przyzbą popularnie zwanym) okazało się że...nasi najbliżsi przed wojną i w wojnę mieszkali obok siebie...kilka kilometrów różnicy. Żeby tylko to! Repatriacja w `45 - to dopiero było zdarzenie! Tym samym pociągiem, przez całą Polskę Jak się okazało...przyznaję bez bicia że to AL pierwsza zaczęła kojarzć czytając Przyzbę mą - AL to moja krajanka A...zabużajcy bardziej cenią imieniny niż urodziny...Ty nie obchodzisz urodzin...więc...nigdy nic nie wiadomo PS.AL - chyba nie zdradziłem tajemnicy? Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 18:23 o przepraszam - ładniej brzmi z Kresów Wschodnich - rodzinne włości - Kamionka Strumiłowska - okolice Lwowa Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 18:38 Hej, Kosmito! AL i ja - z wileńszczyzny nasze korzenie...ale i tak jesteś nasz bo zabużajec! No dobra, z Kresów Wschodnich, niech Ci będzie...u nas zawsze mówiono "zabużajec" Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 18:42 Jaki znowu Kosmito ? Spytaj Maski - ona już wie kim jestem - bo znowu nastąpiła zmiana a co do tematu - to ja młodsze pokolenie jestem, więc i postrzeganie inne Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 19:09 To Ty już nie Kosmitą jesteś, Koguciku? Ot, wybacz...tyle już postaci przyjmowałeś że miesza mi się..nie jestm na bieżąco PS.Jak rozumiem...jesteś teraz Maską? No bo jak mam się Jej spytać...to znaczy pytam się Ciebie...przecież najbardziej wiarygodną informację można uzyskać TYLKO u źródła PS.PS.A co do tematu - a co Ty myślisz, że ja urodziłem się jeszcze przed wojną?! Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 20:01 no nieeee Hardy, gdzieżbym śmiał ale moi dziadkowie mówili o sobie - kresowianie, tak też mówił i mój ojciec, a mnie to najbardziej Kozak pasuje Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 21:07 No! Nawet "nie śmij!", Koguciku Urodziłem się hen hen później , już "po" Oczywiście te "hen hen" dla każdego znaczy co innego (No co jest...znowu ten rym częstochowski...czy ja się już od niego nie uwolnię? ) No..."tera jezdem doma"...przecież Kogucik na "wmiankowanym za każdym razem podpisikiem niżej podpisanym" ...tańczy kazaczoka! A ja tak długo nie mogłem rozwikłać tej zagadki..."co tańczy Kogucik"? Teraz już wiem Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 14:49 Benu Koguciku Ulissesie.. obawiam sie, ze spadna na nas jakies zupelnie nieprzewidywalne w tej chwili obowiazki. To co dotknelo Kogucika, moze zaowocowac znowu jakimis mejlakami a tym razem moze sie okazac, ze Kogucik vel AL zaskarzy cale Podworko.. nie tutaj naprawde potrzebny jest lekarz... Mamy wiec teraz dwa Ptaki na Podworku.. Benu i jak tam te taneczne kroki? juz opanowalas? Ale to fajnie jest, bo Ty - ptaszyca a Kogut - ptak bedzie z Was niezla PARA.. Jesli zaludnicie dziuple, to co zrobicie z Kosmita? Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 15:14 Nic Masko Kosmita na peeewno nas zaadoptuje Z radością! Gryś będzie miał towarzystwo... Koguciku! Tak. Wszyscy przez to przeszliśmy, że nam się wmawiało nie taaakie rzeczy! To że bywaliśmy wymiennie sobą nawzajem to jeszcze nic, zaczynano nam wmawiać poglądy i różnego rodzaju orientacje, ale zapewniam Cię nikt z nas im nie uwierzył. Maja doskonale opisała losy Podwórka! Tyle, że dawniej chyba byli bardziej wyrafinowani, a teraz ... żal Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 17:29 Ha! No to będzie się działo...masz rację Masko, dziuplę trzeba będzie przystosować do ewentualnego powiększenia stadka mieszkańców - Ptak, Kosmita, teraz Kogucik i...małe Ptakurczaczki które mogą się pojawić Oferuję swoją pomoc w powiększeniu dziupli, dorobieniu stolarsko tego i owego (może dwupiętrowe łóżeczka dla maluszków?) Dziuplę zaadaptujemy a ptakurczaczki zaadoptujemy. Pierwsze na Podwórku Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 17:49 Hardyyy!!! Ja Pana proszę! Pan od razu wszystko musi sprowadzić do piętrowych łóżeczek. Nie my się, to znaczy nie wiem jak moje alter ego, ale ja osobiście przez podział, wolę. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 18:05 Przez podział? Jak jakieś...dżdżownice? A fe! A ile miłych mooomentów nie będzie! Z naukowego zaś patrząc widzenia, Benu - tylko po naszemu, tylko po przyjemnemu zdrowa dla gatunku wymiana genów następuje, mutacja występuje...a czasem mutacja przynosi dobroczynne następstwa! Pomyśl...będziesz ta pierwsza, ta EWA od nowego gatunku - ptakurczaczków... Czyż to nie wspaniała perspektywa? CZYŻ TO NIE NIWELUJE WSZELKIE OBAWY TWE? Pomyśl - być PRAMATKĄ...jak to brzmi! ...a Kogucik PRAOJCEM... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 18:22 PS.Chyba że chodziło Tobie Ptaku o podział ról...to wtedy się zgodzę A jak nie podobają Ci się piętrowe...nie ma sprawy. Mogę zrobić dwupiętrowe! (Na wyższe nie licz...aż tak wysoka dziupla to nie jest ) Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 19:14 Jesteś OKROPNY! Przekonałeś mnie! Ale wejdę w słowo, jako, że sam napisałeś i to z wyrzutem, żeś w dziupli nie bywał, uprzedzam: dziupla ma magiczne możliwości coś jak Hogwart ! Więc na Pana miejscu ja bym się tak nie paliła do aranżacji wnętrz! Przepraszam, że zapytam, motek Ariadny posiada Pan? A poza tym, co na to Kogucik??!! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 19:45 Słucham? Czy ja dobrze słyszę? To nie jedna dziupla jednoczęściowa, tylko...ma jeszcze korytarze? Odnogi? Labirynt jakowyś jest w niej ukryty? W naszej miłej wierzbie jest ukryty? Ooo...to zmienia postać rzeczy... Zaznaczam, zaznaczam urbi et orbi...wchodzę z...no może nie z aranżacją ale ze stolarką...chociaż, z doświadczenia wiem, lubią się mnie kobiety pytać jako amatora o zdrowym spojrzeniu...czy to to do tego tamtego pasuje...nie tylko w aranżacji wnętrz ale i zewnętrz...znaczy się "czy to mi pasuje"...znaczy na damskiej figurze opięte ili ułożone....? pytając się mnie...ale wchodzę tylko do pierwszej komnaty dziupli. Nie dalej! Nie będę posługiwał się motkiem! Nawet Ariadny...jeszcze jakiś złośliwiec mi nitkę przerwie...i co ja zrobię? Znów będę musiał się zdać na swój mysł topograficzny...ale w labiryncie?! Nieprzydatny ci on jest... PS.Ale...na wypadek wypadku wejścia nieprzewidzianego w labirynt wierzbowo-dziuplowego labiryntu...na szczęście drewnianego...mam ci ja wyjście...przecież już ten Wielki Aleksander z Macedończyków to zastosował PS.PS.A poza tym...co na to Kogucik?! (znaczy na to...hmmm...) Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 20:01 No właśnie Hardy! Co na to Kogucik? Na ucho Ci powiem i w tajemnicy, ze gdy słucham CHAN CHAN i ptrzę na legion Kogucików to... no serce rośnie Żegnam się Hardy na dziś. Miłego wiczoruspędzania. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 21:12 "A imię jego legion"...?! Oooo...czy jednak nie przeceniasz pojemności dziupli w naszej wierzbie, Ptaku? Rozumiem że dla Ciebie to nie problem...ale dla dziupli?! I najważniejsze...co na to Kogucik?! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 17:16 Koguciku (z g.13:02) alem się zestrachał, aleś mi napędził strachu! Że Ty to mogę być ja...a może na odwrót...to bym jeszcze zdzierżył...ale mam być Maską?! Dobrze żeś podpowiedział mi metodę i zrobiłem to samo - sprawdziłem doświadczalnie, wizualnie i namacalnie -NIE jestem Maską! Szlus! Niech Maska ma swoją płeć a ja swoją...mi w niej dobrze Odpowiedz Link
1agfa Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 15:48 Kosmicie - w życiu tu-ziemskim, w miejscach, które lubi, w sprawach-trudnychniesłychanie, papiórowo-niepokonanych, aby się przysypać im nie dał, tym papiórom, niech je Grysiowi odda, do załatwienia! Gryś zrobi gruuuuuuu - i załatwi, to pewne Kogucikowi jak najlepszego wszystkiego, w życiu, w górach i...w Kurniku, mową wiązaną zbudowanym, aby Kurek (i Kogutów przyjaznych przybywało . (Elaborat przeczytałem, porządnie się zeń uśmiałem ) Wszystkiego naprawdę - jak-najlepszego Witam Wszystkich Podwórkowiczów, świętowaniem do późna zmęczonych, ale dziarskich, jak widzę, w to piękne południe! Nie pobędę dziś długo, bo pomimo niedzieli...nie dla wszystkich niedziela, tak bywa Czy ja podziękowałem Paniom jeszcze raz za wczoraj? Nie? A więc poprawiam się i dziękuję!! Jest za co Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 15:54 Witajcie Wszyscy Koguciku - życzenia najszczersze, żeby Ci się dobrze wiodło, byś nigdy humoru nie tracił i żebyście zawsze byli szczęśliwi - zarówno Ty jak i ludzie wokół Ciebie Niestety...młody i niedoświadczony widać jesteś skoro Ci się wydaje, że jak doszedłeś do tego, że jesteś Ulissesem, to wszystkie rozumy zjadłeś. A ULISSES - KTO? Czyim klonem jest Ulisses? No właśnie...tego jeszcze nikt z nas nie odkrył, ale jak wiadomo postawienie właściwego pytania to połowa drogi do celu. Poza tym Twoja analiza była bardzo poprawna - widać, że do nauki się przyłożyłeś, wątki czytałeś właściwe....Pamiętaj, żeby Ci Hardy kminkówki odpowiednią porcję wydzielił - to dobrze robi. Ostrzegam jednak przed nadmiernym studiowaniem tegoż wątku, chyba, że znajomym psychoterapeutą dysponujesz... Kosmity niestety nie widzę. Na zapas więc składam mu życzenia (a może to życzenia dla Podwórka?) żeby czasu miał więcej i częściej mógł tu bywać...i żeby zawsze miał świadomość, że jest tu oczekiwany i nam bliski ...Wszystkiego co najlepsze życzę Ci Kosmito...niech Ci się spełniają marzenia... Pozdrowienia poobchodowe dla Wszystkich Do napisania Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 16:08 Maju, Agfo.. Majeczko, to samo właśnie zawarłam w życzeniach do Kosmity w JEGO clipie, że chyba my sobie musimy życzyć, by częściej u Nas bywał. Niestety AL podyżurnie i beznetowo - jutro ma się pojawić specjalista, miejmy nadzieję, że coś się wydarzy. Ona net miewała, niestety nie na tyle mocny, żeby mogła odtworzyć np. videoclipy - hmmm... Majeczko obejrzyj ten KOSMICZNY Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 16:24 Maseczko...nie trzeba mnie zachęcać - już widziałam. Naprawdę nie potrafię wyrazić podziwu jaki czuję. Nie wiem..nie próbuję sobie nawet wyobrazić jak się coś takiego robi. Ileż czasu musialaś na to wszystko poświęcić!I ile serca włożyłaś Ogromnie mnie wzruszyłaś tym wszystkim. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 16:45 Dla Was.. niestety bez obrazów.. www.wgb.eps.gda.pl/2vol_03%20Pejzaze%20Harasymowiczowskie.mp3 Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 19:48 Mogę tylko podziękować teoretycznie...nie otwiera mi się Odpowiedz Link
k.karen Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 16:19 Witam Wszystkich popołudniowo i wczesnowieczornie niedzielnie Kosmito i Koguciku Drodzy Jubilaci: Najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności Wam składam Och, nie mam czasu ( goście w domu ) żeby wszystko dokładnie przeczytać ale co tu się po wczorajszej uroczystości dzieje?! Wychodzi na to, że Wszyscy to Kogucik...to z kim ja rozmawiam? Ale żeby było gorzej to ja przecież ciągle powtarzam, że "w górach jest wszystko co lubię..." Czyli, wychodzi na to, że ja to też Kogucik?! Jeżeli tak to Kogucik musi być robot, inaczej nie da rady. Eeee tam, później to dokładnie prześledzę i jakby co zbadam a na razie pozdrawiam Wszystkich a szczególnie Jubilatów, którym zagram dzisiaj to: www.youtube.com/watch?v=LjASPeacVzs Miłego wieczoru i może uda mi się choć na chwilę jeszcze zajrzeć. Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 16:41 Cześć Karen! Czołem Dziewczyny! Agfo, Krzysiu Miło się niedzielnie gawędzi ptak do siebie Czyż to nie Kobra pisała o nadzwyczajnej umiejętności ptaków do gaworzenia, naśladowania i mimikry? Szkoda, że nie bywa Kobra! Chociaż! mam myśl Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 17:56 Cześć Karen To kimże wreszcie ja jestem? Kim? Chcę wiedzieć! Mną, kimś z Was...czy ja w ogóle wiem z kim rozmawiam? Może sam ze sobą? Chociaż...jak się tak chwilę zastanowić...to tak na chwilę...w skórę Pań naszych wskoczyć...osobowość i mentalność kobiecą poznać...hmmm...może to nie byłoby takie złe...zawsze jakieś nowe doświadczenie Która z Pań chce się "na trochę zamienić"? Sobą ze mną? Zaznaczam że na trochę a nie na zawsze! Przyzwyczaiłem się już do siebie Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 18:55 Za duży jesteś nie idę na zamianę.... nieeee Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 19:14 Masko - nie chcesz nowych doświadczeń doświadczyć? Nawet w skórze "dużego" nie jest tak źle Zawszeć jakieś nowe odczucia można odczuć Doświadczenia to potęga i podstawa zrozumienia drugiego człeka...zwłaszcza pełci przeciwpołożnej PS.A tak a propos...to skąd wiesz że jestem duży? A może mam metr sześćdziesiąt tylko...na primier w obwodzie? Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 19:44 Jak to skad wiem? wrrrr.... przeciez widzialam zes taki duzy jak ten flisak na zdjeciu... no i w Syberiadzie STALO napisane... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 19:50 Jak ten flisak, powiadasz Masko? A co on? Miał wypisany wzrost na czole? A jeżeli nawet...to skąd wiesz że ktoś nie wpisał fałszywej liczby, hę? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 17:36 Maju (z 15:54) - właśnie uratowałem wczoraj przed moimi gośćmi trochę KM...to i Kogucik posmakuje leku na strapienie wszelkie...a jak rozjaśnia umysł! Oczywiście wszystko zgodnie z przewidzianą normą, pod kontrolą...nawet lekarstwo spożyte w nadmiarze może zaszkodzić...chociaż jeszcze nie spotkałem się z takim przypadkiem...ani najmniejszym porannym bólem "po". Nigdy! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 17:10 No, wreszcie jestem Wszystkiego najlepszego wszystkim Oddzielne i szczególne życzenia dzisiejszym "urodzinowcom" (pewnie już skończyli osiemnastkę ) - Kosmicie i mojemu przeciwnikowi wypróbowanemu w potyczce o białogłowę - Kogucikowi zadziornemu Ledwieśmy przeżyli potyczkę...a skończyło się szczęśliwie, jak to między normalnymi "ludziami" bywa A teraz musze się pokajać - taki ze mnie "stary" a taki nieprzewidujący. Straciłem tę cechę czy co?! Tak nie pomyśleć, tak nie przewidzieć "rozwoju sytuacji" - jak ja mogłem się zgodzić na łączenie urodzin moich z urodzinami Podwórka?! Rozumiem że Podwórkowicze nie przewidzieli...macie przecież dopiero 2 latka ...ale ja?! Przecież z góry było wiadomo że wypadnę... Mam nauczkę - nigdy nie łączyć żadnych naszych prywatnych uroczystości z naszymi podwórkowymi obchodami! Mam za swoje!) A teraz, przepraszając wszem i wobec za nieobecność wczorajszą mą - siadam do przeżywania obchodów II rocznicy...podobno i na mnie jakiś tam prezent czeka W każdym razie - z góry, z góry przed czytaniem - dziękuję Paniom naszym za to coście zrobiły przygotowując - Maji, Masce, AL, Ptakowi Benu, Karen Pokłon do ziemi, po staropolsku A nam co Panowie zostało? Czytać i podziwiać z rozdziawionymi...ustami Muszę przyznać że zdążyłem "w biegu"oglądnąć "Tryptyk"...ufff...teraz inne specyjały na mnie czekają - jak oto "Podwórkowicz" i "Galeria"...i już uważne smakowanie "Tryptyku"...z perspektywy i z bliska Od razu zaznaczam że nie patrzę na to że jest już nowy wątek - jak będę chciał to i tak podopisuję się na świątecznym wątku - i nikt mi nie zabroni! Ot co! Jeszcze czego...powstrzymać od czytania i pisania Hardego...tam gdzie chce PS.A teraz...rozsiadam się wygodnie i... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 18:42 JAk Wy mnie dzisiaj wnerwiacie! Wszystko miałam w umyśle poukladane i jasne. A teraz? Ciemność widzę! Ciemność! Nie możecie być mną! Przecież to ja jestem Wami, tylko troszeczkę mi się pomyliło w jakiej kolejności...nieważne, będę losować. Spokojnie - denerwować się na siebie - bez sensu! W dodatku ...jakbym na to nie patrzyła....któreś ze mnie - pali!!! Muszę się natychmiast odzwyczaić - do czego to podobne! Najgorsze, że rymować w żaden sposób nie potrafię, a okazuje się, że będę musiała się z rymami produkować...Rozpacz! Spokojnie! Głęboko oddychać!!! Nic to...zawsze chcialam podróżować, a tu okazuje się, że międzygwiezdne podróże uskuteczniam. Super!...chyba...Mam nadzieję, że te rakiety teraz to jakieś porządne robią...nie psują się... Jako Benu będę musiala malować!!!! Koniec! Nie mogę dalej myśleć, trzeba coś robić...Idę walczyć wewnętrznie - Hardy kontra Kogucik...o AL...mam nadzieję, że sobie nie zrobię krzywdy. A swoją drogą...Hardy, Koguciku....ja też obchodzę imieniny Urodziny - tylko na forum . Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 19:01 Majeczko, uspokoj sie, oddychaj gleboko.. mam nadzieje, ze jesli juz palisz, to jestes Ulissesem, on pali slabe - nie zdazysz sie tak bardzo zatruc, ale w porywach to on pali fajke - nie wiem jak bedziesz z ta fajka wygladac. Uwaga... nadeszly najnowsze wiadomosci, wlasnie zapial Kogucik, ze jest Czarodziejka... czyli Maju, mozesz chyba juz teraz spokojnie odetchnac. KOGUT!!!!!!!!!!!!!! - PALISZ??????????????????????? Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 19:59 palę !!! czasem głupa ale z reguły papierochy Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 19:32 Zaraz zaraz; Maju, Masko - uspokójmy się, ustalmy co się dzieje, kto jest kim... A właściwie...po co mi dochodzić...jak ja jestem każdym z Was to i Wy jesteście każdym z nas...a więc i mną we właściwym momencie...oczywiście trzeba pamiętać o skali czasu, nie jednocześnie...to po co mam się martwić I tak kiedyś byłem lub będę - i Maską, i Mają, i...i...i... Jednym słowem - wszyscy o sobie wszystko wiemy Jakżeby inaczej? Jak przejmujemy cielesną powłokę...to jeszcze nic...ale przecież i osobowość podobno...to po co mam się pytać? Jak wejdę we właściwą "skórę" to i tak będę miał odpowiedzi na pytania aktualne me No to...Maju...zapalimy? Musisz się przyzwyczaić abyś nie odczuła szokingu "niepalacza"... Oczywiście to tylko propozycja a nie namawianie Żadne namawianie, co to to nie! Wiem że palenie szkodzi... Zaś co do rymów, Maju...przez głowę, przez głowę by mi jeszcze z miesiąc temy nie przeszło...iż Hardy rymowanki będzie sklecać! Najprostsze jakie można wymyślić...ale zawsze rymowanki. Po tylu...hmmm...miesiącach i latach oglądania tego świata O, sama widzisz! Znów rym częstochowski mi wyskoczył...no co mam robić? PS.Imieniny? Imieniny, Maju?! Ups...niedługo okaże się że my wszyscy... Masko, a Ty? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 21:46 Jak to "co ja?", Masko? Kim w tej chwili jesteś? Mną, sobą czy kimś innym? I co z...rymowankami? Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 20:04 Kochani! Krótkie te dni listopadowe. Dobrej nocy życzę Podwórkowiczom, kolorowych, a zanim jeszcze, to miłego wieczoru. Do jutra tymitu ptak też Benu Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 21:16 Dobranoc Maju, dobranoc Ptaku Masko - u mnie wyskakują w Twoich ostatnich wpisach tylko czerwone krzyżyki...coś umieszczałaś pewnie...a ja jak ten we mgle...nie wiem o co chodzi... Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 22:36 Jaaaaaaaaakie Krzyzyki???? o co chodzi? HILFEEEEEEEEEEE!!!! czesc Hardy Odpowiedz Link
hardy1 Re: 29 listopada 2009 29.11.09, 23:53 Już dobrze, Masko...już poznikały, te "czerwone krzyżyki". Znowu jesteś )) To pewnie ten czerwony diabełek takie psoty na początku uskuteczniał Odpowiedz Link
m.maska W ZASTĘPSTWIE AL dla KOGUCIKA 29.11.09, 22:48 Koguciku Nasz Wspaniały, Już od rana kury piały, Że dzisiaj starszy się stałeś Gdyż Urodziny miałeś. Przeto ostatnia w szeregu i już prawie w biegu Najszczersze Życzenia Ci składam Wór pszenicy dokładam Świeżej wody pojemniczek I mały intymny Kurniczek. Aby się dobrze Tobie działo A rankami świetnie piało Aby spokój był w obejściu Abyś zawsze pływał w szczęściu I na zawsze zostań SOBĄ Bo nam bardzo dobrze z TOBĄ... za AL Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: W ZASTĘPSTWIE AL dla KOGUCIKA 29.11.09, 23:23 dzięki dziewczyny ! To niezwykle miłe zakończenie dzisiejszego - strasznie szalonego dnia ! Tak urozmaiconych urodzin, to ja jeszcze w życiu nie miałem. No już niecierpliwie czekam na następne. Jak los przychylny będzie, za rok znowu odstawimy szopki. Bardzo bardzo dziękuję Odpowiedz Link
hardy1 Re: W ZASTĘPSTWIE AL dla KOGUCIKA 30.11.09, 00:01 Los? Los to my Koguciku sami wykuwamy...i wykuliśmy Podwórko Dosłownie wykuliśmy "niźli w spiżu"... Przesada, pompatyczność? Nie, to tylko parafraza...ale jakże na miejscu, oddająca sedno tego co przez dwa lata przeżyliśmy i gdzie jesteśmy...i JACY dzięki temu...już jesteśmy Dobrze że się poznaliśmy...a Ty z nami Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: W ZASTĘPSTWIE AL dla KOGUCIKA 30.11.09, 01:31 Święte słowa , Hardy.. Dobranoc, Podwórko... Zamykam Furtkę... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: W ZASTĘPSTWIE AL dla KOGUCIKA 30.11.09, 04:48 A ja otwieram....i to strasznie szybko, bo do pracy spieszę! Wygląda na to, że tylko o świcie bladym mam net. Dzisiaj przychodzi technik i szukał będzie przyczyny, jeżeli nie naprawi....to...to będę bardzo zła. Dobrego dnia, kochani Odpowiedz Link
k.karen Re: W ZASTĘPSTWIE AL dla KOGUCIKA 30.11.09, 09:56 Dzień dobry Al, witajcie Wszyscy Jestem cały czas pod wrażeniem ogromu pracy i serca, jaki włożyły Maja, Maska, Al i P.Benu w obchody rocznicowe Podwórka. Czytam i oglądam w zachwycie i trochę Wam zazdroszczę takich talentów i umiejętności.To prawdziwa uczta dla ducha Podpisuję się pod prośbą Hardego do Benu o podzielenie Tryptyku i powiększenie Tak! To świetny pomysł, żeby Tryptyk stał się logo Podwórka. Kiedy czytam i oglądam te piękne rzeczy to w duszy gra mi właśnie tak i teraz Wam zagram...bo to prawda - jesteśmy dziećmi świata Miłego i spokojnego dnia Wam życzę a ja muszę wracać do moich gości. We are the World www.youtube.com/watch?v=WmxT21uFRwM Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: W ZASTĘPSTWIE AL dla KOGUCIKA 30.11.09, 10:24 Witaj Karen, witaj Al i Wszyscy Którzy Nadejdą... Spokojnego, dobrego Dnia... Odpowiedz Link
m.maska 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 11:10 Dzien Dobry wielkie Witaj Karen, to jest niesamowite, czytam Majke - wciaz i wciaz a obraz Benu - podesle Ci wersje dla Podworkowiczow, wtedy dopiero zobaczysz ile pracy nasz Ptaszek wsadzil w to DZIELO - ani tutaj ani w galerii nie mozna go tak zblizyc, jak oryginalu Ulissesie, mam tylko juz jedno pytanie: czy czas switu bladego przesunal sie byc moze na godzine wczesniejsza? czy my juz "zeglujemy" w kierunku WIOSNY???? czy ja cos przegapilam? w takim tempie? prawie o godzine? chyba nie nadazam.. jak zawsze Wszystkim Pieknego Dnia Dzien Dobry Podworko... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 11:28 Masz rację.. niedługo może dojść do tego, że będę wstawał tuż po tym jak się położę... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 11:51 Cześć Młodzieży...ups ...Dzieci Podwórka ( jajakonajwyższy...chyba...mogę CHYBA tak powiedzieć ? Przecież mamy dopiero 2 latka ). Już w nocy, dla mnie baaardzo późnej (dla niektórych to dopiero wczesny wieczór pewnie ), dziękowałem za przygotowanie rocznicy Paniom naszym...fakt że "poświęciłem" (w znaczeniu święto miałem) circa 11 godzin czystego czasu Opłacało się...mimo że miałem zamiar pójść spać o północy... Po prostu nie mogłem się oderwać A dzisiaj rano pocztę otworzyłem i wreszcie postudiowałem Tryptyk ze szczegółami...dziękuję Benu Nawet transparent z naszym mottem nad wejściem powiewa. Teraz mogłem przeczytać i oglądnąć szczegóły, smakować w zbliżeniu bo w Galerii nie widać ich. Przy Maski życzeniach łezka mi się zakręciła, przy "Podwórkowiczu" Maji obawiałem się czy przepona ma wytrzyma wstrząsy i konwulsje...a przecież Matka nasza Gaja nie trzęsła się pod nogami...na koniec odsłuchałem "Wonderful" wyszukany przez Karen...i poszedłem spać. Starczyło mi w zupełności 4 godziny snu...dziwne? Nie, to energia nabyta w czasie obchodów II Rocznicy się tak skumulowała, zadziałała jak katalizator snu i odpoczynku PS.Tylko proszę mi nie wmawiać że jestem sentymentalny czy romantyczny! Nie jestem! Bo już takie plotki zaczynają krążyć... Jestem hardy Hardy Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 11:57 Cześć Hardy... Nie Ty jeden.. nie Ty jeden.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 13:14 A do czego konkretnie się odnosisz Uli rzecząc: "Cześć Hardy... Nie Ty jeden.. nie Ty jeden..", hę? Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 14:02 Do tego, co napisałeś o Podwórku, Hardy... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 14:06 Kogucikowi - Andrzejowi, ponownie życzenia składam.. W totka jest do wygrania 20 mln.. to Ty je sobie wygraj, Koguciku .. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 14:22 Kurcze, wróciłem wlaśnie z miasta... jest przepiękna WIOSNA... Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 15:08 już 21000000 - sam widziałem - aż takiego farta to ja niestety nie mam Dzięki ! ulisses-achaj napisał: > Kogucikowi - Andrzejowi, ponownie życzenia składam.. W totka jest > do wygrania 20 mln.. to Ty je sobie wygraj, Koguciku .. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 15:22 No dobra...raz na kwartał mogę zagrać jak jest kumulacja. Nie lubię się rozdrabniać na mniejsze kwoty...najwyżej się podzielę pa pałam jak i Kogucik trafi...albo któreś z nas jeszcze To dzisiaj czy jutro? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 11:59 Aj...zapomniałem o "Julence" AL - ją zdążyłem przeczytać jako pierwszą... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 12:16 No własnie do podobnych wniosków doszedłem, Hardy.. Po co ścielić łózko, piżamę ew. zakładać etc etc. I odpowiedziałem sobie: TRADYCJA to ONA trzyma nas przy życiu, cywilizuje, ochrania, nadaje orientację jednostkom i całym cywilizacjom, o czym kto jak kto, ale Ty doskonale wiesz. W imię zatem racji wyższych i większych niż skromna jednostka Ulissesem tu zwana, czynię co czynię, w uniesieniu niejakim, - a nawet nie waham sie wyznać - w poczuciu misji.. :- )-, conocne i coporannne rytuały odprawiam... hmmm. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 13:26 Nooo...tak. Może tak a może trochę ni, Uli. A może...właściwie to jestem zwolennikiem zachowywania z tradycji i kultury nacji tego co dobre i przydatne, co nie przeszkadza jako wsteczne lub bezwartościowe. Selekcja, selekcja...bo inaczej byśmy "stali w miejscu" ...nie mówiąc o zasypaniu nas ogromem informacji, ich natłokiem. Człek ma też ograniczoną pojemność przyjmowania i czasu. Więc stare selekcjonuję i nowe info przyjmuję, dekoduję i użytkuję Znaczy się tak...w sprawie wzmiankowanej...tradycję ścielenia podtrzymuję. Natomiast "w czym" - to podtrzymuję dużo starszą tradycję, fakt że częściej stosowaną w cieplejszych rejonach Matki naszej Gaji PS.No chyba że zimnisko straszne lub w gościach będąc ...wtedy się zmuszam do tradycji bliższej naszym klimatom Odpowiedz Link
hardy1 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 11:54 Tak Masko - to wiosna zawitała na Podwórko...więc i można wcześniej wstawać bo słońce już rozświetla wszelkie zakamarki, dodaje uroku... Właściwie Uli...po co właściwie kładziesz się spać? To taki nieproduktywny czas...przecież można odpoczywać czynnie Odpowiedz Link
m.maska Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 12:40 Witaj Hardy, wiesz i ten problem dopada mnie kazdej nocy...czas na sen jest bezproduktywny, no mozna sobie pomarzyc wprawdzie.. Ale... Odpowiedz Link
m.maska ANDRZEJOWI - KOGUCIKOWI 30.11.09, 13:33 Ja tutaj pragne Zyczenia zlozyc... wszystkiego naj... do Kurnika nie wejde, bo mi rymy nie wychodza... Nowy Podworkowiczu Koguciku przyjmij wiec Zyczenia najpiekniejsze... Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: ANDRZEJOWI - KOGUCIKOWI 30.11.09, 13:45 Dzięki Maseczko ! Właśnie głównie dlatego urodzin nie obchodzę Bo zaraz mam imieniny Więc jak jest impreza - to Andrzejki Zawsze można zacząć dzień wcześniej, żeby dłużej trwały Witam wszystkich, jeszcze na wolnym, (znaczy się do pracy nie muszę ) ale już pewnie od środy znowu w papiery pognam się zanurzyć Odpowiedz Link
m.maska Re: ANDRZEJOWI - KOGUCIKOWI 30.11.09, 14:45 Ach no tak, ale to przeciez wczoraj byl czas lania wosku? a przez to Nasze sobotnie swietowanie wszystko mi umknelo... moze nie uwierzycie, ale tak dalece umknelo, ze pierwszy raz od lat, nie mialam czasu zeby przygotowac Adwentowego wianka... moze dzisiaj? Tak wiec JĘDRUŚ- nadrobie dzis i oby mi sie cos ladnego wylalo Odpowiedz Link
hardy1 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 13:40 Cześć Masko Masz ten problem? Ja jeszcze niestety muszę swoje godziny odespać...fakt że z godzinkę-dwie mogę już krócej niż w dzieciństwie czy młodzieńcem będąc...ale muszę Płakać czy się smucić? Ani jedno ani drugie...ot, tak jestem skonstruowany, Ty podobnie (mówię o potrzebie snu przynależnej człekowi a nie o pełci! Co to to nie! Od razu doprecyzowałem żeby jakieś dwuznaczności nie wynikły! Bo by od razu psotniki zbytkowały! I tak już od kilku dni nie wiem dokładnie kim jestem w danym momencie...tyle podobno mamy wzajemnie przenikających się osobowości ) Właściwie to nie wiem - mamy zazdrościć tym rekinom czy nie? Od kilkuset milionów lat pływają sobie te rekinki ani minutki nie śpiąc...w ogóle nie śpiąc...i żyją! Co Ty na to, Masko? Chciałabyś tak? PS.Tylko zaznaczam - te rekinki też ani chwili w życiu swym nie odpoczywają, nie mogą nawet na minutkę przestać pływać...utonęłyby... (bo nie mają pęcherza pławnego). No więc jak? Wytrzymałabyś bez chwili spokojnego leżakowania i leniuchowania? Coś za coś... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 13:46 .Masko - znów pod życzeniami i obrazkiem dla Kogucika, które tu umieściłaś, był tylko czerwony krzyżyk. Wczoraj znalazłem rozwiązanie - klikam na krzyżyk prawym przyciskiem myszki i zaznaczam "pokaż obraz". I się pokazuje (w tym przypadku Twoja ikonka Maski) Ufff, już w nocy to wypraktykowałem PS. Składałem już wczoraj życzenia Kogucikowi (chociaż woli imieniny ) ale mogę jeszcze raz. Niech ma...więc życzę...tego czego chce Odpowiedz Link
hardy1 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 13:50 Ha! A jednak! Koguciku - Jędrusiu - więc jeszcze raz najlepszego, rymowania przyjemnego i zdrowia długiego Masz lepiej niż ja - świętujesz bez przerwy dwa dni...moja mama była chyba oszczędna i skupiła moje w jednym dniu Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 17:50 U nas to rodzinne - mój stary też tak miał, tylko w kwietniu hardy1 napisał: > Ha! A jednak! Koguciku - Jędrusiu - więc jeszcze raz > najlepszego, rymowania przyjemnego i zdrowia długiego > > > Masz lepiej niż ja - świętujesz bez przerwy dwa dni...moja mama była > chyba oszczędna i skupiła moje w jednym dniu Odpowiedz Link
kogucik.2972 errata 30.11.09, 17:55 napisałem "stary" i mi zaraz ktoś będzie obrażał czy coś - ale zawsze tak o nim mówiłem - odruch nie obrażał się za to Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: errata 30.11.09, 18:40 Cześć, melduję posłusznie , że znowu jestem.. Spokojnego wieczoru... Odpowiedz Link
m.maska TRYPTYK W OTWARCIU 30.11.09, 19:24 Hej Ulissesie widziales jak wyglada teraz strona tytulowa, ktora zdobi Twoj tekst? wow... Tryptyk Benu w tym miejscu, otwiera sie automatycznie, NIE MOŻNA NIE ZAUWAŻYĆ.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: TRYPTYK W OTWARCIU 30.11.09, 23:38 Już wspomniałe niżej, Masko - teraz winieta Podwórka świetnie wygląda Odpowiedz Link
m.maska Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 15:29 no jakze mialabym nieustannie plywac? skoro dyskretnie zarzuciles udzielania dalszej nauki plywania? nie wiem w koncu czy Maja albo AL nauczyly sie plywac - ja nie moglabym "nieustannie" plywac, jabym nie mogla nawet "ustannie". Cos mi sie wydaje, ze przeceniles swoje zdolnosci pedagogiczne w stosunku do NAS, chyba dziwnie odporne jestesmy na sugestie... podobnie miala sie chyba sprawa z poranna gimnastyka.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 23:44 Spokojnie Masko, spokojnie...podstawą pedagogiki, w tym wychowania, jest cierpliwość i powtarzalność...wtedy nauczenie się jest TYLKO kwestią czasu Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 12:40 Huuuura, kochani, chyba mi naprawiono net. Na razie działa. Przyszedł bardzo mądry pan, wykręcił z gniazdka dwa takie nie wiadomo coś(jakieś druciki, a w środku coś jak metalowe, malutkie klamerki) i powiedzial, że to właśnie te urządzenia robiły zakłócenia, a w międzyczasie nikomu nie są już potrzebne. Wniosek...miałam jakieś przestarzale części w gniazdku, które nagle zaczęły się wygłupiać. Pan twierdził, że takich wykręceń załatwia parę na tydzień i że teraz wszystko powinno być ok. Dziwne, zawsze myślałam, że aby coś było trzeba dodać, a nie ujmować. Dziwny jest ten świat. Radosnego dnia moi mili P.S.Będę mogła nareszcie nadrobić jubileuszowe zaległości. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 13:56 AL - brawo! No, wreszcie... Jak się okazuje i często życie to potwierdza - "co za dużo to niezdrowo", "lepsze jest czasem wrogiem dobrego" ...nawet w przypadku części w urządzeniach. Jednak "brzytwa Ockhama" prawdę rzecze - niepotrzebne byty odcinać Teraz się zabierasz za świętowanie II Rocznicy Podwórka? No to...sądząc po mnie...duuużo czasu Ci zejdzie... ...ale za to jakie wrażenia Jedynie "Julenkę" możesz opuścić bo pewnie ją znasz Odpowiedz Link
krzys.ltd Re: 30 listopada 2009 im. ANDRZEJA 30.11.09, 16:05 I ja pieczęć ( obecności własnodzisiejszej ) odcisnąć muszę: Witajcie. I głowy do góry : Znów Nieznajomy zbliża się w pomroce, o liście pluska ulewa szara. Chór z gaju smutku nam chichoce: - Nie boleść to, lecz niewiara Właśnie ta Wiara, owa niezniszczalna Wiara w Człowieka, która tu i ówdzie - pomiędzy wierszami, pomiędzy ustami - przebija z tak wielu tutaj postów, niechaj zawsze oświetla nam drogę. Al, posłuchaj tego www.youtube.com/watch?v=6PwJ52u2PYQ&feature=player_embedded Odpowiedz Link
m.maska PIERWSZY ADVENT 30.11.09, 15:17 Kochani z jednodniowym opoznieniem, ale... przyczyna jest znana... zapalam dzisiaj pierwsza swieczke na Naszym Adwentowym Wianuszku... Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: PIERWSZY ADVENT 30.11.09, 19:23 Witajcie! Świątecznie się zrobiło, Wielkanoc? Pogoda wiosenna i senna jakby tak trochę... Wiecie co, nastrój mam taki sobie średni więc zagram, a może nie zagram, a może zagram, rzucę monetą, wyszła reszka... zagram Tekst linka Tekst linka Tekst linka Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: PIERWSZY ADVENT 30.11.09, 19:35 Cześć Benu, Ostro zagrałaś.. zwłaszcza ten ostatni clip nieco mną wstrząsnął i wierz mi wstrząśnie każdym mężczyzną... Hmmm zastanawiałem się, czym by się zrewanżować, ale ze wstydem wyznaje: jestem bezradny.. A jeśli podniosę ręce do góry i zrobię "smoka" /coś jak pszczółka Opani, ale lepsze../, uśmiechniesz się?? Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: PIERWSZY ADVENT 30.11.09, 20:22 Jasne Achaju! Już się uśmiecham... pod wąsem Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: PIERWSZY ADVENT 30.11.09, 20:30 Benu, no to dołożę do tego jeszcze "smoczka" /wersja niemowlęca / żeby "wąs" znikł... Witaj Agfo Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: PIERWSZY ADVENT 30.11.09, 20:35 Koguciku, wybacz...To może ja Ci jakieś inne piwo podrzucę... takie z góralem np. albo elbląskie mocne.. hmmm nie znam się ... ale jeśłi nie to, to zawsze zostaje nam klasyka: od "żytka" po "Ballantine" i Jasia "blue label" .. Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: PIERWSZY ADVENT 30.11.09, 21:00 niestety - nie znoszę gorzały, choć dzisiaj to chyba bym golnął... Odpowiedz Link
hardy1 Re: PIERWSZY ADVENT 30.11.09, 23:53 Benu pod wąsem? I ze smoczkiem? Muszę, muszę to koniecznie zobaczyć! A może...ze smokiem...chodziło a nie ze smoczkiem? Odpowiedz Link
1agfa Re: 29 listopada 2009 30.11.09, 19:38 Witajcie, Podwórkowicze: Panie , Panowie. Zajęć rozmaitych miałem huk (a nawet więcej ; jeśli to się rozciągnie na cały tydzień, to czarno widzę . Nic to - barki szerokie, dużo poniosą ! Obiecywałem sobie wprawdzie kontynuować oglądanie skarbów wszelakich, przez Panie tu zgromadzonych - cóż, nic z tego nie wyszło. Już wiem, że do środy włącznie c.d. "akcja stropy", aż mnie samemu pod stropem...hm...wali!! Wyłączenia c.o. - ludzie klną, a tu snieżek w moim mieście prześlicznie wrrrr poprószył. Wprawdzie szybko się roztopił, ale zimno się zrobiło bardziej, niż dotąd. Pozdrawiam Wszystkich !, poczytam trochę, przy gorącej herbacie, dotąd tylko okiem rzuciłem "z wierzchu", w pospiechu Heej (Powtórzyć sobie zasadę: spiesz się powoli, pisz z zastanowieniem, albowiem pędząc, łacno w wpadniesz w nie wiadomo co, albo byka strzelisz! ) A zatem: doooo czyyyytania! Odpowiedz Link
1agfa No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 30.11.09, 19:57 Życzenia bardzo, bardzo spóżnione - jednakże serdeczne, sąsiadowi Kogucikowi, niechby w Lotto jednak sie poszczęściło, a jeśli nie w Lotto, to w czym innym, czego tylko Kogucik sobie zachce Patrzcie, mili moi, a przed chwileczką mówiłem do siebie: powoli pisz! Przepraszam, wpadło nie tam. Miałem za to "artystyczne wejście" Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 30.11.09, 20:14 dzięki Agfo ! choć znowu nie wiem kto do kogo pisze, Boże... w co ja biedny wlazłem. urodziny, których nie obchodzę - miałem fajne, ale imienin takich posr... jeszcze nie miałem. Nawet na piwo nie mam ochoty, bo stoi Okocim mocny a na nim kur... ORZEŁ. Sorki za półwulgaryzmy, ale teraz mnie przytulajcie i podnoście na duchu (chłopaki też mogą, bo już nie wiem, czy jestem tym gejem, czy nie ) Odpowiedz Link
m.maska Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 30.11.09, 20:37 Koguciku, nie wiem czy jestes, ale ja Cie przytule.. od rana zmieniles chyba swoja istote kilkakrotnie, a spojrz na wizerunek podworka... przeciez Benu tam wyraznie utrwalila Kogucika a jesli kogucik to nie kurka a jesli kogucik to i nie kosmita, bo kosmite widzialam w gornej czesci. Chociaz gdybys okazal sie byc kosmita, to moznaby uzasadnic dlaczego ta szybko zmieniasz swoja postac - to wskazuje mimo wszystko ze poniewaz Twoja postac pozaziemska musialaby rzucic sie w oczy dlatego korzystasz z naszych postaci i zmieniasz je nieustannie.. czy to pozostawi trwale slady na naszej psychice pt. byl we mnie kosmita? Odpowiedz Link
1agfa Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 30.11.09, 21:16 Witaj, Masko; pamiętasz film: obcy, ósmy pasażer Nostromo? Skutki były, na kilka części było skutków! Czy dzisiaj wieczorem nie jesteś przypadkiem mną? P.S. Jakbym coś miał na twarzy ...eeee nie...to zarost, skrzypi, (niestety, szpakowato-rudawy). Najlepiej sprawdzać, pociągając brzegiem kartki, jak mocno skrzypi. To czyj on jest, ten zarost?!! Masko?! ?? -- agfa Odpowiedz Link
1agfa Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 30.11.09, 21:02 Koguciku, mogę Cię poklepać po ramieniu, nawet dwóch, O! misia misiowatego zrobić, po staropolsku trzy razy w policzek także, choć to pewnie byłoby jakbym siebie samego uściskał. Bo nie wiem, czy na przykład dzisiaj własnie Ty mną nie jestes, albo ja Tobą? Jeszcze mi kto hm...autopieszczoty zaliczy? Widzisz, ciupazka to pewnie mały pikuś (Pan Pikuś] Wiesz, następne Imieniny lepsze będą, (a wkrótce Mikołajki i Święta Pozdrawiam. Polecam moje - warkastr. Pisałeś, żeś takich urodzin jeszcze nie miał, coś za coś!! Imienin też Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 30.11.09, 21:15 Agfo ! ciupazkę to ja już publicznie pokochałem - to tylko stary poczciwy spamer po tym co mi zaserwowano - ciupazka jest milusia - aż zacząłem za nią tęsknić. Odpowiedz Link
hardy1 Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 01.12.09, 00:31 Jak sie okazuje, Koguciku - wszystko jest względne. Nawet trolle i ich klasyfikacja Kto by pomyślał że i trolle trzeba będzie dzielić na kategorie Odpowiedz Link
hardy1 Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 30.11.09, 23:58 Nie martw się Koguciku. Zahartowani my...dwa lata chartów...ups! - harcowania "harcowników" zahartowało nas A że mówisz na orła - kurzęcy...to i właściwe miano. Ot, taki...trzeba nisko przy ziemi szukać Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 01.12.09, 00:06 tylko nie kurzęcy - kura to byt poczciwy Odpowiedz Link
hardy1 Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 01.12.09, 00:39 Cofam "kurzęcy"! Cofam! Chodziło pewnie o : kur...ka wodna a nie orzeł. Może być? Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 01.12.09, 00:45 kurka wodna ??? kurka wodna ????..... Odpowiedz Link
hardy1 Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 01.12.09, 01:22 No pewnie Koguciku że wodna...taka kurka...lada co, lada wi co, lada powi co, ledwie widać co, nie lata bo po co... Cześć Uli Jakoś się dzisiaj mijamy Ale nic to Nadrobimy Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 01.12.09, 01:28 Cześć, Hardy... fakt, Tak wyszło, ale na pewno nadrobimy... Trzymaj się.. Właśnie przeczytałem Twój wpis na jubileuszowym wątku. Dziękuję.. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: No i wyszło - 30. listopada! rzecz jasna! 01.12.09, 00:47 Wybaczcie, nie było mnie. Poczytałem. Nihil novi, Koguciku. Tak właśnie miało być, bo inaczej nie mogło. Ale dobrze, że dałeś szansę. Jak się z niej korzysta, też wiele mówi; jak to pisał klasyk: "cóż to za byt, skoro go taka świadomość określa!" .. Tobie chcę powiedzieć, żeś bytem naprawdę poczciwym : pozwól że uścisnę Twą dłoń, czyli skrzydło /bądź na odwrót../ Dobrej Nocy Wszystkim.. Ostatni z nas niech zamknie Furtkę, proszę :- ) Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 29 listopada 2009 30.11.09, 21:54 Koguciku! Dotarłam dopiero teraz....zdyszana, ale zdążyłam! Wszystkiego najlepszego Ci życzę!!! Żeby Ci się wszystkie dobre i tylko dobre wróżby spełniły i żebyś wygrał te 20 milionów, a jeśli nie wygrasz, żeby nie miało to dla Ciebie wielkiego znaczenia. I zdrowia i pomyślności Twoim Bliskim, bo przecież to też Tobie do szczęścia potrzebne Pozdrowienia Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 listopada 2009 30.11.09, 22:09 Majeczko milo ze zajrzalas chociaz na chwilke Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29 listopada 2009 30.11.09, 22:23 Kochani, a i ja w biegu...przeleciałam, wysłuchałam (Krzysiu), przeczytałam jako tako i do łóżka wskakuje, bo prawie dopiero co z pracy wróciłam, a za siedem i troszkę godziny muszę być w niej znowu. Maseczko! Teraz to mamy dopiero Podwórko....nie wiadomo, gdzie rzeczywistość, a gdzie marzenia - Tryptyk to wszystko uwypuklił. Słodkiej nocy, moi mili Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 29 listopada 2009 30.11.09, 22:30 Oczywiście ...witam Wszystkich Dobranoc. Odpowiedz Link
kogucik.2972 dzięki 30.11.09, 22:46 dzięki wszystkim, chociaż ten dzień mnie normalnie zdołował. Może za rok będzie lepiej Odpowiedz Link
hardy1 Re: dzięki 30.11.09, 23:27 Cześć wieczornie wszystkim Teraz winieta jest właśnie ta Wejście na Podwórko i Tryptyk! Pięknie Niech oba zostaną A co do trolli...mają nas dołować? Oni?! Przecież siebie dołują...znaczy się przebijają kolejne dna ludzkiej podłości...i starczy tyle tutaj w tym temacie. Poczytam teraz co się działo wieczorem na Podwórku Odpowiedz Link
1agfa Re: dzięki 30.11.09, 23:38 Hardy, to teraz Ty nocnomarkujesz?! Przepiękne jest wejście na Podwórko, to prawda. Koguciku, ani sie obejrzysz, kiedy rok przeleci! Ja juz nie nadążam, bo mnie coraz prędzej biegnie, ucieka czas. Chcę Wam Wszystkim powiedzieć na dziś: dobranoc. Padam na pisk, czego nikomu z Was nie życzę, a wręcz przeciwnie Odpowiedz Link
hardy1 Re: dzięki 01.12.09, 00:48 Co tu za pisk słyszę, hę? Ach.... to Agfa...na pisk...nie uszkodziłeś sobie tego ważnego organu? Tak i zmieniają mi się pory dnia...jak różnie mam pracowy dzień następny Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: dzięki 01.12.09, 00:53 PS a skoro klasyka mi na myśl przyszła to i określenie niezgorsze pióra tegoż, "Tumor Mózgowicz" mianowicie... Odpowiedz Link
kogucik.2972 Re: dzięki 01.12.09, 01:03 z tego nie pożartuję - to właśnie mi ojca zeżarło. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: dzięki 01.12.09, 01:09 Wybacz, to nie nazwa choroby, to postać z dramatu Witkacego. Ale rozumiem. .. Sorry. Odpowiedz Link
hardy1 Re: DOBRANOC PODWORKO 01.12.09, 01:30 To i ja raz powiem ostatni - dobranoc . Śpijcie i wypoczywajcie nasze Panie i Panowie I niech sen rzewnie przeniesie Nas na Podwórko...tam rozsiądźmy się wygodnie i...dalej rozmawiajmy Odpowiedz Link
al-szamanka Re: DOBRANOC PODWORKO 01.12.09, 04:52 Prawie wyspana ( tak bez około 4 godzin brakuje ), jednym okiem na Was poglądam, drugim, w pospiechu wielkim w lusterko....hej, dzień mi pracnie wielce spędzić trzeba. Samochód z warsztatu odebrać...ojejejejejej - kieszeń bardzo zaboli, dzwonili, mówili, beeee Jasnego dnia, moi mili Odpowiedz Link
hardy1 Re: DOBRANOC PODWORKO 01.12.09, 08:16 Ooooo...cześć już pozapóźno, AL Świetnie, podoba mi się..teraz AL rano otwiera furtkę Jeszcze przed świtaniem dla mnie...dla Maski i Achaja to pewnie pora na udanie się na spoczynek nocny Takie to i nasze Podwórko - ma w różnych zakątkach różne pory dnia czy nocy...pewnie okaże się że i może różne pory roku na nim są Pozapóźno bo AL pewnie już dawno pracowo się uskutecznia Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: DOBRANOC PODWORKO 01.12.09, 09:52 Miłego Al, Hardy I Wszyscy Którzy Nadejdą.. Jak widzisz, Hardy melduję się ponad godzinę przed bladym świtem.. Ja też już w nocy wstaję... Miłego końca Nocy i Dobrego Dnia.. Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: DOBRANOC PODWORKO 01.12.09, 10:33 -) Dzień Dobry: ... widzicie jak się spieszę? Nie wyspałam się i tak do końca tygodnia będzie, bu! Waż życzę spokoju i radości. ptaszysko Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: DOBRANOC PODWORKO 01.12.09, 11:04 Witaj Benu, dobrej i wydajnej! Sobie też tego życzę.. Odpowiedz Link